Ania Bałon jednak schudnie?
Była dieta 1000 kalorii, zmieniona później na 1200 kcal, ćwiczenia pod okiem trenera i spadek wagi zaledwie o 1,5 kg w przeciągu trzech tygodni.
To musiało być niemiłe spotkanie z dietetyczką dla Ani Bałon, zwłaszcza, że efekty jej zmagań z tłuszczykiem śledzi cała Polska.
Modelka jest zatem gotowa spróbować niemal wszystkiego, by osiągnąć zamierzony efekt. W wywiadzie dla newserialifestyle.pl wyznała ostatnio, że nie ma nic przeciwko operacjom plastycznym:
– Jeżeli ktoś ma na to pieniądze, to dlaczego nie. Jeżeli czyjeś życie ma się zmienić dzięki temu, że coś sobie zmieni metodami takimi niekonwencjonalnymi właśnie, to proszę bardzo. Ja nie mam potrzeby zmieniać nic plastycznie, ale spróbowałabym takich maszyn odchudzających, żeby zobaczyć, jaki to daje efekt.
– Czyli, jeżeli miałabyś coś poprawić, to miałabyś na to odwagę? – ciągnęła za język dziennikarka.
– Jeżeli chodzi o odchudzanie, to tak, mogłabym spróbować – skwitowała Ania.
Myślicie, że ostatecznie zdecyduje się na taki krok?


gość, 11-10-13, 17:40 napisał(a):gość, 11-10-13, 15:32 napisał(a):Masz BMI około 17 a to niedowaga więc cytując Ciebie- nie wmawiaj ludziom- że bycie wychudzonym jest ok! ŚWINKO CHUDZINKO! Nie wiesz jak wyglądam, więc nie oceniaj. BMI nic nie znaczy. Możesz mieć 24 a wyglądać jak kupa sadła, a możesz mieć 16, a wyglądać normalnie. Świną to raczej Ty jesteś i nie życzę sobie byś mnie obrażała.Sama porównałaś osoby ważące 60 kg przy wzroście 160cm grubymi świniami więc nie wyskakuj teraz z tekstami “nie życzę sobie..”. Ja ma tyle wzrostu co Ty i ważę o 12kg więcej ale mam zawartość tkanki tłuszczowej poniżej normy. Nie jest to genetyczna przypadłość tylko efekt ćwiczeń i biegania, i wcale nie uważam się za (prawie) grubą świnię. Piszę prawie bo brakuje mi tylko kilku kg go granicy którą ustaliłaś. Aha i jestem po trzydziestce gdybyś chciała przypadkiem wytknąć mi wiek. Wiem już jaka jesteś młoda, szczupła, ładna i mądra… zwłaszcza inteligentna więc bądź tak dobra i już się nie wypowiadaj bo mogę niespodziewanie odkryć jakąś kolejną Twoją zaletę a tego bym nie przeżyła (oczywiście z zazdrości;)
“Pustaczku, jestem w Twoim wieku, ale niestety u Ciebie tylko metryka wskazuje na wiek, mentalnie masz umysł 12 latki i jesteś za głupia na to by zrozumieć jaką jesteś w rzeczywistości idiotką 🙂 Marzy mi się, żeby na takich portalach moralne prawo do komentowania miały jedynie osoby podpodpisane z imienia i nazwiska z dołączoną fotką 🙂 jestem pewna, że nie spróbowałabyś się nawet odezwać paszczurze, gdybyśmy mogli zobaczyć jaką w rzeczywistości “pięknością” jesteś 🙂 ” He he w moim wieku? Sądząc po stylu wypowiedzi nie bardzo 🙂 Jeśli ja mam umysł 12latki, to Ty w takim razie jesteś na poziomie intelektualnym rozwielitki. Nie wiem, kto i gdzie cię wychowywał ale chyba małpy i w buszu. He he paszczurze? Śmieszna jesteś, ale tego nawet nie dostrzegasz, bo jesteś na to za tępa. Gdyby trzeba było dołączać zdjęcie to jeszcze pół biedy, ale rozwiązać test na inletegiencję… Biedna byś niestety nie mogła dodawać komentarzy. I nie przyznawaj się ile masz lat, bo to wstyd, że kobieta w twoim wieku zachowuje się jak gimnazjalistka. Pozdrawiam pustaczku:)
