Angelina Jolie kupiła Bradowi wyspę w kształcie serca!

7-R1 7-R1

Jak powiedzieć komuś: “kocham Cię” za 12 milionów dolarów?

Angelina Jolie kupiła swojemu (i naszemu) ukochanemu Bradowi Pittowi wyspę! To prezent z okazji 50-tych urodzin aktora.

Wyspa Petra Island ma kształt serca i znajduje się w okolicy Nowego Jorku. Stoi na niej willa zaprojektowana przez samego Franka Lloyda Wrighta, jednego z najważniejszych architektów XX wieku.

Dom jest nowoczesny i łączy naturę z architekturą, stąd np. w kuchni… skała.

Piękny prezent?

Angelina Jolie kupiła Bradowi wyspę w kształcie serca!

Angelina Jolie kupiła Bradowi wyspę w kształcie serca!

Angelina Jolie kupiła Bradowi wyspę w kształcie serca!

Angelina Jolie kupiła Bradowi wyspę w kształcie serca!

Angelina Jolie kupiła Bradowi wyspę w kształcie serca!

Angelina Jolie kupiła Bradowi wyspę w kształcie serca!

Angelina Jolie kupiła Bradowi wyspę w kształcie serca!

Angelina Jolie kupiła Bradowi wyspę w kształcie serca!

Angelina Jolie kupiła Bradowi wyspę w kształcie serca!

Angelina Jolie kupiła Bradowi wyspę w kształcie serca!

   
44 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Tak to jest, jak się ma faceta, który zostawił żonę dla innej. Andżelina może zatrzyma go tymi prezentami przy sobie, ale ile ją to kosztuje.

piekny ten dom!!!genialna kuchnia!

a niech choć im się wiedzie skoro wszyscy inni się rozstają.

Angie nie zachwyca już tak kiedyś. Choroba, praca, wychowywanie dzieci to wszystko odbija się na człowieku.

gość, 27-11-13, 18:58 napisał(a):Równie dobrze mogła mu kupić brokuła.zaje….. biste 😀 brokul wygral 😀

“czy więc student architektury ma sie zachwycać nad czymś tylko dlatego, że cos było nowatorskie już w czasach jego powstania?”Nie. Jednak spróbuję podać Ci analogię, by przybliżyć dlaczego zadziwia taki wpis, kogoś kto podaje się za osobę, która architekturę wybrała na kierunek studiów. Załóżmy, że rozmowa dotyczy dzieła niekwestionowanego geniusza w innej dziedzinie, np. Charlesa Dickensa. I student antropologii literatury pisze: Mała Dorrit – tematyka niezła, ale ogólnie tragedia.Brzmi nieco niepoważnie. Należałoby się wysilić, zapoznać z projektem, ogólnym konceptem, ideą, sytuacją, rzutami, przekrojami, – powiedzieć gdzie się coś nie podoba. Nie oceniać na podstawie kilku zdjęć. A nawet jeśli, to bardziej merytorycznie. Przynajmniej jeżeli się chce w danej dziedzinie specjalizować. Studiowanie to badanie, nie zero-jedynkowe ocenianie, oparte na – właśnie, na czym?

Ojej taki skromny prezent

gość, 27-11-13, 20:26 napisał(a):gość, 27-11-13, 17:48 napisał(a):gość, 27-11-13, 15:33 napisał(a):jako studentka architektury musze przyznać że dom ładny ale na zewnątrz to tragediaSzkoda ze jako studentka architektury nie wiesz ze Frank juz dawno nie zyje,projektowal glownie przed wojna, jego projekty w tamtych czasach wybiegaly w przyszlosc,wiec nie jest to tak do konca nowoczesna bryla. Jego najwieksze dzielo to dom nad wodospadem,poczytaj kiedy byl budowany i jak wygladal na owe czasy a potem sie wypowiadaj. Angelina jest fanka tworczosci Franka,stad pewnie ten prezent.co nie znaczy, że dla kogoś subiektywnie ten dom może być “tragedią”.urządzam mieszkanie, przeglądam masę pism wnętrzarskich i też nie podobają mi się niektóre kultowe dizajnerskie meble, nad którymi inni pieją. owszem, byłam w szoku, kiedy zobaczyłam, że sofa zaprojektowana w latach 20 zeszłego wieku wygląda tak nowocześnie (chromowe nogi). ale co z tego? dla mnie te meble są okropne. czy więc student architektury ma sie zachwycać nad czymś tylko dlatego, że cos było nowatorskie już w czasach jego powstania?czy wiesz, co to jest własne zdanie?to po cholere mowi o tym, ze jest studentka architektury kiedy wyraza tylko czy jej sie podoba czy nie?

