Amy Schumer nie może znieść procesu IN VITRO. Pokazała swój PORANIONY brzuch
Amy Schumer (38 l.) w maju ubiegłego roku urodziła syna, Gene’a. Po ponad pół roku aktorka jest już zdecydowana na drugie dziecko. Natomiast nie może zajść w ciąże w sposób naturalny, tylko poprzez in vitro.
Amy Schumer poddała się in vitro
Amy Schumer wyznała, że jej mąż poważnie choruje. „Mózg mojego męża był trochę inny niż mój”
Popularna aktorka komediowa postanowiła podzielić się z fanami, jak przechodzi proces in vitro: “To dopiero tydzień i czuję się naprawdę zmęczona, fizycznie i emocjonalnie”. Prosi też fanów o poradę i podzielenie się doświadczeniami, którzy przeszli przez ten proces.
Wstawiła też zdjęcie swojego posiniaczonego brzucha po zastrzykach hormonalnych. Z kolei pozioma blizna jest po cesarskim cięciu.
https://www.instagram.com/p/B7HShDfpGky/
https://www.instagram.com/p/B6rzP_vJhSl/
No jest paskudna to trzeba przyznać
Dopiero urodziła…Mąż chory…a ona myśli o kolejnym dziecku…masakra…
Zacznijmy od tego że w stanach trochę inaczej wygląda medycyna niż u nas. Tam zwykle nie chodzi się na kontrolne badania. Faktem jest że powinno się poczekać minimum dwa lata jeżeli kolejna ciąża będzie zakończona cesarskim cięciem.
Tam zwykle jak się chce iść do lekarza to się idzie. Tak samo rzadko który Amerykanin ma stałego lekarza.
Jest dorosła kobieta odpowiada za siebie.
Amerykański system znacznie odbiega od naszego. Tam nie ma nawet emerytur. Tam jak nie odkładasz na życie to jest kaplica. Tak samo ze szkołą dla dziecka.
Więc … Jeżeli ona jest zdecydowana to nam nic do tego.
Staranie się o kolejne dziecko zaledwie pół roku po cesarce to skrajna nieodpowiedzialność i powie to każdy lekarz!
Przecież najpierw są przygotowania. Od razu jej nie zapłodnią. Widać brak edukacji…
Ta brzydula zrobi wszystko zeby o niej pisano…
Nie dosc ze szpetna, głupia to jeszcze jeb NI ETA… przecież dopiero co w maju rodziła dziecko 🤢
A i jeszcze jedno, to że ktoś jest lekarzem nie oznacza, że jest dobry w swoim fachu. Niektórzy pacjenci umierają przez błąd lekarza. Także nie traktuj lekarzy jak “bogów”.
Pół roku po cesarce kolejna ciąża??? Powinno się odczekać minimum rok!
No włąśnie, skoro tak słabo skóra jej się regeneruje to niech dostosuje czas kolejnej ciąży do tej regeneracji.
Siniaki po zastrzykach w brzuch to norma. Miałam podejrzenie zakrzepicy jako nastolatka i nie miałam już gdzie wbijać igieł w brzuch, siniak na siniaku, zwłaszcza ze wtedy byłam bardzo szczupła.
Mam radę, skoro jej chce. Odpuść, nie warto się tak męczyć. Zwłaszcza, że masz już jedno.
Aha, facet, który ma z tego pieniądze na pewno dobrze to oceni. SOrry ale moje blizny po operacji po pół roku tak źle nie wyglądały.
Przecież ta blizna jest nadal czerwona i wypukła. Brzuch jeszcze jej się nie zregenerował o ona chce kolejnego bachora. Co za durna baba.
Obrzydliwe