gość, 11-10-13, 21:05 napisał(a):gość, 11-10-13, 18:42 napisał(a):gość, 11-10-13, 14:31 napisał(a):gość, 11-10-13, 12:43 napisał(a):gość, 11-10-13, 09:34 napisał(a):ludzie ona wcale nie jest taka gruba,ot normalna dziewczyna, moze ma 80 kg ale! ona ma 180 wzrostu, ile z Was dziewczyny ma 160 i wazy 60 kg?? czy uwazacie sie za spasione slonie? a ja to wyzywac latwo? Gdybym tyle ważyła przy tak niskim wzroście, to bym się uważała za grubą świnię. Mam 163 cm i ważę 46 kg, a mam 24 lata i nigdy przenigdy nie ważylam 60 kg. Do tylu to w ciąży może dobije, ale nie przy normalnym jedzeniu. Nie wmawiaj ludziom, że bycie grubym jest ok.Ważenie 46 kilogramów i wyglądanie jak niewyrośnięte dziecko, również nie jest czymś normalnym – dziewczynko. Nie wiesz jak wyglądam, możesz sobie tylko wyobrażać, ale na to jesteś za głupia. W stosunku do Ciebie może i jestem dziewczynką, bo jestem przed 30stką, a ty pewnie grubo po ;)Pustaczku, jestem w Twoim wieku, ale niestety u Ciebie tylko metryka wskazuje na wiek, mentalnie masz umysł 12 latki i jesteś za głupia na to by zrozumieć jaką jesteś w rzeczywistości idiotką 🙂 Marzy mi się, żeby na takich portalach moralne prawo do komentowania miały jedynie osoby podpodpisane z imienia i nazwiska z dołączoną fotką 🙂 jestem pewna, że nie spróbowałabyś się nawet odezwać paszczurze, gdybyśmy mogli zobaczyć jaką w rzeczywistości “pięknością” jesteś :)Jest gruba. Nie ma co czarować. To, że i inni są grubi, ba, nawet i grubsi, nic nie znaczy w tej kwestii.Kuźwa, od kiedy normalni są ludzie grubi? Aż tak wszystkim fast foody mózgi wyżarły? 160 cm i 60 kg to jest pasztet. Nie grubas, ale pasztet.
Prawda jest prosta i dobitna, jak to zwykle bywa… trzeba RUSZYĆ DUPĘ a nie liczyć na jakieś diety cud i herbatki odchudzające. Taka moja opinia
gość, 11-10-13, 20:03 napisał(a):gość, 11-10-13, 19:29 napisał(a):haha wiedziałam, że pod newsem o takiej tematyce idiotki znowu się będą licytować na kilogramy. tak jakby tylko stosunek masy do wzrostu był jednym wyznacznikiem “piękności”.. podajcie jaki macie procent tkanki tłuszczowej, wrzućcie zdjęcia waszych cudych buziek i potem dopiero pogadamy o waszym poczuciu wyższości nad innymi kobietami. ale przynajmniej można na was liczyć w kwestii darmowej rozrywki ;)zamilcz grubasie…Piękna odpowiedź, która udowadnia jedynie to co pisała osoba w pierwszym komentarzu. Ps. na takie idiotki jak ta druga komentująca niegdyś mawiało się “subtelnie” skóra i dziura, nic więcej sobą nie prezentujesz pustaku.
