Anna Samusionek: Miałam poczucie, że moje dziecko UMARŁO

1-60-R1 1-60-R1

To już oficjalne: dramat Anny Samusionek i jej córki jest sprawą ogólnopolską. Aktorka o wszystkim zdecydowała się opowiedzieć na antenie Polsatu, w programie Interwencja.

Gwiazda i jej były mąż, Krzysztof Zuber, od 2005 roku walczą o prawa do opieki nad 11-letnią obecnie Angeliką. Dziewczynka przebywa w domu dziecka, w maju uciekła od matki. Ojciec odwiedza ją w towarzystwie mediów.

– Oni są okropni. I ten sąd i ci ludzie, co słuchają kłamstw mamy, że niby mną manipulujesz. A to nieprawda. Tylko z tobą jestem spokojna i szczęśliwa – czyta list od córki Krzysztof  Zuber, ojciec Angeliki.

– Sprawy przestały iść w tym kierunku, w którym on zakładał. Sąd na skutek opinii biegłych sądowych i opinii Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego odrzucił wniosek o przejęcie przez niego opieki nad córką. Myślę, że to spowodowało jego intensywne działanie. To był ostatni moment, żeby zrobić wielką burzę przed wydaniem decyzji o pozbawieniu go władzy rodzicielskiej – mówi Samusionek. – Głównym powodem pozbawienia go władzy rodzicielskiej są opinie biegłych sądowych, którzy stwierdzili, że ojciec bardzo silnie manipuluje dzieckiem w celu zerwania jakichkolwiek więzi między mną a córką.

– Przez trzy miesiące mojej nieobecności, kiedy córka płakała, matka mówiła jej, że pójdzie do psychiatryka, do domu dziecka – broni się Zuber.

– Boże, która normalna matka wsadzałaby dziecko do psychiatryka? To jest tak absurdalny zarzut, że mógł go postawić tylko ktoś, kto nie jest do końca zrównoważony psychicznie – odpowiada aktorka.

– Dzisiaj w nocy miałam straszny sen. Nie wiedziałam jak, nie wiedziałam dlaczego, miałam tylko poczucie, że moje dziecko umarło. I to jest mniej więcej taki ból. Wiem, że wszystko jest do odrobienia, wiem, że przed nami jeszcze dużo pracy. Problem polega na tym, że Angelika nie odrzuca tylko mnie, ale moją rodzinę, przyjaciół, nawet psa, którego kocha, z którym zasypiała codziennie.

W tej sytuacji chyba każdy doradziłby rodzicom jedno: lepiej nie myśleć o sobie i własnych animozjach, a o dziecku.
Cały wywiad dostępny jest tutaj.

Anna Samusionek: Miałam poczucie, że moje dziecko UMARŁO

Anna Samusionek: Miałam poczucie, że moje dziecko UMARŁO

Anna Samusionek: Miałam poczucie, że moje dziecko UMARŁO

W czerwcu tego roku aktorka hucznie świętowała swoje urodziny. Wyglądała na beztroską. A od miesiąca córka była z ojcem i nie chciała wrócić do matki – poza mediami dramat trwał.

Anna Samusionek: Miałam poczucie, że moje dziecko UMARŁO

Anna Samusionek: Miałam poczucie, że moje dziecko UMARŁO

 
98 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Niezła patologia

Nie ma poczucia tylko jej marzeniem jest by tak się stalo i ona jeszcze zarobila forsę i się polansowala

Jakież ckliwe wystąpienie 🙂 czy Ci ludzie nie widzą,że takie sprawy załatwia się bez rozgłosu? Matka Teresa po 4 miesiącach przypomniała sobie o dziecku i znalazła córkę u ojca (a to Ci niespodzianka!). Kurdę 11 letnie dziecko na gigancie od 4 miesięcy a Mamusia nawet na policję nie poszła i nie zgłosiła zaginiecia? Ojej jak mi przykro. Współczuję głupoty!

