Alessandra Ambrosio na urlopie (FOTO+VIDEO)
U tej modelki nie znajdziemy ani grama cellulitu, czy zbędnego tłuszczyku.
O kim mowa? Alessandrze Ambrosio!
Turyści w Brazylii mieli ostatnio okazję podziwiać jej zgrabne ciało w bikini.
Aniołek Victoria’s Secret wypoczywał tam ostatnio z całą rodzinką.
Jak ona to robi, że jest mamą dwójki dzieci, w tym półtorarocznego synka i ma taką figurę?! Pozostałym plażowiczom pewnie ciekła ślinka.





gość, 08-08-13, 19:56 napisał(a):gość, 08-08-13, 12:49 napisał(a):gość, 08-08-13, 10:44 napisał(a):Jak ona z takim ciałem została modelką… krótkie nogi, karykaturalnie długi tułów, dupa obwisła jak u 60 latki… jedyne co to chuda jest, nic więcej…Też się nad tym zastanawiam…takie teraz sa chore kanony urody takie paszczury jak Rubik i ta powyzej w czasach Cindy Crawford Claudii Schiffer bylyby bez szans chyba ktos to zaczyna widziec skoro prawdziwe supermodelki zaczynaja po 40tce wracac do pracydokładnie, wezmy taka Naomi – nadal rakieta jakich malo
Na tym kozaczku to same złośliwości można wyczytać !!!!!!piszecie kiedyś coś pozytywnego
Plaski, obwisly tylek. Wystajacy brzuch. Gdzie to piekno?
gość, 08-08-13, 00:01 napisał(a):gość, 07-08-13, 11:54 napisał(a):Ale macie dziewczyny smutne zycie. Żadnych chipsów, ciastek. Maskara jakaś. Ja chipsy mogę jeść tonami i nijak mi się to na figurze nie odbija. No powiem ci, jeżeli u ciebie ciastka i chipsy dostarczają ci radości w życiu to musisz mieć ubaw po pachy a nie życie buhahahah…akurat jedzenie to jedna z największych przyjemności w życiu i odmawianie sobie wszystkiego na co ma się ochotę to debilizmZgadzam się, że jedzenie to jedna z większych przyjemności w życiu, ale kiedy mam do wyboru nieskończoną liczbę pysznych i zdrowych dań, to rezygnowanie z np. chipsów, które w składzie mają całą tablicę Mendelejewa nie jest dla mnie żadnym wyrzeczeniem. Coś co ma mniej więcej tyle samo wartości odżywczych co domestos trudno w ogóle nazwać jedzeniem.
ma tragiczna figure, dlugi tulow, plaska dupa, wystajacy brzuch, nie widze w niej niczego seksownego, na pewno na tej plazy nie zwracala na siebie uwagi, zwlaszcza w brazylii gdzie jest duzo seksownych lasek
te modelki chyba ciągle są na urlopie..
gość, 08-08-13, 12:49 napisał(a):gość, 08-08-13, 10:44 napisał(a):Jak ona z takim ciałem została modelką… krótkie nogi, karykaturalnie długi tułów, dupa obwisła jak u 60 latki… jedyne co to chuda jest, nic więcej…Też się nad tym zastanawiam…takie teraz sa chore kanony urody takie paszczury jak Rubik i ta powyzej w czasach Cindy Crawford Claudii Schiffer bylyby bez szans chyba ktos to zaczyna widziec skoro prawdziwe supermodelki zaczynaja po 40tce wracac do pracy
wysokie dziewczyny mają lepiej bo nie mają tego cellulitu a jesli już, to rzadko.. dziewczyny z 160 cm i więcej niestety.. moga być i drobne a cellulit i tak będzie.. t jest straszne.. ja mam 160 i waze 44 kg , i mam cellulit , walcze z tym ćwiczę ciężo, odzywiam sie dobrze ale on nie znika..
