2-letni Adaś wyprowadzony z hipotermii wraca do domu

adas-g-R1 adas-g-R1

Historią 2-letniego Adasia z Racławic k. Krzeszowic pod koniec listopada żyła cała Polska. Chłopczyk wyszedł z domu bez wiedzy rodziców. Był ubrany w samą piżamkę. Dziecko w ciężkim stanie znalazł policjant, który błyskawicznie przystąpił do reanimacji.

Wychłodzony chłopiec walczył o życie w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie-Prokocimiu. Był najbardziej wychłodzonym pacjentem, jakiego przyszło ratować lekarzom – i to nie tylko w Polsce, ale na świecie. Jego ciało miało temperaturę 12,7 stopni Celsjusza.

W szpitalu dziecko podpięto do urządzenia umożliwiającego pozaustrojowe utlenowanie krwi. Po trzech dniach chłopca wybudzono ze śpiączki. Oddychał dzięki respiratorowi.

Po ponad 2,5 miesiąca walki o jego zdrowie i życie dziecko może wrócić do domu. Lekarze z krakowskiej lecznicy zwołali specjalną konferencję, na którą Adaś przyszedł o własnych siłach. Byli z nim rodzice. Lekarze zapewnili, że – wbrew wielu sceptycznym komentarzom, z jakimi spotykali się w tym czasie – dziecko jest w dobrej formie intelektualnej i fizycznej. Choć nadal wymaga rehabilitacji, postępy są olbrzymie.

Matka chłopca dziękowała podczas konferencji wszystkim, którzy pomogli jej dziecku i całej rodzinie. Film z konferencji możecie obejrzeć na stronie tvp.info.

2-letni Adaś wyprowadzony z hipotermii wraca do domu

2-letni Adaś wyprowadzony z hipotermii wraca do domu

2-letni Adaś wyprowadzony z hipotermii wraca do domu

2-letni Adaś wyprowadzony z hipotermii wraca do domu

2-letni Adaś wyprowadzony z hipotermii wraca do domu

2-letni Adaś wyprowadzony z hipotermii wraca do domu

2-letni Adaś wyprowadzony z hipotermii wraca do domu

2-letni Adaś wyprowadzony z hipotermii wraca do domu

2-letni Adaś wyprowadzony z hipotermii wraca do domu

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

98 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 13-02-15, 17:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-02-15, 02:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-02-15, 00:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 19:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 19:20 napisał(a):[/b]Widzę że tutaj sami ludzie bez skazy się wypowiadają, ludzie którzy nie odstępują swojego dziecka 24h na dobę 365 dni w roku. Ludzie którzy nigdy nie zapomnieli zamknąć drzwi i którzy nigdy nie chodzą na imprezę. Cały czas tylko rodzice mają obowiązek to tamto, gdzie byli rodzice, nieodpowiedzialni, mało inteligentni. Strasznie dużo zawiści.Nie zawisci, ale rozsadku i odpowiedzialnosc. Naprawde zdarza Ci sie zapomniec zamknac drzwi? mnie ani razu sie nie zdarzylo nie zamknac. Garnek na gazie tez zdarza Ci sie zostawic? Lepiej pilnuj domu. Jak myslisz skad te pozary???? gina ludzie, z powody glupoty nieodpowiedzialnych innych ludzi!![/quote]Mojej mamie zdarzylo sie nie zamknac drzwi na klucz i ucieklam do ogrodka, zdarzylo sie zelazko zostawic na podlodze podlodze i odwrocic sie na moment a ja juz spalilam sobie rękę, zdarzylo sie zostawic herbate na sole a ja wylalam ją sobie na noge. JEstesmy tylko ludzmi, moja mama byla cudowną, opiekunczą kobietą, ale nie robotem, miala gorsze dni, chwile slabosci,z darzylo jej sie zapomniec o czyms co wydaje sie sprawą oczywistą. To nie czyni z nikogo zlego, nieodpowiedzialnego czlowieka. Wypadki sie zdarzaja[/quote]Jestesmy az ludzmi. w takim razie ciesz sie, ze jestes cala, bo moglas sobie narobic wiele zlego, przez niefrasobliwosc i nie odpowiedzialnosc swojej mamy.[/quote]Czasami czlowiek po prostu cos przeoczy nawet jak stara sie ze wszystkich sil. Wystarczy zapytac naszych rodzicow o wspomnienia z naszego dziecinstwa, praktycznie w kazdej rodzinie byly jakies mniejsze badz wieksze wypadki mimo, ze rodzice starali sie ze wszystkich sil[/quote]Podobno nie zamknęli drzwi bo ktoś tam miał w nocy wracac, może to głupie,ale na wioskach tak robią..

[b]gość, 13-02-15, 02:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-02-15, 00:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 19:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 19:20 napisał(a):[/b]Widzę że tutaj sami ludzie bez skazy się wypowiadają, ludzie którzy nie odstępują swojego dziecka 24h na dobę 365 dni w roku. Ludzie którzy nigdy nie zapomnieli zamknąć drzwi i którzy nigdy nie chodzą na imprezę. Cały czas tylko rodzice mają obowiązek to tamto, gdzie byli rodzice, nieodpowiedzialni, mało inteligentni. Strasznie dużo zawiści.Nie zawisci, ale rozsadku i odpowiedzialnosc. Naprawde zdarza Ci sie zapomniec zamknac drzwi? mnie ani razu sie nie zdarzylo nie zamknac. Garnek na gazie tez zdarza Ci sie zostawic? Lepiej pilnuj domu. Jak myslisz skad te pozary???? gina ludzie, z powody glupoty nieodpowiedzialnych innych ludzi!![/quote]Mojej mamie zdarzylo sie nie zamknac drzwi na klucz i ucieklam do ogrodka, zdarzylo sie zelazko zostawic na podlodze podlodze i odwrocic sie na moment a ja juz spalilam sobie rękę, zdarzylo sie zostawic herbate na sole a ja wylalam ją sobie na noge. JEstesmy tylko ludzmi, moja mama byla cudowną, opiekunczą kobietą, ale nie robotem, miala gorsze dni, chwile slabosci,z darzylo jej sie zapomniec o czyms co wydaje sie sprawą oczywistą. To nie czyni z nikogo zlego, nieodpowiedzialnego czlowieka. Wypadki sie zdarzaja[/quote]Jestesmy az ludzmi. w takim razie ciesz sie, ze jestes cala, bo moglas sobie narobic wiele zlego, przez niefrasobliwosc i nie odpowiedzialnosc swojej mamy.[/quote]Czasami czlowiek po prostu cos przeoczy nawet jak stara sie ze wszystkich sil. Wystarczy zapytac naszych rodzicow o wspomnienia z naszego dziecinstwa, praktycznie w kazdej rodzinie byly jakies mniejsze badz wieksze wypadki mimo, ze rodzice starali sie ze wszystkich sil

