Alessandra Ambrosio na okładce i prywatnie (FOTO)

alessandra-ambrosio-R1 alessandra-ambrosio-R1

Alessandra Ambrosio nie uległa modzie na pokazywanie ciążowych brzuszków (dla poirytowanych tym słowem – “brzuchów”) na okładkach magazynów.

Pozując do sesji dla pisma Yo Dona miała na sobie opinającą ciało sukienkę.

Nie powstrzymała się jednak przed podzieleniem się prywatnymi zdjęciami na Facebooku. Modelka świętowała ostatnio 31. urodziny – z tej okazji dostała od fanów mnóstwo życzeń, za które podziękowała na portalu społecznościowym.

Jako bonus dołączyła fotki z plaży.

Zobaczcie.

Alessandra Ambrosio na okładce i prywatnie (FOTO)

Alessandra Ambrosio na okładce i prywatnie (FOTO)

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

25 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 15-04-12, 07:39 napisał(a):Jeśli dla ciebie tak prymitywna czynność jak rozmnażanie, to “dostąpienie zaszczytu” to mnóż się dalej jak króliki, psy i inne, które również tego zaszczytu ciągle dostępują. Bezpłodność mi nie straszna, bo ‘bachory’ naprawdę nie wszystkim do szczęścia są potrzebne, wyobraź sobie, że niektórzy wolą inwestować w siebie. Ale oczywiście wmawiaj sobie dalej, że urodzenie paru pędraków, to szczyt twoich marzeń. Pozdrowienia dla ciebie, twojej rozklapichy i bachorów, które będą pracować na moją emeryturę 🙂 Inwestycja w siebie? Super. Na początek zainwestuj w zabieg kastracji i podręcznik savoir vivre`u.Nigdy nie rozumiałam ludzi, którzy pienią się na posłuch “Nie chce mieć dzieci”… Zaraz “A dlaczego?!” , “Co za kobieta?! Muszą być dzieci?! To chore” …. Jestem kobietą, nie chce mieć dzieci. Jestem tego świadoma i niezmiernie szczęśliwa z obecnego stanu. Nie zamieniłabym się miejscem z kobietą-matką. I te dzike legendy “Ciąża jest najpiękniejszym okresem w życiu kobiety”… XD Nie obrażając nikogo – taka osoba prawdopodobnie nie skosztowała odrobiny “drogiego” życia…

gość, 14-04-12, 17:27 napisał(a):Moja kobieta też będzie miała cesarkę, nie chce by miała luźną brzoskwinkę i pozszywaną! wrrrrrrrrBędzie miała pozszywany brzuch. Co za różnica? Urodzi Twoje dziecko, to “luźna brzoskwinka” nie powinna stanowić problemu. To raczej powód do dumy wydać na świat nowe życie, no, nie?dokładnie, jak można byc takim idiotą i tak podchodzić do rzeczy. jeśli sie kocha to chyba stan brzucha po porodzie nie jest najważniejszy????

gość, 15-04-12, 11:12 napisał(a):gość, 14-04-12, 23:20 napisał(a):gość, 14-04-12, 22:02 napisał(a):jak chcesz mieć więcej niż 2 bachory, to nie będziesz mieć “luźnej brzoskwinki” tylko rozklapiochę jak studnia.Z całego serca życzę ci całkowitej i nieuleczalnej bezpłodności. Tacy jak ty nie zasługują na dostąpienie zaszczytu powołania do życia nowego człowieka. Nie dałabym ci nawet pod opiekę psa. Tylko parszywy wrzód na dupie społeczeństwa nazywa dzieci bachorami. Czasem zdarza się taka pomyłka natury, jak ty: stary na próbę zrobił i zapomniał zastrzelić, a potem mamy takie Katarzyny W. i innych zwyrodnialców. Brzydzę się tobą.Jeśli dla ciebie tak prymitywna czynność jak rozmnażanie, to ”dostąpienie zaszczytu” to mnóż się dalej jak króliki, psy i inne, które również tego zaszczytu ciągle dostępują. Bezpłodność mi nie straszna, bo ‘bachory’ naprawdę nie wszystkim do szczęścia są potrzebne, wyobraź sobie, że niektórzy wolą inwestować w siebie. Ale oczywiście wmawiaj sobie dalej, że urodzenie paru pędraków, to szczyt twoich marzeń.Pozdrowienia dla ciebie, twojej rozklapichy i bachorów, które będą pracować na moją emeryturę :)Za wiele to ty nie zainwestowałaś, jak mam być szczery. Ciasna brzoskwinka, a piąta klepka całkowicie obluzowana. ciągle ciasna, bo półmózga nikt nie chce tknąć.

