Plotka dodana przez użytkownika pussy_with_honey

(redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść newsów dodawanych przez użytkowników portalu)

Z francuskiego frontu

sobota 16-06-07, czytany: 12971 razy       iron sy   acid   la brigade   tis   tisfu   hip hop   iam   akhenaton   shurik'n   shurik  

Tym razem słówko o francuskim hip hopie

Iron SyIron Sy / Poster Mix

Cokolwiek wypisywałyby gazety muzyczne, jedno jest pewne – Francja posiada najbardziej rozwiniętą scenę hip hopową w Europie. W rankingu światowym plasuje się na drugim miejscu – zaraz po USA. I chociaż media trąbią o rozrastającej się w błyskawicznym tempie scenie brytyjskiej, tudzież niemieckiej, pozycja Francuzów zdaje się być niezagrożona.

Autorzy książek poświęconych historii muzyki rap uparcie twierdzą, że hip hop w Europie zaistniał w połowie lat '90, kiedy to upowszechniła się telewizja satelitarna, a co za tym idzie – rzesze nastolatków uzyskały dostęp do programów nadawanych przez stację MTV. A MTV, jakkolwiek komercyjna by nie była, w promocji hip hopu odegrała ogromną, jak najbardziej pozytywną, rolę.

Tak się składa, że w tym czasie, na który według rzekomych znawców przypadać miały narodziny europejskiego rapu, gatunek ten we Francji miał już bardzo stabilną pozycję – i to od dłuższego czasu.

Hip hop po raz pierwszy we Francji pojawił się w 1979 roku, kiedy to gatunek ten zaczął odnosić zakrojony na szeroką skalę sukces w USA (a to za sprawą kawałka ”Rapper's Delight”). Zaczęło się od skromnych audycji radiowych, które nadawały muzykę rap. Popularność, jaką zyskały, skłoniła samozwańczych DJ-ów do stworzenia stacji radiowych, które skupić miały się tylko na hip hopie.

Udało się. W 1982 roku liczba takich stacji radiowych była już znaczna. Były one bardzo chętnie słuchane, co pomogło wielu obecnym gwiazdom zaistnieć na rynku. Jako DJ-e radiowi zaczynali Rapper Dapper Snapper czy legendarny Dj Dee Nasty. Jeszcze w tym samym roku w Paryżu odbył się pierwszy w Europie koncert hip hopowy, na którym pojawiły się największe ówczesne, a dziś należące do panteonu hip hopu gwiazdy. Wystąpili więc między innymi Afrika Bambaataa, Grandmixer DST, Fab 5 Freddy, Mr Freeze oraz Rock Steady Crew. Koncert ten okazał się przełomem. Zdaje się, że uświadomił młodym Francuzom, że oni też mogą to robić. I zrobili.

Pierwszym francuskim raperem, który odniósł sukces przez duże S był MC Solaar, pochodzący z Senegalu. Do Francji przeprowadził się w 1970 roku, a w1991 zaliczył bardzo udany debiut za sprawą singla „Qui sème le vent récolte le tempo „. Piosenka długo utrzymywała się na szczytach list przebojów i zapowiadała grube lata dla wykonawców niedawno odkrytej muzyki. Warto wspomnieć, że Solaar był też pierwszym francuskim raperem, którego album pokrył się platyną.

Solaar'a można nazwać ojcem jednego z dwóch głównych nurtów we francuskim hip hopie. Mamy hip hop lekki i melodyjny, i właśnie ten prezentuje wspomniany raper. Mamy też hardcore, którego czołowymi wykonawcami są Assasin, Iron Sy, NTM, La Brigade czy Joey Starr.

Zespoły hip hopowe jak i solowi artyści zaczęli pojawiać się na scenie jak grzyby po deszczu. Niestety wielu wykonawców bezmyślnie kopiowało amerykański styl. Kolejny przełom zapowiadało wydanie płyty "L'école du Micro d'Argent" IAM-u. IAM to dziś legenda, ikona, czołowy francuski skład porównywany do Wu-Tang Clanu. Trzonem zespołu są Akhenaton, Kheops i Shurik'n.

W 2000 roku, kiedy to rozpadł się jeden z najpopularniejszych składów - NTM, zauważalne już były ogromne różnice, które ukształotowały się we francuskim hip hopie – różnice, które czynią go tak bardzo odmiennym od amerykańskiej szkoły, mimo, że to na niej początkowo się wzorowano.