kretynka i tyle
gość, 11-10-13, 19:29 napisał(a):haha wiedziałam, że pod newsem o takiej tematyce idiotki znowu się będą licytować na kilogramy. tak jakby tylko stosunek masy do wzrostu był jednym wyznacznikiem “piękności”.. podajcie jaki macie procent tkanki tłuszczowej, wrzućcie zdjęcia waszych cudych buziek i potem dopiero pogadamy o waszym poczuciu wyższości nad innymi kobietami. ale przynajmniej można na was liczyć w kwestii darmowej rozrywki ;)zamilcz grubasie…
gość, 11-10-13, 18:42 napisał(a):gość, 11-10-13, 14:31 napisał(a):gość, 11-10-13, 12:43 napisał(a):gość, 11-10-13, 09:34 napisał(a):ludzie ona wcale nie jest taka gruba,ot normalna dziewczyna, moze ma 80 kg ale! ona ma 180 wzrostu, ile z Was dziewczyny ma 160 i wazy 60 kg?? czy uwazacie sie za spasione slonie? a ja to wyzywac latwo? Gdybym tyle ważyła przy tak niskim wzroście, to bym się uważała za grubą świnię. Mam 163 cm i ważę 46 kg, a mam 24 lata i nigdy przenigdy nie ważylam 60 kg. Do tylu to w ciąży może dobije, ale nie przy normalnym jedzeniu. Nie wmawiaj ludziom, że bycie grubym jest ok.Ważenie 46 kilogramów i wyglądanie jak niewyrośnięte dziecko, również nie jest czymś normalnym – dziewczynko. Nie wiesz jak wyglądam, możesz sobie tylko wyobrażać, ale na to jesteś za głupia. W stosunku do Ciebie może i jestem dziewczynką, bo jestem przed 30stką, a ty pewnie grubo po ;)Pustaczku, jestem w Twoim wieku, ale niestety u Ciebie tylko metryka wskazuje na wiek, mentalnie masz umysł 12 latki i jesteś za głupia na to by zrozumieć jaką jesteś w rzeczywistości idiotką 🙂 Marzy mi się, żeby na takich portalach moralne prawo do komentowania miały jedynie osoby podpodpisane z imienia i nazwiska z dołączoną fotką 🙂 jestem pewna, że nie spróbowałabyś się nawet odezwać paszczurze, gdybyśmy mogli zobaczyć jaką w rzeczywistości “pięknością” jesteś 🙂
haha wiedziałam, że pod newsem o takiej tematyce idiotki znowu się będą licytować na kilogramy. tak jakby tylko stosunek masy do wzrostu był jednym wyznacznikiem “piękności”.. podajcie jaki macie procent tkanki tłuszczowej, wrzućcie zdjęcia waszych cudych buziek i potem dopiero pogadamy o waszym poczuciu wyższości nad innymi kobietami. ale przynajmniej można na was liczyć w kwestii darmowej rozrywki 😉
gość, 11-10-13, 15:32 napisał(a):Masz BMI około 17 a to niedowaga więc cytując Ciebie- nie wmawiaj ludziom- że bycie wychudzonym jest ok! ŚWINKO CHUDZINKO! Nie wiesz jak wyglądam, więc nie oceniaj. BMI nic nie znaczy. Możesz mieć 24 a wyglądać jak kupa sadła, a możesz mieć 16, a wyglądać normalnie. Świną to raczej Ty jesteś i nie życzę sobie byś mnie obrażała.
Ole ona sie roztyła… I to kiedy, w mgnieniu oka przybrala kilkadziesiat kg, bo wazyla z 50, moze troszke wiecej, a teraz blisko 90. Masakra.
ma wiekszy bruch niz ja po ciazy
gość, 11-10-13, 14:31 napisał(a):gość, 11-10-13, 12:43 napisał(a):gość, 11-10-13, 09:34 napisał(a):ludzie ona wcale nie jest taka gruba,ot normalna dziewczyna, moze ma 80 kg ale! ona ma 180 wzrostu, ile z Was dziewczyny ma 160 i wazy 60 kg?? czy uwazacie sie za spasione slonie? a ja to wyzywac latwo? Gdybym tyle ważyła przy tak niskim wzroście, to bym się uważała za grubą świnię. Mam 163 cm i ważę 46 kg, a mam 24 lata i nigdy przenigdy nie ważylam 60 kg. Do tylu to w ciąży może dobije, ale nie przy normalnym jedzeniu. Nie wmawiaj ludziom, że bycie grubym jest ok.Ważenie 46 kilogramów i wyglądanie jak niewyrośnięte dziecko, również nie jest czymś normalnym – dziewczynko. Nie wiesz jak wyglądam, możesz sobie tylko wyobrażać, ale na to jesteś za głupia. W stosunku do Ciebie może i jestem dziewczynką, bo jestem przed 30stką, a ty pewnie grubo po 😉
Tragiczna dziewczyna, która jest już dorosła i nie wie czego tak naprawdę chce w życiu, o czym marzy, czego pragnie…Kasa się liczy i …na świeczniku poza-ot, co….!
