8-letni Maks zwrócił się do Łatwoganga po zakończeniu zbiórki. Trudno powstrzymać emocje
Wspaniała wiadomość dla wszystkich fanów Łatwoganga i młodych bohaterów jego akcji charytatywnych! 8-letni Maks Tocki, dla którego w niespełna trzy dni udało się zebrać 12 milionów złotych na leczenie dystrofii mięśniowej Duchenne’a przesłał wzruszającą wiadomość głosową, którą odtworzono na żywo w trakcie transmisji. Nadwyżka finansowa z akcji trafi teraz do kolejnego potrzebującego dziecka: 4-letniego Adasia.
Maks dziękuje Łatwogangowi
Po zakończeniu głównego celu zbiórki emocje wśród uczestników i widzów sięgnęły zenitu. Mama Maksa nie kryła łez, dziękując wszystkim, którzy włączyli się w akcję i wsparli jej syna w walce z dystrofią mięśniową Duchenne’a. Jej słowa były pełne wdzięczności i podkreślały, jak ogromne znaczenie mają takie inicjatywy dla życia chorych dzieci. Każdy darczyńca przyczynił się do spełnienia marzenia o dostępnej terapii dla Maksia, a wpływ społeczności internetowej okazał się kluczowy w osiągnięciu celu.
To jest cud, który się wydarzył na naszych oczach. Sami nigdy w życiu nie bylibyśmy w stanie nazbierać tak gigantycznej kwoty – mówiła wzruszona kobieta.
Jeszcze większe wrażenie zrobiła wiadomość głosowa od samego Maksa, którą odtworzono na żywo podczas streamu Łatwoganga. Chłopiec, choć mający zaledwie 8 lat, wyraził swoją radość i wdzięczność w sposób poruszający serca wszystkich widzów:
Piotrek, bardzo ci dziękuję za tę cudowną zbiórkę. Bez ciebie to mogliśmy nawet latami zbierać pieniądze, a wiadomo, że nie podają leku do wieku nastolatka, więc naprawdę dziękuję. Mogę zacytować piosenkę: To już jest koniec, nie ma już nic, jesteśmy wolni, bo nie ma już nic.
Nadwyżka finansowa i nowy cel
Po osiągnięciu 12 milionów złotych dla Maksia, organizatorzy zdecydowali, że nadwyżka z akcji zostanie przeznaczona na pomoc kolejnemu dziecku. Beneficjentem został 4-letni Adaś, który również zmaga się z dystrofią mięśniową Duchenne’a. Już w pierwszych godzinach nowej zbiórki na jego konto trafiło ponad 1,1 miliona złotych.
Decyzja o wskazaniu Adasia jako kolejnego beneficjenta była trudna, ponieważ lista dzieci wymagających wsparcia jest długa. Każdy dzień opóźnienia w zbiórce może ograniczać dostępne możliwości terapeutyczne, co czyni każdą wpłatę bezcenną.
Jest to okropne, że musimy wybierać, komu pomóc w pierwszej kolejności, ale w tej chwili Adaś wymaga natychmiastowej interwencji medycznej – podkreślali organizatorzy.
Siła internetu
Sukces zbiórki pokazuje, jak duże znaczenie mają media społecznościowe i solidarność społeczności internetowej. Firmy, takie jak Dr Witt Isotonic i Fabryka Mebli Bodzio, zwiększały swoje wsparcie, pomagając osiągnąć imponujące kwoty w krótkim czasie. Łącznie, jeszcze w początkowej fazie zbiórki, wsparcie przekroczyło milion złotych, co dało impuls do dalszych wpłat od indywidualnych darczyńców.
Łatwogang kontynuuje swoją trasę rowerową z Zakopanego do Gdańska, a wszystkie kolejne wpłaty przeznaczone są na leczenie Adasia. Akcja pokazuje, że dobrze zorganizowana inicjatywa, połączona z relacją na żywo i konsekwentnym zaangażowaniem, może zmienić życie najmłodszych i pomóc w zbieraniu ogromnych kwot w niezwykle krótkim czasie.




