Amaro: Nie odmówiłem rezerwacji prezydentowi
Kilka dni temu internet obiegła informacja powtarzana za jednym z magazynów o gwiazdach o tym, jakoby Wojciech Modest Amaro (43 l.) odmówił rezerwacji stolika prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu (62 l.).
Restaurator miał się tłumaczyć faktem, że stoliki w jego lokalu są zajmowane z dużym wyprzedzeniem i że on nie może odwołać rezerwacji gościowi, który jest już umówiony.
Takie oświadczenie wydało się dość kuriozalne. Wyobrażacie sobie restauratora, który nie staje na rzęsach, by przyjąć godnie głowę państwa? Specjalny stolik dla VIP-a na 100 procent znajdzie się w każdym lokalu.
Faktycznie, rewelacje magazynu przyniosła chyba kaczka dziennikarska – Amaro opublikował oświadczenie, w którym dementuje doniesienia pisma.
W związku z powielającymi się w mediach nieprawdziwymi informacjami, dotyczącymi odmowy rezerwacji, czy przyjęcia Pana Prezydenta Bronisława Komorowskiego w mojej restauracji informuję, że taka sytuacja nigdy nie miała miejsca. Państwo Komorowscy byli i są miłe widzianymi gośćmi mojej restauracji.
Jednocześnie, pragnę zaznaczyć że wszelkie informacje, odnośnie naszych gości pozostają wewnętrzną sprawą naszej restauracji – pisze Amaro.



Jego dziadek ze Stalingradu pochodzi i to dla tego nie lubi polskich polityków
Jak się chce to da się dodatkowy stolik zorganizować, poza tym jego restauracja jego sprawa kogo przyjmuje.
[b]gość, 26-03-15, 13:46 napisał(a):[/b]Co to za pierdzielenie, chciał sie popisać jak to niby kazdy gość równo traktowany a teraz sie wykreca, bo to i tak wymysły. I co wy z tym nazwiskiem, jak nie jego to kogo jjest to nazwisko Amaro???????????To nazwisko jego byłej żony, a on je przyjął, żeby być bardziej światowy.
Basiura ten pan się zwie……gotuje pomyje za full kasy a głupcy bulą
dajcie sobie spokoj!!!vipowski stolik…ja nie byla bym zadowolona gdyby mnie upchano gdzies w kat tylko dlatego ze jest glowa panstwa…i co z tego,a ja to kto?ja gzie by mnie nie posadzil musze zaplacic,a pan prezydent zjadl by pewnie gratisowo..
Co to za pierdzielenie, chciał sie popisać jak to niby kazdy gość równo traktowany a teraz sie wykreca, bo to i tak wymysły. I co wy z tym nazwiskiem, jak nie jego to kogo jjest to nazwisko Amaro???????????
On nie powiedziła, że odmówił rezerwacji tylko że zarezerwował stolik dla prezydenta ale na termin, który był wolny. I to jest moim zdaniem ok.
Tyle stron wyzwisk było na niego i niepotrzebnie? Jak to tak? Kto sie w niedziele przyzna, co wypisywal w necie? Przekleństwa na bliźnich? Kto bedzie kłamał, bo mysli, ze jak anonimowo w necie, to sie mniej liczy?
Basiura, uważaj sobie;)))
Od razu było widać, ze to moze byc nieprawdziwe.W porządnym lokalu zawsze są VIP-owskie stoliki.