Plotka dodana przez użytkownika dodabitch

(redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść newsów dodawanych przez użytkowników portalu)

Cała Doda

środa 29-08-07, czytany: 15724 razy       doda  

jak zaczynała?

DodaDoda / © KAPiF / K326274F
Jak każdy wie Doda spadła na scenę polskiego show-biznesu jak grom z jasnego nieba, rozstawiajac gwiazdy po kątach. Mając czelność na tej scenie rozpychać się łokciami. W wywiadach mówić, co myśli, nie zastanawiając się nad konsekwencjami słów. Ludzie uważają ją za podfruwajkę z małego miasteczka, która chce wedrzeć się na salony muzyczne, za zwykłe beztalencie. Jednak nieraz udowodniła ze takim beztalenciem to ona nie jest. Gdy okazało się, że w teście na inteligencję uzyskała wynik 156 IQ, klasyfikujący ją wśród osób wybitnych (Napoleon miał IQ 145, Bill Gates 160, Sharon Stone 154, Nicole Kidman 132), odezwały się głosy podające w wątpliwość sensu organizowania tego typu testów, bo jeżeli więc miarą sukcesu są słowa krytyki, to Rabczewska osiągnęła sukces. Tymczasem ona sama twierdzi, że to nawet jeszcze nie przygrywka, a wydawanie o niej sądów jest proste: "wulgarna blondynka", "puszczalska", "nic nie umie". A ona nic sobie z tego nie robi. I tylko, co jakiś czas puszczając do nas oko powtarza: "Kochani, przecież wy nic o mnie nie wiecie".

Doda ma obecnie dwadzieścia trzy lata, upór i siłę, które zbyt często przysłania tandetnym wizerunkiem. Czy przejmuje się tym, że zarzucają jej brak talentu? Nie. Czy dotyka ją tą, że znowu napisali, że rozwód z radkiem to tani chwyt marketingowy? Nie. Czy wierzy w siebie? Tak. "Urodziłam się mocna psychicznie" - mówi. Rzeczywiście trzeba ogromnej siły, by znieść to, co się wokół niej dzieje. Nagłówki gazet z napisami "Spadaj Doda". Zarzuty, że pije w ciąży, (chociaż nie była), że obraża Boga, a wysokie IQ zawdzięcza wyłącznie zabiegowi usprawniającemu pracę mózgu, któremu się poddała, pojawiają się w prasie prawie codziennie.

W czasie tego całego zamieszania powstały dwie płyty zespołu Virgin i jej solowa płyta, w których śpiewa. A ona jest jak zaimpregnowana na ten cały zgiełk. W teledysku do piosenki "Dżaga" pokazała goły biust, a w programie Kuby Wojewódzkiego - tatuaż umiejscowiony tuż nad linią włosów łonowych. Najbardziej drażni tym, że robi, co chce, nie oglądając się na nikogo i na nic. Skąd wzięła się w niej ta siła? Ile szczebli musiała przeskoczyć w drabinie show-biznesu, by jako siedemnastolatka stać się frontmenką zespołu grającego ostrego rocka? Czy tylko jej ładna buzia zapewniła zespołowi Virgin nominację do Fryderyka za najlepszy debiut roku?

Doda wchodzi na scenę w rytm ostrego gitarowego grania. Nie kryje, że uwielbia, gdy słyszy jak publiczność krzyczy na jej widok. To ją nakręca. Nie udaje, że nie chce zrobić kariery, że tu gdzie jest znalazła się przypadkiem. W swoich aspiracjach jest nienasycona, jednak w dochodzeniu na szczyt postawiła sobie ograniczenia "Nigdy nie chciałam wejść do show-biznesu przez łóżko, zrobić karierę dzięki cudzym ramionom i plecom. Seks, jako droga do sławy zupełnie mnie nie interesuje" - mówi. Dlatego choć ładna, brązowooką, nie czaruje i nie flirtuje. Może przyjść na rozmowę z gołym brzuchem, ale nie będzie robić słodkich oczu. W teledysku rozbiera się i idzie do łóżka z mężczyzną. Tyle tylko, że jest to jej własny facet Radosław Majdan, polski piłkarz. Doda nie spoufala się z mężczyznami, którzy w tej branży rozdają karty. Ma świadomość, że gdyby stała się uległa, jej kariera mogłaby nabrać przyspieszenia. Jednak ona nie mogłaby spojrzeć sobie w oczy.

