42-letni dziennikarz nie żyje. Doszło do tragicznego wypadku
Rok dopiero się zaczął, a do nas już dopłynęły tragiczne wieści. Uwielbiany i szanowany 42-letni dziennikarz zginął w tragicznym wypadku samochodowym.
42-letni dziennikarz zginął w wypadku samochodowym
Do wypadku doszło na drodze Suchań-Dobrzany w okolicach miejscowości Szadzko w powiecie stargardzkim. Samochód, w którym jechały dwie osoby, prawdopodobnie z powodu złych warunków pogodowych niespodziewanie wpadł w poślizg i zjechał do rzeki Pęzinki. Obaj mężczyźni zostali wydobyci z pojazdu z objawami hipotermii.
Obaj mężczyźni zostali natychmiast przetransportowani do szpitala, jednak pomimo podjęcia intensywnych prób reanimacji, nie udało się uratować życia 42-letniego dziennikarza.
Tragiczne kulisy śmierci młodego dziennikarza
Trwa postępowanie w sprawie tragedii – policja pod nadzorem prokuratury ustala jej dokładne przyczyny i okoliczności. W wypadku uczestniczył Piotr Słomski, 42-letni redaktor naczelny “Dziennika Stargardzkiego”, który został przewieziony karetką do szpitala i jego młodszy brat, którego transportował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Drawsku Pomorskim. Wiadomość o śmierci dziennikarza jako jeden z pierwszych podał Damian Simiński.
Z ogromnym smutkiem przyjąłem wiadomość, że w wyniku obrażeń doznanych podczas tragicznego wypadku samochodowego zmarł Piotr Słomski. W swojej historii pracy na rzecz samorządu lokalnego Piotr pełnił funkcję radnego, a także Przewodniczącego podczas VII kadencji Rady Miejskiej w Nowogardzie – napisał na Facebooku.
Piotr Słomski nie żyje
Piotr Słomski przez lata bardzo przysłużył się lokalnej społeczności – był dziennikarzem i jednocześni redaktorem naczelnym “Dziennika Stargardzkiego”. Pracował także jak nauczyciel języka angielskiego w Wyższej Szkole Humanistycznej TWP w Szczecinie.
W latach 2014-2018 zasiadał w radzie Nowogardu, a w 2018 kandydował na burmistrza tego miasta. Napisał również książkę “Do zobaczenia, Kasztanku!” opowiadającej o Polakach wywiezionych na Syberię.
Był dobrym, serdecznym i życzliwym człowiekiem, na którego zawsze można było liczyć. To bardzo przykra wiadomość i niezwykle smutny dzień dla całej samorządowej społeczności Pomorze Zachodnie. Rodzinie i bliskim Piotra składam najszczersze wyrazy współczucia. Będzie nam wszystkim bardzo brakowało Piotra – wspomina Damian Simiński.