[b]gość, 13-02-15, 14:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-02-15, 07:29 napisał(a):[/b]Ktos poqiniwn podlizyc ile kosztowala taimpreza andrzejkowa… nasz wszystkich. Conajmniej kuratora rodzina powinna miecA konkretnie: co ten ktoś miałby podliczyć? Policjanci robili, co do nich należy, a leczenie odbyło się z ubezpieczenia. Jak tobie, nie daj Boże, dzieciak się w markecie zabłąka, albo babcia z Alzheimerem z domu nawieje, to też cię mamy rozliczać? I kuratora przydzielić? Obłąkana jesteś?[/quote]To chyba 90% rodzin mialaby kuratora, malo to dzieci sie czyms oparzylo, spadlo ze schodow, rozbilo o cos glowe, ucieklo przez uchylone drzwi do sąsiadow ? Szczeglnie jak ktos ma wiecej dzieci to przy zabawie nie takie wypadki sie przytrafiaja. Kazdemu przydzielalabys kuratora?

[b]gość, 13-02-15, 16:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-02-15, 02:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-02-15, 00:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 19:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 18:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 18:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 18:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 18:05 napisał(a):[/b]Ile negatywnej energi w Was. Dajcie spokoj babci i rodzicom, nikt z Nas nie jest święty!Nikt nie mówi o świętości, ale o krańcowej bezmyślności. A tak w ogóle to mów za siebie.[/quote]Zgadzam sie z drugim komentarzem dla mnie to jest nierealne jak mozna sie niezorietowac ,ze male dziecko wyszlo z domu . Gdzie byli rodzice????[/quote]Rozumiem, ze Ty bys sie zorientowal/a, bo siedzisz cala noc przy lozku dziecka.[/quote]Trzeba byc za dziecko odpowiedzialnym, a nie zwalac winy na los, czy dziecko. Ludzie sprawujacy opieke nad dzieckiem, powinni byc ludzmi odpowiedzialnymi i swiadomymi. Jak masz dziecko, to je znasz i wiesz co moze nabroic, ze np wymyka sie z domu i je pilnowac potrojnie, zeby nic zlego mu sie nie stalo.[/quote]W takim razie wszyscy sa nieodpowiedzialni albo przynajmniej 90 %. Bo ja osobiscie nie znam rodziny w ktorej dziecko by sobie chociaz raz czegos nie zrobilo.[/quote]Naprawde Twoi znajomi nie potrafia upilnowac malego dziecka i tez im wychodzi w srodku nocy na zewnatrz w pizamce, a oni o tym nie wiedza? To niestety patologia.[/quote]Patologia to jestes ty. A tak w ogole to ciesze sie, ze to dziecko wraca do siebie.[/quote]w kazdej rodzinie byl JAKIS wypadek, upadek se schodow, oparzenie kawą czy herbatą, uderzenie o cos głową, spalanie sie na garnku czy żelazku, rozcięcie policzka czy nogi

[b]gość, 13-02-15, 07:29 napisał(a):[/b]Ktos poqiniwn podlizyc ile kosztowala taimpreza andrzejkowa… nasz wszystkich. Conajmniej kuratora rodzina powinna miecA konkretnie: co ten ktoś miałby podliczyć? Policjanci robili, co do nich należy, a leczenie odbyło się z ubezpieczenia. Jak tobie, nie daj Boże, dzieciak się w markecie zabłąka, albo babcia z Alzheimerem z domu nawieje, to też cię mamy rozliczać? I kuratora przydzielić? Obłąkana jesteś?

[b]gość, 13-02-15, 12:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-02-15, 09:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-02-15, 02:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-02-15, 00:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-02-15, 00:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 23:39 napisał(a):[/b]Ja mam 2 dzieci. Nigdy w zyciu nie spuscilam z nich oka zeby same wychodzily ! To chora matka moim zdaniem !!!!!Pierdol sie szmaciaro siejaca zamęt. Dzieciak wyszedł w nocy. Juz widzę jak siedzisz i gapisz sie cala noc na śpiące bachory. Zamiast sie ucieszyć ze dzieciak żyje to wpierdalasz swoje mądrości bos wielka jak pierdolony giewont bo pilnujesz swoich bachorów jak miliony matek. Dno![/quote]Ostry komentarz lecz trafny. Poza tym sprawa zapewne bylw badana i jak widać dziecko wraca do rodziców wiec to mówi samo za siebie.[/quote]Zostalo to pewnie uznane jako przypadek. Ale jaki rodzic zostawia drzwi otwarte w nocy, w domu w ktorym jest dziecko??? No jaki?? bo wracali z imprezy i nie chcieli budzic? A klucze? Przeciez powinni wziac swoje klucze. to tak absurdalne, ze nie do uwierzenia.[/quote]aslyszales/-as o lunatykowaniu? Mam 3-letnie dziecko, ktore potrafi podstawic taboretkuchenny badz swoje krzeseleczko siegnac po klucz wspinajacsie po szufladach i odtworzyc zamek kluczykiem. Stety niestety mam takie madre i samodzielne dziecko.Wiec jako matka potrafie zrozumiec, ze takie stuacje moga sie zdarzyc. A poza tym dziecko wyszlo w nocy bedac pod opieka babci a nie matki internetowi znawcy[/quote]To chowaj klucze pod poduszkę , idiotko, a dziecko zaprowadź do lekarza.[/quoteAh te polki…..

dlaczego nie mieli zamknietych drzwi?nawet jesli lunatykowal to drzwi i okna zawsze powinny byc zamkniete

[b]gość, 13-02-15, 12:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-02-15, 10:27 napisał(a):[/b]A jakby drzwi były zamknięte na klucz i dzieciak zamiast marznąć, zrzuciłby na siebie garnek, pociął się nożem zostawionym na szafce kuchennej, ewentualnie włożyłby gwóźdź do kontaktu i poraziłby go prąd to ulżyło by wam, drodzy krytykanci? Może najlepiej dziecko wsadzić w kaftan bezpieczeństwa? Garnek stawia się w takiej odległości, aby dziecko nie mogło sięgnąć (żadnych taboretów obok) . To samo z nożami. Gniazdka zabezpiecza się odpowiednimi do tego celu plastikowymi wtyczkami. Czy Ty naprawdę jesteś taki głupi/a czy tylko udajesz??[/quote]Bywają w życiu sytuacje, w których wydaje się, że człowiek zrobił wszystko, aby zapobiec pewnym zdarzeniom, a one i tak się dzieją. Myślę, że każdy człowiek może podać przykład na taką okoliczność, niekoniecznie musi to być związane z dziećmi czy nieszczęśliwymi wypadkami. Moja przyjaciółka jest w 4. m-cu ciąży, a zrobiła wszystko, by nie zajść. W 30-letniej praktyce jej ginekologa jest 6. takim przypadkiem. Czasami po prostu “tak ma być”, choćbyśmy się skichali. I myślę, że autorka 2. kom. powinna przeprosić autorkę 1. kom., bo się bardzo zagalopowała.

