Alessandra Ambrosio pokazała piersi (FOTO)
Seksowny biust nie musi być duży i Alessandra Ambrosio udowadnia to w magazynie French Revue De Modes.
Modelka trafiła na okładkę ubrana w prześwitującą bluzkę, odsłaniającą jej niewielkie piersi.
Zdjęcie – mimo nagości – nie jest wulgarne, jedynie odrobinę prowokujące. Jak zawsze w przypadku widocznego sutka…
no i tak to jest,jak laska ladna ale mocno chuda to moze byc jedynie ladna,ale jakby ta cala ambrosio ze swoja sliczna buzka miala cialo klepsydry a nie wieznia oswiecimia to robilaby szał
ale ten makijaż strasznie przerysowany. wygląda jak klown.
gość, 19-04-11, 23:54 napisał(a):SZCZUPŁA kobieta o piersiach wiekszych niż Ewa Sonnet ( Ewa ma miseczkę F) …. Moje najszczersze gratulacje. Jesteś ewenementem na skalę światową :DI to świadczy o tym, że siedzą tu 13-latki, które noszą rozmiar 65 A. Najwyżej. Znacie pojęcie obwodu pod biustem? Jak ktoś ma 65 B to jest to mniejszy biust niż 75A. Ja mam 70G/75E i wygląda to zupełnie naturalnie i proporcjonalnie.Czyli nadal przebijasz pania Sonnet (70 F). Thumbs up !Swoja drogą, pchasz je jeszcze przed soba na taczce czy może już ciagniesz za soba na sankach ?slucham ? odwrotnie moja druga 75 A jest znacznie mniejsze niz 65 B, te cyferki to obwod pod biustem jesli dziewczyna ma obwod 75 przy miseczce A a druga 65 przy miseczce B to wiadomo ze ta druga ma wiekszy, bo miseczka to miseczka, B jest wieksza a przy mniejszym obwodzie bisut wydaje sie jeszcze wiekszy, im obwod szerszy tym roznica bardziej sie bedzie zacierac
“Ciekawe natomiast, skąd Ty ten swój głupi podział wytrzasnęłaś. Biust, który mieści się w MĘSKIEJ dłoni, wcale nie jest taki drobny – chociaż z damskiej małej rączki pewnie wypływa. pamiętajcie o tym, że gdy facet mówi o takim ”mieszczącym się w dłoni” ma na myśli całkiem pełne, krągłe piersi, a nie takie które mieszczą się w małej damskiej rączce, jak to mylnie baby interpretujecie.””Pamiętajcie..”ciekawe ze uważasz się za wyrocznię w tych sprawach i wiesz co facetom siedzi w głowie, a ty niczym nasz guru i kaznodzieja:D rzeczesz narodowi polskiemu: ”Pamietajcie o tym, że gdy facet mówi…”, bardzo ciekawy wywód, skąd wiesz co każdemy facetowi siedzi w głowie kiedy mówi dany wyraz… A faceci, czytając te wszystkie komentarze zawistnych bab śmiali by się do rozpuku że to taka głupia, próżna i wredna płeć. I że o cycki są w stanie się tak potluc i pobić i zwyzywać. Żal…A dla nich te słynne ”cycki” to tylko jeden z wielu elementów, z których większość jest dużo ważniejsza niż one same. .Ale wy swoje, więcej wiecie o facetach niż oni samo o sobie wiedzą, gratuluję trafionego osądu;(
wyobraź sobie dziecko, że pomiędzy Twoją płaską klatą i “zwisami do pępka” jest jeszcze złoty środek- piękne, apetyczne, smakowite, seksowne, KRĄGŁE piersi.A co do biustu Ambrosio, nie podoba mi się on zupełnie. Zwykły, mały cyc, nic szczególnego ani pociągającego.a mnie się nie podoba twoj sposob pisania, zlosliwosc wyrazania sie oraz twoj maly mozg-on juz zupelnie mi sie nie podoba. Zwykły, maly móżdzek, nic szczególnego ani atrakcyjnego dla rozmówcy.
