30 tys. ludzi kupiło zapakowaną kupę. Są zbulwersowani.

1-2-R1 1-2-R1

Kupujesz pięknie zapakowany i dokładnie opisany produkt. Producent uprzedza – kupujesz byczą kupę. Za tę przyjemność (?) płacisz 6 dolarów i robisz z kupą, co ci się żywnie podoba. Czego zatem oczekiwało 30 tysięcy Amerykanów, którzy na taki zakup się zdecydowało? Okazuje się, że wcale nie wspomnianej kupy. Po tym, jak dostali fekalną przesyłkę, byli zbulwersowani i pisali do producenta “Jak mogliście sprzedać nam coś takiego?”.

Firma Cards Against Humanity (produkująca gry karciane, w tym m.in. “Karty dla okropnych ludzi”) co roku walczy z bezsensownym wydawaniem pieniędzy w tzw. Czarny Piątek, czyli dzień po Święcie Dziękczynienia, kiedy to sklepy obniżają ceny, ludzie zostawiają w świątyniach konsumpcji bajońskie sumy, a producenci zacierają ręce. W zeszłym roku założyciel wspomnianej firmy kazał podnieść ceny, by zniechęcić ludzi do bezsensownego wydawania pieniędzy. W tym roku wpadł na g*wniany pomysł. Z oferty sklepu zostały wycofane wszystkie produkty pojawiło się jedynie czarne pudełeczko z napisem “Bullshit” i uśmiechniętą kupką.

Tłumaczyliśmy to wielokrotnie i dokładnie. Każdy mógł przeczytać w opisie produktu, że dostarczymy im pod drzwi kupę od prawdziwego, żywego byka. W opisie były też nasze odpowiedzi na pytania: Czy sprzedajecie dziś jakiekolwiek swoje normalne produkty? – Nie. Czy to, co sprzedajecie, to kupa? – Tak. Czy w pudełku jest coś, co nie jest kupą? – Nie. Czy mogę zwrócić produkt, gdy zorientuję się, że w środku jest kupa? – Nie – mówi pomysłodawca.

Na kota w worku, a raczej kupę w pudełku zdecydowało się 30 tysięcy konsumentów. Większość z nich doznała szoku, gdy rozpakowali pięknie zapakowanego stolca.

Jeśli kupujesz kupę i spodziewasz się, że będzie czymś, co nie jest kupą, to w rzeczywistości kupujesz wartościową lekcję za sześć dolarów – napisał właściciel formy.

Dochód z kupnego pudełka został przekazany organizacjom dobroczynnym. Pytanie, czy ludzie robią już zakupy na siłę, czy może tak bardzo są przyzwyczajeni do tego, że kupują produkty niezgodne z opisem? A może tak działa magia ładnego opakowania?

YouTube Video

30 tys. ludzi kupiło zapakowaną kupę. Są zbulwersowani.

30 tys. ludzi kupiło zapakowaną kupę. Są zbulwersowani.

   
20 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Te “masonskie kwoty” to najlepszy dowcip tego roku. Do tej pory leze i kwicze ze smiechu. 😀

“masońskie kwoty”hahahhahahhaahahahahhaha

W sensie bajońskie kwoty?

[b]gość, 22-12-14, 21:38 napisał(a):[/b]W sensie bajońskie kwoty?W sensie bajońskie sumy.

I to pokazuje jak głupi ludzie chodzą po tym świecie! Przepraszam, że to napiszę, ale szczególnie w Ameryce, do czego sami Amerykanie się przyznają. Miałam kilka osób na wymianie na studiach ze Stanów, sami śmiali się ze swojego społeczeństwa, najbardziej z faktu, że nie znają się w ogóle na geografii. Dobrze, że mają dystans 😉 Ale wracając do tematu: u nas też to się zdarza, szczególnie jeśli chodzi o starsze osoby. Kupują, bo “tanie”, są przyzwyczajeni do robienia “zapasów” bo to pokolenie czasem wojenne, czasem powojenne kiedy się stało za komuny w kolejkach i cudem było coś dobrego dostać, a potem dopiero się zastanawiają co kupili. No ale to jest nic, już lepiej robić tak, niż rzucać się w lidlach po karpie, nawet zwierzęta się tak nie zachowują;)