I tak podczas kiedy amerykański hip hop „umarł”, jak określił to Nas, za sprawą papki serwowanej przez raperów, górnolotnie nazywanej muzyką, Francuzi trzymają się mainstreamu. „Bling bling” pojawia się w znikomych ilościach (mam nadzieję, że wiecie co pod tym terminem mam na myśli), raperzy wydają się być bardziej wrażliwi społecznie, teledyski nie kipią od seksu (choć i takie się zdarzają, ale to rzadkość). Większość z nich to szaleni indywidualiści. I chwała im za to.

Francuska scena koncentruje się wokół dwóch największych metropolii: Paryża i Marsylii. To tam rezydują sztandarowi wykonawcy. Warto dodać, że większość z nich to imigranci, którzy do Francji przybyli w wieku kilkunastu lat. Przykładem jest wspomniany MC Solaar, Akhenaton, który pochodzi z Włoch, Diam's z Cypru, Acid (La Brigade) z Senegalu.

Wielu z nich takie oszałamiające kariery nawet się nie śniły, stały się za to wybawieniem od życia w LHM-ach (odpowiedniki naszych „blokowisk”, z tym, że we Francji w eleszemach cisną się imigranci. Cisną – bo warunki w nich panujące pozostawiają wiele do życzenia). - Wiesz, kiedy przyjechałem do Francji nawet przez myśl mi nie przeszło, że będę sławny. Że będę robił muzykę. Myślałem, że będziemy klepać biedę, ale że będzie chociaż co jeść. - słyszę od 31-letniego dziś Acida, chyba najbardziej charakterystycznego członka La Brigade. - A teraz popatrz na mnie – mówi dumnie – miliony sprzedanych płyt, nie zliczę nawet, ile koncertów. No i solówka, powrót do korzeni. Nie interesuje mnie to, że im [dziennikarzom] się nie podoba. Jestem już ustawiony w życiu, teraz robię swoje.

Surowo brzmiąca „Antithese” od niedawna gości na półkach francuskich sklepów muzycznych.

Jeśli spytać się Tisa, mało jeszcze znanego, za to bardzo oryginalnego artystę, kogo najchętniej słucha spośród rodaków, nie sposób opanować zaskoczenia. - Nie słucham nikogo z nich – wypala z rozbrajającą szczerością. - W sumie to czasami sobie puszczę jakiś tam kawałek, ale fanem nie jestem. Mam na to swój pogląd i tego się trzymam.

Faktycznie, Tis to chodząca indywidualność. W niespotykany sposób łączy bardzo klasyczny rap i reagge. Zapytany o plany na przyszłość odpowiada, że w najbliższym czasie wyprowadza się do Londynu. - Fascynuje mnie grime, Londyn to chyba miejsce dla mnie. - mówi. - Co prawda jestem gdzieś tak w połowie pracy nad płytką, ale wydam ją już nie tutaj [w Paryżu]. Trudno, najwyżej przerobię teksty na angielski.

Optymizm i szczerość tego człowieka sprawiają, że naprawdę chce się z nim przebywać. Osobiście wróżę mu ogromny sukces. Tis dał się poznać też za sprawą swojego specyficznego poczucia humoru. W połowie 2006 roku na swoim profilu na MySpace umieścił informację „Tis Is Dead”, zmienił też szablon na bardzo „grobowy”. Podobną informację umieścił na swojej oficjalnej stronie. Wszyscy uwierzyli, a dopiero po jakimś miesiącu Tisfu „zmartwychwstał”.

Nieco bardziej radykalne spojrzenie na hip hop ma Iron Sy. Kto oglądał „13 Dzielnicę”, ten na pewno kojarzy tego pana – to on nagrał piosenkę „Resistant”, którą w filmie możemy usłyszeć.

Tak to był idealny czas, żeby wypuścić płytę. Już to widzę – swoją mordę na okładkach tabloidów, piszczące na mój widok nastolatki. Ale wiesz co? Brzydzę się tym. - mówi. - Poczekałem kilka lat, dopieściłem płytę jak kobietę. Jestem z niej zadowolony, obyło się bez pośpiechu. Może niewiele osób ją kupi – nie interesuje mnie to – czuję się spełniony. - dodaje po chwili.

Każdego z tych trzech panów udało mi się spytać o Polskę. Francuski hip hop nie jest w Polsce zbyt popularny, choć ci nieliczni fani zdają się być fanami naprawdę oddanymi. Jak się okazuje, we Francji nie bardzo mają pojęcie, że wśród Polaków zdarzają się tacy, którzy słuchają ich muzyki.