…a porównanie z rosołem i pomidorową totalnie nietrafione i nieadekwatne.no tak, jak ktoś ma wąskie horyzonty myślowe (wnioskuję też ze jesteś zawistną i nietolerancyjną względem różnycb form piękna i odmienności posiadaczką obfitego biustu) i więcej gruczołu w tkance piersi niż komórek w mózgu, to nie ma szans na zrozumienie jakiejkolwiek bardziej złożonej metafory :DWięcej tolerancji dziewczyno, o gustach się nie dyskutuje, każdemu podoba się co innego, nie narzucaj swojego światopoglądu innym i nie deprecjonuj cudzych opinii i gustów (wygooglaj kochana słowko ‘deprecjonować”, bo może ci być cieżko)
Mały biust sam w sobie nie może być seksowny.
gość, 20-04-11, 19:41 napisał(a):gość, 20-04-11, 15:19 napisał(a):gość, 20-04-11, 15:17 napisał(a):taaa, wszystkie wykrzykują że “cycki się nie liczą”, ale push-upy kupujecie na potęgę. prawdopodobnie większość zdrowych mężczyzn także ucieszyłoby się, gdyby ich płaskiej partnerce biust chociaż odrobinę urósł, i to nie ma nic wspólnego z ”mądrością” tych mężczyzn. Partnerzy tych deseczek nieraz też szaleją z radości kiedy ich dziewczynie rośnie biust na tabletkach antykoncepcyjnych czy w ciąży. Owszem, akceptują je z każdym biustem, ale jednak cieszą się z większego, i takie są fakty.ciekawe te twoje fakty 😀 podaj źródło do statystyk. ja będę się jednak upierać przy swoim, że faceci dzielą się na miłośników dużego zauważalnego biustu oraz na miłośników drobnego biuściku, który mogą ”wziąć w rękę”a nie takie, ktore się ”wylewają poza dłoń” (przytaczam słowa mężczyzn)Ciekawe natomiast, skąd Ty ten swój głupi podział wytrzasnęłaś. Biust, który mieści się w MĘSKIEJ dłoni, wcale nie jest taki drobny – chociaż z damskiej małej rączki pewnie wypływa. pamiętajcie o tym, że gdy facet mówi o takim ”mieszczącym się w dłoni” ma na myśli całkiem pełne, krągłe piersi, a nie takie które mieszczą się w małej damskiej rączce, jak to mylnie baby interpretujecie.
gość, 20-04-11, 19:38 napisał(a):Partnerzy tych deseczek nieraz też szaleją z radości kiedy ich dziewczynie rośnie biust na tabletkach antykoncepcyjnych czy w ciąży. Owszem, akceptują je z każdym biustem, ale jednak cieszą się z większego, i takie są fakty.Chcesz pocieszyć wszystkie mleczarnie czy też dowartościować się kosztem innych kobiet? zastanawiam się co tobą kieruje?? :)A tak poza tym, to nie no, ciemnogród wita :))To tak jakbyś powiedziała, że każdy facet lubi rosół, a ci którzy mówią że lubią pomidorową to1. albo geje2. albo krypto-geje3. jacyś są ‘nienormalni’4. pewnie kłamią że lubią pomidorową, a w gruncie rzeczy marzą o rosole5. łudzą się, że nie lubią rosołu a jakby mogli to by tylko rosół jedli bo przecież nie można lubić innych smaków i rodzajów zup…:)Trochę tolerancji dla odmienności opinii, gustów i upodobań 🙂 Każdy jest inny i nie istnieją jakiekolwiek “standardy”. To tylko media próbują coś takiego narzucić (patrz: wizerunek anorektycznej chudziny z silikonowym cycem).Każdy lubi co innego i to jest super, bo dzięki temu każdy z nas i każda z nas ma szanse na udany związek :)pozdr.Ciekawe, jakie Tobą kierują kompleksy, że czujesz potrzebę nazywać posiadaczki krągłych seksownych piersi ”mleczarniami”? :p a porównanie z rosołem i pomidorową totalnie nietrafione i nieadekwatne.
wygląda dobrze poniewaz jest ladna kobieta, tylko teraz widac jak bardzo wypychaja jej biust na pokazach i sesjach victoria’s secret!