gość, 14-04-12, 23:20 napisał(a):gość, 14-04-12, 22:02 napisał(a):jak chcesz mieć więcej niż 2 bachory, to nie będziesz mieć “luźnej brzoskwinki” tylko rozklapiochę jak studnia.Z całego serca życzę ci całkowitej i nieuleczalnej bezpłodności. Tacy jak ty nie zasługują na dostąpienie zaszczytu powołania do życia nowego człowieka. Nie dałabym ci nawet pod opiekę psa. Tylko parszywy wrzód na dupie społeczeństwa nazywa dzieci bachorami. Czasem zdarza się taka pomyłka natury, jak ty: stary na próbę zrobił i zapomniał zastrzelić, a potem mamy takie Katarzyny W. i innych zwyrodnialców. Brzydzę się tobą.Jeśli dla ciebie tak prymitywna czynność jak rozmnażanie, to ”dostąpienie zaszczytu” to mnóż się dalej jak króliki, psy i inne, które również tego zaszczytu ciągle dostępują. Bezpłodność mi nie straszna, bo ‘bachory’ naprawdę nie wszystkim do szczęścia są potrzebne, wyobraź sobie, że niektórzy wolą inwestować w siebie. Ale oczywiście wmawiaj sobie dalej, że urodzenie paru pędraków, to szczyt twoich marzeń.Pozdrowienia dla ciebie, twojej rozklapichy i bachorów, które będą pracować na moją emeryturę :)Za wiele to ty nie zainwestowałaś, jak mam być szczery. Ciasna brzoskwinka, a piąta klepka całkowicie obluzowana.

gość, 14-04-12, 23:20 napisał(a):gość, 14-04-12, 22:02 napisał(a):jak chcesz mieć więcej niż 2 bachory, to nie będziesz mieć “luźnej brzoskwinki” tylko rozklapiochę jak studnia.Z całego serca życzę ci całkowitej i nieuleczalnej bezpłodności. Tacy jak ty nie zasługują na dostąpienie zaszczytu powołania do życia nowego człowieka. Nie dałabym ci nawet pod opiekę psa. Tylko parszywy wrzód na dupie społeczeństwa nazywa dzieci bachorami. Czasem zdarza się taka pomyłka natury, jak ty: stary na próbę zrobił i zapomniał zastrzelić, a potem mamy takie Katarzyny W. i innych zwyrodnialców. Brzydzę się tobą.Jeśli dla ciebie tak prymitywna czynność jak rozmnażanie, to ”dostąpienie zaszczytu” to mnóż się dalej jak króliki, psy i inne, które również tego zaszczytu ciągle dostępują. Bezpłodność mi nie straszna, bo ‘bachory’ naprawdę nie wszystkim do szczęścia są potrzebne, wyobraź sobie, że niektórzy wolą inwestować w siebie. Ale oczywiście wmawiaj sobie dalej, że urodzenie paru pędraków, to szczyt twoich marzeń.Pozdrowienia dla ciebie, twojej rozklapichy i bachorów, które będą pracować na moją emeryturę :)Za wiele to ty nie zainwestowałaś, jak mam być szczery. Ciasna brzoskwinka, a piąta klepka całkowicie obluzowana.

Jeśli dla ciebie tak prymitywna czynność jak rozmnażanie, to “dostąpienie zaszczytu” to mnóż się dalej jak króliki, psy i inne, które również tego zaszczytu ciągle dostępują. Bezpłodność mi nie straszna, bo ‘bachory’ naprawdę nie wszystkim do szczęścia są potrzebne, wyobraź sobie, że niektórzy wolą inwestować w siebie. Ale oczywiście wmawiaj sobie dalej, że urodzenie paru pędraków, to szczyt twoich marzeń. Pozdrowienia dla ciebie, twojej rozklapichy i bachorów, które będą pracować na moją emeryturę 🙂 Inwestycja w siebie? Super. Na początek zainwestuj w zabieg kastracji i podręcznik savoir vivre`u.