[b]gość, 13-02-15, 13:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-02-15, 12:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-02-15, 09:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-02-15, 02:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-02-15, 00:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-02-15, 00:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 23:39 napisał(a):[/b]Ja mam 2 dzieci. Nigdy w zyciu nie spuscilam z nich oka zeby same wychodzily ! To chora matka moim zdaniem !!!!!Pierdol sie szmaciaro siejaca zamęt. Dzieciak wyszedł w nocy. Juz widzę jak siedzisz i gapisz sie cala noc na śpiące bachory. Zamiast sie ucieszyć ze dzieciak żyje to wpierdalasz swoje mądrości bos wielka jak pierdolony giewont bo pilnujesz swoich bachorów jak miliony matek. Dno![/quote]Ostry komentarz lecz trafny. Poza tym sprawa zapewne bylw badana i jak widać dziecko wraca do rodziców wiec to mówi samo za siebie.[/quote]Zostalo to pewnie uznane jako przypadek. Ale jaki rodzic zostawia drzwi otwarte w nocy, w domu w ktorym jest dziecko??? No jaki?? bo wracali z imprezy i nie chcieli budzic? A klucze? Przeciez powinni wziac swoje klucze. to tak absurdalne, ze nie do uwierzenia.[/quote]aslyszales/-as o lunatykowaniu? Mam 3-letnie dziecko, ktore potrafi podstawic taboretkuchenny badz swoje krzeseleczko siegnac po klucz wspinajacsie po szufladach i odtworzyc zamek kluczykiem. Stety niestety mam takie madre i samodzielne dziecko.Wiec jako matka potrafie zrozumiec, ze takie stuacje moga sie zdarzyc. A poza tym dziecko wyszlo w nocy bedac pod opieka babci a nie matki internetowi znawcy[/quote]To chowaj klucze pod poduszkę , idiotko, a dziecko zaprowadź do lekarza.[/quoteAh te polki…..[/quote]Stare baby i wszystko jasne…

[b]gość, 13-02-15, 02:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-02-15, 00:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 19:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 18:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 18:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 18:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 18:05 napisał(a):[/b]Ile negatywnej energi w Was. Dajcie spokoj babci i rodzicom, nikt z Nas nie jest święty!Nikt nie mówi o świętości, ale o krańcowej bezmyślności. A tak w ogóle to mów za siebie.[/quote]Zgadzam sie z drugim komentarzem dla mnie to jest nierealne jak mozna sie niezorietowac ,ze male dziecko wyszlo z domu . Gdzie byli rodzice????[/quote]Rozumiem, ze Ty bys sie zorientowal/a, bo siedzisz cala noc przy lozku dziecka.[/quote]Trzeba byc za dziecko odpowiedzialnym, a nie zwalac winy na los, czy dziecko. Ludzie sprawujacy opieke nad dzieckiem, powinni byc ludzmi odpowiedzialnymi i swiadomymi. Jak masz dziecko, to je znasz i wiesz co moze nabroic, ze np wymyka sie z domu i je pilnowac potrojnie, zeby nic zlego mu sie nie stalo.[/quote]W takim razie wszyscy sa nieodpowiedzialni albo przynajmniej 90 %. Bo ja osobiscie nie znam rodziny w ktorej dziecko by sobie chociaz raz czegos nie zrobilo.[/quote]Naprawde Twoi znajomi nie potrafia upilnowac malego dziecka i tez im wychodzi w srodku nocy na zewnatrz w pizamce, a oni o tym nie wiedza? To niestety patologia.[/quote]Patologia to jestes ty. A tak w ogole to ciesze sie, ze to dziecko wraca do siebie.

[b]gość, 13-02-15, 10:27 napisał(a):[/b]A jakby drzwi były zamknięte na klucz i dzieciak zamiast marznąć, zrzuciłby na siebie garnek, pociął się nożem zostawionym na szafce kuchennej, ewentualnie włożyłby gwóźdź do kontaktu i poraziłby go prąd to ulżyło by wam, drodzy krytykanci? Może najlepiej dziecko wsadzić w kaftan bezpieczeństwa? Ci ludzie przeżyli ogromną tragedię, nie życzę nikomu tych nerwów i martwienia sie o życie dziecka. Na pewno będą się nim opiekować teraz 10 razy bardziej uważnie.Garnek stawia się w takiej odległości, aby dziecko nie mogło sięgnąć (żadnych taboretów obok) . To samo z nożami. Gniazdka zabezpiecza się odpowiednimi do tego celu plastikowymi wtyczkami. Czy Ty naprawdę jesteś taki głupi/a czy tylko udajesz??

[b]gość, 13-02-15, 09:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-02-15, 02:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-02-15, 00:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-02-15, 00:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 23:39 napisał(a):[/b]Ja mam 2 dzieci. Nigdy w zyciu nie spuscilam z nich oka zeby same wychodzily ! To chora matka moim zdaniem !!!!!Pierdol sie szmaciaro siejaca zamęt. Dzieciak wyszedł w nocy. Juz widzę jak siedzisz i gapisz sie cala noc na śpiące bachory. Zamiast sie ucieszyć ze dzieciak żyje to wpierdalasz swoje mądrości bos wielka jak pierdolony giewont bo pilnujesz swoich bachorów jak miliony matek. Dno![/quote]Ostry komentarz lecz trafny. Poza tym sprawa zapewne bylw badana i jak widać dziecko wraca do rodziców wiec to mówi samo za siebie.[/quote]Zostalo to pewnie uznane jako przypadek. Ale jaki rodzic zostawia drzwi otwarte w nocy, w domu w ktorym jest dziecko??? No jaki?? bo wracali z imprezy i nie chcieli budzic? A klucze? Przeciez powinni wziac swoje klucze. to tak absurdalne, ze nie do uwierzenia.[/quote]aslyszales/-as o lunatykowaniu? Mam 3-letnie dziecko, ktore potrafi podstawic taboretkuchenny badz swoje krzeseleczko siegnac po klucz wspinajacsie po szufladach i odtworzyc zamek kluczykiem. Stety niestety mam takie madre i samodzielne dziecko.Wiec jako matka potrafie zrozumiec, ze takie stuacje moga sie zdarzyc. A poza tym dziecko wyszlo w nocy bedac pod opieka babci a nie matki internetowi znawcy[/quote]To chowaj klucze pod poduszkę , idiotko, a dziecko zaprowadź do lekarza.

