Amerykanie uderzają w czuły punkt Trumpa. Syn prezydenta w centrum afery
Konflikt Stanów Zjednoczonych i Iranu wstrząsnął całym światem. W Ameryce oraz głośniej mówi się o powrocie obowiązkowej służby wojskowej, a zwłaszcza w kontekście Barrona Trumpa. Czy syn prezydenta USA wymiga się od wojska?
Cały świat z niepokojem patrzy na działania Iranu
Ostatni dni wstrząsnęły całym globem. Media nieustannie donoszą o napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie. Po bombardowaniach Iranu przez Izrael oraz USA Iran dokonał odwetów. Światowe media obiegły nagrania z ataków na Dubaj, Dohę oraz Oman. Wiele się mówi również Polakach, którzy utknęli Dubaju, ze względu zamknięcia lotnisk, znajdują się tam m.in. internetowi celebryci – Luka i Andziaks.
Plecak ewakuacyjny spakowany, ale staramy się normalnie funkcjonować – przekazała swoim obserwatorom.
Wydarzenia ostatnich dni mogą przynieść poważne konsekwencje dla dotychczasowego bezpieczeństwa międzynarodowego. Politycy na całym świecie zostali postawieni w stan gotowości, nerwowo obserwując sytuację. W centrum wielkiego zawirowania znalazł się oczywiście także prezydent Donald Trump.
Donald Trump komentuje konflikt USA i Iranu
W poniedziałek odbyła się specjalna konferencja prasowa z udziałem Donalda Trumpa. Choć oczekiwania wobec jego wystąpienia był spore, ten zdawał się unikać podawania konkretnych informacji. Pochwalił jednak postawę amerykańskich żołnierzy.
Dziękuję wam wszystkim. Naprawdę mamy wspaniałych żołnierzy, którzy są razem z nami w tym pięknym budynku – podkreślił Trump w swoim przemówieniu.
W odpowiedzi na rosnące napięcia coraz więcej Amerykanów mówi o przywróceniu poboru do wojska. Pojawiły się jednocześnie dyskusje o równości w obowiązkowej służbie wojskowej, a zwłaszcza powołaniu do wojska najmłodszego syna Donalda Trumpa, czyli 19-letniego Barrona.
Czy syn Donalda Trumpa uniknie obowiązkowego poboru do wojska?
Hasztag #SendBarron podbija portal X i z każdym dniem zyskuje na popularności – pojawiają się liczne głosy o wysłaniu młodego Trumpa do wojska. Co ciekawe, sam Donald Trump również w młodości uniknął służby wojskowej, ponieważ zdiagnozowano u niego ostrogi kostne. Diagnozę postawił zaprzyjaźniony doktor, Larry Braunstein. Rzekomo miała być to przysługa oddana jego ojcu, Fredowi.
To była rodzinna legenda — powiedziała córka doktora, Elysa Braunstein.
Jak się okazuje, Barron Trump również może wymigać się od służby wojskowej, o czym pisze The Mirror. Co więcej, według Daily Mirror może mieć to związek z jego imponującym wzrostem, ponieważ syn prezydenta mierzy około 206 centymetrów, przez co może uznać uznany za nienadający się do wojska.
Zazwyczaj wprowadza się maksymalne limity wzrostu (np. 80 cali/6 stóp i 8 cali w armii USA), aby zapewnić bezpieczeństwo i kompatybilność z wyposażeniem – twierdzi Daily Mail.