gość, 08-08-13, 10:44 napisał(a):Jak ona z takim ciałem została modelką… krótkie nogi, karykaturalnie długi tułów, dupa obwisła jak u 60 latki… jedyne co to chuda jest, nic więcej…Też się nad tym zastanawiam…
Jak ona z takim ciałem została modelką… krótkie nogi, karykaturalnie długi tułów, dupa obwisła jak u 60 latki… jedyne co to chuda jest, nic więcej…
gość, 08-08-13, 07:40 napisał(a):Ma rewelacyjną, nienaganną figurę, chciałabym nie mieć skłonności do cellulitu jak ona.Nie ma czegoś takiego jak skłonności do cellulitu, nie mają go kobiety które ćwiczą regularnie i jedzą zdrowo. Ale każda wymówka jest dobra dla spasa.
obrzydliwie długi tułw, fujj
Ma rewelacyjną, nienaganną figurę, chciałabym nie mieć skłonności do cellulitu jak ona.
To chyba najgorsza z posrod chudych i szczuplych sylwetek jakie w zyciu widzialam! Ta pani jak jest ubrana prezentuje sie najczesciej calkiem fajnie, ale w bikini- tragedia. Nie czepialabym sie, gdyby nie fakt ze ta pani jest znaną modelka! Wyczuwam uklady…
gość, 08-08-13, 00:01 napisał(a):gość, 07-08-13, 11:54 napisał(a):Ale macie dziewczyny smutne zycie. Żadnych chipsów, ciastek. Maskara jakaś. Ja chipsy mogę jeść tonami i nijak mi się to na figurze nie odbija. No powiem ci, jeżeli u ciebie ciastka i chipsy dostarczają ci radości w życiu to musisz mieć ubaw po pachy a nie życie buhahahah…akurat jedzenie to jedna z największych przyjemności w życiu i odmawianie sobie wszystkiego na co ma się ochotę to debilizmJedzenie to substytut życia, zastępuje przyjemności. Dopiero jak zaczniesz żyć, to przestanie ci się chcieć jeść. Jedzenie ma odżywiać organizm, aby służył jak najdłużej.
gość, 07-08-13, 11:54 napisał(a):Ale macie dziewczyny smutne zycie. Żadnych chipsów, ciastek. Maskara jakaś. Ja chipsy mogę jeść tonami i nijak mi się to na figurze nie odbija. No powiem ci, jeżeli u ciebie ciastka i chipsy dostarczają ci radości w życiu to musisz mieć ubaw po pachy a nie życie buhahahah…akurat jedzenie to jedna z największych przyjemności w życiu i odmawianie sobie wszystkiego na co ma się ochotę to debilizm
NASTĘPNA SZKAPA
Plaska dupa!
polizałoby się brodawki sutkowe i zrobiło dokładną patelenkę
znikająca dupa aaa!!
gość, 07-08-13, 17:30 napisał(a):gość, 07-08-13, 16:57 napisał(a):ciekawe, jakby tak was, wszystkie krytykantki obfotografować na plaży. ile z was wyglądałaby przynajmniej tak dobrze, jak alessandra. Na pierwszy odsiew idą spaślaki z dużymi brzuchami, które to nieumiejętnie wciągacie na plaży. kolejna grupa: niby szczupłe,ale sflaczałe ciała, cellulit. i na końcu – te pozornie zgrabne: pewnie by sie okazało, że wasze tyłki są nie lepsze, niż te na zdjęciu, jesteście równie “nieproporcjonalne”, macie krzywe nogi, długi tułów czy nie macie talii.Czy krytyka jest twoim zdaniem zabroniona?? Ne mam zamiaru kłamać i mówić że jest piękna, skoro nie jest według mnie. Nie rozumiem, jaki związek ma to, jak wyglądają osoby piszące komentarze, a jak wygląda Alessandra. Ona jest modelką! Moim zdaniem, to nie jest szczególnie piękne ciało jak na modelkę reklamującą głównie bieliznę. Wystarczy ją porównać z Mirandą Kerr, (która zresztą też była w ciąży) albo z Candice Swanepoel. Dla mnie to są naprawdę śliczne kobiety z ciałami zbliżonymi do ideału. Tyle w temacieCandice jest boska i ma – moim zdaniem najpiękniejsze ciało modelingu
masakryczny tylek
jaka płaski, dziwny tyłek…..
