Amanda Bynes to kozak. Okradła swojego dilera z zapasu trawki.

„Poczciwy”, stały dostawca odczuł naturalną potrzebę skorzystania z toalety, a że akurat był w domu swojej klientki (Amandy), to skorzystał z jej ubikacji. Nie zabierał ze sobą torby z marihuaną, bo naiwnie wierzył, że jej zawartość zostanie w nienaruszonym stanie. Mylił się, łakoma na ziółko Amanda, opróżniła jej „zieloną” zawartość. Diler zorientował się, że nie ma czego sprzedawać, po tym jak opuścił apartament gwiazdy.

– Powinna się pilnować, zadarła nie z tymi, co trzeba – z handlarzami narkotyków – zdradza informator.

Kiedyś był „Szał na Amandę”, a teraz po prostu szał opanował Amandę.

&nbsp

Amanda Bynes okradła swojego dilera

Amanda Bynes okradła swojego dilera

Amanda Bynes okradła swojego dilera

Amanda Bynes okradła swojego dilera