37-letnia gwiazda muzyki nie żyje. Pijany kierowca doprowadził do tragedii
Świat muzyki metalowej pogrążył się w żałobie. Joshua „Nassaru” Ward, perkusista i wokalista deathmetalowego zespołu Voraath zginął tragicznie w wieku zaledwie 37 lat. Do dramatycznego wypadku doszło w noc sylwestrową w Stanach Zjednoczonych. Muzyk podróżował samochodem z partnerką i przyjaciółmi, gdy ich auto zostało zepchnięte z drogi przez pijanego kierowcę. Nikt nie przeżył.
Zginęły cztery osoby
W noc sylwestrową SUV, którym podróżował Joshua Ward wraz z partnerką oraz dwójką przyjació, został uderzony przez pędzący sedan. Siła zderzenia była ogromna i pojazd muzyka wypadł z drogi, a następnie uderzył w drzewo.
Do wypadku doszło w pobliżu Greenville, na Cooley Bridge Road w Południowej Karolinie — informuje „The Independent”.
Policja potwierdziła, że wszyscy czterej pasażerowie SUV-a zginęli na miejscu. Żaden z nich nie miał szans na przeżycie. Joshua Ward osierocił 10-letniego syna Kaia.
Wzruszający wpis
Śmierć muzyka poruszyła fanów na całym świecie. Wzruszający wpis opublikował magazyn „Sick Drummer Magazine”, który pożegnał artystę w mediach społecznościowych:
Obudziły nas straszne wieści o odejściu naszego drogiego przyjaciela, perkusisty Joshuy Nassaru Warda z Voraath. Nasze najgłębsze kondolencje kierujemy do jego rodziny, przyjaciół i kolegów z zespołu. Josh zginął w wypadku spowodowanym przez pijanego kierowcę zeszłej nocy. Wspaniały perkusista i naprawdę dobry człowiek.
Po tragicznej śmierci Joshuy Warda uruchomiono zbiórkę na platformie GoFundMe. Jej celem było pokrycie kosztów pogrzebu, a także zabezpieczenie przyszłości jego syna Kaia. Do tej pory udało się zebrać ponad 21 tysięcy dolarów, a organizatorzy podkreślają, że każda dodatkowa wpłata pomoże rodzinie w tym niezwykle trudnym czasie.
To nie był jego pierwszy raz
Za kierownicą sedana, który doprowadził do tragedii znajdował się mężczyzna prowadzący pojazd pod wpływem alkoholu. Co szokujące, poważnych obrażeń i został zatrzymany przez policję.
Usłyszał cztery zarzuty, w tym:
-
prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości,
-
kierowanie samochodem z zawieszonym prawem jazdy.
Jak informuje portal Lambgoat, sprawca był już wcześniej oskarżony o jazdę po alkoholu w 2024 roku. Ta informacja dodatkowo potęguje gniew i bezsilność fanów muzyka.
kierowanie samochodem z zawieszonym prawem jazdy.
Jak informuje portal Lambgoat, sprawca był już wcześniej oskarżony o jazdę po alkoholu w 2024 roku. Ta informacja dodatkowo potęguje gniew i bezsilność fanów muzyka.

Tylko, że on zmarł w sylwestra 2024/2025. Rok temu. Trochę przeterminowane info