Alessandra Ambrosio celowo ukrywała ciążę
Kiedy Alessandra Ambrosio dowiedziała się, że jest w ciąży, jedną z pierwszych myśli, jakie pojawiły się w jej głowie była taka:
O mój Boże, nie sądzę, żebym była w stanie wystąpić na pokazie – wspomina modelka.
Przyszła mama ukrywała odmienny stan:
Nie powiedziałam nikomu i w czasie pokazu nikt jeszcze nie wiedział, że jestem w ciąży – wyjaśnia.
Jednak na tydzień przed pokazem Alessandra, by zmieścić się w kostiumy, zrezygnowała ze słodyczy i zaczęła intensywniej ćwiczyć. W efekcie udało się okiełznać wagę, a brzuszek był jeszcze na tyle mały, że modelka spokojnie zmieściła się w stroje.
Teraz aniołek Victoria’s Secret otwarcie opowiada o ciąży:
Rodzina jest dla mnie najważniejsza, dlatego cieszę się niesamowicie, ponieważ wkrótce się powiększy – mówi modelka.
Dwuletnie dziecko w STANIKU?? Co ona nim zasłania?
Ludzie a co widac w 4 miesiącu ciąży ?? U mnie w piątym było ledwo co widać a jestem raczej średnią kobietą co do wagi a co dopiero u takiej szczupłej ! nie czepiajcie się bo chyba zazdrościcie!
Alessandra ma zdecydowanie najmniej atrakcyjnie ciało wśród modelek,ale całkiem ładniutką twarz.
gość, 31-12-11, 20:12 napisał(a):dieta w ciąży?ona jest normalna???odbiło idiotce ,kosztem dziecka zarabia!!!oj żeby się nie zemściło!nie no pewnie niech żre jak świnia!odezwała się najmądrzejsza w temacie!CO DRUGA KOBIETA W CIĄŻY JEST NA PRZYMUSOWEJ DIECIE.na tobie zemści się twoje podejście jak spasiesz się jak ostatni wieprz,bo zamiast jeść normalnie będziesz wpierd…za dwóch,a potem beksa,bo taka jestem gruba.na temat ciąży również nie masz pojęcia skoro takie bzdury wypisujesz.
gość, 31-12-11, 16:31 napisał(a):co tak sie wszyscy dziwia ze nie widac ciazy?przeciez byla w 3miesiacu a nie 6 czy8. u mnie brzuszek byl ledwo widoczny w 4,uwazam ze nie musiala odstawiac slodyczy bo ich po prostu nie je.a intensywne cwiczenia zeby sie zmiescic w stroje?zart? zmiescic sie w stanik i majtki?to jakies bzury wymyslone przez pismakowAkurat ta część newsa nie wydaje mi się bzdurą, bo roz.miar.ówki przygotowane do takich pokazów są zazwyczaj bardzo małe. Po przej.rzeniu zdjęć z ostatniego sh.ow doszłam do wniosku, że zmierzyli najpierw dokładnie modelki, a potem dali im staniki o rozmiar a nawet dwa mniejsze, bo niemal każda (nawet te z niewielkim biustem jak Alessandra) miała piersi ściśnięte do granic możliwości, wypływające z miseczek. Dodatkowy centymetr w biuście i mogłyby się nie dopiąć albo niepotrzebnie zaświecić brodawkami. Nie wiem, kto uznał to za seksowne i świadczące dobrze o firmie, bo mnie patrzenie na takie tortury dla biustu nie zachęca specjalnie do zakupu, a to przecież kobiety, a nie śliniący się faceci, są dla nich grupą docelową.
jakie stroje- miała się nie zmieścić w majtki i biustonosz, ale głupoty piszecie na tymk ozaczku
niby co mialo byc widac w 1szym miesiacu ? masakra
A swoją drogą to kobiety w ciąży nie mogą nosić już bielizny VS? Co za problem? Przecież kobiety w ciąży to wciąż kobiety potrzebujące bielizny:)
O Boże, a wy znowu te kłótnie. Po pierwsze to jej prywatna sprawa co robi ze swoim życiem, a po drugie to waga w ciąży jest sprawą indywidualną. Moja jedna siostra w 3 miesiącu miała naprawdę duży brzuch, z kolei druga do 4 miesiąca była płaska.
