10,000$ napiwku

trump trump

Niemożliwe, a jednak się zdarzyło. Billy, kelner w jednym z klubów w Santa Monica otrzymał dziesięć tysięcy dolarów napiwku. Hojnym klientem był nikt inny, jak Donald Trump.

Szczęśliwy kelner opowiada:

“Zaniosłem mu ten rachunek, a on zatrzymał mnie i spytał, jaki jest największy napiwek, jaki kiedykolwiek dostałem. Odpowiedziałem mu, że zdarzyło mi się dostać tysiąc dolarów. Wtedy on powiedział \”Jesteś bardzo dobry w swojej pracy\”, a potem wstał i wyszedł. Podniosłem czek, i kiedy zobaczyłem, ile dał mi napiwku, nie mogłem uwierzyć własnym oczom!\”

Billy próbował skontaktować się z milionerem, aby mu podziękować, ale okazało się to niemożliwe.

Teraz, kiedy historia obiegła media, do Trumpa z pewnością dotrą wyrazy wdzięczności. A przy okazji zapewnił sobie niezłą formę promocji.

Chcielibyście takiego klienta?

 
25 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

MA FACET GEST

mógł powiedzieć, że sto dolarów. w przeliczniku Trumpa to byłoby gdzieś koło stu tysięcy.

Sądzę ze Donald Trump raczej nie jest zadowolony z tego ze jego podpis tak obiega teraz świat 😛 zwłaszcza w amerykańskiej erze czeków 😛

taaaaaaaaak:))))))))

Twiggymógł powiedzieć, że sto dolarów. w przeliczniku Trumpa to byłoby gdzieś koło stu tysięcy.O taaaaak . xD

gość, 07-12-07, 16:53 napisał(a):heh, ale kelner i tak musi to dac kierownikowi zakladu i sobie tego nie zatrzyma,a zostanie to podzielone wraz z innymi napiwkami ^^to już zależy od restauracji i tego, jak się rozlicza napiwki. przecież ten kelner wyraźnie powiedział, że to dla niego, więc cała suma pójdzie do jego kieszeni

07-12-07, 14:43 może i fajny ale imo mo spaczony punkt spojrzenia na kobiece piękno CZEMU ?

szacunek za taki gest bez wględu czy zrobił to dlatego, że facet na serio był dobry w tym co robił czy chciał podnieść swoje notowania

heh miał farta kelner

heh, ale kelner i tak musi to dac kierownikowi zakladu i sobie tego nie zatrzyma,a zostanie to podzielone wraz z innymi napiwkami ^^

kocham jego włosy:-)

niezłe szczęście 😀

nooo ostroooo, ma farta koles xDi dobrze :P:)

fajny kolo z tego donalda, bogaty a nie skapi….

spoko:) faktycznie chojny albo mu sie zera pomyliły;)

nigdy nie chciałabym być kelnerką!!!

może i fajny ale imo mo spaczony punkt spojrzenia na kobiece piękno

fajny napiwek! chyba zostane kelnerka i przeniose sie do USA hahaha 🙂

noooooo nieeeeeźźźleee ^^

To ja będę kelnerką!

wogole sie nie znacie na cenach! Ja mieszkam w Nowym Jorku i takie tutaj sa ceny i wcale nie tylko dla slaw, nie mozna wszystkiego przeliczac na zl bo tutaj sa wieksze zarobki!

No walsnie sama sie zdziwilam ze ceny na tym rachunku sa tanie…Sa restauracje gdzie znajdziecie Cappucino i za 50 $, a cena 12 $ jest tam calkiem przyzwoita….Tak wogole nawet gdyby przeliczyc ceny z tamtejszych McDonaldów to restaw duzych frytek ktory kosztuje u nas gdzies 4, 90 zl w USA po przeliczeniu na nasze kosztuje kolo 5 $ czyli ponad 10 zl….

gość07-12-07, 01:16 no, fakt, nie chcę sobie wyobrażać, ile tam może obiad 3-daniowy kosztować O.OAle w sumie czego się spodziewać po restauracji, z której korzystają sławy?;pprzecież taki Donald Trump nie będzie jadł w mcdonaldzie 😀

niezłe ceny tam mają, herbata mrożona za 25 zł a cappucino prawie 30

fajnie ze ma gest 😉 Lubie ludzie ktorzy sa bogacie ale jednak potrafia sie jeszcze dzielic :)Doda powinna z niego wziąść przyklad 🙂