gość, 20-04-11, 15:19 napisał(a):gość, 20-04-11, 15:17 napisał(a):taaa, wszystkie wykrzykują że “cycki się nie liczą”, ale push-upy kupujecie na potęgę. prawdopodobnie większość zdrowych mężczyzn także ucieszyłoby się, gdyby ich płaskiej partnerce biust chociaż odrobinę urósł, i to nie ma nic wspólnego z ”mądrością” tych mężczyzn. Partnerzy tych deseczek nieraz też szaleją z radości kiedy ich dziewczynie rośnie biust na tabletkach antykoncepcyjnych czy w ciąży. Owszem, akceptują je z każdym biustem, ale jednak cieszą się z większego, i takie są fakty.ciekawe te twoje fakty 😀 podaj źródło do statystyk. ja będę się jednak upierać przy swoim, że faceci dzielą się na miłośników dużego zauważalnego biustu oraz na miłośników drobnego biuściku, który mogą ”wziąć w rękę”a nie takie, ktore się ”wylewają poza dłoń” (przytaczam słowa mężczyzn)
gość, 20-04-11, 19:46 napisał(a):ciekawe te twoje fakty 😀 podaj źródło do statystyk. ja będę się jednak upierać przy swoim, że faceci dzielą się na miłośników dużego zauważalnego biustu oraz na miłośników drobnego biuściku, który mogą “wziąć w rękę”a nie takie, ktore się ”wylewają poza dłoń” (przytaczam słowa mężczyzn) mowia Ci, ze wola male bo Cie chca zaliczycto chyba dobrze znaczy, że ”chcą mnie zaliczyć” ? 😀 to znaczy że im się podobam :P, nieprawdaż złociutka?
ciekawe te twoje fakty 😀 podaj źródło do statystyk. ja będę się jednak upierać przy swoim, że faceci dzielą się na miłośników dużego zauważalnego biustu oraz na miłośników drobnego biuściku, który mogą “wziąć w rękę”a nie takie, ktore się ”wylewają poza dłoń” (przytaczam słowa mężczyzn) mowia Ci, ze wola male bo Cie chca zaliczyc
Partnerzy tych deseczek nieraz też szaleją z radości kiedy ich dziewczynie rośnie biust na tabletkach antykoncepcyjnych czy w ciąży. Owszem, akceptują je z każdym biustem, ale jednak cieszą się z większego, i takie są fakty.Chcesz pocieszyć wszystkie mleczarnie czy też dowartościować się kosztem innych kobiet? zastanawiam się co tobą kieruje?? :)A tak poza tym, to nie no, ciemnogród wita :))To tak jakbyś powiedziała, że każdy facet lubi rosół, a ci którzy mówią że lubią pomidorową to1. albo geje2. albo krypto-geje3. jacyś są ‘nienormalni’4. pewnie kłamią że lubią pomidorową, a w gruncie rzeczy marzą o rosole5. łudzą się, że nie lubią rosołu a jakby mogli to by tylko rosół jedli bo przecież nie można lubić innych smaków i rodzajów zup…:)Trochę tolerancji dla odmienności opinii, gustów i upodobań 🙂 Każdy jest inny i nie istnieją jakiekolwiek “standardy”. To tylko media próbują coś takiego narzucić (patrz: wizerunek anorektycznej chudziny z silikonowym cycem).Każdy lubi co innego i to jest super, bo dzięki temu każdy z nas i każda z nas ma szanse na udany związek :)pozdr.
makijaż okropny….. wygląda jak umalowany facet….
to chyba dobrze znaczy, że “chcą mnie zaliczyć” ? 😀 to znaczy że im się podobam :P, nieprawdaż złociutka? to nie koniecznie znaczy ze jestes atrakcyjna. potwor nie potwor oby miala otwor 🙂
gość, 20-04-11, 15:17 napisał(a):taaa, wszystkie wykrzykują że “cycki się nie liczą”, ale push-upy kupujecie na potęgę. prawdopodobnie większość zdrowych mężczyzn także ucieszyłoby się, gdyby ich płaskiej partnerce biust chociaż odrobinę urósł, i to nie ma nic wspólnego z ”mądrością” tych mężczyzn. Partnerzy tych deseczek nieraz też szaleją z radości kiedy ich dziewczynie rośnie biust na tabletkach antykoncepcyjnych czy w ciąży. Owszem, akceptują je z każdym biustem, ale jednak cieszą się z większego, i takie są fakty.
taaa, wszystkie wykrzykują że “cycki się nie liczą”, ale push-upy kupujecie na potęgę. prawdopodobnie większość zdrowych mężczyzn także ucieszyłoby się, gdyby ich płaskiej partnerce biust chociaż odrobinę urósł, i to nie ma nic wspólnego z ”mądrością” tych mężczyzn.