O Dorocie Rabczewskiej mówi się jak o dziewczynie znikąd. Tymczasem ona ma takie plecy, że ho,ho - mocne, wygimnastykowane i silne bicepsy. Na olimpiadzie w Atenach 2004 roku miała zdobyć złoty medal w biegu na sto metrów. Tak wynikało z planu, który jej tato przygotował, gdy zaczęła trenować lekką atletykę. Ojciec, sportowiec, mistrz Polski w podnoszeniu ciężarów wcześniej dostrzegł, że Dorota ma talent. Była skocznym, dynamicznym dzieckiem, dlatego przygotował dla niej specjalny program trenerski. Poprawiała wynik za wynikiem, zdobywała mistrzostwa szkoły, powiatu, województwa. Nauczył ją nie tylko techniki biegu, ale pracował nad psychiką córki -"Zawodnik musi być pewny siebie i znać swoją wartość" - powtarzał jej przed każdym startem. A ona w mistrzostwach Polski wystartowała z dziewczynami starszymi od siebie o trzy, cztery lata i zdobyła brązowy medal. Zaraz potem powiedziała ojcu, że rezygnuje ze sportu. Nie bała się zmęczenia, forsownych treningów. W dodatku towarzyszyła jej pasja, naturalna chęć rywalizacji, umiejętność wygrywania. Nie miała tremy. I wtedy zdecydowała, że jej miejsce, w którym te wszystkie cechy może spożytkować jeszcze lepiej niż na stadionie. Na scenie.

Dziś Doda śpiewa: "Ja to wiem, że nie boję życia się i dlatego mam to gdzieś". W piosenkach, które komponował były kolega z zespołu, Tomasz Lubert, przechodzi od szeptu do krzyku. Gdy miała osiem lat, stanęła przed nauczycielem muzyki w domu kultury w rodzinnym Ciechanowie. Ten przesłuchał dziewczynkę i stwierdził, że ma słuch absolutny. Doradził rodzicom, by kupili fortepian. Dorota ćwiczy gamy, śpiewa, tańczy. W szkole dyskutuje z nauczycielami. Gdy ma dwanaście lat, zaczyna się malować. Wyróżnia się strojami, makijażem, ogromną energią. Doda ma dziecinną, miłą twarz. I szybko zaczyna uważać, że to wada. Miała 13 lat, gdy nałożyła pierwszy makijaż; miał postarzać. Był spokojny oczy lekko tuszem na czarno, twarz na blado, usta na czerwono. Ojciec był zachwycony. Dorota nie. Kolejny był mocniejszy: oczy na czarno, dużo cieni, na ciało i twarz solarium. Ojciec mówi tylko: no, no, no. To znaczyło, że jest dobrze opowiada Doda. W imieniu córki boje z babcią o długość sukienek toczy... Ojciec. Doda przynosi ze sklepów kolejne ciuchy do skrócenia, do wysokości pośladków, albo niewiele poniżej. A babcia ma maszynę do szycia i potrzebne ku temu umiejętności. Ale ma też inny gust. Szczerze? Jest zbulwersowana. A kiedy dziewczyna ma nosić mini? Jak ma takie nogi, to nie po to, by je chować tłumaczy teściowej ojciec Dody. Więc babcia płakała, i cięła. Chcieć to móc?

