Andrzej Bober w żałobie. Legendarny dziennikarz żegna żonę. Byli razem 60 lat
Andrzej Bober powiadomił o ogromnej stracie. Pożegnał żonę po trudnej walce z chorobą. Spędzili razem ponad sześć dekad.
Kariera dziennikarska Andrzeja Bobera
Andrzej Bober to jedna z najwybitniejszych postaci w historii polskiego dziennikarstwa telewizyjnego, kojarzona przede wszystkim z okresem transformacji ustrojowej i rzetelnym warsztatem informacyjnym. Swoją karierę zawodową budował przez dekady, jednak największą rozpoznawalność przyniósł mu autorski program “Listy o gospodarce”, w którym w przystępny i bezkompromisowy sposób tłumaczył skomplikowane mechanizmy ekonomiczne u schyłku PRL-u.
W swojej pracy wykazywał się ogromną odwagą cywilną, czego dowodem było przygotowanie i poprowadzenie w 1988 roku przełomowej debaty telewizyjnej między Alfredem Miodowiczem a Lechem Wałęsą, która stała się kamieniem milowym na drodze do Okrągłego Stołu. Po 1989 roku Bober kontynuował aktywność jako redaktor naczelny “Życia Warszawy” oraz dyrektor generalny Telewizji Polskiej, zawsze stawiając na obiektywizm i wysoką jakość debaty publicznej. Jego dorobek, nagrodzony m.in. prestiżowym Super Wiktorem, pozostaje wzorcem dla pokoleń dziennikarzy ekonomicznych i politycznych w Polsce.
Trudne chwile w życiu Andrzeja Bobera
W minionym czasie Andrzej Bober nie unikał trudnych tematów, dzieląc się publicznie swoimi zmaganiami z nowotworem oraz depresją. W rozmowie z serwisem “Medonet” odsłonił także kulisy dramatycznej walki o zdrowie swojej żony, która zapadła na ciężkie zapalenie opon mózgowych i rdzenia o podłożu gruźliczym.
Dziennikarz z ogromnym przejęciem wspominał moment, w którym usłyszał od lekarzy druzgocącą diagnozę – szanse Barbary Wilewskiej-Bober na przeżycie szacowano wówczas na zaledwie pięć procent.
Niestety teraz powiadomił o śmierci ukochanej Barbary.
Nie żyje żona Andrzeja Bobera
Pożegnanie Barbary Wilewskiej-Bober miało miejsce 11 grudnia w kościele pw. św. Karola Boromeusza na warszawskich Starych Powązkach, gdzie po mszy świętej spoczęły jej prochy. Od jej odejścia, które nastąpiło 3 grudnia, minął ponad tydzień, a pogrążony w żałobie Andrzej Bober zdecydował się przerwać milczenie.
W mediach społecznościowych zamieścił osobisty, pełen emocji wpis, w którym podzielił się swoim ogromnym cierpieniem po stracie ukochanej osoby.
Wiem, że nie tylko mnie zmarła żona. Ale ja nie potrafię się wyprostować — napisał dziennikarz.
Publikacja odbiła się szerokim echem w sieci, wywołując falę empatii ze strony użytkowników, którzy w licznych komentarzach przekazywali słowa otuchy oraz wyrazy głębokiego współczucia.


To przekupny, PRL-owski dziadyga. Nikt go nie lubił, ale on miał ego jak gmach tv.
Padn,Jet andgrzejuo po taki kl sftracue nie da się wytłumaczyć wybierać mi, n obie. Mi o takie suczce zdruwuc h sfwuat i coś dy. Ad gndbańsfja roku