Robi wszystko.zeby umarlo .Wie że dziecko nichce iść do niej że śni się dziecku jako koszmar,ale alimenty dla tej bezrobotnej starzejącej baby są niezbędnena plastyczne operacje.Dziecko jest w jej życiu nie ważne liczy się dla niej jako worek treningowy do bicia

Rozglos jest jej potrzebny nawet kosztem dziecka bo takich marnych osob jak ona sa tabuny,Ona z każda chwilą jest starsza i faceci wolą młodsze modele.A musi mieć forsę na lapanie resztek mlodości i dręczenie dziecka.Niech każduyfacet ktory się na niej poloży już nigdy nic nie moze

Nie widziałam dziecka od 10 maja, łącznie 121 sni i w ciągu tych dni szukałam dziecka po imprezach, pozując do zdjęć i dobrze się bawiąc. Hipokrytka. Niech Wam zabiorą tego dzieciaka do rodziny zastępczej a jak będzie pełnoletnia to Wam przypomni jakie piekło jej zgotowaliści

O litości! A co Mamusia nie zgotowała dziecku zrytej psychiki? Sam występ w telewizji to już powód dla dzieciaków żeby wytykac dziewczynkę palcami. Oboje dali nieźle do pieca i chyba mają problem sami ze sobą. Żałosne żeby załatwiać takie sprawy występami w telewizji. To trwa ok 8 lat i dorośli ludzie nie umieją ze sobą rozmawiać. Najlepsze w tym wszystkim jest to,że tych alimentów jest 2,5tysia i to chyba cała sprawa kręci się wokół kasy bo nie wierzę,że rodzice robią takie rzeczy dziecku bezinteresownie.

gość, 11-09-13, 18:35 napisał(a):Po jakie gówno rozdmuchujecie to w mediach??? Upadła gwiazda odgrywa rolę życia. Cała rodzinka dobrze pokręcona i Matka i Ojciec. To oczywiste,że nikt nie przyzna się do porazki ale porażkę ponieśli oboje. Takie ckliwe wystąpienia nie robią na nikim wrażenia. Gdyby nie chcieli rozgłosu to poszliby do psychologa i załatwili to za zamkniętymi drzwami a tak robią z siebie katów wzajemnie.

Obelżywy komentarz pisała chyba sama P. Samusionek 🙂 prawda w oczy kole 🙂 gość, 11-09-13, 18:31 napisał(a):gość, 11-09-13, 17:36 napisał(a):Wina jest i Matki i Ojca. Matka chce chronić prywatność i idzie do mediów? Żałosne. Jak można mówić o żyjącym dziecku,że czuje się tak jakby to dziecko umrało? To chyba Pani Samusionek jest niezrównoważona psychicznie. Dziecko zapewne też zbuntowane i wykorzystuje sytuacje. Pani Samusionek boi się,że dzieci będą wyśmiewać jej dziecko? Haha i jak na ironię mówi o tym w MEDIACH!!! To jest dopiero hipokryzja!!!Skończ już pierdolić szmato w co drugim poście o tym samym, wszystkie wyszły z pod twojej ręki tępy ignorancie, płacą ci za to ?

Po jakie gówno rozdmuchujecie to w mediach??? Upadła gwiazda odgrywa rolę życia. Cała rodzinka dobrze pokręcona i Matka i Ojciec. To oczywiste,że nikt nie przyzna się do porazki ale porażkę ponieśli oboje. Takie ckliwe wystąpienia nie robią na nikim wrażenia. Gdyby nie chcieli rozgłosu to poszliby do psychologa i załatwili to za zamkniętymi drzwami a tak robią z siebie katów wzajemnie.