gość, 27-11-13, 20:26 napisał(a):gość, 27-11-13, 17:48 napisał(a):gość, 27-11-13, 15:33 napisał(a):jako studentka architektury musze przyznać że dom ładny ale na zewnątrz to tragediaSKORO STUDIUJESZ TO SIĘ DZIECKO UCZco nie znaczy, że dla kogoś subiektywnie ten dom może być “tragedią”.urządzam mieszkanie, przeglądam masę pism wnętrzarskich i też nie podobają mi się niektóre kultowe dizajnerskie meble, nad którymi inni pieją. owszem, byłam w szoku, kiedy zobaczyłam, że sofa zaprojektowana w latach 20 zeszłego wieku wygląda tak nowocześnie (chromowe nogi). ale co z tego? dla mnie te meble są okropne. czy więc student architektury ma sie zachwycać nad czymś tylko dlatego, że cos było nowatorskie już w czasach jego powstania?czy wiesz, co to jest własne zdanie?

Równie dobrze mogła mu kupić brokuła.

gość, 27-11-13, 17:48 napisał(a):gość, 27-11-13, 15:33 napisał(a):jako studentka architektury musze przyznać że dom ładny ale na zewnątrz to tragediaSzkoda ze jako studentka architektury nie wiesz ze Frank juz dawno nie zyje,projektowal glownie przed wojna, jego projekty w tamtych czasach wybiegaly w przyszlosc,wiec nie jest to tak do konca nowoczesna bryla. Jego najwieksze dzielo to dom nad wodospadem,poczytaj kiedy byl budowany i jak wygladal na owe czasy a potem sie wypowiadaj. Angelina jest fanka tworczosci Franka,stad pewnie ten prezent.co nie znaczy, że dla kogoś subiektywnie ten dom może być “tragedią”.urządzam mieszkanie, przeglądam masę pism wnętrzarskich i też nie podobają mi się niektóre kultowe dizajnerskie meble, nad którymi inni pieją. owszem, byłam w szoku, kiedy zobaczyłam, że sofa zaprojektowana w latach 20 zeszłego wieku wygląda tak nowocześnie (chromowe nogi). ale co z tego? dla mnie te meble są okropne. czy więc student architektury ma sie zachwycać nad czymś tylko dlatego, że cos było nowatorskie już w czasach jego powstania?czy wiesz, co to jest własne zdanie?

gość, 27-11-13, 15:33 napisał(a):jako studentka architektury musze przyznać że dom ładny ale na zewnątrz to tragediaSzkoda ze jako studentka architektury nie wiesz ze Frank juz dawno nie zyje,projektowal glownie przed wojna, jego projekty w tamtych czasach wybiegaly w przyszlosc,wiec nie jest to tak do konca nowoczesna bryla. Jego najwieksze dzielo to dom nad wodospadem,poczytaj kiedy byl budowany i jak wygladal na owe czasy a potem sie wypowiadaj. Angelina jest fanka tworczosci Franka,stad pewnie ten prezent.

w dupach sie poprzewracalo tym ludziom juz

jak bym miała tyle kasy swojemu mężowi też bym kupiła

gość, 27-11-13, 11:38 napisał(a):taaa, niedługo metry kwadratowe powietrza będą na sprzedaż?ziemie od wiekow mozna bylo kupowac, skad pomysl o powietrzu?

w historii świata to był jeden św.Franciszek a ci którzy uchodzą za dobrych i współczujących,tak jak angelina, to sa ale tak na pół gwizdka.niech ktoś mi powie po co im następny dom czy wyspa za miliony dolarów.ile dni w roku w nim spedza,jesli spedza.a wokoło niewyobrażalna bieda.i to właśnie ona doskonale o tym wie,bo jezdzi po świecie i widzi.za 12mln. można uczynić wiele dobrego.ona i jej podobni to hipokryci i tyle.daje,owszem,ale tyle aby jej nie ubyło.wstyd

OBRZYDLIWA JEST ANGELINA, AJK ON MOŻE Z NIĄ

Wygląda trochę jak wieniec

A JAK NIE ZOSTAWI ,BO TO NIBY OBCIACH ZOSTAWIĆ PUSZCZALSKĄ ANGI SZMATĘ, TO NIECH SOBIE PRZYWOZI NA TĘ WYSPĘ PIĘKNIEJSZE KOBIETY , KOBIECE PONĘTNE, ŚLICZNE

MAM NADZIEJĘ ,ŻE ZOSTAWI TĄ SUCHĄ KOBYŁĘ, ON WCALE NIE TAKI PIĘKNY, JAK SIĘ ZACHWYCAJĄ CO NIEKTÓRZY,ALE NICH JĄ KOPNIE W DUPĘ ,TĘ SUCHĄ DUPĘ, ŁE