…i dlatego miałam klikać +18 !?
gość, 19-04-11, 21:13 napisał(a):gość, 19-04-11, 18:56 napisał(a):Oho, wypowiadają się grube krowy których jedynym atutem są cycki, a jak widzą śliczną kobietę to właśnie po cyckach jej jadą , bo po czym innym nie ma jak jechać. Załosne jesteście, jakby cala uroda kobiety zalezala od piersi. tylko niestety ta “śliczna” kobieta ma twarz transwestyty, ale każdy ma swój gust
no panienki dajcie jeszcze po razie twarz!!!!awantura o cycki musi byz zawsze a prawa jest taka ze mamy je takie jakie mamy, jede wieksze drugie mniejsze, dopoki wszystko wyglada proporcjonlanie to jest ok a co do facetow-to tez nie są zwierzeta, które patrza tylko na cycki, z tymi cyckami nie rozmawiaja i same cycki sexu tez nie zapewnią (generalizując oczywiście), ja bym chciala miec ciut wieksze, albo choć równiejsze, ale nie mam, i z wiekiem widzę i czuje (mam 33 lata) ze jest mi to obojętne, moze jakies dwudziestki sie tym przejmuja bo nie znaja swoje wartosci i sa powierzchowne-stad te awantury o biusty i wzajemne kalumnie i po co? mamy cialo jakie nam sie dostalo ot i tyle
ale to są chore dyskusje..ja osobiście mam C ale moje siostry mają małe piersi, A, ale są tak piękne że bardzo zwracają uwagę mężczyzn i jakoś nie przeszkadza im w tym brak biustu. Zawsze mi mówią, że mi zazdroszczą, a ja im odpowiadam, że rozmiar biustu się nie liczy !! Ważne żeby to Twój facet kochał Cię i akceptował, jeśli robi to tylko z powodu biustu, albo większy biust sprawiłby, że podobałabyś mu się bardziej to nie jest niczego wart (one akurat mają super przystojnych i akceptujących ich facetów, choć jedenj z nich zdarzył się taki który wypomniał jej ten biust, ale to chyba przez kompleksy bo nigdy nie rozumiałam co ona z nim jeszcze robi). A mnie osobiście nie zależy żeby gapili się na mnie faceci z ulicy (chociaż się gapią, tak na mnie jak na moje siostry ale nie zależy mi na tym w ogóle), nie jest to dla mnie wyznacznikiem niczego. Ważne, żeby każda kobieta dla siebie i swojego faceta była atrakcyjna, dbała o siebie. Mnie dużo bardziej podoba się Alessandra niż jakaś spasiona krowa z wielkim biustem. I nie mówię tu o kobietach z większą pupą i trochę wiekszych tylko tych spasionych i zaniedbanych. Każda kobieta może być piękna jeśli o siebie dba.
czy redakcja sugeruje, że trzeba mieć duży biust? a po co?
zwyczajne płaskie piersi jakich wiele…
za małe, nieatrakcyjne piersi. gdyby nie sutki, to byłyby niemal niezauważalne.
gość, 20-04-11, 00:05 napisał(a):gość, 19-04-11, 23:13 napisał(a):Biust ci urósł z B do G, buahaha… i nie wiesz czemu…… normalnie magia:)Może po prostu nie zauwazyła momentu…w którym przestała byc szczupła :D55kg przy wzroście 170cm, zazdrośnico.
gość, 19-04-11, 23:13 napisał(a):Biust ci urósł z B do G, buahaha… i nie wiesz czemu…… normalnie magia:)Może po prostu nie zauwazyła momentu…w którym przestała byc szczupła 😀
SZCZUPŁA kobieta o piersiach wiekszych niż Ewa Sonnet ( Ewa ma miseczkę F) …. Moje najszczersze gratulacje. Jesteś ewenementem na skalę światową :DI to świadczy o tym, że siedzą tu 13-latki, które noszą rozmiar 65 A. Najwyżej. Znacie pojęcie obwodu pod biustem? Jak ktoś ma 65 B to jest to mniejszy biust niż 75A. Ja mam 70G/75E i wygląda to zupełnie naturalnie i proporcjonalnie.Czyli nadal przebijasz pania Sonnet (70 F). Thumbs up !Swoja drogą, pchasz je jeszcze przed soba na taczce czy może już ciagniesz za soba na sankach ?
