Anita Sokołowska ma żal do jurorów TzG? “Niedocenienie tego faktu wydaje mi się niesprawiedliwe”
Finał „Tańca z gwiazdami” zbliża się wielkimi krokami. Wczoraj na parkiecie show walczące o Kryształową Kulę pary zaprezentowały aż dwie choreografie. Drugi układ był jednak szczególny, bo wykonywany w towarzystwie bliskich. I choć mogłoby się wydawać, że wszyscy otrzymają za te występy maksymalne noty, Anita Sokołowska i jej brat Leszek musieli zadowolić się 38 punktami. Aktorka ma o to żal do jury.
Taniec z Gwiazdami. Gościnnie Kevin Mglej, Piotr Stramowski, Julia Żugaj, Elżbieta Romanowska…
Anita Sokołowska ma żal do jury po ocenach układu zatańczonego z bratem
Anita Sokołowska od pierwszego odcinaka 27. edycji „Tańca z gwiazdami” jest typowana na zwyciężczynię programu. Aktorka od samego początku prezentuje naprawdę wysoki poziom i za każdym razem przygotowuje wraz z Jackiem Jeschke prawdziwe, artystyczne przedstawienie dla widzów. Zresztą w ubiegłą niedzielę za taniec współczesny para zgarnęła 40-stkę, wzruszając nawet Iwonę Pavlović.
Widzowie TzG oburzeni zachowaniem Krzysztofa Ibisza. Poszło o Dagmarę Kaźmierską
Niestety w kolejnym tańcu nie zachwyciła aż tak bardzo, choć otrzymała za niego 38 punktów. Mowa o choreografii, którą 48-latka wykonała wraz z tanecznym nauczycielem oraz bratem, Jackiem. Ich walc wiedeński był piękny, niemniej jury miało uwagi dotyczące zbyt małej ilości partnerowań. Anita ma za takie oceny żal do sędziów. Według niej 40-stka byłaby docenieniem ogromnej pracy, jaką wykonał jej bliski.
Nie ukrywam, jest mi przykro. Jest to odcinek rodzinny, mój brat nie ma nic wspólnego z show-biznesem, nigdy nie stał na ściance (….). Dla niego pojawienie się na tym parkiecie jest jakimś totalnym wydarzeniem i stresem i niedocenienie tego faktu wydaje mi się niesprawiedliwe – wyznała gorzko Anita w rozmowie z Pomponikiem.
Dodajmy, że pozostały pary za taniec z bliskimi otrzymały maksymalne noty.
Jesteś fanem „Tańca z Gwiazdami”? Sprawdź, jak dobrze znasz uczestników!