Jak na Ciechanów rozwija się za prędko, za dynamicznie. Dobrze się uczy. Zdobywa nagrody w matematycznych konkursach, zrobiła najlepszą szopkę betlejemską. Dostaje piątki z religii i angielskiego. Startuje w konkursie Małej Miss i otrzymuje tytuł Miss Gracji. Bierze udział we wszystkich zawodach sportowych (rekordy: bieg na sto metrów - 13,45 sekund; skok w dal - 5,20 m, bieg na 60m - 8,3 s; rzut kulą - 9,0m), w konkursach piosenki, szkolnych przedstawieniach. Wygrywa, więc przychodzą następne etapy. Od dziecka wiedziała, czego chce mówi ojciec. Miała 3 lata, gdy postanowiła, że zwiedzi najbliższą okolicę. Przy każdej okazji otwierała furtkę i próbowała uciekać. Ojciec miał na nią sposób:, gdy szedł się opalać na podwórko, przywiązywał sobie brzdąca na lince do ręki. Ale i mała Doda szybko znalazła metodę na tatusia: pewnego dnia przepiłowała linkę kawałkiem szkiełka znalezionym na ziemi. Ojciec: Taki upór przydaje się w sporcie. Pośród wychowanków Rabczewskiego z siłowni to ona była najbardziej zawzięta. Ona i jej koleżanka z klasy postanowiły się ścigać, która dłużej wytrzyma ćwiczenia. Tamta mała zwymiotowała ze zmęczenia, Dodi wytrzymała jeszcze pół godziny. W trzeciej klasie Dorota bije między- szkolny rekord w biegu na 100 metrów. W szóstej wygrywa ogólnopolską olimpiadę dla klas ósmych (rok wcześniej zaliczyła kontuzję kręgosłupa: skoczyła w dal 5 metrów, a zeskok był wysypany piaskiem tylko do czterech). Ojciec: Taaaaki talent. Nie ma imprezy w Ciechanowie, na której nie wystąpiłaby Dorota. Na jednym z koncertów spotyka Elżbietę Zapendowską, nauczycielkę śpiewu i emisji głosu, dziś byłą jurorkę w programie Idol. - Dorota, jeszcze jako dziecko, miała wyjątkowo silny, mocny głos - wspomina Zapendowska.

Ledwo odrosła od ziemi, już wzbudzała zawiść wśród rówieśników. Koleżanki nie mają tyle chęci i zapału, co ona, lecz zamiast próbować ją dogonić, wolą zazdrościć. Jednak nie przejmuje się plotkami, szeptami. Jest w tym podobna do ojca, który nauczył zawsze chodzić z podniesioną głową. Był jednym z niewielu chłopaków w Ciechanowie, który miał prawdziwe dżinsy. W miejscowym klubie sportowym trenował podnoszenie ciężarów i był ponad ściągnającą w dół małomiasteczkową atmosferę. Rabczewska przeskoczyła rówieśników i swoje miasto. Trzynastolatkęe przyjmuje do teatru Buffo w Warszawie Janusz Józefowicz. Rano idzie do szkoły w Ciechanowie, po południu rodzice samochodem wiozą ją 100 kilometrów na próbę, a wieczorem gra w spektaklu, potem powrót do domu. Znowu szkoła - próba - przedstawienie; Ciechanów - Warszawa. Występuje w "Metrze". To wtedy decyduje, że definitywnie rezygnuje ze sportu. Rani tym ojca, ale ona podjęła już decyzję. Zrobiła to lekko, tak jak na nastolatkę przystało. Tyle tylko, że gdy jej rówieśniczki myślały, z kim pójść na randkę, ona zdecydowała o całym życiu.