Ty się tak nie denerwuj bo zmarszczek dostaniesz 🙂 gość, 11-09-13, 18:31 napisał(a):gość, 11-09-13, 17:36 napisał(a):Wina jest i Matki i Ojca. Matka chce chronić prywatność i idzie do mediów? Żałosne. Jak można mówić o żyjącym dziecku,że czuje się tak jakby to dziecko umrało? To chyba Pani Samusionek jest niezrównoważona psychicznie. Dziecko zapewne też zbuntowane i wykorzystuje sytuacje. Pani Samusionek boi się,że dzieci będą wyśmiewać jej dziecko? Haha i jak na ironię mówi o tym w MEDIACH!!! To jest dopiero hipokryzja!!!Skończ już pierdolić szmato w co drugim poście o tym samym, wszystkie wyszły z pod twojej ręki tępy ignorancie, płacą ci za to ?

gość, 11-09-13, 12:21 napisał(a):Dokładnie tak, ja dla swojego dziecka chcę jak najlpiej i nawet przez myśl by nie przeszło zdanie o tym,że mogłoby go nie być a już napewno nie oddałabym dziecka do domu dziecka. Przecież to tylko dziecko na tym cierpi, co oni nie mają dalszej rodziny, babć ciotek? Jaka to musi być patologia skoro sąd nakazuje skierować dziecko do bidula :Ogość, 11-09-13, 09:37 napisał(a):Jakim trzeba być niezruwnoważonym psychicznie żeby mówić, że się czuję, że własne dziecko umarło?????????? To dziecko ma dostęp do mediów i to obejrzy!!!! Jak kochająca matka może tak powiedzieć?? Jestem matką 4 letniego Antosia, mój synek był bardzo ciężko chory, lekarze walczyli ale kazali przygotowac się na najgorsze i ja jako matka nigdy nie dopuściłam do siebie myśli,że Antoś może umrzeć. Przez gardłoby mi nie przeszły takie słowa. To straszne jak kobiety robią z siebie ofiary krzywdząc własne dzieckoi ja was popieram, ona nie ma wyobraźni co to znaczy jak umrze dziecko, łatwo i lekko jej przychodzą takie słowa przez usta, To jest toksyczna matka, manipulantka a słowa o smierci to słowa- wytrychy. Dla mnie to kretynka. JAK NAJDALEJ Z TYM OD DZIECKA

gość, 11-09-13, 17:36 napisał(a):Wina jest i Matki i Ojca. Matka chce chronić prywatność i idzie do mediów? Żałosne. Jak można mówić o żyjącym dziecku,że czuje się tak jakby to dziecko umrało? To chyba Pani Samusionek jest niezrównoważona psychicznie. Dziecko zapewne też zbuntowane i wykorzystuje sytuacje. Pani Samusionek boi się,że dzieci będą wyśmiewać jej dziecko? Haha i jak na ironię mówi o tym w MEDIACH!!! To jest dopiero hipokryzja!!!Skończ już pierdolić szmato w co drugim poście o tym samym, wszystkie wyszły z pod twojej ręki tępy ignorancie, płacą ci za to ?

Bo to zła kobieta jest !

Jakim trzeba być niezruwnoważonym psychicznie żeby mówić, że się czuję, że własne dziecko umarło?????????? To dziecko ma dostęp do mediów i to obejrzy!!!! Jak kochająca matka może tak powiedzieć?? Jestem matką 4 letniego Antosia, mój synek był bardzo ciężko chory, lekarze walczyli ale kazali przygotowac się na najgorsze i ja jako matka nigdy nie dopuściłam do siebie myśli,że Antoś może umrzeć. Przez gardłoby mi nie przeszły takie słowa. To straszne jak kobiety robią z siebie ofiary krzywdząc własne dziecko

Wina jest i Matki i Ojca. Matka chce chronić prywatność i idzie do mediów? Żałosne. Jak można mówić o żyjącym dziecku,że czuje się tak jakby to dziecko umrało? To chyba Pani Samusionek jest niezrównoważona psychicznie. Dziecko zapewne też zbuntowane i wykorzystuje sytuacje. Pani Samusionek boi się,że dzieci będą wyśmiewać jej dziecko? Haha i jak na ironię mówi o tym w MEDIACH!!! To jest dopiero hipokryzja!!!