Plaskodupie widzę…
c.d. gość07-08-13, 18:11aha – właśnie doszło “twarz faceta”. …
krótkie nogi, płaski tyłek, tyci biust, twarz faceta – oto współczesna topmodelka
gość, 07-08-13, 17:30 napisał(a):gość, 07-08-13, 16:57 napisał(a):ciekawe, jakby tak was, wszystkie krytykantki obfotografować na plaży. ile z was wyglądałaby przynajmniej tak dobrze, jak alessandra. Na pierwszy odsiew idą spaślaki z dużymi brzuchami, które to nieumiejętnie wciągacie na plaży. kolejna grupa: niby szczupłe,ale sflaczałe ciała, cellulit. i na końcu – te pozornie zgrabne: pewnie by sie okazało, że wasze tyłki są nie lepsze, niż te na zdjęciu, jesteście równie “nieproporcjonalne”, macie krzywe nogi, długi tułów czy nie macie talii.Czy krytyka jest twoim zdaniem zabroniona?? Ne mam zamiaru kłamać i mówić że jest piękna, skoro nie jest według mnie. Nie rozumiem, jaki związek ma to, jak wyglądają osoby piszące komentarze, a jak wygląda Alessandra. Ona jest modelką! Moim zdaniem, to nie jest szczególnie piękne ciało jak na modelkę reklamującą głównie bieliznę. Wystarczy ją porównać z Mirandą Kerr, (która zresztą też była w ciąży) albo z Candice Swanepoel. Dla mnie to są naprawdę śliczne kobiety z ciałami zbliżonymi do ideału. Tyle w temaciedla mnie to też nie jest ciało nr 1. a związek ma taki, że jak ktoś kiepsko wyglądający krytykuje kogoś lepiej wyglądającego, to jest to dla mnie śmieszne. “masakryczny tyłek” – czy ten komentujący ma wyobraźnię? nie ma może tyłka rihanny (po schudnięciu dla mnie ideał), ale są to kiepskie ujęcia ciała w ruchu. na pokazach vs ten tyłek wygląda moim zdaniem świetnie, jak i cała sylwetka.”zero talii”? zero talii to ma cameron diaz.. zdjęcia na plaży niestety oddają wszystkie nasze defekty – widzę to po swoich, a sylwetkę niby mam dobrą. nie ma, naprawde nie ma, na tym forum kobiety, nawet modelki, której by nie zjechali. miranda kerr – może nie ma bioder m.belucci, ale jak czytam, że wygląda jak chłopiec, to mi ręce opadają…
gość, 07-08-13, 16:57 napisał(a):ciekawe, jakby tak was, wszystkie krytykantki obfotografować na plaży. ile z was wyglądałaby przynajmniej tak dobrze, jak alessandra. Na pierwszy odsiew idą spaślaki z dużymi brzuchami, które to nieumiejętnie wciągacie na plaży. kolejna grupa: niby szczupłe,ale sflaczałe ciała, cellulit. i na końcu – te pozornie zgrabne: pewnie by sie okazało, że wasze tyłki są nie lepsze, niż te na zdjęciu, jesteście równie “nieproporcjonalne”, macie krzywe nogi, długi tułów czy nie macie talii.Czy krytyka jest twoim zdaniem zabroniona?? Ne mam zamiaru kłamać i mówić że jest piękna, skoro nie jest według mnie. Nie rozumiem, jaki związek ma to, jak wyglądają osoby piszące komentarze, a jak wygląda Alessandra. Ona jest modelką! Moim zdaniem, to nie jest szczególnie piękne ciało jak na modelkę reklamującą głównie bieliznę. Wystarczy ją porównać z Mirandą Kerr, (która zresztą też była w ciąży) albo z Candice Swanepoel. Dla mnie to są naprawdę śliczne kobiety z ciałami zbliżonymi do ideału. Tyle w temacie
ciekawe, jakby tak was, wszystkie krytykantki obfotografować na plaży. ile z was wyglądałaby przynajmniej tak dobrze, jak alessandra. Na pierwszy odsiew idą spaślaki z dużymi brzuchami, które to nieumiejętnie wciągacie na plaży. kolejna grupa: niby szczupłe,ale sflaczałe ciała, cellulit. i na końcu – te pozornie zgrabne: pewnie by sie okazało, że wasze tyłki są nie lepsze, niż te na zdjęciu, jesteście równie “nieproporcjonalne”, macie krzywe nogi, długi tułów czy nie macie talii.