Hahaha, komentarze na kozaczku rządzą. Idiotyzm goni idiotyzm. Każda jedna mądrzejsza. Chuda będzie wytykać Bałon, że jest za gruba, gruba będzie popierać Bałon i mówić, że wygląda normalnie.Parodia dziewczyny, pomyślcie, że wasze “zabiegi” naprawdę nie przynoszą efektu i wzbudzają tylko śmiech.Administracjo, czekam aż mnie ukarzesz i wyrzucisz komentooo.
gość, 11-10-13, 14:56 napisał(a):gość, 11-10-13, 14:55 napisał(a):gość, 11-10-13, 12:43 napisał(a):gość, 11-10-13, 09:34 napisał(a):ludzie ona wcale nie jest taka gruba,ot normalna dziewczyna, moze ma 80 kg ale! ona ma 180 wzrostu, ile z Was dziewczyny ma 160 i wazy 60 kg?? czy uwazacie sie za spasione slonie? a ja to wyzywac latwo? Gdybym tyle ważyła przy tak niskim wzroście, to bym się uważała za grubą świnię. Mam 163 cm i ważę 46 kg, a mam 24 lata i nigdy przenigdy nie ważylam 60 kg. Do tylu to w ciąży może dobije, ale nie przy normalnym jedzeniu. Nie wmawiaj ludziom, że bycie grubym jest ok.lecz się i spadam na forum dla anorektyczekspadaj* Dlaczego się mam leczyć? Dlatego, że się nie zgadzasz z moim zdaniem? Nigdy nie wyglądałam jak anorektyczka, a Ty anorektyczki na oczy nie widziałaś, jeśli już to zapewne tylko na zdjęciu. Nie wiem skąd taka niechęć do szczupłych osób. Czyżby zazdrość?
za jakiś czas zajdzie w ciąże i będzie masakra a nie dieta
gość, 11-10-13, 17:47 napisał(a):gość, 11-10-13, 14:56 napisał(a):gość, 11-10-13, 14:55 napisał(a):gość, 11-10-13, 12:43 napisał(a):gość, 11-10-13, 09:34 napisał(a):ludzie ona wcale nie jest taka gruba,ot normalna dziewczyna, moze ma 80 kg ale! ona ma 180 wzrostu, ile z Was dziewczyny ma 160 i wazy 60 kg?? czy uwazacie sie za spasione slonie? a ja to wyzywac latwo? Gdybym tyle ważyła przy tak niskim wzroście, to bym się uważała za grubą świnię. Mam 163 cm i ważę 46 kg, a mam 24 lata i nigdy przenigdy nie ważylam 60 kg. Do tylu to w ciąży może dobije, ale nie przy normalnym jedzeniu. Nie wmawiaj ludziom, że bycie grubym jest ok.lecz się i spadam na forum dla anorektyczekspadaj* Dlaczego się mam leczyć? Dlatego, że się nie zgadzasz z moim zdaniem? Nigdy nie wyglądałam jak anorektyczka, a Ty anorektyczki na oczy nie widziałaś, jeśli już to zapewne tylko na zdjęciu. Nie wiem skąd taka niechęć do szczupłych osób. Czyżby zazdrość?niestety, nie potrafisz poradzić sobie z problemem nadwagi i frustracje przelewasz na szczupłe osoby. jakbym miała mieć odpowiednie do swego wzrostu BMI (173, 55 kg) to byłabym otłuszczona jak prosiak
gość, 11-10-13, 15:11 napisał(a):gość, 11-10-13, 12:43 napisał(a):gość, 11-10-13, 09:34 napisał(a):ludzie ona wcale nie jest taka gruba,ot normalna dziewczyna, moze ma 80 kg ale! ona ma 180 wzrostu, ile z Was dziewczyny ma 160 i wazy 60 kg?? czy uwazacie sie za spasione slonie? a ja to wyzywac latwo? Gdybym tyle ważyła przy tak niskim wzroście, to bym się uważała za grubą świnię. Mam 163 cm i ważę 46 kg, a mam 24 lata i nigdy przenigdy nie ważylam 60 kg. Do tylu to w ciąży może dobije, ale nie przy normalnym jedzeniu. Nie wmawiaj ludziom, że bycie grubym jest ok.Duzo zalezy od budowy ciala, genow, grubosci kossca, wagi tkanki miesniowej.
