Amanda Bynes usuwa tatuaż z twarzy i idzie w ślady Britney Spears
Amanda Bynes (35 l.) powraca do social mediów i to bez tatuażu na twarzy… A wszystko w związku ze zbliżającą się rozprawą sądową.
Czy naprawdę Amanda Bynes jest zdrowa?
Amanda Bynes zapłakała, gdy spojrzała w lustro
Amanda Bynes w ostatnim tygodniu lutego złożyła petycję do sądu najwyższego hrabstwa Ventura w Kalifornii, z prośbą o zakończenie trwającego od 2013 roku “konserwatorium”. Podobnie, jak w przypadku Britney Spears, nie miała kontroli nad własnymi finansami i sprawami osobistymi.
Co słychać na Instagramie? Tu Amanda Bynes. Za 2 tygodnie moja data rozprawy sądowej […] Chcę bardzo wam wszystkim podziękować za waszą miłość i wsparcie. Pokój dla was – napisała była aktorka.
Adwokat Amandy Bynes – David A. Esquibias, powiedział magazynowi “People” w momencie składania wniosku:
Amanda chce zakończyć swoje konserwatorium. Uważa, że jej stan się poprawił i ochrona sądu nie jest już potrzebna.
Powtórka z Britney
W przeciwieństwie do sprawy Britney Spears, rodzice Amandy Bynes są podobno “zachwyceni” informacją, że ich córka czuje się lepiej i wraca do normalnego życia. Według specjalistów była aktorka jest już w pełni rozumu i jest w stanie powrócić do funkcjonowania w społeczeństwie, a także może podejmować “ważne życiowe decyzje”.
Amanda Bynes chciała zabić swoich rodziców
W zeszłym roku była gwiazda telewizji zaczęła żyć w społeczności mieszkaniowej, która „oferuje niezależne środowisko dla kobiet gotowych do przejścia na autonomiczny styl życia”. Niestety Amanda Bynes boryka się z problemami psychicznymi od lat, a w 2013 roku po incydencie z pożarem została umieszczona w szpitalu psychiatrycznym.
Cieszymy się z jej postępów i życzymy szczęścia na drodze do nowego życia.




W blond jej lepiej. Oby wyzdrowiala