gość, 14-04-12, 23:20 napisał(a):gość, 14-04-12, 22:02 napisał(a):jak chcesz mieć więcej niż 2 bachory, to nie będziesz mieć “luźnej brzoskwinki” tylko rozklapiochę jak studnia.Z całego serca życzę ci całkowitej i nieuleczalnej bezpłodności. Tacy jak ty nie zasługują na dostąpienie zaszczytu powołania do życia nowego człowieka. Nie dałabym ci nawet pod opiekę psa. Tylko parszywy wrzód na dupie społeczeństwa nazywa dzieci bachorami. Czasem zdarza się taka pomyłka natury, jak ty: stary na próbę zrobił i zapomniał zastrzelić, a potem mamy takie Katarzyny W. i innych zwyrodnialców. Brzydzę się tobą.Jeśli dla ciebie tak prymitywna czynność jak rozmnażanie, to ”dostąpienie zaszczytu” to mnóż się dalej jak króliki, psy i inne, które również tego zaszczytu ciągle dostępują. Bezpłodność mi nie straszna, bo ‘bachory’ naprawdę nie wszystkim do szczęścia są potrzebne, wyobraź sobie, że niektórzy wolą inwestować w siebie. Ale oczywiście wmawiaj sobie dalej, że urodzenie paru pędraków, to szczyt twoich marzeń.Pozdrowienia dla ciebie, twojej rozklapichy i bachorów, które będą pracować na moją emeryturę :)rozmnazanie to dla Ciebie prymitywna czynnosc?szkoda ze nie powiedziales/las tego swoim rodzicom,ktorzy byli w trakcie tworzenia Ciebie:)moze by to cos zmienilo hmm?tzn Ty tez byles/las takim bachorem tak?no bardzo madre okreslenie..

gość, 14-04-12, 10:29 napisał(a):Zaraz pewnie ktoś napisze, że fotki są wyfotoszopowane, a ona wynajęła surogatkę ;)BOSKIE,po prostu BOSKIE podsumowanie:D:D:D:DD dzieki! za poprawienie humoru:D

gość, 14-04-12, 22:02 napisał(a):jak chcesz mieć więcej niż 2 bachory, to nie będziesz mieć “luźnej brzoskwinki” tylko rozklapiochę jak studnia.Z całego serca życzę ci całkowitej i nieuleczalnej bezpłodności. Tacy jak ty nie zasługują na dostąpienie zaszczytu powołania do życia nowego człowieka. Nie dałabym ci nawet pod opiekę psa. Tylko parszywy wrzód na dupie społeczeństwa nazywa dzieci bachorami. Czasem zdarza się taka pomyłka natury, jak ty: stary na próbę zrobił i zapomniał zastrzelić, a potem mamy takie Katarzyny W. i innych zwyrodnialców. Brzydzę się tobą.Jeśli dla ciebie tak prymitywna czynność jak rozmnażanie, to ”dostąpienie zaszczytu” to mnóż się dalej jak króliki, psy i inne, które również tego zaszczytu ciągle dostępują. Bezpłodność mi nie straszna, bo ‘bachory’ naprawdę nie wszystkim do szczęścia są potrzebne, wyobraź sobie, że niektórzy wolą inwestować w siebie. Ale oczywiście wmawiaj sobie dalej, że urodzenie paru pędraków, to szczyt twoich marzeń.Pozdrowienia dla ciebie, twojej rozklapichy i bachorów, które będą pracować na moją emeryturę 🙂

cos jest nie tak z tą okładką, jej figura jest jakaś dziwna jakby od pasa w dół przesunięto wszystko w lewo, dziwnie wygląda

jak chcesz mieć więcej niż 2 bachory, to nie będziesz mieć “luźnej brzoskwinki” tylko rozklapiochę jak studnia.Z całego serca życzę ci całkowitej i nieuleczalnej bezpłodności. Tacy jak ty nie zasługują na dostąpienie zaszczytu powołania do życia nowego człowieka. Nie dałabym ci nawet pod opiekę psa. Tylko parszywy wrzód na dupie społeczeństwa nazywa dzieci bachorami. Czasem zdarza się taka pomyłka natury, jak ty: stary na próbę zrobił i zapomniał zastrzelić, a potem mamy takie Katarzyny W. i innych zwyrodnialców. Brzydzę się tobą.