[b]gość, 12-02-15, 21:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 20:32 napisał(a):[/b]Brawo dla naszych lekarzy !!!!szkoda, że lekarze ratują głównie tam gdzie węszą medialne, spektakularne sukcesy… inni lekarze właśnie skazali na śmierć dziecko z zapaleniem płuc, u innego malca nie rozpoznano zaawansowanej białaczki, a jeszcze inną umierającą nastolatkę wywieźli do psychiatryka i przykuli do łóżka pasami…. Zdecydowanie marnych mamy medyków w tym kraju.[/quote]generalnie lekarze to szmaciarze, a to po prostu był dla nich ciekawy przypadek medyczny, fejm w całym międzynarodowym lekarskim półświatku. więc się pochylili nad dzieciakiem.

A jakby drzwi były zamknięte na klucz i dzieciak zamiast marznąć, zrzuciłby na siebie garnek, pociął się nożem zostawionym na szafce kuchennej, ewentualnie włożyłby gwóźdź do kontaktu i poraziłby go prąd to ulżyło by wam, drodzy krytykanci? Może najlepiej dziecko wsadzić w kaftan bezpieczeństwa? Ci ludzie przeżyli ogromną tragedię, nie życzę nikomu tych nerwów i martwienia sie o życie dziecka. Na pewno będą się nim opiekować teraz 10 razy bardziej uważnie.

[b]gość, 13-02-15, 02:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-02-15, 00:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-02-15, 00:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 23:39 napisał(a):[/b]Ja mam 2 dzieci. Nigdy w zyciu nie spuscilam z nich oka zeby same wychodzily ! To chora matka moim zdaniem !!!!!Pierdol sie szmaciaro siejaca zamęt. Dzieciak wyszedł w nocy. Juz widzę jak siedzisz i gapisz sie cala noc na śpiące bachory. Zamiast sie ucieszyć ze dzieciak żyje to wpierdalasz swoje mądrości bos wielka jak pierdolony giewont bo pilnujesz swoich bachorów jak miliony matek. Dno![/quote]Ostry komentarz lecz trafny. Poza tym sprawa zapewne bylw badana i jak widać dziecko wraca do rodziców wiec to mówi samo za siebie.[/quote]Zostalo to pewnie uznane jako przypadek. Ale jaki rodzic zostawia drzwi otwarte w nocy, w domu w ktorym jest dziecko??? No jaki?? bo wracali z imprezy i nie chcieli budzic? A klucze? Przeciez powinni wziac swoje klucze. to tak absurdalne, ze nie do uwierzenia.[/quote]aslyszales/-as o lunatykowaniu? Mam 3-letnie dziecko, ktore potrafi podstawic taboretkuchenny badz swoje krzeseleczko siegnac po klucz wspinajacsie po szufladach i odtworzyc zamek kluczykiem. Stety niestety mam takie madre i samodzielne dziecko.Wiec jako matka potrafie zrozumiec, ze takie stuacje moga sie zdarzyc. A poza tym dziecko wyszlo w nocy bedac pod opieka babci a nie matki internetowi znawcy

Przecież to babcia go pilnowała w nocy, u niej był, nie matka.

[b]gość, 13-02-15, 00:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-02-15, 00:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 23:39 napisał(a):[/b]Ja mam 2 dzieci. Nigdy w zyciu nie spuscilam z nich oka zeby same wychodzily ! To chora matka moim zdaniem !!!!!Pierdol sie szmaciaro siejaca zamęt. Dzieciak wyszedł w nocy. Juz widzę jak siedzisz i gapisz sie cala noc na śpiące bachory. Zamiast sie ucieszyć ze dzieciak żyje to wpierdalasz swoje mądrości bos wielka jak pierdolony giewont bo pilnujesz swoich bachorów jak miliony matek. Dno![/quote]Ostry komentarz lecz trafny. Poza tym sprawa zapewne bylw badana i jak widać dziecko wraca do rodziców wiec to mówi samo za siebie.[/quote]Zostalo to pewnie uznane jako przypadek. Ale jaki rodzic zostawia drzwi otwarte w nocy, w domu w ktorym jest dziecko??? No jaki?? bo wracali z imprezy i nie chcieli budzic? A klucze? Przeciez powinni wziac swoje klucze. to tak absurdalne, ze nie do uwierzenia.

Ktos poqiniwn podlizyc ile kosztowala taimpreza andrzejkowa… nasz wszystkich. Conajmniej kuratora rodzina powinna miec

[b]gość, 12-02-15, 19:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 19:20 napisał(a):[/b]Widzę że tutaj sami ludzie bez skazy się wypowiadają, ludzie którzy nie odstępują swojego dziecka 24h na dobę 365 dni w roku. Ludzie którzy nigdy nie zapomnieli zamknąć drzwi i którzy nigdy nie chodzą na imprezę. Cały czas tylko rodzice mają obowiązek to tamto, gdzie byli rodzice, nieodpowiedzialni, mało inteligentni. Strasznie dużo zawiści.Nie zawisci, ale rozsadku i odpowiedzialnosc. Naprawde zdarza Ci sie zapomniec zamknac drzwi? mnie ani razu sie nie zdarzylo nie zamknac. Garnek na gazie tez zdarza Ci sie zostawic? Lepiej pilnuj domu. Jak myslisz skad te pozary???? gina ludzie, z powody glupoty nieodpowiedzialnych innych ludzi!![/quote]Mojej mamie zdarzylo sie nie zamknac drzwi na klucz i ucieklam do ogrodka, zdarzylo sie zelazko zostawic na podlodze podlodze i odwrocic sie na moment a ja juz spalilam sobie rękę, zdarzylo sie zostawic herbate na sole a ja wylalam ją sobie na noge. JEstesmy tylko ludzmi, moja mama byla cudowną, opiekunczą kobietą, ale nie robotem, miala gorsze dni, chwile slabosci,z darzylo jej sie zapomniec o czyms co wydaje sie sprawą oczywistą. To nie czyni z nikogo zlego, nieodpowiedzialnego czlowieka. Wypadki sie zdarzaja