Wy się tu o cycki kłócicie,a ona ma większy problem! Twarz! Przecież ta pani wygląda jak…pan!
nieciekawy płaski biust… mnóstwo kobiet takie ma.
gość, 19-04-11, 22:53 napisał(a):Drogie dziewczynki, nie życzę sobie, by każdą kobietę z większym biustem nazywać “grubą krową”. Osobiście jestem szczupłą, naprawdę ładną (to nie kwestia skromności, tylko obiektywnego osądu) o dużym biuście i okrągłej pupie i na pewno nie wyglądam jak wspomniana ”gruba krowa”. Tego typu komentarze biorą się tylko i wyłącznie z kompleksów.Co do kwestii tego, czy zakochanemu facetowi nie przeszkadza mały biust.. Faceci są różni, znam fanów dziewczyn drobnych, płaskich wręcz i znam takich, którzy lubią naprawdę wielkie kobiety, co nie zmienia faktu, że 99% pociągają większe biusty niż ten mikroskopijny na zdjęciu powyżej. Nie usprawiedliwiajcie się tym, że facet chce widzieć szczęśliwą i kobiecą panienką, jak ktoś napisał niżej, bo tak – to się liczy, ale taki facet na bank chciałby, żeby przy okazji jego kobieta była ponętna i o kobiecych kształtach (czyli miseczka A odpada, sorry). Nie wiem, jakim cudem, ale przez ostatni rok biust bardzo mi urósł (z B do G) i mój facet nie ukrywa, że zawsze mu się strasznie podobałam, ale szaleje teraz za moimi dużymi piersiami.Reasumując, każdy wygląda, jak wygląda, nie ma co po sobie jeździć, ale nie wmawiajcie sobie i wszystkim dookoła, że płaskie dziewczyny są seksowniejsze. Może i są seksowne, ale byłyby jeszcze bardziej z dużym biustem.Dorośniecie, zobaczycie. SZCZUPŁA kobieta o piersiach wiekszych niż Ewa Sonnet ( Ewa ma miseczkę F) …. Moje najszczersze gratulacje. Jesteś ewenementem na skalę światową :DI to świadczy o tym, że siedzą tu 13-latki, które noszą rozmiar 65 A. Najwyżej. Znacie pojęcie obwodu pod biustem? Jak ktoś ma 65 B to jest to mniejszy biust niż 75A. Ja mam 70G/75E i wygląda to zupełnie naturalnie i proporcjonalnie.
gość, 20-04-11, 00:15 napisał(a):gość, 20-04-11, 00:05 napisał(a):gość, 19-04-11, 23:13 napisał(a):Biust ci urósł z B do G, buahaha… i nie wiesz czemu…… normalnie magia:)Może po prostu nie zauwazyła momentu…w którym przestała byc szczupła :D55kg przy wzroście 170cm, zazdrośnico.No to rzeczywiście zostaje magia…David Copperfield zamiast Statuą Wolności zajął sie Twoim biustem.Nie wierzę w to z kim i o czym tu rozmawiałam 😀 Dobranoc
gość, 19-04-11, 22:53 napisał(a):Drogie dziewczynki, nie życzę sobie, by każdą kobietę z większym biustem nazywać “grubą krową”. Osobiście jestem szczupłą, naprawdę ładną (to nie kwestia skromności, tylko obiektywnego osądu) o dużym biuście i okrągłej pupie i na pewno nie wyglądam jak wspomniana ”gruba krowa”. Tego typu komentarze biorą się tylko i wyłącznie z kompleksów.Co do kwestii tego, czy zakochanemu facetowi nie przeszkadza mały biust.. Faceci są różni, znam fanów dziewczyn drobnych, płaskich wręcz i znam takich, którzy lubią naprawdę wielkie kobiety, co nie zmienia faktu, że 99% pociągają większe biusty niż ten mikroskopijny na zdjęciu powyżej. Nie usprawiedliwiajcie się tym, że facet chce widzieć szczęśliwą i kobiecą panienką, jak ktoś napisał niżej, bo tak – to się liczy, ale taki facet na bank chciałby, żeby przy okazji jego kobieta była ponętna i o kobiecych kształtach (czyli miseczka A odpada, sorry). Nie wiem, jakim cudem, ale przez ostatni rok biust bardzo mi urósł (z B do G) i mój facet nie ukrywa, że zawsze mu się strasznie podobałam, ale szaleje teraz za moimi dużymi piersiami.Reasumując, każdy wygląda, jak wygląda, nie ma co po sobie jeździć, ale nie wmawiajcie sobie i wszystkim dookoła, że płaskie dziewczyny są seksowniejsze. Może i są seksowne, ale byłyby jeszcze bardziej z dużym biustem.Dorośniecie, zobaczycie. SZCZUPŁA kobieta o piersiach wiekszych niż Ewa Sonnet ( Ewa ma miseczkę F) …. Moje najszczersze gratulacje. Jesteś ewenementem na skalę światową 😀
Zwykłe, nieciekawe, małe piersi. Czym tu się zachwycać? wiele kobiet takie ma, niestety.