gość, 14-04-12, 17:27 napisał(a):Moja kobieta też będzie miała cesarkę, nie chce by miała luźną brzoskwinkę i pozszywaną! wrrrrrrrrBędzie miała pozszywany brzuch. Co za różnica? Urodzi Twoje dziecko, to “luźna brzoskwinka” nie powinna stanowić problemu. To raczej powód do dumy wydać na świat nowe życie, no, nie? nie wiesz ze przy cesarce nie mozzna rodzic więcej niz 2dzieci? Bo przy 3cim już jest ryzyko i tylko wariatki decydują się na takie coś żeby własne życie ryzykować. W życiu bym nie dała żadnemu lekarzowi pociąc mojego brzucha i skazac się na niemożność posiadania większej ilości dzieci. tylko naturalny poród przynajmniej nikt nie widzi żadnych blizn i szybciej się dochodzi do siebie niz po cesarce. Fajna sprawa ta cesarka leżeć w bezruchu i nawet nie miec siły zając się dzieckiem po porodzie. A co do ”blizn” na dole to chyba panowie nie wiedzą, że to jest zaszywane i kobieta jestbardziej jak dziewica niż lużna brzoskwinka LOL

gość, 14-04-12, 18:20 napisał(a):gość, 14-04-12, 17:27 napisał(a):Moja kobieta też będzie miała cesarkę, nie chce by miała luźną brzoskwinkę i pozszywaną! wrrrrrrrrBędzie miała pozszywany brzuch. Co za różnica? Urodzi Twoje dziecko, to “luźna brzoskwinka” nie powinna stanowić problemu. To raczej powód do dumy wydać na świat nowe życie, no, nie? nie wiesz ze przy cesarce nie mozzna rodzic więcej niz 2dzieci? Bo przy 3cim już jest ryzyko i tylko wariatki decydują się na takie coś żeby własne życie ryzykować. W życiu bym nie dała żadnemu lekarzowi pociąc mojego brzucha i skazac się na niemożność posiadania większej ilości dzieci. tylko naturalny poród przynajmniej nikt nie widzi żadnych blizn i szybciej się dochodzi do siebie niz po cesarce. Fajna sprawa ta cesarka leżeć w bezruchu i nawet nie miec siły zając się dzieckiem po porodzie. A co do ”blizn” na dole to chyba panowie nie wiedzą, że to jest zaszywane i kobieta jestbardziej jak dziewica niż lużna brzoskwinka LOLjak chcesz mieć więcej niż 2 bachory, to nie będziesz mieć ”luźnej brzoskwinki” tylko rozklapiochę jak studnia.

Moja kobieta też będzie miała cesarkę, nie chce by miała luźną brzoskwinkę i pozszywaną! wrrrrrrrrBędzie miała pozszywany brzuch. Co za różnica? Urodzi Twoje dziecko, to “luźna brzoskwinka” nie powinna stanowić problemu. To raczej powód do dumy wydać na świat nowe życie, no, nie?

szczęscia.

juz za pierwszym razem miała cesarke i bardzo dobrze po co sie psuć!:)

Chyba “uległa modzie”, a nie ”nie uległa”.

gość, 14-04-12, 10:27 napisał(a):na okladce brzuch widac jakis taki nienaturalny …ma ścieśniona miednice, dlatego ten brzuch tak wyglada, jest wieloródką i ma wąskie biodrą, brzuch wyglada jakby opadał, na pewno urodzi przez cięcie cesarskie ze względu na niewspółmierność porodową. to tak dla wyjaśnienia.

A ja wciąż czekam na pierwszy w historii portali plotkarskich, artykuł o ciąży bez słowa “brzuszek” 😉

na okladce brzuch widac jakis taki nienaturalny …

gość, 14-04-12, 10:27 napisał(a):na okladce brzuch widac jakis taki nienaturalny …no tak bo zadbane ciało w ciąży to ewenement:D okropne zawistne babska!

gość, 14-04-12, 13:10 napisał(a):gość, 14-04-12, 10:27 napisał(a):na okladce brzuch widac jakis taki nienaturalny …ma ścieśniona miednice, dlatego ten brzuch tak wyglada, jest wieloródką i ma wąskie biodrą, brzuch wyglada jakby opadał, na pewno urodzi przez cięcie cesarskie ze względu na niewspółmierność porodową. to tak dla wyjaśnienia.Moja kobieta też będzie miała cesarkę, nie chce by miała luźną brzoskwinkę i pozszywaną! wrrrrrrrr

Wygląda bardzo ładnie.

Wygląda wspaniale nawet w zaawansowanej ciąży, szybko wróci do poprzedniej figury.

Zaraz pewnie ktoś napisze, że fotki są wyfotoszopowane, a ona wynajęła surogatkę 😉