Mam nieodparte wrażenie, że sam tatuś się tu wpisuje 😛 Tylko ONi wiedzą jaka jest prawda, po pierwsze to chyba kiepski ten tatuś skoro córka mieszkając z nim do szkoły nie chodziła ? Czy to prawda ? Mam wrażenie, że tatuś jest tu tym dobrym co to rozpieszcza córunie, pozwala sobie wchodzić na głowe, a matka ta “zła” co to zagania do lekcji, do szkoły etc. Więc gówniara manipuluje rodzicami jak może by ugrać dla siebie wygodne życie, jeszcze pożałuje jak dorośnie tego co robiła z rodzicami… Tak bywa czesto w rozbitych rodzinach, że dzieciaki widząc kłótnie rodziców pogrywają z nimi, żeby ugrać coś dla siebie, dopiero gdy dorastają po latach widzą jaką krzywde robili bliskim, a przede wszystkim sobie.

Biedne jest tylko to dziecko a wina jest po środku! Mamusia imprezowała a tatuś trzymał dziecko przez trzy miesiące chociaż miał zakaz. To jest straszne,że dorośli na łamach prasy załatwiają takie sprawy, że pokazuje się listy dziecka i,że oboje się obrzucają winą zamiast powiedzieć “daliśmy dupy, teraz znajdziemy kompromis”. To trwa 8 lat i to jest tragiczne. Powinni im to dziecko zabrać i oddac kochającej rodzinie zastępczej. A dziecko im to w przyszłości wypomni jakie dzieciństwo mu zgotowali. Wina jest zawsze po środku!

Dokładnie tak, ja dla swojego dziecka chcę jak najlpiej i nawet przez myśl by nie przeszło zdanie o tym,że mogłoby go nie być a już napewno nie oddałabym dziecka do domu dziecka. Przecież to tylko dziecko na tym cierpi, co oni nie mają dalszej rodziny, babć ciotek? Jaka to musi być patologia skoro sąd nakazuje skierować dziecko do bidula :Ogość, 11-09-13, 09:37 napisał(a):Jakim trzeba być niezruwnoważonym psychicznie żeby mówić, że się czuję, że własne dziecko umarło?????????? To dziecko ma dostęp do mediów i to obejrzy!!!! Jak kochająca matka może tak powiedzieć?? Jestem matką 4 letniego Antosia, mój synek był bardzo ciężko chory, lekarze walczyli ale kazali przygotowac się na najgorsze i ja jako matka nigdy nie dopuściłam do siebie myśli,że Antoś może umrzeć. Przez gardłoby mi nie przeszły takie słowa. To straszne jak kobiety robią z siebie ofiary krzywdząc własne dziecko

gość, 11-09-13, 03:51 napisał(a):gość, 11-09-13, 01:43 napisał(a):gość, 10-09-13, 14:09 napisał(a):Teraz płacze ?! Niesamowite ! Wciągu tych 3 miesięcy chodziła na różne imprezy i jakoś wyglądało na to że świetnie się bawi ! Jakim cudem jej się to udawało, skoro tak bardzo martwiła się o swoje dziecko ?! Jak matka martwi się o swoje dziecko, to nie może myśleć o niczym innym, nie w głowie jej zabawa i inne bajery ! Nie mówię że ojciec jest święty, bo nie wiem jak prawda wygląda jeśli chodzi o jego osobę, ale jeśli chodzi o Panią Samusionek, nie widzę żadnego logicznego wyjaśnienia jej postępowania ! Dla mnie ta Pani próbuje po prostu ratować swój wizerunek ! Tyle w tym temacie !zamknij morde!!!!Bo co ? Pani Samusionek ! Po co ta złość na kogoś kto powie prawdę ? Takie są fakty !

przeciez dziecko moglo byc przez ten czas na wakacjach u ojca, przeciez to chyba normalne no nie?