POT BRADA JEST TAK ŚMIERDZĄCY ŻE JEST NIE DO WYTRZYMANIA.

wyspa w kształcie serca jest w Chorwacji, nazywa się Galešnjak 🙂

matko jedyna jak ona wygląda….żal, naprawdę

gość, 27-11-13, 11:20 napisał(a):a mój mąż kupił mi rękawiczki za 5 zł w tesco i tak się wysilił bo to skąpiecto trza było wyjść za Anżelinę

gość, 27-11-13, 10:35 napisał(a):ja swemu staremu schabowego w kształcie serca zrobie dziś a co niech się cieszy, prawie jak Brad Pitt ;ppiękne odniesienie do polskich realiów:)a nie wykluczone, że twój “stary” bardziej się ucieszy z tego schaboszczaka, niz Brat z wyspy;)

to już trochu dziwne jest. Może tak mówię, bo rzecz jasna nie posiadam takich nakładów pieniężnych ,aczkolwiek.. przypomina mi się jeden cytat “miłość to choroba umysłowa – logika zapada w sen”

jako studentka architektury musze przyznać że dom ładny ale na zewnątrz to tragedia

bardziej wygląda jak brokuł. przyjdzie huragan albo co innego i zmiecie ten piękny obrazek z powierzchni ziemi.

Jejku, zazdroszczę im. 🙂 Naprawdę super to wygląda.

Piękny dom, fajna wyspa, mega zazdroszczę! 🙂 Dzięki temu mogą mieć 100% prywatności.

Angelina, pożycz stówe, wiem, że masz 🙂

Dziękuję Kozaczku za poprawkę! Bardzo mi się podoba, że nie polegacie tylko na Wikipedii, macie również na uwadze opinie użytkowników. Coś niebywałego, jeżeli chodzi o portale plotkarskie!Chciałabym jeszcze polecić wszystkim czytelnikom biografię Franka Lloyda Wrighta, pióra znakomitego pisarza polskiego, architekta i erudyty, po prostu współczesnego człowieka renesansu – Waldemara Łysiaka. Wyciął on niezły numer, wygrywając konkurs rozpisany przez Politechnikę Warszawską, swoją alma mater. Konkurs na napisanie biografii mistrza, miał jeden “błąd” – był anonimowy. Jakież zdziwienie było szanownej komisji, gdy okazało się, że zwycięska praca nie należy do żadnego z profesorów, doktorów czy nawet magistrów – a do studenta! Jednak “mleko się rozlało” i mimo prób uprzykrzenia życia Łysiakowi(poza honorarium z tytułu wygranej, zaniechano wtedy wydania książki studenta) pozycja ukazała się 12 lat później. POLECAM wszystkim!

Ladnie to wyglada.

grzybek atomowy 😀

Jak dla mnie to z kształtu i nawet samego wyglądu przypomina BROKUŁ, nie serce !

taaa, niedługo metry kwadratowe powietrza będą na sprzedaż

tacy to pożyją! 🙂

a mój mąż kupił mi rękawiczki za 5 zł w tesco i tak się wysilił bo to skąpiec

WOW ! niezła chata

gość, 27-11-13, 10:35 napisał(a):ja swemu staremu schabowego w kształcie serca zrobie dziś a co niech się cieszy, prawie jak Brad Pitt ;pniech się cieszy że cokolwiek dostał 🙂 liczy się gest

ja tam nie widzę kształtu serca, ani tego rzeczywistego, ani tego które się zwykle maluje na kartce…cóż, widocznie nie mam tak bujnej wyobraźni. a co do samego prezentu dla niej 12milionów to jest tak jak dla niektórych 12tys więc nie wiem czy w jej środowisku taki prezent robi wrażenie. natomiast gdybym sama była gwiazdą też bym się pokusiła o wyspę, dzięki temu można mieć prywatność i nikt za tobą nie łazi krok w krok-więc to może o to bardziej chodzi.

ja swemu staremu schabowego w kształcie serca zrobie dziś a co niech się cieszy, prawie jak Brad Pitt ;p

Kto bogatemu zabroni 🙂 zazdroszczeeee! 🙂

Napiszcie “architektów”, jednego z największych architektów. Projektant, to nie słowo dla Franka. Jezu, ile ja bym dała za wakacje w takim domu, za doświadczenie go na własnej skórze! A Brad ma go na własność! I to nie jest byle jaki prezent, to jest inwestycja, która będzie tylko i wyłącznie zyskiwać na wartości. Nie trzeba się za bardzo martwić o stan domu za 200 lat, on go usadowił, owinął wokół skały. Minimum konserwacji, a ma się dzieło sztuki. Ja pierdziele, to nie zawiść, wierzcie mi, ale zazdrość na pewno.