Przez kilkanaście dni w internecie można było oglądać drastyczny film nagrany przez 12-letnią Katelyn Nicole Davis. Dziewczyna z Cedartown w Georgii popełniła samobójstwo. Powiesiła się przed domem rodzinnym, a cały koszmarny akt… transmitowała na żywo za pośrednictwem aplikacji internetowej.

Zobacz: 31-letnia włoska modelka z Instagrama popełniła samobójstwo

Pod koniec grudnia dziewczyna miała napisać na swoim blogu, że była molestowana seksualnie przez członka rodziny. 1 stycznia na blogu pojawił się wpis podpisany pseudonimem Dolly – takiego nicku Katelyn używała na różnych profilach społecznościowych. Autorka wpisu wyliczała, jakich aktów przemocy doświadczyła od mężczyzny będącego członkiem jej rodziny. Napisała, że była bita paskiem nabitym ćwiekami. Dodała, że mężczyzna próbował ją zgwałcić. Blogerka pisała też o tym, że ma depresję i rozważała różne sposoby odebrania sobie życia.

Potem kontynuowała nagrywanie, które zarejestrowało cały akt samobójczy.

Film pojawił się nie tylko na Facebooku, ale i na YouTube.

Nagranie kończyło się ujęciem dziewczyny wiszącej na drzewie. Tuż przed zakończeniem słychać było głos kobiety wołającej imię ofiary.

Czytaj: Młody polityk Prawa i Sprawiedliwości popełnił samobójstwo!

Mimo starań policji filmu nie udało się przez długi czas usunąć z sieci, ponieważ krążył w wielu kopiach. Policja prosiła więc o zaprzestanie udostępniania filmu.

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie samobójstwa nastolatki.