No tak praca modelki najważniejsza
przeciez przez 3-4 miesiace nic nie widac…zwlaszcza u takich chudych lasek… ona jest ciagle na diecie wiec nie wiem co dziecko bedzie jadlo ..chyba jej kosci
jak mniemam slodycze to ona widzi co najwyzej w reklamie w tv wiec zadna zmiana diety nie nastapila 😀
co tak sie wszyscy dziwia ze nie widac ciazy?przeciez byla w 3miesiacu a nie 6 czy8. u mnie brzuszek byl ledwo widoczny w 4,uwazam ze nie musiala odstawiac slodyczy bo ich po prostu nie je.a intensywne cwiczenia zeby sie zmiescic w stroje?zart? zmiescic sie w stanik i majtki?to jakies bzury wymyslone przez pismakow
dieta w ciąży?ona jest normalna???odbiło idiotce ,kosztem dziecka zarabia!!!oj żeby się nie zemściło!
“Przeciętny przyrost wagi w pierwszym trymestrze to 1,5 – 2,5 kg”. Oto jak naciągany ten NEWS.
gość, 31-12-11, 15:21 napisał(a):gość, 31-12-11, 13:54 napisał(a):Brednie wyssane z palca. Rzadko kiedy brzuch i wzrost wagi widać zaraz po zapłodnieniu;P A byłaś kiedyś w ciąży??? Ja tak i mogę Cię oświecić, że w 8 tygodniu ciąży miałam bardzo widoczny brzuszek i nie mieściłam się w żadne spodnie. I proszę nie komentować słowami, że pewnie jestem jakimś grubaskiem, bo wręcz przeciwnie – a w całej ciąży przytyłam niewiele ponad 8 kg! Byłam w ciąży 2 razy. W pierwszych miesiącach ważyłam 49 kg czym się bardzo martwiłam ale lekarz powiedział mi, że najważniejszy jest odpowiedni przyrost wagi później i rzeczywiście potem ładnie przytyłam około 20 kg. Na początku ciąży często dokuczają mdłości a nawet wymioty a i bez tego byłam chudsza niż zwykle. Teraz mam 2 dzieci i nadal świetną figurę dlatego uważam, że mogę się wypowiadać. Są osoby, ktore mają wydatny brzuch i bez ciąży to pewne:)
gość, 31-12-11, 04:23 napisał(a):jakieś takie krótkie nogi długi a długi tułów. ale życzę szczęścia Hahaha co za komentarz, a ja życzę autorowi trochę rozumu.
Lekarz jej na pewno powiedział, co ma jeść aby dziecku nic się nie stało. Nie róbcie halo, miała konkrakt i musiała go wykonać. A że nie było jeszcze niczego widać to co Wam nie pasuje?!
MissKate, 31-12-11, 15:23 napisał(a):Lekarz jej na pewno powiedział, co ma jeść aby dziecku nic się nie stało. Nie róbcie halo, miała konkrakt i musiała go wykonać. A że nie było jeszcze niczego widać to co Wam nie pasuje?!powiedzieć pewnie powiedział (jeżeli oczywiście pytała), pytanie tylko czy do wytycznych lekarza się zastosowała. Mi lekarz powiedział- ZERO wysiłku w 1 trymestrze, maksymalnie dbać o siebie. I co? Dwa poronienia. Jak szanować osobę, która naraża swoje dziecko dla kontraktu?
gość, 31-12-11, 13:54 napisał(a):Brednie wyssane z palca. Rzadko kiedy brzuch i wzrost wagi widać zaraz po zapłodnieniu;P A byłaś kiedyś w ciąży??? Ja tak i mogę Cię oświecić, że w 8 tygodniu ciąży miałam bardzo widoczny brzuszek i nie mieściłam się w żadne spodnie. I proszę nie komentować słowami, że pewnie jestem jakimś grubaskiem, bo wręcz przeciwnie – a w całej ciąży przytyłam niewiele ponad 8 kg!
