Amerykanie myśleli, że TE rzeczy z Harry’ego Pottera są MAGICZNE lub wymyślone
Nikogo nie dziwi, że Amerykanie mają dość specyficzne podejście do rzeczywistości. Wynika to z ich specyficznego podejścia do… edukacji. Większość mieszkańców USA nie zna się na geografii i myśli, że Europa to kraj, nie wspominając już o historii czy językach obcych. Jednak czy zdawaliście sobie sprawę z tego, że czytelnicy “Harry’ego Pottera” myśleli, że TE rzeczy są wymyślone przez autorkę na potrzeby magicznego świata czarodziejów? A one są po prostu… brytyjskie. Dla nas też mogą wydawać się egzotyczne.
Aktorzy z “Harry’ego Pottera”, których nie ma już wśród nas
Z ankiety przeprowadzonej na Reddit okazuje się, że Amerykanie myśleli, że wózki z jedzeniem w pociągu nie istnieją. Oczywiście tradycyjne, te które występują nawet w polskich pociągach nie sprzedają magicznych czekoladowych żab, ale nie zostały wymyślone przez J.K. Rowling, podobnie jak większość imion z książki. Amerykanie myśleli, że imiona takie jak Hermiona, Syriusz, Fineasz czy Korneliusz stworzyła na potrzeby książki. Podobnie, jak nazwiska Dumbledore czy McGonagall, a przecież te też są zaczerpnięte są po prostu… staroangielskie.
Magiczne, czy brytyjskie?
Z Ankiety przeprowadzonej na Reddit wynika, że większość Amerykanów myślało, że “christmas crackers”, czyli charakterystyczne papierowe pudełka np. w kształcie cukierka, w których znajdują się drobne prezenty z długą tradycją w Anglii to magiczny trik filmowy.
Daniel Radcliffe widziany pierwszy raz z 4-miesięcznym synem
Podobno Amerykanie nie mogą uwierzyć, że szkoły mają swoje “domy”, które charakteryzują się nazwą, herbem jak i kolorem. W sieci pojawiły się komentarze Brytyjczyków, którzy tłumaczyli Amerykanom, że J.K. Rowling zaczerpnęła Hogwart i 4 domy z prawdziwej tradycji, która jest popularna w szkołach z internatem m.in. w Portugalii, “Nasze domy w szkole wzięły nazwy od pobliskich wzgórz, mój narzeczony miał w szkole domy nazwane pisarzami historycznymi (Szekspir, Marlowe, Chaucer itp.), a moi kuzyni – pobliskimi rzekami”.
Amerykanie myślą, że prefekci, czyli starsi uczniowe, opiekunowie roku byli wymyśleni, tak samo jak tarta melsaowa, którą uwielbiał Harry.
Rude osoby są magiczne
W sieci pojawiły się również informacje, że osoby z rudymi włosami w rzeczywistości nie istnieją, gdyż wielu Amerykanów widziało je jedynie… w telewizji.
Amerykanie nie wierzyli również w istnienie soku z dyni czy kremowego piwa (ang. butter beer), którego historia sięga aż 1588 roku. Wtedy USA nie było nawet w planach.
Amerykanie z “Harry’ego Pottera” dowiedzieli się również o istnieniu Bazyliszka czy mitycznego hipogryfa. Nie nie wymyśliła ich J.K. Rowling.