[b]gość, 13-02-15, 00:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 19:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 19:20 napisał(a):[/b]Widzę że tutaj sami ludzie bez skazy się wypowiadają, ludzie którzy nie odstępują swojego dziecka 24h na dobę 365 dni w roku. Ludzie którzy nigdy nie zapomnieli zamknąć drzwi i którzy nigdy nie chodzą na imprezę. Cały czas tylko rodzice mają obowiązek to tamto, gdzie byli rodzice, nieodpowiedzialni, mało inteligentni. Strasznie dużo zawiści.Nie zawisci, ale rozsadku i odpowiedzialnosc. Naprawde zdarza Ci sie zapomniec zamknac drzwi? mnie ani razu sie nie zdarzylo nie zamknac. Garnek na gazie tez zdarza Ci sie zostawic? Lepiej pilnuj domu. Jak myslisz skad te pozary???? gina ludzie, z powody glupoty nieodpowiedzialnych innych ludzi!![/quote]Mojej mamie zdarzylo sie nie zamknac drzwi na klucz i ucieklam do ogrodka, zdarzylo sie zelazko zostawic na podlodze podlodze i odwrocic sie na moment a ja juz spalilam sobie rękę, zdarzylo sie zostawic herbate na sole a ja wylalam ją sobie na noge. JEstesmy tylko ludzmi, moja mama byla cudowną, opiekunczą kobietą, ale nie robotem, miala gorsze dni, chwile slabosci,z darzylo jej sie zapomniec o czyms co wydaje sie sprawą oczywistą. To nie czyni z nikogo zlego, nieodpowiedzialnego czlowieka. Wypadki sie zdarzaja[/quote]Jestesmy az ludzmi. w takim razie ciesz sie, ze jestes cala, bo moglas sobie narobic wiele zlego, przez niefrasobliwosc i nie odpowiedzialnosc swojej mamy.

[b]gość, 12-02-15, 23:39 napisał(a):[/b]Ja mam 2 dzieci. Nigdy w zyciu nie spuscilam z nich oka zeby same wychodzily ! To chora matka moim zdaniem !!!!!Moim zdaniem jestes glupia i bzdury piszesz. Poza tym chlopczyk byl u babci

Ostatnio mam wrażanie, że zagnieździło się na kozaki parę osób, które ot tak dla Chevy, żeby pojątrzyć zawsze stawiają kontrę, nawet jak nie maja racji. Nie wiem dla uciechy, żeby zrobić na złość osoba, które ewidentnie maja rację, czy z głupoty. Pamiętajcie, ze to wrqca, a wy nawet nie wiecie kiedy. Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem.

[b]gość, 13-02-15, 00:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 19:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 18:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 18:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 18:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 18:05 napisał(a):[/b]Ile negatywnej energi w Was. Dajcie spokoj babci i rodzicom, nikt z Nas nie jest święty!Nikt nie mówi o świętości, ale o krańcowej bezmyślności. A tak w ogóle to mów za siebie.[/quote]Zgadzam sie z drugim komentarzem dla mnie to jest nierealne jak mozna sie niezorietowac ,ze male dziecko wyszlo z domu . Gdzie byli rodzice????[/quote]Rozumiem, ze Ty bys sie zorientowal/a, bo siedzisz cala noc przy lozku dziecka.[/quote]Trzeba byc za dziecko odpowiedzialnym, a nie zwalac winy na los, czy dziecko. Ludzie sprawujacy opieke nad dzieckiem, powinni byc ludzmi odpowiedzialnymi i swiadomymi. Jak masz dziecko, to je znasz i wiesz co moze nabroic, ze np wymyka sie z domu i je pilnowac potrojnie, zeby nic zlego mu sie nie stalo.[/quote]W takim razie wszyscy sa nieodpowiedzialni albo przynajmniej 90 %. Bo ja osobiscie nie znam rodziny w ktorej dziecko by sobie chociaz raz czegos nie zrobilo.[/quote]Naprawde Twoi znajomi nie potrafia upilnowac malego dziecka i tez im wychodzi w srodku nocy na zewnatrz w pizamce, a oni o tym nie wiedza? To niestety patologia.

W takim razie wszyscy sa nieodpowiedzialni albo przynajmniej 90 %. Bo ja osobiscie nie znam rodziny w ktorej dziecko by sobie chociaz raz czegos nie zrobilo.

[b]gość, 12-02-15, 19:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 18:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 18:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 18:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 18:05 napisał(a):[/b]Ile negatywnej energi w Was. Dajcie spokoj babci i rodzicom, nikt z Nas nie jest święty!Nikt nie mówi o świętości, ale o krańcowej bezmyślności. A tak w ogóle to mów za siebie.[/quote]Zgadzam sie z drugim komentarzem dla mnie to jest nierealne jak mozna sie niezorietowac ,ze male dziecko wyszlo z domu . Gdzie byli rodzice????[/quote]Rozumiem, ze Ty bys sie zorientowal/a, bo siedzisz cala noc przy lozku dziecka.[/quote]Trzeba byc za dziecko odpowiedzialnym, a nie zwalac winy na los, czy dziecko. Ludzie sprawujacy opieke nad dzieckiem, powinni byc ludzmi odpowiedzialnymi i swiadomymi. Jak masz dziecko, to je znasz i wiesz co moze nabroic, ze np wymyka sie z domu i je pilnowac potrojnie, zeby nic zlego mu sie nie stalo.[/quote]W takim razie wszyscy sa nieodpowiedzialni albo przynajmniej 90 %. Bo ja osobiscie nie znam rodziny w ktorej dziecko by sobie chociaz raz czegos nie zrobilo.

[b]gość, 12-02-15, 20:32 napisał(a):[/b]Brawo dla naszych lekarzy !!!!szkoda, że lekarze ratują głównie tam gdzie węszą medialne, spektakularne sukcesy… inni lekarze właśnie skazali na śmierć dziecko z zapaleniem płuc, u innego malca nie rozpoznano zaawansowanej białaczki, a jeszcze inną umierającą nastolatkę wywieźli do psychiatryka i przykuli do łóżka pasami…. Zdecydowanie marnych mamy medyków w tym kraju.

