Andrzej Piaseczny pokazał, co wyprawia się w jego domu. Nie jest łatwo
Andrzej Piaseczny zaskoczył swoich fanów i pokazał się w zupełnie innym wydaniu niż to, w którym znają go ze sceny czy czerwonych dywanów. Artysta zaprezentował się w codziennej odsłonie, pokazując, że poza blaskiem reflektorów zajmuje się także zwykłymi domowymi obowiązkami. Tym razem można było zobaczyć go podczas sprzątania garażu na czele z panującym chaosem.
Andrzej Piaseczny – kariera
Andrzej Piaseczny to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich wokalistów, który od lat pozostaje jednym z ważniejszych i uwielbianych artystów popowych ostatnich dekad. Karierę muzyczną zaczynał jako członek zespołu Mafia w latach 90. W 1998 roku rozpoczął karierę solową, co okazało się przełomowym momentem w jego życiu zawodowym. Piaseczny szczególnie znany jest z takich hitów jak „Niecierpliwi”, „Chodź, przytul, przebacz” czy „Śniadanie do łóżka”.
Oprócz działalności muzycznej Andrzej Piaseczny już na początku swojej kariery zasłynął jako aktor, gdzie wówczas wcielał się w postać Kacpra Złotopolskiego w popularnym serialu „Złotopolscy”. Poza licznymi płytami, singlami i koncertami w swojej karierze występował również w musicalach i programach telewizyjnych oraz miał okazję spełniać się w roli jurora w muzycznym show „The Voice of Poland”.
Zobacz więcej: To z nią Andrzej Piaseczny wychowywał synów. Mirka była jego wielką miłością
Tak mieszka Andrzej Piaseczny
Andrzej Piaseczny poza wielką karierą artystyczną na co dzień wiedzie spokojne życie w niewielkiej wsi Oblęgór koło Kielc, u stóp Gór Świętokrzyskich. Jego posiadłość, znana z charakterystycznego różowego koloru ścian, stanowi dla niego oazę spokoju, w której może odpocząć z dala od zgiełku miasta i show-biznesu. Dodatkowo artysta posiada apartament w Warszawie, co pozwala mu łączyć życie na wsi z pracą w stolicy.
Wieś to jest jakbyśmy byli w zupełnie innej strefie czasowej. Tak jakby czas płynął zupełnie inaczej, wolniej. Tam oddycha się głębiej, żyje się troszeczkę wolniej i ma się czas na to, żeby pogrzebać w ziemi, popracować w ogrodzie itd. – mówił kiedyś Piasek w rozmowie z “Plotkiem”.
Zobacz więcej: To wstydliwy kłopot Andrzeja Piasecznego. Wokalista walczy z tym od lat
Artysta pokazał się w roboczej wersji i pokazał postępy pracy
Wczoraj artysta pokazał się swoim obserwatorom z zupełnie innej strony. Zamiast scenicznego blasku i dopracowanych stylizacji, zaprezentował swoje „robocze” oblicze. Okazało się, że przed nim pracowity dzień, tym razem związany ze sprzątaniem garażu.
Każdą pracę, którą chce się dobrze wykonać, trzeba zacząć od przerwy. Ja tę przerwę dobrze wykorzystuję na to, by życzyć państwu miłego dnia. Czeka mnie dzisiaj sprzątanie garażu. A wiadomo, że jest to praca gorsza niż kopanie rowów, więc proszę życzyć mi wszystkiego cudownego, tak jak ja państwu. Miłego dnia – mówił na swoim Instastories.
Dziś Piasek opublikował kolejną relację ze swoich porządkowych zmagań. Widać na niej, że choć prace jeszcze się nie zakończyły, to wykonał już solidny kawał roboty, a część przestrzeni wyraźnie udało mu się uporządkować i zrobić więcej miejsca.
Wczoraj wiele osób łączyło się ze mną w bólu, więc chciałem pokazać, że zmiany są gruntowne. Naprawdę idzie całkiem nieźle. Szkoda, że jest tego tyle. Tak dużo. Ale to chyba każdy, kto sprzątał garaż, wie – mówił Piaseczny.
Zobacz więcej: Ralph Kamiński zabrał głos ws. ostatnich doniesień. “Nie jesteśmy z Piaskiem oficjalnie”