gość, 11-10-13, 14:55 napisał(a):gość, 11-10-13, 12:43 napisał(a):gość, 11-10-13, 09:34 napisał(a):ludzie ona wcale nie jest taka gruba,ot normalna dziewczyna, moze ma 80 kg ale! ona ma 180 wzrostu, ile z Was dziewczyny ma 160 i wazy 60 kg?? czy uwazacie sie za spasione slonie? a ja to wyzywac latwo? Gdybym tyle ważyła przy tak niskim wzroście, to bym się uważała za grubą świnię. Mam 163 cm i ważę 46 kg, a mam 24 lata i nigdy przenigdy nie ważylam 60 kg. Do tylu to w ciąży może dobije, ale nie przy normalnym jedzeniu. Nie wmawiaj ludziom, że bycie grubym jest ok.lecz się i spadam na forum dla anorektyczekspadaj*
gość, 11-10-13, 12:43 napisał(a):gość, 11-10-13, 09:34 napisał(a):ludzie ona wcale nie jest taka gruba,ot normalna dziewczyna, moze ma 80 kg ale! ona ma 180 wzrostu, ile z Was dziewczyny ma 160 i wazy 60 kg?? czy uwazacie sie za spasione slonie? a ja to wyzywac latwo? Gdybym tyle ważyła przy tak niskim wzroście, to bym się uważała za grubą świnię. Mam 163 cm i ważę 46 kg, a mam 24 lata i nigdy przenigdy nie ważylam 60 kg. Do tylu to w ciąży może dobije, ale nie przy normalnym jedzeniu. Nie wmawiaj ludziom, że bycie grubym jest ok.
Masz BMI około 17 a to niedowaga więc cytując Ciebie- nie wmawiaj ludziom- że bycie wychudzonym jest ok! ŚWINKO CHUDZINKO!
gość, 11-10-13, 12:43 napisał(a):gość, 11-10-13, 09:34 napisał(a):ludzie ona wcale nie jest taka gruba,ot normalna dziewczyna, moze ma 80 kg ale! ona ma 180 wzrostu, ile z Was dziewczyny ma 160 i wazy 60 kg?? czy uwazacie sie za spasione slonie? a ja to wyzywac latwo? Gdybym tyle ważyła przy tak niskim wzroście, to bym się uważała za grubą świnię. Mam 163 cm i ważę 46 kg, a mam 24 lata i nigdy przenigdy nie ważylam 60 kg. Do tylu to w ciąży może dobije, ale nie przy normalnym jedzeniu. Nie wmawiaj ludziom, że bycie grubym jest ok.Ważenie 46 kilogramów i wyglądanie jak niewyrośnięte dziecko, również nie jest czymś normalnym – dziewczynko.
gość, 11-10-13, 12:43 napisał(a):gość, 11-10-13, 09:34 napisał(a):ludzie ona wcale nie jest taka gruba,ot normalna dziewczyna, moze ma 80 kg ale! ona ma 180 wzrostu, ile z Was dziewczyny ma 160 i wazy 60 kg?? czy uwazacie sie za spasione slonie? a ja to wyzywac latwo? Gdybym tyle ważyła przy tak niskim wzroście, to bym się uważała za grubą świnię. Mam 163 cm i ważę 46 kg, a mam 24 lata i nigdy przenigdy nie ważylam 60 kg. Do tylu to w ciąży może dobije, ale nie przy normalnym jedzeniu. Nie wmawiaj ludziom, że bycie grubym jest ok.lecz się i spadam na forum dla anorektyczek
Bałon nie jest gruba, jeśli chce schudnąć, to tylko dlatego, że źle się być może ze sobą czuje, albo dlatego, że istnieje presja społeczna, wmawiania kobietom, że ładne i warte sukcesu na każdej płaszczyźnie są jedynie kości powleczone skóra, jest to niestety taka wschodnia przypadłość, bo głownie na wschodzie europy piętnuje się kobiety za dodatkowe kilogramy, w chociażby europie zachodniej nikt nie ma z tym problemu, zwłaszcza jeśli mówimy o lekkiej nadwadze, a nie zagrażającej życiu otyłości…
Sama mam prawie 180cm wzrostu i uważam, że kobiety powyżej 175cm powinny szczególnie dbać o figurę, żeby nie wyglądać zwaliście.Niestety wysoki wzrost+ nadwaga daje efekt wielkiego babska.