Nie mogę czytać tych waszych komentarzy!!!!! Ciekawe która po urodzeniu 2 dzieci bedzie tak wyglądała? Wstrętne zapuszczone polki potraficie tylko krytykować innych!!!! Niedawno wróciłam z plaży i co? Mlode dziewczyny z nadwagą,wielkim brzuchem i galaretowatymi udziskami….A na kozaczku potraficie tylko innych krytykować.Lepiej ruszcie się z przed kompa i ćwiczyć.
ładnie wygląda co wy chcecie
przynajmniej jest szczupła
Figura na kształt kołka, czyli właściwie brak figury. Nie podoba mi się.
Ale macie dziewczyny smutne zycie. Żadnych chipsów, ciastek. Maskara jakaś. Ja chipsy mogę jeść tonami i nijak mi się to na figurze nie odbija. —ja też kiedys jadłam tonami i “jedynie” na cerze mi się to odbijało.. .teraz już prawie zapomniałam, jak smakują czipsy i w ogóle za nimi nie tęsknię..ostatnio zjadłam sporo na imrezie, bo była to jedyna zakąska i miałam potem potworną zgagę..to jest syf do kwadratu, nie ma co się chwalić i pisać “a ja jem i nie tyję a wy jesteście takie smutne”. równie dobrze mogłabyś napisać “a ja zjadłam zawartość kosza na śmieci i nic mi się nie stało”.
a ja ja uwielbiam, ma piękną twarz i jest boska…. może lubię ten ty ,sama nie wiem co mi się w niej tak podoba. Może są modelki o fajniejszej figurze ale dla mnie najważniejsza jest twarz.
Morda jak u faceta obwisła skóra na tyłku i kolanach plus krzywe nogi ….I to jest modelka???!!
tyłek płaski i obwisły! na siłownie panienko zdałoby się!
to jest figura modelki? masakra.
gość, 07-08-13, 11:54 napisał(a):Ale macie dziewczyny smutne zycie. Żadnych chipsów, ciastek. Maskara jakaś. Ja chipsy mogę jeść tonami i nijak mi się to na figurze nie odbija. No powiem ci, jeżeli u ciebie ciastka i chipsy dostarczają ci radości w życiu to musisz mieć ubaw po pachy a nie życie buhahahah…Na figurze może i ci się nie odbija (do czasu) ale na zdrowiu owszem… Plus życie nie kończy się na chipsach…
gość, 07-08-13, 11:02 napisał(a):gość, 07-08-13, 10:38 napisał(a):gość, 07-08-13, 10:06 napisał(a):gość, 07-08-13, 09:45 napisał(a):Już ci mówię, jak ona to robi, bo mam mniej więcej takie ciało. 1,5-2 h dziennie ćwiczeń (ja robię różne m.in. bieganie, orbitrek, aerobik – ćwiczenia na you tube z mel b, joga, aerobowa 6 weidera), zdrowa dieta – 5 posiłków dziennie, mniej więcej 1500-1700 kcal, żadnych fast foodów, chipsów, słodyczy (jak się zje 1-2 ciastka to świat się nie zawali, ale nie całą paczkę). Łatwo nie jest, ale warto, bo satysfakcja z własnego wyglądu jest znacznie większa niż ze zjedzenia pysznego kawałka tortu.:) Ja nie jestem gruba 🙂 i moja aktywnosc jest aktywna :)Ale macie dziewczyny smutne zycie. Żadnych chipsów, ciastek. Maskara jakaś. Ja chipsy mogę jeść tonami i nijak mi się to na figurze nie odbija.ale na zdrowiu już tak 😉 nadmiar soli w organizmie jest niezwykle szkodliwy, nawet jeśli jesteś szczupła to zapewne masz cellulit, który tworzy sie między innymi przez sól, którą tak namiętnie pochłaniasz z tonami chipsów :)To nie jest tak, że nie jem w ogóle, po prostu się nimi nie obżeram, a jak już jem to na pewno nie codziennie. Poza tym nie jem tego nie dlatego, że to kaloryczne, tylko dlatego że to syf i chemia. Słabe jest też uzależnienie szczęścia od gównianego jedzenia, możesz mi wierzyć, moje życie w ogóle nie straciło na wartości przez to że odstawiłam cole czy chipsy.