Acid zamyśla się. - Wybieramy się w tym roku w trasę koncertową. Nie znam jeszcze szczegółów – mówi, rozpalając we mnie nadzieję – W każdym bądź razie tournee po niemal całej Europie. - nadzieja rośnie. - Ale nic mi nie wiadomo o tym, żebyśmy mieli zahaczyć o Polskę. Nigdy tam nawet nie byłem, nie znam Twojego kraju – dodaje i nadzieja gaśnie.

Tis, uśmiechnięty, odpowiada: - Kiedyś na pewno się zobaczymy w Polsce, ale nie wiem kiedy. Na razie wiesz, na czym się muszę skupić. Słyszałem te polsko-francuskie kolaboracje, ale szczerze mówiąc, nie podobały mi się.

Ostatni swoje trzy grosze dorzuca Sy. - Jesteś pierwszą Polką, jaką poznałem, a co za tym idzie, pierwszą osobą z Polski, o jakiej wiem, że słucha francuskiego hip hopu. Nie będę nic obiecywał, nie wiem jak to się potoczy.

Rap francuski w Polsce to wciąż muzyka dla koneserów. Szkoda, że nie jest bardziej popularny, bo to majstersztyk składać rymy w tak trudnym języku. Ale kiedy już się uda, brzmi pięknie.

Poniżej kilka moich ulubionych francuskich utworów, no i zdjęcia: kolejno Tis, Iron Sy, Acid.


Viva La France!
 






















pussy_with_honey

 
  Ostatnio dodane filmy/teledyski:zobacz wszystkie filmy »
DZIEŃ 3  KUPIŁAM S...
SZUSZ VLOGMAS
DZIEŃ 3 KUPIŁAM S...
DZIEŃ 2 BERLIN
SZUSZ VLOGMAS
DZIEŃ 2 BERLIN
SKY TOWER WIECZORE...
Julia Kobus
SKY TOWER WIECZORE...
Powrót do domu.. |...
Julia Kobus
Powrót do domu.. |...
  Czytaj inne moje newsy:  
więcej moich newsów »
  Czytaj pozostałe plotki dodane przez użytkowników:  
więcej newsów użytkowników »
zobacz również:

skomentuj: (dodasz komentarz jako )


Wasze komentarze (21): sortuj ↓  

gość22-02-11, 16:41   cytuj

autor powyższego tekstu zapomniał o grupie ARSENIK która gra najbardziej radykalny hardcorwy france rap
arsenik oraz lino kozak

gość05-08-07, 20:43   cytuj

szkoda ze nie ma strony z tlumaczeniami tekstow :)

kuna22-06-07, 11:21   cytuj | zobacz moje komentarze i profil

Pierwszy raz slysze dobry francuski hip hop, wczesniej to znalam tylko te kawalki z polskimi raperami(jezeli mozna ich tak nazwac) i to bylo do dupy. Zaczynam sie w to wkrecac, mysle ze francuski rap zostanie przy mnie na dluzej. Teraz znam juz wykonawcow to sobie poszukam wiecej kawalkow. Dzieki za ten arykul pussy, przyblizylas mi zajebista muzyke.

gość17-06-07, 12:59   cytuj

Dziękuję za francuski hip-hop teraz mam już wykonawców :P

Do zobaczenia na quellebelle;)

pussy_with_honey17-06-07, 11:38   cytuj | zobacz moje komentarze i profil

zdjęcia wklejam kodem img src="link do obrazka" a wszystko to w trójkątnym nawiasie :]

----------------------------------------------------------------------------------------------------------
czytaj mojego ostatniego newsa: MC Guru nie żyje!

gość17-06-07, 11:35   cytuj

też lubie franc. hip hop nie wiem jak wy ale ja sadze ze połączenie j, Francuskiego z szybka nawijką hip hopowa daje najfajniejszy efekt.