gość, 11-09-13, 03:51 napisał(a):gość, 11-09-13, 01:43 napisał(a):gość, 10-09-13, 14:09 napisał(a):Teraz płacze ?! Niesamowite ! Wciągu tych 3 miesięcy chodziła na różne imprezy i jakoś wyglądało na to że świetnie się bawi ! Jakim cudem jej się to udawało, skoro tak bardzo martwiła się o swoje dziecko ?! Jak matka martwi się o swoje dziecko, to nie może myśleć o niczym innym, nie w głowie jej zabawa i inne bajery ! Nie mówię że ojciec jest święty, bo nie wiem jak prawda wygląda jeśli chodzi o jego osobę, ale jeśli chodzi o Panią Samusionek, nie widzę żadnego logicznego wyjaśnienia jej postępowania ! Dla mnie ta Pani próbuje po prostu ratować swój wizerunek ! Tyle w tym temacie !zamknij morde!!!!sam zamknij morde

gość, 11-09-13, 01:43 napisał(a):gość, 10-09-13, 14:09 napisał(a):Teraz płacze ?! Niesamowite ! Wciągu tych 3 miesięcy chodziła na różne imprezy i jakoś wyglądało na to że świetnie się bawi ! Jakim cudem jej się to udawało, skoro tak bardzo martwiła się o swoje dziecko ?! Jak matka martwi się o swoje dziecko, to nie może myśleć o niczym innym, nie w głowie jej zabawa i inne bajery ! Nie mówię że ojciec jest święty, bo nie wiem jak prawda wygląda jeśli chodzi o jego osobę, ale jeśli chodzi o Panią Samusionek, nie widzę żadnego logicznego wyjaśnienia jej postępowania ! Dla mnie ta Pani próbuje po prostu ratować swój wizerunek ! Tyle w tym temacie !zamknij morde!!!!

gość, 10-09-13, 12:40 napisał(a):To wszystko dziwne, nie stoję po żadnej stronie, ale kto jest w stanie nastawić dziecko przeciwko matce jeśli ich relacje są normalne i bliskie – wydaje mi się, że nikt.

Nie wieze zeby taka duza dziewczynka dala sie tak wkrecic przez ojaca.Jej matka sadze jest do niczego skoro corka tak pisze do ojca z domu dziecka to do cholery czego mialaby sie bac.Matka po prostu teraz jest w kropce bo corka juz nie jest 3 latka i potrafi sie juz sama wypowiedziec co czuje i do kogo.Matka winna i tylko tyle.

gość, 10-09-13, 13:38 napisał(a):Przeciez ona jest cichodajka. Wszyscy o tym w wawie wiedza.

gość, 10-09-13, 21:56 napisał(a):gość, 10-09-13, 19:48 napisał(a):gość, 10-09-13, 18:08 napisał(a):jezeli dziecko zostalo porwane to czemu nie zglosila na policje sprawy… nie miala z nia kontaktu ponad 100 dni nie zglosila sprawy na policje… nie miala pewnosci, ze jest u ojca. moglo sie jej cos stac. jak0s sztucznie te jej lzy wygladaja. teraz placze i robi szopke a tak hulala 3 miesiace i gdzies miala co sie z dzieckiem dzieje. juz za sam fakt, ze dziecko zaginelo a ona tyle czasu niepowiadomila organow scigania powinien rownac sie z pozbawieniem praw rodzicielskich.Pisali, że czekała na nakaz policji, żeby wejść mężowi na chate…Poza tym ocenianie cudzego rodzicielstwa przez pryzmat kilku zdjęć w sieci, jest mega słabe…slaby/a to jestes ty. jezeli myslisz, ze na nakaz w przypadku uprowadzenia dziecka trzeba czekac 3 mies to gratuluje. ktos kto cierpi i przezywa uprowadzenie dziecka nie skacze po wszystkich mozliwych imprezach tylko siedzi w domu na du*ie i czeka na telefon, albo ewentualnie poszukuje na wlasna reke. wiedziala gdzie mieszka jej byly maz… jakby moje ukochane dziecko bylo uprowadzone przez ojca i jeszcze dodatkowo mialabym swiadomosc, ze z niego taki typ, ktory bedzie manipulowal dzieckiem to na wlasna reke poszlabym tam i zabrala dziecko- nie bylo by problemow bo sama powiedziala, ze ocjiec ma zakaz widywania sie z dzieckiem. pierwszy lepszy patrol policji by podjechal i bez nakazu dziecko by musial oddac.Słaba ta jesteś TY tępa strzało, nie oceniaj cudzego życia przez internet bo jesteś żałosna, a może mam pisać per żałosny ? bo sam papa się tu wypowiada na forum ?