Biust ci urósł z B do G, buahaha… i nie wiesz czemu…… normalnie magia:)
nie sorry, sama jestem szczupła ale ona mi się po prostu nie podoba, ani tym bardziej ta fotka
gość, 19-04-11, 22:53 napisał(a):Drogie dziewczynki, nie życzę sobie, by każdą kobietę z większym biustem nazywać “grubą krową”. Osobiście jestem szczupłą, naprawdę ładną (to nie kwestia skromności, tylko obiektywnego osądu) o dużym biuście i okrągłej pupie i na pewno nie wyglądam jak wspomniana ”gruba krowa”. Tego typu komentarze biorą się tylko i wyłącznie z kompleksów.Co do kwestii tego, czy zakochanemu facetowi nie przeszkadza mały biust.. Faceci są różni, znam fanów dziewczyn drobnych, płaskich wręcz i znam takich, którzy lubią naprawdę wielkie kobiety, co nie zmienia faktu, że 99% pociągają większe biusty niż ten mikroskopijny na zdjęciu powyżej. Nie usprawiedliwiajcie się tym, że facet chce widzieć szczęśliwą i kobiecą panienką, jak ktoś napisał niżej, bo tak – to się liczy, ale taki facet na bank chciałby, żeby przy okazji jego kobieta była ponętna i o kobiecych kształtach (czyli miseczka A odpada, sorry). Nie wiem, jakim cudem, ale przez ostatni rok biust bardzo mi urósł (z B do G) i mój facet nie ukrywa, że zawsze mu się strasznie podobałam, ale szaleje teraz za moimi dużymi piersiami.Reasumując, każdy wygląda, jak wygląda, nie ma co po sobie jeździć, ale nie wmawiajcie sobie i wszystkim dookoła, że płaskie dziewczyny są seksowniejsze. Może i są seksowne, ale byłyby jeszcze bardziej z dużym biustem.Dorośniecie, zobaczycie. SZCZUPŁA kobieta o piersiach wiekszych niż Ewa Sonnet ( Ewa ma miseczkę F) …. Moje najszczersze gratulacje. Jesteś ewenementem na skalę światową :D*o piersiach większych niż te które POSIADA Ewa SonnetTak miało byc…Późno juz , zmęczona jestem 😉
Drogie dziewczynki, nie życzę sobie, by każdą kobietę z większym biustem nazywać “grubą krową”. Osobiście jestem szczupłą, naprawdę ładną (to nie kwestia skromności, tylko obiektywnego osądu) o dużym biuście i okrągłej pupie i na pewno nie wyglądam jak wspomniana ”gruba krowa”. Tego typu komentarze biorą się tylko i wyłącznie z kompleksów.Co do kwestii tego, czy zakochanemu facetowi nie przeszkadza mały biust.. Faceci są różni, znam fanów dziewczyn drobnych, płaskich wręcz i znam takich, którzy lubią naprawdę wielkie kobiety, co nie zmienia faktu, że 99% pociągają większe biusty niż ten mikroskopijny na zdjęciu powyżej. Nie usprawiedliwiajcie się tym, że facet chce widzieć szczęśliwą i kobiecą panienką, jak ktoś napisał niżej, bo tak – to się liczy, ale taki facet na bank chciałby, żeby przy okazji jego kobieta była ponętna i o kobiecych kształtach (czyli miseczka A odpada, sorry). Nie wiem, jakim cudem, ale przez ostatni rok biust bardzo mi urósł (z B do G) i mój facet nie ukrywa, że zawsze mu się strasznie podobałam, ale szaleje teraz za moimi dużymi piersiami.Reasumując, każdy wygląda, jak wygląda, nie ma co po sobie jeździć, ale nie wmawiajcie sobie i wszystkim dookoła, że płaskie dziewczyny są seksowniejsze. Może i są seksowne, ale byłyby jeszcze bardziej z dużym biustem.Dorośniecie, zobaczycie. SZCZUPŁA kobieta o piersiach wiekszych niż Ewa Sonnet ( Ewa ma miseczkę F) …. Moje najszczersze gratulacje. Jesteś ewenementem na skalę światową 😀
Ona jest sexy, ale piersi jednak ma za małe.