Jakie tu wszystkie głupio mądre. Najlepiej to dziecko trzymaj w klatce. Chociaż też nie, bo w razie czego przecież nie zdążysz jej otworzyć. Równie dobrze może spaść dziecku żyrandol na głowę. Nie daj Boże Tobie, bo co z Ciebie za matka ?!?! szłas pod żyrandolem i narazilasdziecko na utratę życia i zdrowia, boś taka głupia. Różne są sytuację w życiu, nie nam oceniać, jak żyją inni. Nie mieli zapasowych kluczy, zostawili go z babcia. Dziecko mogło lunatykowac, czego wcześniej nie robiło, ale jak swoje zostawiasz babci czy opiekunce to mówisz o tym, że może się ty zdarzyć ? idiotki.

Aż mi sie łezka w oku zakręciła .Kochany chłopiec .Jakie szcEscie ze przeżył .

Ja mam 2 dzieci. Nigdy w zyciu nie spuscilam z nich oka zeby same wychodzily ! To chora matka moim zdaniem !!!!!

[b]gość, 13-02-15, 00:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 23:39 napisał(a):[/b]Ja mam 2 dzieci. Nigdy w zyciu nie spuscilam z nich oka zeby same wychodzily ! To chora matka moim zdaniem !!!!!Pierdol sie szmaciaro siejaca zamęt. Dzieciak wyszedł w nocy. Juz widzę jak siedzisz i gapisz sie cala noc na śpiące bachory. Zamiast sie ucieszyć ze dzieciak żyje to wpierdalasz swoje mądrości bos wielka jak pierdolony giewont bo pilnujesz swoich bachorów jak miliony matek. Dno![/quote]Ostry komentarz lecz trafny. Poza tym sprawa zapewne bylw badana i jak widać dziecko wraca do rodziców wiec to mówi samo za siebie.

[b]gość, 12-02-15, 23:39 napisał(a):[/b]Ja mam 2 dzieci. Nigdy w zyciu nie spuscilam z nich oka zeby same wychodzily ! To chora matka moim zdaniem !!!!!Pierdol sie szmaciaro siejaca zamęt. Dzieciak wyszedł w nocy. Juz widzę jak siedzisz i gapisz sie cala noc na śpiące bachory. Zamiast sie ucieszyć ze dzieciak żyje to wpierdalasz swoje mądrości bos wielka jak pierdolony giewont bo pilnujesz swoich bachorów jak miliony matek. Dno!

[b]gość, 12-02-15, 19:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 18:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 18:20 napisał(a):[/b]Osobiście znam tę rodzine bo to moi bliscy sąsiedzi. Najlepiej krytykować innych 😉 tyle wam moge powiedzieć. Rodzice nie są niczemu winni, poszli na zabawę andrzejkową, czy posiadanie dziecka wiąże się z siedzeniem w domu 24h/dobę? Zapewnili mu opiekę babci, co nie jest niczym zły, bo babcie są zazwyczaj nadopiekuńcze. A dom był nie zamknięty, bo rodzice mieli wrocić nad ranem i nie chcieli nikogo budzić dzwoniąc do domu. Nikt by nie pomyslal że dwuletnie dziecko ot tak wyjdzie w nocy do lasu. Też nieraz, nie dwa byłam pilnowana przez babcie i nic złego mi się nie stało. Ludzie to dziwny gatunek, lepiej pluć jadem w Internecie, zamiast cieszyć się, że dziecko jest cały i zdrowe :)Rodzic ma obowiazek opieki nad dzieckiem. Calodobowej. Zwlaszcza tak malym dzieckiem. Jesli rodzic nie jest w stanie, badz chce gdzies wyjsc bez dziecka, to powinien zostawic dziecko pod opieka odpowiedzialnej, doroslej osoby. Zostawienie otwartych drzwi, bo nie chcieli budzic reszty jest doprawdy tragikomicznym wytlumaczeniem. Tak, nalezy sie cieszyc ze dziecko jest cale i zdrowe, ale nalezy ukarac rodzicow, ze doprowadzili do tak dlugiego cierpienia niewinnego, wlasnego dziecka. Jesli sa tak malo inteligentni i tak malo odpowiedzialni, nastepna tragedia moze zdarzyc sie niebawem.[/quote]Tłumaczy się wam ludzie, a to jak grochem o ścianę i tak nic nie rozumiecie. Rozumiem, że ty (o ile masz dziecko) też pilnujesz go 24h na dobę, zabierasz go do kosmetyczki, fryzjera, do kibla, bo nie wiem czy wiesz ale nawet jak jesteś w toalecie może stać się tragedia. Nie da się wszystkiego przewidzieć.[/quote]Ale trzeba zrobić wszystko aby zapobiec i przewidzieć, a tu mamy do czynienia z ewidentnym zaniedbaniem i bezmyślnością.

super że Adasiowi się udało bądź zdrów

Adaśku Kochany. Wiele łez wypłakałam martwiąc się o Twoje zdrowie. To był radosny dzień, kiedy informacje potwierdzała, że wracasz do zdrowia.Bądź zdrów. Życzę wam wszystkim spokoju i radosnych dni. Pozdrawiam

Brawo dla naszych lekarzy !!!!

Mały farciarz 🙂

[b]gość, 12-02-15, 18:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 18:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 18:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 18:05 napisał(a):[/b]Ile negatywnej energi w Was. Dajcie spokoj babci i rodzicom, nikt z Nas nie jest święty!Nikt nie mówi o świętości, ale o krańcowej bezmyślności. A tak w ogóle to mów za siebie.[/quote]Zgadzam sie z drugim komentarzem dla mnie to jest nierealne jak mozna sie niezorietowac ,ze male dziecko wyszlo z domu . Gdzie byli rodzice????[/quote]Rozumiem, ze Ty bys sie zorientowal/a, bo siedzisz cala noc przy lozku dziecka.[/quote]Przy łóżku nie siedzę, ale drzwi zamykam. Jeżeli ktoś z rodziny wraca późno , to ma swoje klucze.

[b]gość, 12-02-15, 19:20 napisał(a):[/b]Widzę że tutaj sami ludzie bez skazy się wypowiadają, ludzie którzy nie odstępują swojego dziecka 24h na dobę 365 dni w roku. Ludzie którzy nigdy nie zapomnieli zamknąć drzwi i którzy nigdy nie chodzą na imprezę. Cały czas tylko rodzice mają obowiązek to tamto, gdzie byli rodzice, nieodpowiedzialni, mało inteligentni. Strasznie dużo zawiści.Nie zawisci, ale rozsadku i odpowiedzialnosc. Naprawde zdarza Ci sie zapomniec zamknac drzwi? mnie ani razu sie nie zdarzylo nie zamknac. Garnek na gazie tez zdarza Ci sie zostawic? Lepiej pilnuj domu. Jak myslisz skad te pozary???? gina ludzie, z powody glupoty nieodpowiedzialnych innych ludzi!!