gość, 10-09-13, 16:43 napisał(a):Prawnym opiekunem tego dziecka jest matka. Dziecko ucieka z domu, nie chodzi 2 miesiące do szkoły, co z pewnością szkoła w przypadku tak małego dziecka próbuje ustalić z opiekunem, czyli matką. Matka nie robi nic, w tym czasie lansuje w mediach ze swoimi sztucznymi cyckami. Ne zgłasza zaginięcia na policję. Po prawie 4 miesiącach odkrywa, że córka jest w mieszkaniu ojca. (wow, ale sprytne!) i zgłasza porwanie. A przez 3 miesiące myślała, że córka jest w swoim pokoju? Sorry, ale to się nie trzyma kupy. Ojciec zjeb, ale czy istotnie Samusionek jest tu bez winy? Która matka oddaje dziecko do domu dziecka, twierdząc, że to dla jego dobra?

gość, 11-09-13, 00:14 napisał(a):Widziałam ja w Chałupach na kempingu w połowie sierpnia, kilka dni ja obserwowałam jak swietnie bawiła sie w gronie młodych znajomych! Nie wyglądała nawet na zmartwioną, nie mówiąc o większych emocjach. Wyluzowana, uśmiechnięta, z pieskiem na rękach przechodzała sie i wyglupiała. W tym samym czasie była tam ekipa robiący zdjęcia Jabłczy?skiej:) naprawdę swietnie sie bawili – camping 3 w chałupach. Nie wierzę w żadne jej słowo a aktorką też jest kiepską i udawanie załamanej matki jej nie wychodzi:) nie wiem jaki jest jej były mąż, ale za niszczenie dziecka życie im odpłaci, jestem przekonana!!!

gość, 10-09-13, 14:09 napisał(a):Teraz płacze ?! Niesamowite ! Wciągu tych 3 miesięcy chodziła na różne imprezy i jakoś wyglądało na to że świetnie się bawi ! Jakim cudem jej się to udawało, skoro tak bardzo martwiła się o swoje dziecko ?! Jak matka martwi się o swoje dziecko, to nie może myśleć o niczym innym, nie w głowie jej zabawa i inne bajery ! Nie mówię że ojciec jest święty, bo nie wiem jak prawda wygląda jeśli chodzi o jego osobę, ale jeśli chodzi o Panią Samusionek, nie widzę żadnego logicznego wyjaśnienia jej postępowania ! Dla mnie ta Pani próbuje po prostu ratować swój wizerunek ! Tyle w tym temacie !

Widziałam ja w Chałupach na kempingu w połowie sierpnia, kilka dni ja obserwowałam jak swietnie bawiła sie w gronie młodych znajomych! Nie wyglądała nawet na zmartwioną, nie mówiąc o większych emocjach. Wyluzowana, uśmiechnięta, z pieskiem na rękach przechodzała sie i wyglupiała. W tym samym czasie była tam ekipa robiący zdjęcia Jabłczy?skiej:) naprawdę swietnie sie bawili – camping 3 w chałupach. Nie wierzę w żadne jej słowo a aktorką też jest kiepską i udawanie załamanej matki jej nie wychodzi:) nie wiem jaki jest jej były mąż, ale za niszczenie dziecka życie im odpłaci, jestem przekonana!!!