transwestyta
gość, 19-04-11, 21:13 napisał(a):gość, 19-04-11, 18:56 napisał(a):Oho, wypowiadają się grube krowy których jedynym atutem są cycki, a jak widzą śliczną kobietę to właśnie po cyckach jej jadą , bo po czym innym nie ma jak jechać. Załosne jesteście, jakby cala uroda kobiety zalezala od piersi. nic dodać nic ujać idealny komentarz ;)Drogie dziewczynki, nie życzę sobie, by każdą kobietę z większym biustem nazywać “grubą krową”. Osobiście jestem szczupłą, naprawdę ładną (to nie kwestia skromności, tylko obiektywnego osądu) o dużym biuście i okrągłej pupie i na pewno nie wyglądam jak wspomniana ”gruba krowa”. Tego typu komentarze biorą się tylko i wyłącznie z kompleksów.Co do kwestii tego, czy zakochanemu facetowi nie przeszkadza mały biust.. Faceci są różni, znam fanów dziewczyn drobnych, płaskich wręcz i znam takich, którzy lubią naprawdę wielkie kobiety, co nie zmienia faktu, że 99% pociągają większe biusty niż ten mikroskopijny na zdjęciu powyżej. Nie usprawiedliwiajcie się tym, że facet chce widzieć szczęśliwą i kobiecą panienką, jak ktoś napisał niżej, bo tak – to się liczy, ale taki facet na bank chciałby, żeby przy okazji jego kobieta była ponętna i o kobiecych kształtach (czyli miseczka A odpada, sorry). Nie wiem, jakim cudem, ale przez ostatni rok biust bardzo mi urósł (z B do G) i mój facet nie ukrywa, że zawsze mu się strasznie podobałam, ale szaleje teraz za moimi dużymi piersiami.Reasumując, każdy wygląda, jak wygląda, nie ma co po sobie jeździć, ale nie wmawiajcie sobie i wszystkim dookoła, że płaskie dziewczyny są seksowniejsze. Może i są seksowne, ale byłyby jeszcze bardziej z dużym biustem.Dorośniecie, zobaczycie.
Zgadzam sie z autorką komentarza poniżej. Sama mam miseczke A (prawdziwy wyrok zdaniem niektórych tutaj) i NIGDY nie narzekałam na brak powodzenia. Ani w liceum, ani na studiach, ani teraz. Liczy sie CAŁOŚĆ, to jak sie ogólnie prezentujemy (pomijam walory intelektualne w tym momencie), a nie poszczególne cześci ciała. Brzydka dziewczyna z duzym biustem to nadal brzydka dziewczyna, piękność (absolutnie nie mówie tu o sobie lol) z niewielkim to nadal piękność.
gość, 19-04-11, 22:18 napisał(a):koniec swiata, czytam madre komentarze na kozaczku :O nie do wiary!hehe temat tak rozpalił do białości tę “mądrzejszą” częśc kozaczkowej publiczności, że aż zebrałyśmy się, żeby się przeciwstawić tej małomyślącej części 😉
koniec swiata, czytam madre komentarze na kozaczku :O nie do wiary!
