Anna Kendrick długo czekała na pierwszy orgazm, a kiedy się doczekała…
Anna Kendrick (31 l.) jest nie tylko wokalistką i świetną aktorką z nominacją do Oscara na koncie. Jest też autorką książki Scrappy Little Nobody, w której opowiada sporo ciekawostek ze swego życia.
Zobacz: To już oficjalne. Szostak w obcisłych jeansach jest seksowniejsza od Siwiec
Wśród nich jest historia długo wyczekiwanego orgazmu. Aktorka wspomina, jak po kilku miesiącach ze swoim chłopakiem wciąż nie miała orgazmu.
Pewnego dnia udało się – Anna przeżyła miłosne uniesienie i postanowiła poinformować o tym swojego chłopaka.
Co zatem zrobiła?
– Uniosłam kciuk do góry – pisze Kendrick.
Czytaj: Lewandowski gra tak świetnie, bo… ogranicza seks?
Nie wiedzieć czemu chłopak aktorki nie przyjął zbyt ciepło jej informacji.
Trudno – dziewczyna chciała dobrze. A jak wyszło… to już inna sprawa.
Biedne te z łechtaczkowy
Ja mam tylko orgazm łechtaczkowy. Nigdy nie miałam innego a mam 33l 😰😰😰
Żydówki maja wpoprzek
Tylko duży penis zadowoli Zydowke
miny wali jakby srała. I po co o tym mówi
Jej partner ma krótkiego penisa. W takiej sytuacji większość kobiet nie dochodzi
Orgazm to super sprawa. Seks w ogóle jest super. Godzinami mogłabym nie wychodzić z łóżka. Nie ma to jak twardy fiu* posuwający mnie na różne sposoby. Kocham seks!
A dla mnie to przereklamowane i gdyby nie masaz lechtaczki to nigdy bym nie doszla.
Co z tymi ludzmi! Nie potrafia zostawic dla siebie takich informacji? Po co do przestrzeni publicznej takie intymne rzeczy wrzucaca?
serio ma aż taką potrzebę o tym publicznie mówić?
Jest mega
Wąskie usta, ciasna wagina
???
podniosla kciuk? to nie bylo po niej widac ze ma? smiechu warte…
Lubię takie Zydowki
Niesamowite!!!
Co za głupi artykuł