gość, 10-09-13, 22:37 napisał(a):gość, 10-09-13, 22:35 napisał(a):jestem psychologiem i tak przyglądam sie tej sprawie od kilku dni i napisze tak: na pewno największą wine ponoszą rodzice co do tego nie ma żadnych wątpliwości, ale wierzcie mi,że po tym dziecku można łatwo poznać,ze kłamie i jest manipulowane (zapewne mocno przez ojca również) niestety,ale w swojej pracy wiele razy spotykałam sie z przypadkami manipulowania dziećmi. Jeżeli dziecko zostaje po rozwodzie z matka,a tak sie zazwyczaj dzieje to wiadomo,ze to ona ustala zasady,tata jest taką ”odskocznią” wiem,że ojcowie próbują robić z siebie najlepszych ”weekendowych” tatusiów na świecie i pozwalać na wszystko byleby tylko mama została uznana za tę złą. Mama jest takim złym policjantem,a tata taką ”dobrą,rozpieszczającą babcią”psycholog nigdy w życiu nie pisałby takich bredni na kozaku, nie ośmieszaj się dzieckoa czemu niby nie? Widziałaś ile psychologów latało do tv w sprawie waśniewskiej? I to już starsze, doswiadczone Panie psycholog, nawet w fakcie czy SE sie wypowiadały. Takiej Cichopkowej to się nie dziwię,bo młoda i w ogóle wiec może ten powyzszy tekst też pisała jakaś młoda, dopiero co zaczynająca psycholog.Dla mnie ta Samusionek jest jakas jeb*ięta i widac po niej,że na dziecku jej nie zalezy,ale wiem tez,ze ojcowie nie sa lepsi,niestety sama pochodze z rozbitej rodziny i pamiętam jak mój tata mnie przekupywał i buntował przeciwko mamie, byłam między młotem, a kowadłem, bo kochałam oboje rodziców, niestety moje stosunki z mamą się wtedy pogorszyły, bo niepotrzebnie słuchałam się taty, ale byłam tylko dzieckiem. Teraz po kilku latach między mną,a mamą układa sie dobrze,ale pewnych słów sie niestety nie cofnie.

gość, 10-09-13, 13:36 napisał(a):Patrząc na ten absurd dochodzę do wniosku, że miałam (i mam) idealnych rodziców… tu matka imprezowiczka i ojciec czynny aktywista para sekciarski – dramat.

gość, 10-09-13, 22:35 napisał(a):jestem psychologiem i tak przyglądam sie tej sprawie od kilku dni i napisze tak: na pewno największą wine ponoszą rodzice co do tego nie ma żadnych wątpliwości, ale wierzcie mi,że po tym dziecku można łatwo poznać,ze kłamie i jest manipulowane (zapewne mocno przez ojca również) niestety,ale w swojej pracy wiele razy spotykałam sie z przypadkami manipulowania dziećmi. Jeżeli dziecko zostaje po rozwodzie z matka,a tak sie zazwyczaj dzieje to wiadomo,ze to ona ustala zasady,tata jest taką ”odskocznią” wiem,że ojcowie próbują robić z siebie najlepszych ”weekendowych” tatusiów na świecie i pozwalać na wszystko byleby tylko mama została uznana za tę złą. Mama jest takim złym policjantem,a tata taką ”dobrą,rozpieszczającą babcią”psycholog nigdy w życiu nie pisałby takich bredni na kozaku, nie ośmieszaj się dziecko

