Angelina Jolie nie planowała ciąży

319 319

Angelina Jolie jest już wszędzie. Jej podobizna gości teraz na okładce niemieckiego wydania Vanity Fair.

W wywiadzie udzielonym magazynowi, aktorka przyznaje, że nigdy nie myślała o tym, żeby mieć swoje biologiczne dzieci. Dopiero związek z Bradem Pittem zmienił jej podejście do macierzyństwa. Nie znaczy to, że Angelina od razu, gdy go poznała, zamarzyła o ciąży! Brad musiał ją “urabiać\”, wyzwolić w niej nieznane dotąd pokłady.

Wiem, że on nigdy nie odebrałby tych dzieci [adoptowanych] jako innych i to mnie uspokoiło. Prawdopodobnie to dlatego, że patrzyłam na niego i kochałam go, otworzyłam się na bycie mamą i zapragnęłam nią zostać. To jedna z tych rzeczy, które trudno wytłumaczyć – opowiada Angelina.

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

31 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Inne gwiazdy nawet po photoshopie sa brzydsze niz Jolie na zdjeciach paparazzi, wiec?

Wiwat photoshop!

Wooooow, ile photoshopu o-O

i bardzo dobrze…..

gość, 12-10-08, 00:05 napisał(a):przecież Oni wpadli…taak,bo im przedziurawiłaś prezerwatywy ^^

no i maja teraz 2 bachorków więcej, kasy dużo nie utracą

No tak,tak ja urabial i prosil o dziecko az cale kilka tygodni.Chyba zapomnialo jej sie ze wszyscy znamy szczegoly tego jak zaraz po rozstaniu sie z jen Srolie zaszala w ciaze.Gubi sie w swoich klamstwach.Zlapala chlopa na dzieciaka i tyle teraz probuje sie wykrecic.

boże co za idiotka, czy oni muszą robić wszystko na pokaz,po cholerę tan cyrkmając tyle dzieci malutkich nie sa w stanie poświęcac im czasu ,to tak jak w przedszkolunie chciałabym być tymi dziećmi,matka nie ma czsu nawet być z ni9mi w pierwszych miesiącach zycia,albo się odchudza,albo gra,aLBO MA DEPRESJĘTO JAKIEŚ NIEODPOWIEDZIALNE I CHORE

Tila04, 11-10-08, 16:18 napisał(a):Brad dobrze na nią wpływa-to jest najfajniejsza para jaką znam wśród gwiazd i są ze sobą już dosyć długo… widać, że się kochają…, ale z drugiej strony to dziwie, że ktoś nie chcę mieć dzieci, bo przecież to najlepsze co może spotkać w życiu człowieka-chociaż ja tego jeszcze nie doświadczyłam, ale wiem to na przykładzie innych:) Ps. Angelina na tym zdjęciu do gazety wyszła słodko;)Tila, ludzie mają różne potrzeby. Zrozum to. Jedni do szczęścia potrzebują dzieci, inni pragną rozwijać się duchowo czy intelektualnie, a dla jeszcze innych szczytem marzeń jest luksus i pieniądze. Trzeba to uszanować, czy nam się to podoba, czy nie. Pozdrawiam.

Brad dobrze na nią wpływa-to jest najfajniejsza para jaką znam wśród gwiazd i są ze sobą już dosyć długo… widać, że się kochają…, ale z drugiej strony to dziwie, że ktoś nie chcę mieć dzieci, bo przecież to najlepsze co może spotkać w życiu człowieka-chociaż ja tego jeszcze nie doświadczyłam, ale wiem to na przykładzie innych:) Ps. Angelina na tym zdjęciu do gazety wyszła słodko;)

przecież Oni wpadli…

Przypominam sobie ,ona kiedys powiedziala,ze nigdy nie urodzi dziecka,bo nie chce byc w ciazy.

ładne to zdjęcie. widać że takie naturalne. jakby miała parsknąć smiechem

gość, 11-10-08, 10:34 napisał(a):i pięknie. Też tak miałam, nie chciałam mieć dzieci, nawet ze swoim mężem. Dopiero jak poznałam tego jedynego (okazało się że z mężem to było tylko zauroczenie) to chciałam z nim mieć dzieci.Potwierdzam, coś w tym jest. Przy wcześniejszym partnerze, w ogóle nie myślałam o dzieciach i nie chciałam ich mieć. A teraz z obecnym, poczułam, że z nim mogę mieć dzieci i póki co mamy 2 letnią córkę. Zagmatwane, ale tak jest.