Mama i tato mówią o niej "Dorotka", "Doronia". Mało jakie dziecko ma rodziców, którzy tak by je kochali. Dodajmy, że dziecko, które łatwo byłoby osądzić, skrytykować i odtrącić. Rodzice akceptują ją we wszystkim. Gdy poszła do reality show i klęła jak szewc, mówili, że wyraża swoje emocje. Gdy zdecydowała się na rozbieraną sesję, stwierdzili tylko, że ma piękne ciało. Gdy pytam się o ubrania Dody, mama, prawniczka w urzędzie miasta, mówi, że sama potrafi założyć krótką spódniczkę. Ktoś, kto dostał tak ogromną porcję nieskończonej miłości jak Dorota Rabczewska, ma prawo sądzić, że to świat jest dla niej, a nie ona dla świata. Rodzice nigdy jej niczego nie zabraniali. Okazali bezgraniczne zaufanie, gdy piętnastoletniej córce pozwolili mieszkać samej w Warszawie. Ani przez chwilę nie bali się, że Dorota ich zawiedzie, że skręci w uliczkę, która nazywać się będzie "kłopoty". - Dorotka ma umiejętność odróżniania dobra od zła, czerni od bieli - mówi mama, Wanda Rabczewska. - Zresztą nie zostawiliśmy jej samej sobie. Co tydzień byliśmy w Warszawie, co dzień do niej dzwoniliśmy. Czuła, że nie jest zostawiona na pastwę losu. To był jej wybór, a my zrobiliśmy wszystko, by się jej udało.

Rodzice wierzyli, że ich ambitna, wygadana córka poradzi sobie na scenie i poza nią. A że zaczęła tak wcześnie? Widać tak właśnie miało być. W Buffo Dorota dostała szkołę bezwzględnej dyscypliny. Umiała się jej podporządkować. Tyle tylko, że po dwóch latach chciała czegoś więcej. - Zdałam sobie sprawę, że publiczność przychodzi na "Metro" i "Przeżyj to sam", a nie na mnie, Dorotę - mówi. Gdy opuszczała teatr nie miała planu awaryjnego. Wiedziała, że trzeba zrobić kolejny krok. Tylko, jaki? Rozwiązanie znalazło się samo. Zadzwonili do niej muzycy z zespołu Virgin, wtedy znanego jako Neon. Dorośli faceci, profesjonaliści, na scenie zjedli zęby. Chcieli grać ostro, dawać czadu i potrzebowali dziewczyny, która nie bałaby się przekrzyczeć ich gitar. Solistkę poleciła im Elżbieta Zapendowska. Rabczewska była jedną ze stu kandydatek do zespołu i jedyną, która zwróciła ich uwagę. Rzeczywiście miała głos, który wytrzymywał siłę ich grania. To wówczas rozpoczęła się przemiana Doroty w "Dodę Elektrodę", ryzykantkę, wariatkę. - Gdy zobaczyłam Dorotę w Barze, przeżyłam ogromny szok - mówi jej koleżanka z teatru Buffo, Monika Ambroziak. - To nie była ta sama dziewczyna, z którą występowałam na scenie. Z nieśmiałej nastolatki przemieniła się w ekspansywną kobietę w kiczowatych ciuchach. Tak ją odbierają znajomi i krytyka.
Publiczność dzieli się na tych, którzy ją kochają i nienawidzą. A ona, mimo wizerunku prowokatorki, codziennie siada do pianina i gra gamy. Śpiewa do-re-mi-do, sol-si-do, jak dzieci w przedszkolu. Ćwiczy przeponę. Dzięki temu na koncertach śpiewa bez zadyszki. - Z głosem jest jak ze szpagatem - mówi Rabczewska - Chcesz go zrobić, musisz każdego dnia się rozciągać. Nigdy nie żałowała, że poświęciła sport. W ogóle słowo "żałować" nie istnieje w jej słowniku. Ma intuicję, która jej nie zawodzi, i rodzinę, która ją wspiera. - Chcę, żeby dom zawsze był dla niej ostoją - mówi Paweł Rabczewski. Choć córka już od dawna nie trenuje, ojciec mówiąc o niej używa określeń sportowych: zdrowa, silna, wydolna. Pilnuje, by ćwiczyła. Ucieszył się, że związała się z Radosławem Majdanem, to w końcu sportowiec. Zresztą nie tylko rodzice polubili jej chłopaka. Babcia oprócz ściągawki z bohaterami seriali, które ogląda, zrobiła sobie drugą - z polską ligą piłki nożnej.