a co to da ze zrobi sobie liposukcje czy cos innego? nie schudnie tylko chirurg sprawi ze “schudnie”
gość, 11-10-13, 09:34 napisał(a):ludzie ona wcale nie jest taka gruba,ot normalna dziewczyna, moze ma 80 kg ale! ona ma 180 wzrostu, ile z Was dziewczyny ma 160 i wazy 60 kg?? czy uwazacie sie za spasione slonie? a ja to wyzywac latwo?dokładnie… Ja z 66/167 i słyszałam, że nie mam po co zrzucać kg i jestem szczupła, a tu ją ludzie wyzywają od otyłych grubasów. Chociaż trzeba przyznać, że u każdego inaczej będą się te kilogramy rozkładały. I poza tym – nie jest fajnie wyzwać kogoś, kto najwyraźniej ma problemy z wagą i zaakceptowaniem siebie, bo Ania chyba je ma.
gość, 11-10-13, 09:46 napisał(a):gość, 11-10-13, 09:34 napisał(a):ludzie ona wcale nie jest taka gruba,ot normalna dziewczyna, moze ma 80 kg ale! ona ma 180 wzrostu, ile z Was dziewczyny ma 160 i wazy 60 kg?? czy uwazacie sie za spasione slonie? a ja to wyzywac latwo?jest spasiona,na tym ciele nie ma grama miesnia,a juz waga jest duza.gdyby miala miesnie bylaby jeszcze wieksza,bo miesnie sa ciezsze…powinna przede wszystkim pocwiczyc.no raczej, zwłaszcza, ze jest młodziutka. PS ja jestem od niej starszaq, mam 175 wzrostu, ważę 60 kilo i wiem, ze już muszę nieco pofolgować i zacząć ćwiczyć bo troszczke tłuszczyku jest. Im mniej tłuszczu tym lepiej. Ja jestem przyzwyczajona, żeby mieć tego tłuszczu jedynie cienką warstwę- i to nie wszędzie. Obrzydliwe to jest jak człowiek ma na sobie pokrywę tłuszczową żyjącą własnym życiem. Jak się zaczyna “rozlewać”.
gość, 11-10-13, 09:34 napisał(a):ludzie ona wcale nie jest taka gruba,ot normalna dziewczyna, moze ma 80 kg ale! ona ma 180 wzrostu, ile z Was dziewczyny ma 160 i wazy 60 kg?? czy uwazacie sie za spasione slonie? a ja to wyzywac latwo? Gdybym tyle ważyła przy tak niskim wzroście, to bym się uważała za grubą świnię. Mam 163 cm i ważę 46 kg, a mam 24 lata i nigdy przenigdy nie ważylam 60 kg. Do tylu to w ciąży może dobije, ale nie przy normalnym jedzeniu. Nie wmawiaj ludziom, że bycie grubym jest ok.
gość, 11-10-13, 09:46 napisał(a):gość, 11-10-13, 09:34 napisał(a):ludzie ona wcale nie jest taka gruba,ot normalna dziewczyna, moze ma 80 kg ale! ona ma 180 wzrostu, ile z Was dziewczyny ma 160 i wazy 60 kg?? czy uwazacie sie za spasione slonie? a ja to wyzywac latwo?jest spasiona,na tym ciele nie ma grama miesnia,a juz waga jest duza.gdyby miala miesnie bylaby jeszcze wieksza,bo miesnie sa ciezsze…powinna przede wszystkim pocwiczyc.Zgadza się. ja mam np. 168 cm i ważę 54 kg, wcale nie jestem kościotrupem, wyglądam normalnie i dobrze się czuję. Na jedzeniu też nie oszczędzam, ale nie jem też jak świnka. Do tego 2 x w tyg. fitness. Więc można.