Bycie matka jest bardzo trudne psychicznie. Jest tyle niebezpieczeństw na świecie. Ja np. ciągle się boję o własny tyłek, a co dopiero gdybym miała dziecko – chyba bym wpadła w jakąś przewlekłą nerwicę. Ale ja jestem młoda, w pewnym wielu zapewne wiele się zmienia…

gość, 11-10-08, 04:57 napisał(a):Pięknie wygląda z takim powstrzymywanym uśmiechem. W ogóle śliczna jestJest śliczna, ale moim zdaniem to zdjęcie jest wyjątkowo nieudane – tak brzydko ja “obrobili” – wygląda jak by miała zeza i jakoś tak ”niemiecko” 🙂

ale dziwne że ie bała się mieć adoptowanych, tylko bała się ciąży, nie chciała rodzić biologicznych … no ale dobrze że brad ją przekonał

Dobrze, że wpłynął na jej opinię z pozytywnymi skutkami 😉

gość, 11-10-08, 09:45 napisał(a):jak można napisać takiego nieadekwatnego do rzeczywistości newsa? przecież ona miała już Maddoxa, gdy była żoną Billy’ego Boba Thorntona (z tego powodu rozpadło się ich małżeństwo – on nie chciał znowu być ojcem).radzę zatrudnić tłumacza.wez sie zastanow jeszcze raz nad tym co napisalas! chyba widac golym okiem ze maddox nie ejst jej biologicznym dzieckiem!!!!!!!!!!!

“I think one of the life changing things that he did, one of many, is that I was absolutely never going to get pregnant. I never felt that it was the right thing to do.”

“I knew that he would never see them as different, and that gave me a certain peace. I suppose I just looked at him and loved him and just felt open to (getting pregnant). I suddenly wanted to. It’s one of those things you can’t explain”

gość, 11-10-08, 10:34 napisał(a):i pięknie. Też tak miałam, nie chciałam mieć dzieci, nawet ze swoim mężem. Dopiero jak poznałam tego jedynego (okazało się że z mężem to było tylko zauroczenie) to chciałam z nim mieć dzieci.Hahahahahahahahahaha!

i pięknie. Też tak miałam, nie chciałam mieć dzieci, nawet ze swoim mężem. Dopiero jak poznałam tego jedynego (okazało się że z mężem to było tylko zauroczenie) to chciałam z nim mieć dzieci.

No i dobrze,że ma dzieci, przynajmniej w domy weselej xD Ale co za dużo to nie zdrowo.

ona jest rąbnięta

“Brad had a lot of work to do to make her change her mind about getting pregnant. And he finally won by getting close to her adopted children and taking good care of them.”

w wywiadzie było ze ona nie chciała rodzić biologicznych dzieci, a chciała tylko adoptowane – aby uzdrawiać świat, a dopiero pitt ja przekonał, że można to połączyć i ze żadne dziecko na tym nie ucierpi .

Pięknie wygląda z takim powstrzymywanym uśmiechem. W ogóle śliczna jest

jak można napisać takiego nieadekwatnego do rzeczywistości newsa? przecież ona miała już Maddoxa, gdy była żoną Billy’ego Boba Thorntona (z tego powodu rozpadło się ich małżeństwo – on nie chciał znowu być ojcem).radzę zatrudnić tłumacza.

nie rozumiem … przeciez Ona juz miala adoptowane dzieci zanim z Nim zaczela sie sptykac ;>

ANGELINA MIAŁA JUŻ MADDOXA ZANIM ZACZEŁA BYĆ W ZWIĄZKU Z PITTEM!!! NIE WIEM CZYM TU ZAWINIŁA AUTORKA POSTU… NIE UMIEJĘTNOŚCIĄ TŁUMACZENIA WYWIADU… CZY BRAKIEM WIEDZY NA TEMAT W KTÓRYM SIĘ ROZPISUJE???!!!