gość, 31-12-11, 14:01 napisał(a):Kiedy wygląd przysłania wszystko inne, czas wybrać się do psychologa. Lily Aldrige też na pokazie VS była w ciąży ale nie kłapie dziobem na lewo i prawo jaki to był problem dla jej kariery i figury. Lily Aldrige ogłosiła swoją ciążę dopiero 2 dni temu, więc jeszcze nie miała szansy na kłapanie dziobem. Jak to mówią, nie chwal dnia przed zachodem słońca, bo może się okazać, że za kilka dni to jej wypowiedzi będą tu szeroko komentowane jako kwalifikujące ją do wizyty u psychologa.
gość, 31-12-11, 13:31 napisał(a):nie pomyśleliście o tym , że ona może mieć podpisany kontrakt na ten pokaz i musi na nim wystąpić ? poza tym na pewno ma dietetyka który mógł jej ustalić diete która nie zagrozi dziecku. kolejną sprawą jest to , że ten fragment który cytujecie , że najpierw pomyślała o pokazie może być wyjęty z kontekstu , prawdopodobne jest to , że była to JEDNA z pierwszych myśli .
Kiedy wygląd przysłania wszystko inne, czas wybrać się do psychologa. Lily Aldrige też na pokazie VS była w ciąży ale nie kłapie dziobem na lewo i prawo jaki to był problem dla jej kariery i figury.
“Jednak na tydzień przed pokazem Alessandra, by zmieścić się w kostiumy(…) zaczęła intensywniej ćwiczyć.’ W pierwszym trymestrze ciąży intensywniej ćwiczyć?? No taaak, to zdecydowanie dowodzi tego, że rodzina jest dla niej najważniejsza..
Brednie wyssane z palca. Rzadko kiedy brzuch i wzrost wagi widać zaraz po zapłodnieniu;P
Ja się z nim wszystkim niby zgadzam (czytaj: jeżeli zwykła Kowalska musiałaby zrezygnować z pracy to faktycznie odbiłoby się na jej stopie życiowej, natomiast w przypadku Alessandy wątpię czy znacząco zbiedniałaby gdyby zrezygnowała z jednego pokazu. Poza tym prawdopodobnie jej partner też na brak gotówki nie narzeka). Natomiast jeżeli najpierw reaguje: “o Boże, jestem w ciąży co z pokazem”, a później mówi ,że najważniejsza jest dla niej rodzina to coś mi tu nie pasuje. No dokładnie, albo jedno albo drugie. Lepiej bym tego nie ujęła 😉
gość, 31-12-11, 12:10 napisał(a):Talie, 31-12-11, 10:15 napisał(a):‘O mój Boże, nie sądzę, żebym była w stanie wystąpić na pokazie’ –inne to się cieszą, ale dla pani Ambrossio najwyraźniej pokaz to rzecz najważniejsza.. I jeszcze ta dieta, najbezpieczniejsza nie jest. No ale co tam dziecko tylko przeszkadza. Pokaz najważniejszy -_-Nieważne jak to wygląda i jakie jest podejście polskich internetowych komentatorów na ten temat, ale to jest jej praca, a nie zachcianka czy hobby, a podejrzewam, że taki pokaz VS to najlepiej opłacany rodzaj pracy jaki może jej się w roku przytrafić. Ona jest 30-letnią modelką. W tym zawodzie to już średni wiek, a emerytura zbliża się wielkimi krokami i teraz, kiedy jeszcze może musi zarobić jak najwięcej pieniędzy, żeby zabezpieczyć przyszłość, dlatego wątpię, żeby którakolwiek z modelek cieszyła się, że taka okazja przeszła im koło nosa. Tak samo jak w każdym innym zawodzie, konieczność rezygnacji z ogromnego zarobku za stosunkowo mały wkład pracy, nie jest powodem do radości. Podejrzewam, że głodówek nie stosowała, więc ta dieta też mnie nie niepokoi. Powiedziała tylko, że ograniczyła słodycze i ćwiczyła, a akurat nadmierna ilość węglowodanów nie jest dziecku potrzebna, a ćwiczenia w ciąży są zalecane. Ja się z nim wszystkim niby zgadzam (czytaj: jeżeli zwykła Kowalska musiałaby zrezygnować z pracy to faktycznie odbiłoby się na jej stopie życiowej, natomiast w przypadku Alessandy wątpię czy znacząco zbiedniałaby gdyby zrezygnowała z jednego pokazu. Poza tym prawdopodobnie jej partner też na brak gotówki nie narzeka). Natomiast jeżeli najpierw reaguje: “o Boże, jestem w ciąży co z pokazem”, a później mówi ,że najważniejsza jest dla niej rodzina to coś mi tu nie pasuje.