gość, 11-10-13, 10:27 napisał(a):Pare kilo w dol oze faktycznie, ale 5 a nie 20. To sliczna dziewczyna, nie musi być kościotrupem bez piersi i pupy. Przez to ciagle odchudzanie same się wpędzamy w kompleksy. Mezczyzni na prawde nie lubia chudych dziewczyn.Powiem tak, chcesz być gruba – ok. Ale nie wmawiaj innym na siłę, że wszyscy mają tacy być. I nie jestem anorektyczką, wyglądam normalnie, jem to na co mam ochotę, ale w normalnych ilościach. A mężczyźni nic do tego nie mają, każda prawdziwa kobieta chce wyglądać dobrze dla siebie,nie dla kogoś.
Mamo,czy ona i ludzie obok niej nie widza ,ze ona ma problemy psychiczne z odchudzaniem,sam fakt,ze byla mega szczupla i w kilka mies nawet pewnie nie zmienila sie w dosc grubawa dziewczyne. Jesli bylaby taka z natury badz zdrowo sie odchudzila nie ylo by mowy o takim efekcie jojo.Poza tym widac ze dziewczyna dla szczuplej sylwetki dalaby sie pokroic. Cale jej zycie lawiruje pomiedzy dietami,cwiczeniami i zarciem. Na poczatek proponuje wycofac sie z tego “Swiata” poszukac wsparca u osob bliskich badz u specjalisty a potem brac sie na odchudzanie ,prponuje zmiane dietetyczki bo to co ta pani na samym poczatku zaproponowala tej dziewczynie wola o pomste do nieba. 1000 kcl i 5 razy w tyg trening, naprawde bylam zadziwiona,mize efekty powinny bycmoze to nie zagraza zdowiu ale efekt jojo murowany ,nie kazdy ma taka psyche zeby w takim trybie pozostac badz wejsc w faze “Wyjsciowa” i ja ukonczyc
Pare kilo w dol oze faktycznie, ale 5 a nie 20. To sliczna dziewczyna, nie musi być kościotrupem bez piersi i pupy. Przez to ciagle odchudzanie same się wpędzamy w kompleksy. Mezczyzni na prawde nie lubia chudych dziewczyn.
Ona nie waży 80-83kg tylko co najmniej z 89- i to minimum.
gość, 11-10-13, 09:34 napisał(a):ludzie ona wcale nie jest taka gruba,ot normalna dziewczyna, moze ma 80 kg ale! ona ma 180 wzrostu, ile z Was dziewczyny ma 160 i wazy 60 kg?? czy uwazacie sie za spasione slonie? a ja to wyzywac latwo?jest spasiona,na tym ciele nie ma grama miesnia,a juz waga jest duza.gdyby miala miesnie bylaby jeszcze wieksza,bo miesnie sa ciezsze…powinna przede wszystkim pocwiczyc.
zrec madrzej rzecz,ktore ci smakuja i sa zdrowsze od chipsow-jedyna sluszna dieta.jesli teraz nie bedzie jadla w ogole,a pozniej wroci do starych nawykow to automatucznie zaliczy efekt jojo.
Odessają jej tłuszcz i będzie niczym Joanna Krupa.
ludzie ona wcale nie jest taka gruba,ot normalna dziewczyna, moze ma 80 kg ale! ona ma 180 wzrostu, ile z Was dziewczyny ma 160 i wazy 60 kg?? czy uwazacie sie za spasione slonie? a ja to wyzywac latwo?
W poniedzialek nie bylo jej w tvn chya sie poddala
A mówiłam, że za drugim razem nie idzie już tak łatwo.
Jakie to spasione krówsko
Nic nie zmieni “plastycznie”?
Nie schudnie i tyle, nie widze sensu pisania o niej newsow.
lubie Anie zycze powrotu do dawnej wagi w top model