A tak poza tym Pussy_with_honey mam pytanko jak wklejasz całe zdjęcia do newsa, bez linków?

pussy_with_honey17-06-07, 11:25   cytuj | zobacz moje komentarze i profil

gość17-06-07, 11:21 ===> ja przeprowadzałam, a właściwie to był nie tyle wywiad co luźna rozmowa :] tak się składa, że znam osobiście kilku francuskich raperów (w tym irona najdłużej) więc zamieściłam tu wypowiedzi kilku, najświeższa jest wypowiedź Acida, ma kilka dni, że tak powiem =P

----------------------------------------------------------------------------------------------------------
czytaj mojego ostatniego newsa: MC Guru nie żyje!

gość17-06-07, 11:21   cytuj

Jesteś pierwszą Polką, jaką poznałem, a co za tym idzie, pierwszą osobą z Polski, o jakiej wiem, że słucha francuskiego hip hopu. Nie będę nic obiecywał, nie wiem jak to się potoczy. ====>> TO TY TEN WYWIAD PRZEPROWADZALAS ????? CZY KTO ???

xoxo17-06-07, 11:09   cytuj | zobacz moje komentarze i profil

ale bym chciala zwiedzic Francje
mmmmm

gość17-06-07, 10:52   cytuj

Ja tez slucham francuskiej muzyki, chociaz niekoniecznie hip-hopu;p Uwielbiam Matta Pokore;* Ehhh..on jest boski;D ;* M.P. THE BEST;D

dzasta8817-06-07, 10:49   cytuj | zobacz moje komentarze i profil

gość17-06-07, 09:26
Daj sobie spokój...
FRANCUSKI HIP-HOP to największe gówno jakie słyszałem
zgadzam się

----------------------------------------------------------------------------------------------------------
czytaj mojego ostatniego newsa: Sławne duety na żywo!! cz. 2

gość17-06-07, 10:37   cytuj

Artykuł jest świetny:) a tytuł troszkę przewrotny... francuski front raczej nie miał zalet... ale muzyką się ratują;)

monia_1817-06-07, 10:23   cytuj | zobacz moje komentarze i profil

jak ci sie chciało topisać.........

pussy_with_honey17-06-07, 10:13   cytuj | zobacz moje komentarze i profil

gość17-06-07, 09:26 ===> no niestety, jak ktoś nie zna języka to i muzyka się nie spodoba, chyba że melodyjki jedynie. największe gówno jakie ja z kolei słyszałam to polski hip hop, toż to jakaś parodia jest

gość17-06-07, 09:45 ===> gdyby nie był najlepszy, to nie mieli by takiej pozycji na świecie. iam na przykład nagrywał z wu tang clanem, to chyba o czymś świadczy :]

----------------------------------------------------------------------------------------------------------
czytaj mojego ostatniego newsa: MC Guru nie żyje!

gość17-06-07, 09:45   cytuj

Ja słucham francuskiego hip hopu już dłuższy czas, jest bardziej dopracowany i lepszy niż polski, no chyba tylko Peja mógłby im dorównać. Wszystko jest lepsze pod każdym względem. polecam kawałek La Fouine - Qui peut me stopper to dowód, że nasi nie dorastają im do pięt!!!!

gość17-06-07, 09:26   cytuj

Daj sobie spokój...
FRANCUSKI HIP-HOP to największe gówno jakie słyszałem

Jessica17-06-07, 08:56   cytuj | zobacz moje komentarze i profil

No coz.tylko pogratulowac..bo napracowalas sie pewnie piszac ten artykul.

pussy_with_honey16-06-07, 23:52   cytuj | zobacz moje komentarze i profil

la boulette fajne fajne, zaraz dodam video, te dzieciaki są fajne =P ogólnie lirycznie jest niezła, śmieszne teksty ma, choć na przykład la nocturne się nie da słuchać a evasion brzmi jak dla 13 latek, ale jakoś darzę ją sympatią :)

----------------------------------------------------------------------------------------------------------
czytaj mojego ostatniego newsa: MC Guru nie żyje!

gość16-06-07, 23:51   cytuj

Diam's jest dobra :-) sprawdzcie "La boulette" i "Par amour" :-)

pussy_with_honey16-06-07, 23:29   cytuj | zobacz moje komentarze i profil

my pleasure xD

----------------------------------------------------------------------------------------------------------
czytaj mojego ostatniego newsa: MC Guru nie żyje!

Kotek w Butkach16-06-07, 23:26   cytuj | zobacz moje komentarze i profil

pussy_with_honey - rispekt ;D

----------------------------------------------------------------------------------------------------------
czytaj mojego ostatniego newsa: Amy Winehouse NIE ŻYJE

strony
1

Reklama


Reklama

Reklama

Mobilny Kozaczek

Kozaczek na iPhone'a Kozaczek na Androida