Nigdy nie ulegała też zbiorowym modom, histeriom, szaleństwom. Wcześnie przekroczyła granicę sukcesu, najpierw w sporcie, a potem w profesjonalnym śpiewaniu, dlatego dziś ma większy apetyt na sławę. - Dorota nie patrzy na to, co się wokół niej dzieje, tylko idzie własną drogą - mówi Zapendowska. Przestrzega jednak przed szumem, jaki towarzyszy Rabczewskiej. - Ta dziewczyna ma talent, ale skandale jej niewiele pomogą. Dziennikarze opisują tatuaże, które sobie zrobiła, zakupy, eskapady. Gdy wzięła udział w Barze, od razu zaczęło być o niej głośno. Cytowano jej wypowiedzi o "bzykaniu w toalecie", podglądano czy na mecze Majdana przychodzi w majtkach, czy bez. Jest, więc o niej głośno, a ona jest w swoim żywiole.

Wygadana, roztańczona, w nowych ciuchach. Królowa życia. Pytana, co będzie, jeśli nie zrobi kariery, odpowiada, że w ogóle nie ma takiej możliwości. Wie, że człowiek musi być pewny siebie i znać swoją wartość. Sama siebie napędza, nie pozwala sobie na dołki i upadki. Jednak tylko cienka kreska dzieli ją od bezrefleksyjności, stanu, w którym można być tak zapatrzonym w siebie, że trudno jest dostrzec niebezpieczeństwa. Tym bardziej, że ona znowu nie ma planu awaryjnego. Po prostu śpiewa, a kiedyś stanie się to, co musi się stać. Dziś doda udziela wywiadów do najpopularniejszych gazet, nie ma programu w którym, by nie wzięła chociaż raz udziału, czy nagrody muzycznej do której niebyła by nominowana. Ma rzesze fanów, których wiek ogranicza się od 7 do 60 lat, i specjalnie dla niech koncertuje po całej Polsce i zostaje dla nich po koncertach podpisując płyty i zdjęcia. A ze dziś droga do sukcesu wiedzie przez bulwarową prasę i reality show? Wszystko ma swoją cenę, którą trzeba zapłacić. Więc "Doda Elektroda" płaci i wie, że nie żyje na kredyt.

Czy dzisiaj ktoś pamięta, jak kiedyś zaczynała Madonna Louise Veronica Ciccone, którą dziś wszyscy znamy jako Madonnę?
 
Virgin - "Sława - za co to?"


Doda - "Katharsis" (live in Top Trendy 2007)


Doda - Krótka spódniczkę mam


Doda w programie "Zielone drzwi" TVN


Virgin - Znak pokoju (live in Sopt Festiwal 2005)


Doda - Diamond Bitch


Virgin - "Like a virgin"


Wywiad z Dodą przed Festiwalem Jedynki.


Katarzyna Sobczyk vs. Doda - "O mnie sie nie martw"


w tekscie zostały zawarte wypowiedzi z magazynu "Pani" (marzec 2005) oraz fargmenty tekstu z gazety "Super Ekspres"(2003).

dodabitch

Czytaj dalej: Keira Knightley na premierze.(FOTO) - Festiwal w Wenecji.