dokładnie tak. Większość kobiet ma mniejszy niż większy biust, taka prawda.A bardzo często ten “duży” biust, którym małolaty na kozaczku sie chwalą to nic innego jak nadmierna tkanka tłuszczowa – i jakby te dziewczyny porządnie schudły to i tak wyjściowo mialyby takie piersi jak ta modelka na zdjęciu :)))Moim zdaniem takie piersi są urocze. Ja sama mam co prawda rozmiar C, ale długi czas miałam rozmiar B (i spokojnie mogłabym wrócić do tego rozmiaru) i wcale na brak powodzenia nie narzekałam, bo seksapil i kobiecość są w oczach i wyrażają się w namiętności,radości, kobiecym cieple i kobiecych ruchach a nie w cyferce i literce na metce od stanika. Faceta, który kocha się z kobietą, nie obchodzą żadne numeracje ani skale. On chce widzieć przed sobą zadowoloną z siebie kobietę, pogodną i kobiecą, atrakcyjną i zadbaną jako całość 🙂 Zresztą – pewnie i tak te rozkrzyczane i krytykanckie 14-19latki i tak tego nie pojmą – swoje muszą przeżyć i zaobserwować jak zbudowany jest ten świat:-)))no bo wiesz one i tak wiedza najlepiej co sie podoba facetom czyt. 16 letnim napalonym chlopcom ktorzy pozjadali wszystkie rozumy i onanizuja sie przed wyginajaca sie w monitorze sylikonową blondynką. uwierzcie przychodzi taki czas ze chlopiec staje sie mezczyzna i zamiast jaras sie plastikowymi solarami zaczynaja zwracac uwagi na KOBIETY ładne, eleganckie, z klasą które jednoczesnie same w sobie potrafia byc seksowne, maja to cos. takie kobiety sa pewne siebie i nie przejmuja sie waszymi odwiecznymi problemami pt ” mam o 2 rozmiary za male cycki ”, wiec nie mylcie facetow z niedojrzalymi dzieciakami wyznajacymi zasade ” nie wazne co to wazne zeby mialo duze cycki ”
gość, 19-04-11, 21:15 napisał(a):ludzie kiedy zrozumiecie ze jak kobieta jest szczupla to bardzo rzadko ma duze piersi…90% ma male i tak bedzie zawsze do konca swiata! dokładnie tak. Większość kobiet ma mniejszy niż większy biust, taka prawda.A bardzo często ten “duży” biust, którym małolaty na kozaczku sie chwalą to nic innego jak nadmierna tkanka tłuszczowa – i jakby te dziewczyny porządnie schudły to i tak wyjściowo mialyby takie piersi jak ta modelka na zdjęciu :)))Moim zdaniem takie piersi są urocze. Ja sama mam co prawda rozmiar C, ale długi czas miałam rozmiar B (i spokojnie mogłabym wrócić do tego rozmiaru) i wcale na brak powodzenia nie narzekałam, bo seksapil i kobiecość są w oczach i wyrażają się w namiętności,radości, kobiecym cieple i kobiecych ruchach a nie w cyferce i literce na metce od stanika. Faceta, który kocha się z kobietą, nie obchodzą żadne numeracje ani skale. On chce widzieć przed sobą zadowoloną z siebie kobietę, pogodną i kobiecą, atrakcyjną i zadbaną jako całość 🙂 Zresztą – pewnie i tak te rozkrzyczane i krytykanckie 14-19latki i tak tego nie pojmą – swoje muszą przeżyć i zaobserwować jak zbudowany jest ten świat:-)))
gość, 19-04-11, 20:17 napisał(a):ona na pradwe czuje si ekobieta ; /| ja bym a takimi cyckami nie wytrzymala psychicznieto ładnie płytką osobą musisz byc. i co powiekszylabys sobie ? ja sama mam zaledwie B a gdybym mojemu facetowi wspomniala o powiekszeniu to chyba by mnie z domu wyrzucil i powiedzial ze jestem nienormalna. nie trzeba miec D zeby sie podobac
ludzie kiedy zrozumiecie ze jak kobieta jest szczupla to bardzo rzadko ma duze piersi…90% ma male i tak bedzie zawsze do konca swiata!
gość, 19-04-11, 18:56 napisał(a):Oho, wypowiadają się grube krowy których jedynym atutem są cycki, a jak widzą śliczną kobietę to właśnie po cyckach jej jadą , bo po czym innym nie ma jak jechać. Załosne jesteście, jakby cala uroda kobiety zalezala od piersi. nic dodać nic ujać idealny komentarz 😉
gość, 19-04-11, 20:14 napisał(a):takie cycki to ma moj chlopakto gratuluję chłopaka z nadwagą 😀