coś w tym jest

[b]gość, 22-12-14, 10:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-12-14, 09:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-12-14, 08:28 napisał(a):[/b]Masońskie kwoty? A cóż to znaczy kozaczku? Nie bajońskie przypadkiem?Sniezynka to nie Lewandowska. Biedni moga byc głupi.[/quote]Też się uśmiałam z “masońskich kwot” ;)))) Bardziej niż z kupy w pudełku. Ciekawe skąd ludzie biorą te “masońskie kwoty”. Pewnie jakiś zamaskowany mason chodzi po mieście i rozdaje.[/quote]Już nie chcę się czepiać, ale nawet jeżeli “bajońskie”, to powinny być to “bajońskie sumy”, nie “kwoty”. Pomieszali wszystko.

[b]gość, 22-12-14, 10:08 napisał(a):[/b]stary pomysł, Piero Manzoni sprzedawał g**no w puszkach,”Merda d’artista” (g. artysty), do oglądania w najszacowniejszych galeriach i muzeach na świecie, nawet w narodowym w krakowie było. dodam, że to było w roku 1961, więc pomysł sprzed 53 lat

Co to są “masońskie kwoty”?

masonskie kwoty?? Kozaku, srsly??:oooo :D:D

stary pomysł, Piero Manzoni sprzedawał g**no w puszkach,”Merda d’artista” (g. artysty), do oglądania w najszacowniejszych galeriach i muzeach na świecie, nawet w narodowym w krakowie było.

[b]gość, 22-12-14, 07:48 napisał(a):[/b]Hehe,dobre. A Amerykanie to idioci.Wiesz jakie są ceny w “czarny piątek” w Stanach? Można markowe rzeczy kupić za grosze tzn, centy. Polacy kupują np. najgorszy sort ubrań za podobną cenę co ludzie w Zachodniej Europy czy w Stanach i nikt głowy nie podnosi. Najniższa krajowa wynosi bodaj 1600, są ludzie co zarabiają jeszcze niej na śmieciówkach, a para butów (kozaki) to koszt poziomu 400-500… Młodych pracujących samotnych ludzi nie stać nieraz na wynajęcie mieszkania. Polacy jednak żyją w myśl zasady “płaczcie i płaćcie”. I kto tu jest idiotą.Co do kupy… po pierwsze nie napisano ile tych zażaleń było i od kogo. Wcale nie zdziwiłabym się gdyby zażalenia słali nie kupujący, a ich… rodzice 😉 U nas w księgarni była kiedyś książka “Wszystko co w Tobie kocham” czy jakoś tak i puste strony w środku 😉

[b]gość, 22-12-14, 09:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-12-14, 08:28 napisał(a):[/b]Masońskie kwoty? A cóż to znaczy kozaczku? Nie bajońskie przypadkiem?Sniezynka to nie Lewandowska. Biedni moga byc głupi.[/quote]Też się uśmiałam z “masońskich kwot” ;)))) Bardziej niż z kupy w pudełku. Ciekawe skąd ludzie biorą te “masońskie kwoty”. Pewnie jakiś zamaskowany mason chodzi po mieście i rozdaje.

[b]gość, 22-12-14, 08:28 napisał(a):[/b]Masońskie kwoty? A cóż to znaczy kozaczku? Nie bajońskie przypadkiem?Sniezynka to nie Lewandowska. Biedni moga byc głupi.

Masońskie kwoty? A cóż to znaczy kozaczku? Nie bajońskie przypadkiem?

“…ludzie zostawiają w świątyniach konsumpcji masońskie kwoty…”haha, umarłam!

Polać mu! Świetny gówniany pomysł

Dumnie, dobrze im tak hahaha

A w Polsce to Polacy niby nie wykupują wszystkiego przed świętami?

Hehe,dobre. A Amerykanie to idioci.