gość, 07-08-13, 10:43 napisał(a):gość, 07-08-13, 09:51 napisał(a):gość, 07-08-13, 09:03 napisał(a):bardzo długi tułówNie mów, że twój gruby sterczący zad, który skraca optycznie tułów jest lepszy. Akurat ta dziewczyna ma boską figurę i fajny płaski tyłeczek.o tak wmawiaj sobie, że Twoje płaskodoopie porwie jakiegoś faceta ha ha nie ma to jak jędrna, zadbana pupa, niczym brzoskwinka a nie taki worek po Atlasie jak u Ciebie LOLintensywnie i z dobrymi rezultatami ćwiczę (w tym poślaki od pół roku) Ale nie uważam, że szczytem osiągnięć kobiety jest wyrwanie faceta na pupcię-brzoskwinkę;) Mam nadzieję, że takie głosisz tylko anonimwo-w necie. W przeciwnym razie możesz wyjść na pustaka (którym przecież nie jesteś;)
gość, 07-08-13, 09:13 napisał(a):jak ona to robi ? 10 h dziennie na silowni + woda i salata, a pozniej wciskaja nam te bzdury, ze to zasluga genowJak na 10 godzin siłowni – łaski tyłek, wręcz zwis, zero talii ogółem przystojny gimbus z niej ale przed mutacją
Ale macie dziewczyny smutne zycie. Żadnych chipsów, ciastek. Maskara jakaś. Ja chipsy mogę jeść tonami i nijak mi się to na figurze nie odbija. No powiem ci, jeżeli u ciebie ciastka i chipsy dostarczają ci radości w życiu to musisz mieć ubaw po pachy a nie życie buhahahah…
gość, 07-08-13, 10:37 napisał(a):Już ci mówię, jak ona to robi, bo mam mniej więcej takie ciało. 1,5-2 h dziennie ćwiczeń (ja robię różne m.in. bieganie, orbitrek, aerobik – ćwiczenia na you tube z mel b, joga, aerobowa 6 weidera), zdrowa dieta – 5 posiłków dziennie, mniej więcej 1500-1700 kcal, żadnych fast foodów, chipsów, słodyczy (jak się zje 1-2 ciastka to świat się nie zawali, ale nie całą paczkę). Łatwo nie jest, ale warto, bo satysfakcja z własnego wyglądu jest znacznie większa niż ze zjedzenia pysznego kawałka tortu. —mhm..1700 kcal dla kobiety,która w dodatku ćwiczy, to chyba mało? niemniej jednak, zazdroszczę samozaparcia. dla mnie satysfakcja z leżenia na kanapie jest niestety większa niż z wyglądu. chociaż muszę przyznać, że wyglądam naprawde bardzo dobrze, jakbym się wzięła za siebie, to bym miała naprawdę mega ciało:))Też tak miałam, ale zbliżająca się wielkimi krokami trzydziestka mobilizuje jak nic innego. 1500-1700 mi mniej więcej wychodzi, nie liczę tego, ale dla mnie przy takiej ilości kcal waga stoi w miejscu, ani w dół ani w górę, a o to mi chodzi.