[b]gość, 12-02-15, 18:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 18:20 napisał(a):[/b]Osobiście znam tę rodzine bo to moi bliscy sąsiedzi. Najlepiej krytykować innych 😉 tyle wam moge powiedzieć. Rodzice nie są niczemu winni, poszli na zabawę andrzejkową, czy posiadanie dziecka wiąże się z siedzeniem w domu 24h/dobę? Zapewnili mu opiekę babci, co nie jest niczym zły, bo babcie są zazwyczaj nadopiekuńcze. A dom był nie zamknięty, bo rodzice mieli wrocić nad ranem i nie chcieli nikogo budzić dzwoniąc do domu. Nikt by nie pomyslal że dwuletnie dziecko ot tak wyjdzie w nocy do lasu. Też nieraz, nie dwa byłam pilnowana przez babcie i nic złego mi się nie stało. Ludzie to dziwny gatunek, lepiej pluć jadem w Internecie, zamiast cieszyć się, że dziecko jest cały i zdrowe :)Dokładnie, masz 100% racji, nie wiem czy naprawde jestes ich sąsiadka czy nie, ale zgadzam sie z Toba. Ludzie pluja jadem, ale to moze zdarzyć sie kazdemu! Nie możecie oskarżać ani dziadków ani rodzicow, jestem pewna, ze nikt z nich nie chciał zrobic dziecku krzywdy! I bardzo cieszę sie, ze juz dobrze z małym :)Pozdrawiam[/quote]No jeszcze by tego brakowało, żeby babka wyniosła dziecko do lasu i zostawiła go tam na pastwę losu.

[b]gość, 12-02-15, 18:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 18:20 napisał(a):[/b]Osobiście znam tę rodzine bo to moi bliscy sąsiedzi. Najlepiej krytykować innych 😉 tyle wam moge powiedzieć. Rodzice nie są niczemu winni, poszli na zabawę andrzejkową, czy posiadanie dziecka wiąże się z siedzeniem w domu 24h/dobę? Zapewnili mu opiekę babci, co nie jest niczym zły, bo babcie są zazwyczaj nadopiekuńcze. A dom był nie zamknięty, bo rodzice mieli wrocić nad ranem i nie chcieli nikogo budzić dzwoniąc do domu. Nikt by nie pomyslal że dwuletnie dziecko ot tak wyjdzie w nocy do lasu. Też nieraz, nie dwa byłam pilnowana przez babcie i nic złego mi się nie stało. Ludzie to dziwny gatunek, lepiej pluć jadem w Internecie, zamiast cieszyć się, że dziecko jest cały i zdrowe :)Rodzic ma obowiazek opieki nad dzieckiem. Calodobowej. Zwlaszcza tak malym dzieckiem. Jesli rodzic nie jest w stanie, badz chce gdzies wyjsc bez dziecka, to powinien zostawic dziecko pod opieka odpowiedzialnej, doroslej osoby. Zostawienie otwartych drzwi, bo nie chcieli budzic reszty jest doprawdy tragikomicznym wytlumaczeniem. Tak, nalezy sie cieszyc ze dziecko jest cale i zdrowe, ale nalezy ukarac rodzicow, ze doprowadzili do tak dlugiego cierpienia niewinnego, wlasnego dziecka. Jesli sa tak malo inteligentni i tak malo odpowiedzialni, nastepna tragedia moze zdarzyc sie niebawem.[/quote]Tłumaczy się wam ludzie, a to jak grochem o ścianę i tak nic nie rozumiecie. Rozumiem, że ty (o ile masz dziecko) też pilnujesz go 24h na dobę, zabierasz go do kosmetyczki, fryzjera, do kibla, bo nie wiem czy wiesz ale nawet jak jesteś w toalecie może stać się tragedia. Nie da się wszystkiego przewidzieć.

Matki Polki niezkazitelne! Sama jestem matka trójki dzieciaczków i sama wiem, ze dosłownie moment i moze stać sie cos złego. Nie ważne czy nie spuszczasz dziecka z oka!

Widzę że tutaj sami ludzie bez skazy się wypowiadają, ludzie którzy nie odstępują swojego dziecka 24h na dobę 365 dni w roku. Ludzie którzy nigdy nie zapomnieli zamknąć drzwi i którzy nigdy nie chodzą na imprezę. Cały czas tylko rodzice mają obowiązek to tamto, gdzie byli rodzice, nieodpowiedzialni, mało inteligentni. Strasznie dużo zawiści.

[b]gość, 12-02-15, 18:20 napisał(a):[/b]Osobiście znam tę rodzine bo to moi bliscy sąsiedzi. Najlepiej krytykować innych 😉 tyle wam moge powiedzieć. Rodzice nie są niczemu winni, poszli na zabawę andrzejkową, czy posiadanie dziecka wiąże się z siedzeniem w domu 24h/dobę? Zapewnili mu opiekę babci, co nie jest niczym zły, bo babcie są zazwyczaj nadopiekuńcze. A dom był nie zamknięty, bo rodzice mieli wrocić nad ranem i nie chcieli nikogo budzić dzwoniąc do domu. Nikt by nie pomyslal że dwuletnie dziecko ot tak wyjdzie w nocy do lasu. Też nieraz, nie dwa byłam pilnowana przez babcie i nic złego mi się nie stało. Ludzie to dziwny gatunek, lepiej pluć jadem w Internecie, zamiast cieszyć się, że dziecko jest cały i zdrowe :)Dokładnie, masz 100% racji, nie wiem czy naprawde jestes ich sąsiadka czy nie, ale zgadzam sie z Toba. Ludzie pluja jadem, ale to moze zdarzyć sie kazdemu! Nie możecie oskarżać ani dziadków ani rodzicow, jestem pewna, ze nikt z nich nie chciał zrobic dziecku krzywdy! I bardzo cieszę sie, ze juz dobrze z małym :)Pozdrawiam

