Anna Maria Jopek nie boi się czterdziestki

k399 k399

W połowie grudnia Anna Maria Jopek skończy 40 lat.

Dla wielu osób 40. urodziny to niezbyt radosny moment. Nie potrafią się cieszyć z tej daty, woleliby zapomnieć, że wchodzą w dojrzały wiek.

Tymczasem Anna Maria w rozmowie z Galą przekonuje, że czterdziestka oznacza dla niej… początek:

– Czuję, że teraz dopiero wszystko się zacznie! Dzieci podchowane, mała stabilizacja osiągnięta, znam swoje granice i nie boję się ich przekraczać – czas zrobić jakąś porządną artystyczną zadymę! Dać nareszcie czadu! – mówi piosenkarka. Potem dodaje:

– Mój problem jest taki, że ja w ogóle nie rozróżniam wieku ludzi, o ile nie są już dziećmi albo sędziwymi starcami. Patrząc na człowieka, patrzę najpierw w oczy. W źrenicach nie zmieniamy się wcale. Musi być naprawdę źle, żeby “zgasło\” oko. Kiedy obracasz się wśród pasjonatów, entuzjastów, szaleńców, na poziomie źrenic, spotykasz tylko ciekawe świata wieczne dzieci!! No i nikt tak nie ma głowy do cyfr jak ja!!! O rety! Jak ja się muszę skupić, żeby przypomnieć sobie, ile mam lat.

Jeśli Jopek faktycznie wierzy w to, co mówi, to zazdrościmy jej podejścia do życia:

– Żyję, kocham, jestem silna i zdrowa. Nie określa mnie moja metryka, tylko intensywność czucia. To moja miara. W muzyce, w której się obracam, dobra zabawa zaczyna się grubo po czterdziestce. Wtedy zaczyna się robić interesująco!!!

Cały wywiad, w którym wokalistka opowiada między innymi o swej miłości do Japonii, o tym, co wyniosła z domu, a także fascynacji Stingiem (którą dzieli z mężem, Marcinem Kydryńskim) przeczytacie TUTAJ.

\"\"
 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

26 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

piękna i utalentowana

z tym jej pojeiwaiem to dupa a nie artyzm, wyje jak wik okropnosc, wszystko na jedne kopoto

na tej okładce jest trochę podobna do Michelle Pfeiffer

fajna babeczka

gość, 18-10-10, 14:24 napisał(a):Szkoda, że takim wizerunkiem tzn. krótkie szorty i zakolanówki zaprzecza temu co mówi……….W jaki sposob?

gość, 18-10-10, 17:10 napisał(a):dzisiejsze 40 to madre piekne kobiece najgorsze to te cwane proste wygladajace staro osobki jak herbus doda mucha rutowicz szwed niski poziom brak urody i tepactwo nareście ktoś napisał mądry komentarz. Brawo!

świetna babka

wczoraj była w Świdniku JEST ŚWIETNA

Kocha i jest kochana. Ma rodzinę, pasję, urodę. Nic dziwnego, że nie narzeka na wiek.

jak zwykle eleganckie fotki na których nie widac garba na nosiejak zwykle nic o tym ile zarobiła na głupawych kampaniach reklamowychi jak zwykle to ma byc “naturalne”FUCK OFF

spotkałam ją kiedyś w h&m, potem wyszła i siedziała na ławce ze swoim mężem – Marcinem, przytulali się jak nastolatkowie. pozazdrościć tylko takiej czułości.

gość, 18-10-10, 18:16 napisał(a):Zazdroszczę jej!!!Ja nie mogę pogodzić się z 30 która stuknie mi za 3 misiące a co dopiero z 40…Phi, miej to w nosie….ciesz się życiem!

z taka iloscia botoksu, kolagenu, silikonu, tapety , photoshopu, w krotkich gatkach i podkolanowkach nikt by sie nie bal, hehe

każdego w końcum to spotka .

Piekne oczy ma!!!!!!!!!!!!!!

Zazdroszczę jej!!!Ja nie mogę pogodzić się z 30 która stuknie mi za 3 misiące a co dopiero z 40…

myślałam, że jest dawno po 40…

dzisiejsze 40 to madre piekne kobiece najgorsze to te cwane proste wygladajace staro osobki jak herbus doda mucha rutowicz szwed niski poziom brak urody i tepactwo

piekna kobieta zdolna jako artystka i madra

i dobrze mówi-ważne co w duszy, nie w metryce. można mieć 20 lat i być mentalną emerytką-niezadowoloną z życia i marudzącą z byle powodu, nieciekawą świata jędzą. najważniejsze to zachować pogodę ducha i pozytywne spojrzenie na świat i ludzi. podrośniecie, to (może) zrozumiecie.

Wysokie zarobki i dobra zabawa. Wpisz sobie w googlach dorwac kasiore. Przekonaj sie sam!

taa, tylko dlaczego juz od lat poprawia swoj wyglad chirurgicznie ?

one wszystkie nie boją sie 40-tki a każda po 30-tce biega do chirurga albo na botoksik

Szkoda, że takim wizerunkiem tzn. krótkie szorty i zakolanówki zaprzecza temu co mówi……….

wiek i ‘utrata’ mlodosci jest wazne tylko dla pustych panienek, ktore ciagle gapia sie w lustro, i dla ktorych jedynym atutem jest uroda i nic wiecej.

jasne, 40 i sie zacznie wszytsko, musi tak mowic, bo juz stara dupa …. pffff idiotka baba !