Mimo, że ją uwielbiam to najbardziej rozbawił mnie fragment o odstawieniu słodyczy. Jakich słodyczy ?! ;]
Ja jestem tez bardzo szczupla i 3 miesiacu ciazy nic nie bylo po mnie widac.Wiec czas sie pogodzic ze nie wszystkie ciezarne wygladaja jak KROWY!!!
nie pomyśleliście o tym , że ona może mieć podpisany kontrakt na ten pokaz i musi na nim wystąpić ? poza tym na pewno ma dietetyka który mógł jej ustalić diete która nie zagrozi dziecku. kolejną sprawą jest to , że ten fragment który cytujecie , że najpierw pomyślała o pokazie może być wyjęty z kontekstu , prawdopodobne jest to , że była to JEDNA z pierwszych myśli .
Jest strasznie nieproporcjonalna… ma zbyt długi tułów, a za krótkie nogi. Masakra. Do tego jeszcze męska twarz.
Talie, 31-12-11, 10:15 napisał(a):‘O mój Boże, nie sądzę, żebym była w stanie wystąpić na pokazie’ –inne to się cieszą, ale dla pani Ambrossio najwyraźniej pokaz to rzecz najważniejsza.. I jeszcze ta dieta, najbezpieczniejsza nie jest. No ale co tam dziecko tylko przeszkadza. Pokaz najważniejszy -_-Nieważne jak to wygląda i jakie jest podejście polskich internetowych komentatorów na ten temat, ale to jest jej praca, a nie zachcianka czy hobby, a podejrzewam, że taki pokaz VS to najlepiej opłacany rodzaj pracy jaki może jej się w roku przytrafić. Ona jest 30-letnią modelką. W tym zawodzie to już średni wiek, a emerytura zbliża się wielkimi krokami i teraz, kiedy jeszcze może musi zarobić jak najwięcej pieniędzy, żeby zabezpieczyć przyszłość, dlatego wątpię, żeby którakolwiek z modelek cieszyła się, że taka okazja przeszła im koło nosa. Tak samo jak w każdym innym zawodzie, konieczność rezygnacji z ogromnego zarobku za stosunkowo mały wkład pracy, nie jest powodem do radości. Podejrzewam, że głodówek nie stosowała, więc ta dieta też mnie nie niepokoi. Powiedziała tylko, że ograniczyła słodycze i ćwiczyła, a akurat nadmierna ilość węglowodanów nie jest dziecku potrzebna, a ćwiczenia w ciąży są zalecane.
doskonały przykład na to jak modelki na żywo są przeciętne, zero biustu zero talii, męska twarz i to ma być niby wzór dla młodych dziewczyn, żenada
‘O mój Boże, nie sądzę, żebym była w stanie wystąpić na pokazie’ –inne to się cieszą, ale dla pani Ambrossio najwyraźniej pokaz to rzecz najważniejsza.. I jeszcze ta dieta, najbezpieczniejsza nie jest. No ale co tam dziecko tylko przeszkadza. Pokaz najważniejszy -_-
żeby utrzymać rodzinę musi zarabiać, doskonale ją rozumiem, nikogo nie narażała wyrzekając się tuczących potraw
Jest piękną kobietą, więc nie rozumiem po co tyle jadu w waszych wypowiedziach. Kieruje wami zazdrość?
Mam nadzieję, że to bzdury wyssane z palca i ona nie jest taka głupia by narażać zdrowie i życie dziecka tylko ze względu na pracę…
jakieś takie krótkie nogi długi a długi tułów. ale życzę szczęścia
Wszyscy jesteśmy szczęsliwi.