Anna Guzik, świeżo upieczona mama, wraca do pracy (FOTO)
Anna Guzik (39 l.) wraca do pracy po urlopie macierzyńskim – jesienią znów pojawi się na antenie Polsat Cafe w roli gospodyni trzeciego sezonu programu Grzeszki na widelcu. Zdjęcia do nowego sezonu programu z jej udziałem już ruszyły.
Zobacz: Anna Guzik pokazała PIERWSZE ZDJĘCIE swoich dzieci
Guzik w kolejnej odsłonie programu rozłoży na czynniki pierwsze temat odchudzania – przeanalizuje najmodniejsze diety i obnaży największe dietetyczne mity. Widzowie dowiedzą się między innymi, skąd się bierze problem z efektem jojo i jak z nim walczyć, czy tabletki odchudzające mogą zaszkodzić zdrowiu oraz jak kupować suplementy diety i czy naprawdę są takie, które rzeczywiście działają.
Gospodyni programu przy wsparciu dietetyczki sprawdzi też, jakie produkty spożywcze pomagają spalać tłuszcz. Będzie też o tym, czy cukier zawsze szkodzi diecie i w jakim przypadku mogą pomóc badania genetyczne.
Program Grzeszki na widelcu będzie również gościł w laboratorium żywności, gdzie prowadząca wraz z ekspertem, wyjaśni co tak na prawdę kryje się w odchudzających produktach. Z kolei w swojej kuchni Ania ugotuje dietetyczne, ale smaczne dania, które świetnie sprawdzą się w trakcie walki z kilkoma zbędnymi kilogramami. Będą to między innymi placki z batatów, które są bardzo syte, ale dostarczają mało kalorii i sporo składników odżywczych. Są też idealne dla tych, którzy mają kłopoty z poziomem cukru we krwi.
Czytaj też: Powrót do pracy po urlopie macierzyńskim
Trzeci sezon programu Grzeszki na widelcu widzowie będą mogli zobaczyć we wrześniu.


Paskudna!!!!
A kto ją chce oglądać?????
Anka wlosy umyj bo brudne
“Syty” może być człowiek, kiedy odpowiednio dużo zje. Dania są “sycące”.
Jaki błąd! Syte placki??? Najadły sie czegoś? Masakra
Ten “jej” program to żenująca karykatura programu konkurencyjnej stacji, w której – tak się nieszczęśliwie dla p. Guzik składa – występują osoby, które na żywieniu się znają. Nie będę robić reklamy, więc nie piszę jaki to program. Dla mnie zarudnienie aktorki, aby połasiła się do kamery i wycedziła wykutą na pamięc kwestię jest śmiechu warte.