 
  Ostatnio dodane fotki Doda:zobacz całą galerię »
Doda
Doda
Doda
Doda
Doda
Doda
Doda
Doda
  Czytaj inne moje newsy:  
więcej moich newsów »
  Czytaj pozostałe plotki dodane przez użytkowników:  
więcej newsów użytkowników »
zobacz również:

skomentuj: (dodasz komentarz jako )


Wasze komentarze (43): sortuj ↓  

PuchaczBee09-01-08, 19:05   cytuj | zobacz moje komentarze i profil

Drogi autorze jak tak kochasz tą frajerke to czemu masz nick "dodabitch" czyli doda dziwka? no dziwka to ona jest w dodatku tania i plastikowa wiec tu sie zgadzamy, ale czemu twoja idolke obrazasz?A wiem bo ona debilka to jej fani tez debile

Like_a_Model21-11-07, 14:22   cytuj | zobacz moje komentarze i profil

ahahaha lol.................. ona i takie oceny wes jak chcialo ci sie to pisac tej KU**IE

gość09-09-07, 19:35   cytuj

ciekawe z tymi ocenami z angielskiego bo sama doda przyznala ze angielskiego ni ekuma i nie umie

gość08-09-07, 22:58   cytuj

swietny artykul! gratuluje. bardzo dlugi, ale przyjemnie sie czyta i nie nudzi nawet przez chwile.

Princessy08-09-07, 14:25   cytuj | zobacz moje komentarze i profil

i kto ci to przeczyta ?? ;))
taaakie dlugiee..;]]

----------------------------------------------------------------------------------------------------------
czytaj mojego ostatniego newsa: Hey MTV pokonali Feel

gość02-09-07, 20:56   cytuj

tutaj nic nie jest napisane przez DodaBitch, bo ta osoba ani ortografii ani gramatyki języka polskiego nie zna w ogóle

aniia8902-09-07, 00:20   cytuj | zobacz moje komentarze i profil

bardzo dobry artykuł więcej takich proszę, lubie dodę za to że ma wszystko i wsyztskich w dupie, a wam (tym co ja wyzywają, bluzgaja etc) żal dupe ściska że jej to wisi hehe

DodaBitch30-08-07, 16:24   cytuj | zobacz moje komentarze i profil

BlackDiamont >> nie cierpie bezpodstawnych oskarzen, jakbys dobrze wyczytala to bys wiedziala ze artykul zawiera wypowiedzi i fargmenty artykułow z gazet z lat 2003-2004 :)
a komentazr zostal skasowany tylko dlatego ze dwa razy go wyslalas.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------
czytaj mojego ostatniego newsa: Babskie igraszki w windzie

gość30-08-07, 16:12   cytuj

Popieram, doda do dzis robi szopki. A tak nawiasem nie chce sie przechwalac, ale iq wyszlo mi 159 pkt, a wszyscy moi dotychczasowi nauszyciele muzyki mowili mi, ze mam sluch absolutny, dodatkowo jestem wysportowana. I co z tego??? Nie maluje sie ostro, tylko delikatnie, nie nosze mini odslaniajacych tylek, nie jestem wulgarna, nie zachowuje sie jak idiotka. Jak myslicie zrobie kariere:-)? Pozdro dla wszystkich fanow i anty-fanow dody

BlackDiamont30-08-07, 15:56   cytuj | zobacz moje komentarze i profil

widzę ,że ktoś tu kasuje moje komenty ...widzę ,że masz podobny sposób działania jak twoja idolka ,a więc kopiujesz i nie przypisuj sobie artykułów nie swojego autorstwa ,ten artykuł powstał w jakimś 2004 roku....potrafisz tylko kopiować ,tak jak Doda


----------------------------------------------------------------------------------------------------------
czytaj mojego ostatniego newsa: Egurrola- Koneser kobiecego piękna.

spalona_przez_slonce30-08-07, 15:04   cytuj | zobacz moje komentarze i profil

Za długi artykuł, więc całego nie przeczytam, bo Dody specjalnie nie lubię. Jednak gratuluję dobrego wyniku testu IQ.
W końcu miała tylko kilka mniej niż Bill Gates... Może coś tam w głowie ma...

gość30-08-07, 14:41   cytuj

bardzo dobrze, obiektywnie napisany artykuł.

gość30-08-07, 14:29   cytuj

też mi wyszlo IQ 156 w tescie mensy - kurde, i nie bylam jedyna. zadne niesamowite osiagniecie - trzeba tylko szybko kojarzyc fakty, kto byl na tescie, ten wie.