[b]gość, 12-02-15, 15:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 15:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 15:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 14:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 14:54 napisał(a):[/b]Jak 2 letnie dziecko moze wyjść z domu bez wiedzy rodziców? Obojga? Jest to dla mnie nie do pojęcia.Na szczęście skończyło sie dobrze.juz tak sie nie wglebiaj bo wychodzisz na podla[/quote]Podla? Czemu? Bo zwracam uwagę na dość istotna rzecz.Stala sie tragedia,moglo skończyć sie śmiercią dziecka i nie uważam zeby moj wglebiajacy komentarz byl podly[/quote]Można tylko trzeba mu zapewnić należytą opiekę. tutaj jej zabrakło i skutki były jakie były.[/quote]Pyerdolenie. Byłam świadkiem jak około 3-4 letnie dziecko siedziało na ławce na przystanku. Mama stała 10 cm obok. Dziecku się po prostu zasnęło i poleciało przodem na twarz na beton. Patrzyłam się na to dziecko, bo było śliczne, i mimo tego stało się to tak szybko, że nie było szansy na moją reakcję. Nie przewidzisz wszystkiego, choćbyś krok w krok łaziła za dzieciakiem.[/quote]Dziecko siedziało obok, a matka zamiast zerknąć na dziecko od czasu do czasu, to pewnie gapiła się bezmyślnie w przestrzeń.Normalna matka, dobrze znająca swoje dziecko wie, kiedy ono zaczyna być senne i bierze je na kolana, albo na ręce. Bo normalny przewidujący rodzic wie , że w takiej sytuacji dziecko poleci głową do przodu. Bo ławka na przystanku to nie miękki fotel.

[b]gość, 12-02-15, 18:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 18:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 18:05 napisał(a):[/b]Ile negatywnej energi w Was. Dajcie spokoj babci i rodzicom, nikt z Nas nie jest święty!Nikt nie mówi o świętości, ale o krańcowej bezmyślności. A tak w ogóle to mów za siebie.[/quote]Zgadzam sie z drugim komentarzem dla mnie to jest nierealne jak mozna sie niezorietowac ,ze male dziecko wyszlo z domu . Gdzie byli rodzice????[/quote]Rodzice byli na przyjęciu , a chłopiec został pod opieką babci…

Osobiście znam tę rodzine bo to moi bliscy sąsiedzi. Najlepiej krytykować innych 😉 tyle wam moge powiedzieć. Rodzice nie są niczemu winni, poszli na zabawę andrzejkową, czy posiadanie dziecka wiąże się z siedzeniem w domu 24h/dobę? Zapewnili mu opiekę babci, co nie jest niczym zły, bo babcie są zazwyczaj nadopiekuńcze. A dom był nie zamknięty, bo rodzice mieli wrocić nad ranem i nie chcieli nikogo budzić dzwoniąc do domu. Nikt by nie pomyslal że dwuletnie dziecko ot tak wyjdzie w nocy do lasu. Też nieraz, nie dwa byłam pilnowana przez babcie i nic złego mi się nie stało. Ludzie to dziwny gatunek, lepiej pluć jadem w Internecie, zamiast cieszyć się, że dziecko jest cały i zdrowe 🙂

[b]gość, 12-02-15, 18:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 18:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 18:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 18:05 napisał(a):[/b]Ile negatywnej energi w Was. Dajcie spokoj babci i rodzicom, nikt z Nas nie jest święty!Nikt nie mówi o świętości, ale o krańcowej bezmyślności. A tak w ogóle to mów za siebie.[/quote]Zgadzam sie z drugim komentarzem dla mnie to jest nierealne jak mozna sie niezorietowac ,ze male dziecko wyszlo z domu . Gdzie byli rodzice????[/quote]Rozumiem, ze Ty bys sie zorientowal/a, bo siedzisz cala noc przy lozku dziecka.[/quote]Trzeba byc za dziecko odpowiedzialnym, a nie zwalac winy na los, czy dziecko. Ludzie sprawujacy opieke nad dzieckiem, powinni byc ludzmi odpowiedzialnymi i swiadomymi. Jak masz dziecko, to je znasz i wiesz co moze nabroic, ze np wymyka sie z domu i je pilnowac potrojnie, zeby nic zlego mu sie nie stalo.

[b]gość, 12-02-15, 18:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 18:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 18:05 napisał(a):[/b]Ile negatywnej energi w Was. Dajcie spokoj babci i rodzicom, nikt z Nas nie jest święty!Nikt nie mówi o świętości, ale o krańcowej bezmyślności. A tak w ogóle to mów za siebie.[/quote]Zgadzam sie z drugim komentarzem dla mnie to jest nierealne jak mozna sie niezorietowac ,ze male dziecko wyszlo z domu . Gdzie byli rodzice????[/quote]Rozumiem, ze Ty bys sie zorientowal/a, bo siedzisz cala noc przy lozku dziecka.

[b]gość, 12-02-15, 18:20 napisał(a):[/b]Osobiście znam tę rodzine bo to moi bliscy sąsiedzi. Najlepiej krytykować innych 😉 tyle wam moge powiedzieć. Rodzice nie są niczemu winni, poszli na zabawę andrzejkową, czy posiadanie dziecka wiąże się z siedzeniem w domu 24h/dobę? Zapewnili mu opiekę babci, co nie jest niczym zły, bo babcie są zazwyczaj nadopiekuńcze. A dom był nie zamknięty, bo rodzice mieli wrocić nad ranem i nie chcieli nikogo budzić dzwoniąc do domu. Nikt by nie pomyslal że dwuletnie dziecko ot tak wyjdzie w nocy do lasu. Też nieraz, nie dwa byłam pilnowana przez babcie i nic złego mi się nie stało. Ludzie to dziwny gatunek, lepiej pluć jadem w Internecie, zamiast cieszyć się, że dziecko jest cały i zdrowe :)Rodzic ma obowiazek opieki nad dzieckiem. Calodobowej. Zwlaszcza tak malym dzieckiem. Jesli rodzic nie jest w stanie, badz chce gdzies wyjsc bez dziecka, to powinien zostawic dziecko pod opieka odpowiedzialnej, doroslej osoby. Zostawienie otwartych drzwi, bo nie chcieli budzic reszty jest doprawdy tragikomicznym wytlumaczeniem. Tak, nalezy sie cieszyc ze dziecko jest cale i zdrowe, ale nalezy ukarac rodzicow, ze doprowadzili do tak dlugiego cierpienia niewinnego, wlasnego dziecka. Jesli sa tak malo inteligentni i tak malo odpowiedzialni, nastepna tragedia moze zdarzyc sie niebawem.

[b]gość, 12-02-15, 18:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 18:05 napisał(a):[/b]Ile negatywnej energi w Was. Dajcie spokoj babci i rodzicom, nikt z Nas nie jest święty!Nikt nie mówi o świętości, ale o krańcowej bezmyślności. A tak w ogóle to mów za siebie.[/quote]Zgadzam sie z drugim komentarzem dla mnie to jest nierealne jak mozna sie niezorietowac ,ze male dziecko wyszlo z domu . Gdzie byli rodzice????