Aktor Johann Ofner zastrzelony na planie filmowym!
Aktor i trener personalny Johann Ofner nie żyje!
Zobacz też: Śmierć matadora na żywo
28-latek zginął na planie filmowym, kiedy wraz z ekipą kręcili teledysk w Brisbane (Australia).
Na potrzeby klipu była rozgrywana strzelanina! Niestety przez “nieuwagę” osób z produkcji model został postrzelony. Niestety nie udało się go uratować.
Teledysk był tworzony dla zespołu Bliss n Eso. Członków grupy nie było na planie w momencie śmierci Ofnera.
Cała sprawa wydaje się podejrzana dla policji. Według detektywa Toma Armitta nie można wykluczyć celowego działania.
Dodatkowo nie ma potwierdzenia, z jakiej broni strzelano oraz w jaki sposób doszło do wypadku.
Według informatorów pistolet był załadowany “ślepakami”, więc niektórzy wprost sugerują, że doszło do podmiany nabojów.
Zobacz też: Leonardo DiCaprio cudem uniknął śmierci na planie filmowym!
Sprawa jest rozwojowa.
Wanna star in our video clip for 'Friend Like You (feat. Lee Fields)? More dets here: https://t.co/kNmVCoFdUH 🙋📹💫 pic.twitter.com/oPUIebyCxO
— BLISS N ESO (@blissneso) 4 stycznia 2017
[b]gość, 25-01-17, 11:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-01-17, 07:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-01-17, 22:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-01-17, 17:16 napisał(a):[/b]jak brandon lee, pewnie przez zazdroscDokladnie to samo pomyslalam…[/quote]Mnie też przypomniał się Brandon[/quote] Mnie również.[/quote]Ja również pomyslałam o Brandonie Lee.Jego oprawca juz nie żyje,ciekawe czy sprawiedlowość dosięgnie tego który zastrzelił Johanna
[b]gość, 25-01-17, 07:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-01-17, 22:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-01-17, 17:16 napisał(a):[/b]jak brandon lee, pewnie przez zazdroscDokladnie to samo pomyslalam…[/quote]Mnie też przypomniał się Brandon[/quote] Mnie również.
jak brandon lee, pewnie przez zazdrosc
[b]gość, 24-01-17, 22:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-01-17, 17:16 napisał(a):[/b]jak brandon lee, pewnie przez zazdroscDokladnie to samo pomyslalam…[/quote]Mnie też przypomniał się Brandon
Straszne…facet w formie,zycie przed nim,ukochana mial a tu…koniec… 😞
[b]gość, 24-01-17, 17:16 napisał(a):[/b]jak brandon lee, pewnie przez zazdroscDokladnie to samo pomyslalam…
wyglądał na całkiem sympatycznego. Przykra historia, a podobne już mialy miejsce. Nie chce mi się wierzyć żeby to był przypadek
Chyba nikt nie wierzy w przypadek, na planie filmowym nie używa się ostrej amunicji. Szkoda faceta, młody, pracowity a do tego mega przystojny. Takich mężczyzn że ‘ świecą’ szukać u nas w kraju.
takie cialo
Szkoda faceta, tez mi sie nie chce wierzyc, ze to przypadek. Taki przystojny byl
Szokujące… Jesteś młody, idziesz do pracy i już z niej nigdy nie wracasz. Współczuję rodzinie.