rain30-08-07, 14:09   cytuj | zobacz moje komentarze i profil

ona po prostu jest nic nie warta, nie miala nic do stracenia, wiec postawila wszystko na tandete i ma swoje piec minut. gdyby jednak miala jakis poziom, to na pewno nie robilaby tego, co teraz robi.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------
czytaj mojego ostatniego newsa: Kozaczkowa Zabawa

aniol30-08-07, 13:19   cytuj | zobacz moje komentarze i profil

Dorotka... Bravo rozwijaj sie dalej:)

candy_girl30-08-07, 13:01   cytuj | zobacz moje komentarze i profil

fajny artykul

Mia9330-08-07, 12:34   cytuj | zobacz moje komentarze i profil

Hhahaha, bo już to czytam o_O

----------------------------------------------------------------------------------------------------------
czytaj mojego ostatniego newsa: Skóra Rihanny

Rihanneczka_Faneczka30-08-07, 12:30   cytuj | zobacz moje komentarze i profil

o lol, szopka cóż za wybitne zdolności

----------------------------------------------------------------------------------------------------------
czytaj mojego ostatniego newsa: AKTUALIZACJA!!!Doda i Mariolka!

gość30-08-07, 12:13   cytuj

JA TAM DO DODY NIC NIE MAM LUBIĘ POSŁUCHAĆ JEJ PIOSENEK, A TO CO ROBI TO MNIE NIE OBCHODZI, BO MAM SWOJE ŻYCIE, ONA MA SWOJE I JEST GITES

gość30-08-07, 11:12   cytuj

"Ma rzesze fanów, których wiek ogranicza się od 7 do 60 lat, i specjalnie dla niech koncertuje po całej Polsce i zostaje dla nich po koncertach podpisując płyty i zdjęcia: - HAHAHA DOBRY BAJER !!!

DodaBitch30-08-07, 10:54   cytuj | zobacz moje komentarze i profil

gość30-08-07, 10:47 >> jak juz to NAZWAŁEM, czy tak trudno sobie prejsc na mój profil i poczytac ze jestem chłopakiem.
a nazwałem sie tak bo DODA, jest dla mnie divą, autorytetem i wogóle, a BITCH, od tego ze ejst suką, a ja lubie takie sukowate kobiety.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------
czytaj mojego ostatniego newsa: Babskie igraszki w windzie

NicoleSearles30-08-07, 10:54   cytuj | zobacz moje komentarze i profil

gość30-08-07, 10:50

cytat dody: "Kochani, przecież wy nic o mnie nie wiecie".

jak to? cała polska widziała twoje gołe cyce! ah, przepraszam, przeciez one nie są 'twoje";



to ty oceniasz czlowieka po golych cyckach? super! ;/

gość30-08-07, 10:52   cytuj

"Zdobywa nagrody w matematycznych konkursach, zrobiła najlepszą szopkę betlejemską" - SZOPKI robi do dzisiaj..:))

gość30-08-07, 10:47   cytuj

o rany, dlaczego nazwałaś siebie "dodabitch"?? czy jak doda nazwie następną płytę "lachociąg" to też dasz sobie nicka "lachociąg"??? to chore, co sie z wami dzieje.

emmeczka30-08-07, 10:36   cytuj | zobacz moje komentarze i profil

nie chce mi sie teogo czytać bo za długie...ale przeczytalam początek i sobie pomyślałam, że jakąś inteligencję trzeba mieć żeby dotrzeć tak wysoko, jak Doda- bo dotarła wysoko...buhahaha

----------------------------------------------------------------------------------------------------------
czytaj mojego ostatniego newsa: Doda: Kochana i nienawidzona

strony
1 2
 

następna strona »

Reklama


Pokrewne filmiki

Pokrewne plotki

Reklama

Kozaczek poleca

Reklama

Mobilny Kozaczek

Kozaczek na iPhone'a Kozaczek na Androida