gość, 07-08-13, 10:38 napisał(a):gość, 07-08-13, 10:06 napisał(a):gość, 07-08-13, 09:45 napisał(a):gość, 07-08-13, 09:22 napisał(a):gość, 07-08-13, 09:13 napisał(a):jak ona to robi ? 10 h dziennie na silowni + woda i salata, a pozniej wciskaja nam te bzdury, ze to zasluga genowRozumiem, że tak sobie tłumaczysz swoją nadwagę spowodowaną napychaniem się i brakiem aktywności fizycznej??? Na prawdę nie trzeba spędzać 10 h na siłowni i jeść sałatę i wodę aby tak wyglądać ale ty spapaj sobie jeszcze tego pączusia i poleż znowu cały dzień na kanapie i obrażaj te wstrętne szczupłe dziewuchy!!!Już ci mówię, jak ona to robi, bo mam mniej więcej takie ciało. 1,5-2 h dziennie ćwiczeń (ja robię różne m.in. bieganie, orbitrek, aerobik – ćwiczenia na you tube z mel b, joga, aerobowa 6 weidera), zdrowa dieta – 5 posiłków dziennie, mniej więcej 1500-1700 kcal, żadnych fast foodów, chipsów, słodyczy (jak się zje 1-2 ciastka to świat się nie zawali, ale nie całą paczkę). Łatwo nie jest, ale warto, bo satysfakcja z własnego wyglądu jest znacznie większa niż ze zjedzenia pysznego kawałka tortu.:) Ja nie jestem gruba 🙂 i moja aktywnosc jest aktywna :)Ale macie dziewczyny smutne zycie. Żadnych chipsów, ciastek. Maskara jakaś. Ja chipsy mogę jeść tonami i nijak mi się to na figurze nie odbija.ale na zdrowiu już tak 😉 nadmiar soli w organizmie jest niezwykle szkodliwy, nawet jeśli jesteś szczupła to zapewne masz cellulit, który tworzy sie między innymi przez sól, którą tak namiętnie pochłaniasz z tonami chipsów 🙂
OBWISŁY TYŁEK… FUUU
Już ci mówię, jak ona to robi, bo mam mniej więcej takie ciało. 1,5-2 h dziennie ćwiczeń (ja robię różne m.in. bieganie, orbitrek, aerobik – ćwiczenia na you tube z mel b, joga, aerobowa 6 weidera), zdrowa dieta – 5 posiłków dziennie, mniej więcej 1500-1700 kcal, żadnych fast foodów, chipsów, słodyczy (jak się zje 1-2 ciastka to świat się nie zawali, ale nie całą paczkę). Łatwo nie jest, ale warto, bo satysfakcja z własnego wyglądu jest znacznie większa niż ze zjedzenia pysznego kawałka tortu. —mhm..1700 kcal dla kobiety,która w dodatku ćwiczy, to chyba mało? niemniej jednak, zazdroszczę samozaparcia. dla mnie satysfakcja z leżenia na kanapie jest niestety większa niż z wyglądu. chociaż muszę przyznać, że wyglądam naprawde bardzo dobrze, jakbym się wzięła za siebie, to bym miała naprawdę mega ciało:))
gość, 07-08-13, 09:51 napisał(a):gość, 07-08-13, 09:03 napisał(a):bardzo długi tułówNie mów, że twój gruby sterczący zad, który skraca optycznie tułów jest lepszy. Akurat ta dziewczyna ma boską figurę i fajny płaski tyłeczek.o tak wmawiaj sobie, że Twoje płaskodoopie porwie jakiegoś faceta ha ha nie ma to jak jędrna, zadbana pupa, niczym brzoskwinka a nie taki worek po Atlasie jak u Ciebie LOL
Hmmm bardzo ładny z niej….Pan 🙂
fajny z niej chlopak, plasko z przodu plasko z tylu