Trzeba przyznać, że żyjemy we wspaniałych czasach (wyłączając… wszystko złe, co dzieje się na świecie). Mowa oczywiście o czasach dla kobiet, które kończąc 40 lat… nie czekają jedynie na zostanie babcią i zajmowanie się wnukami. Najnowsze ujęcia 52-letniej byłej supermodelki Heleny Christensen i 56-letniej aktorki Brooke Shields potwierdzają tezę, że kobiety po 50-tce prezentują się doskonale, a ich życie dopiero się zaczyna!

Sorry Kim, ale 50-letnia Helena ma PUPĘ ŁADNIEJSZĄ od Twojej (Instagram)

W kampanii dla brytyjskiej marki bieliźnianej Coco de Mer supermodelka Helena Christensen wystąpiła w czarnej bieliźnie wraz z wieloletnią przyjaciółką Brooke Shields. Chociaż pełna kampania marki ukaże się dopiero 16 czerwca, 52-letnia Christensen już teraz podzieliła się na swoim Instagramie pierwszym zdjęciem.

„Bardzo się cieszę, że wkrótce będziemy mogły podzielić się z Wami tym projektem”.

 

Jak widać 52-letnia Helena Christensen wygląda bosko i nie wstydzi się swojego ciała. Bardzo słusznie, bo w koronkowej bieliźnie z pasem do pończoch wygląda doskonale. Eks-supermodelka wystąpiła w kampanii Coco de Mer nie tylko w roli gwiazdy, ale również fotografki. Gwiazda zajmuje się nią po odejściu na „emeryturę”.

Helena Christensen znów w reklamie bielizny (FOTO)

To nie jest pierwszy wspólny projekt z 56-letnią Brooke Shields, która na pierwszych zdjęciach kampanii leży na łóżku za Christensen. Brooke w grudniu zeszłego roku wystąpiła przed obiektywem Christensen w kampanii strojów kąpielowych. Obie panie można było również podziwiać na okładce magazynu modowego L’Officiel Italia.

Życie zaczyna się po 50-tce?