gość, 10-09-13, 19:48 napisał(a):gość, 10-09-13, 18:08 napisał(a):jezeli dziecko zostalo porwane to czemu nie zglosila na policje sprawy… nie miala z nia kontaktu ponad 100 dni nie zglosila sprawy na policje… nie miala pewnosci, ze jest u ojca. moglo sie jej cos stac. jak0s sztucznie te jej lzy wygladaja. teraz placze i robi szopke a tak hulala 3 miesiace i gdzies miala co sie z dzieckiem dzieje. juz za sam fakt, ze dziecko zaginelo a ona tyle czasu niepowiadomila organow scigania powinien rownac sie z pozbawieniem praw rodzicielskich.Pisali, że czekała na nakaz policji, żeby wejść mężowi na chate…Poza tym ocenianie cudzego rodzicielstwa przez pryzmat kilku zdjęć w sieci, jest mega słabe…pierdzielisz? 100 dni czekała na nakaz? Poza tym jej rodzicielstwo można oceniać nie na podstawie kilku zdjęc, tylko kilku dobrych lat, bo tyle nie może się dogadać z ojcem dziecka. Dobro dziecka nie jest w tym dla niej istotne.

gość, 10-09-13, 22:35 napisał(a):jestem psychologiem i tak przyglądam sie tej sprawie od kilku dni i napisze tak: na pewno największą wine ponoszą rodzice co do tego nie ma żadnych wątpliwości, ale wierzcie mi,że po tym dziecku można łatwo poznać,ze kłamie i jest manipulowane (zapewne mocno przez ojca również) niestety,ale w swojej pracy wiele razy spotykałam sie z przypadkami manipulowania dziećmi. Jeżeli dziecko zostaje po rozwodzie z matka,a tak sie zazwyczaj dzieje to wiadomo,ze to ona ustala zasady,tata jest taką ”odskocznią” wiem,że ojcowie próbują robić z siebie najlepszych ”weekendowych” tatusiów na świecie i pozwalać na wszystko byleby tylko mama została uznana za tę złą. Mama jest takim złym policjantem,a tata taką ”dobrą,rozpieszczającą babcią”oczywiście nie piszę teraz konkretnie o tym przypadku,bo nie wiem dokładnie jaka jest tutaj sytuacja

gość, 10-09-13, 17:03 napisał(a):I hujpisze się c*uj

jestem psychologiem i tak przyglądam sie tej sprawie od kilku dni i napisze tak: na pewno największą wine ponoszą rodzice co do tego nie ma żadnych wątpliwości, ale wierzcie mi,że po tym dziecku można łatwo poznać,ze kłamie i jest manipulowane (zapewne mocno przez ojca również) niestety,ale w swojej pracy wiele razy spotykałam sie z przypadkami manipulowania dziećmi. Jeżeli dziecko zostaje po rozwodzie z matka,a tak sie zazwyczaj dzieje to wiadomo,ze to ona ustala zasady,tata jest taką ”odskocznią” wiem,że ojcowie próbują robić z siebie najlepszych ”weekendowych” tatusiów na świecie i pozwalać na wszystko byleby tylko mama została uznana za tę złą. Mama jest takim złym policjantem,a tata taką ”dobrą,rozpieszczającą babcią”

gość, 10-09-13, 19:48 napisał(a):gość, 10-09-13, 18:08 napisał(a):jezeli dziecko zostalo porwane to czemu nie zglosila na policje sprawy… nie miala z nia kontaktu ponad 100 dni nie zglosila sprawy na policje… nie miala pewnosci, ze jest u ojca. moglo sie jej cos stac. jak0s sztucznie te jej lzy wygladaja. teraz placze i robi szopke a tak hulala 3 miesiace i gdzies miala co sie z dzieckiem dzieje. juz za sam fakt, ze dziecko zaginelo a ona tyle czasu niepowiadomila organow scigania powinien rownac sie z pozbawieniem praw rodzicielskich.Pisali, że czekała na nakaz policji, żeby wejść mężowi na chate…Poza tym ocenianie cudzego rodzicielstwa przez pryzmat kilku zdjęć w sieci, jest mega słabe…slaby/a to jestes ty. jezeli myslisz, ze na nakaz w przypadku uprowadzenia dziecka trzeba czekac 3 mies to gratuluje. ktos kto cierpi i przezywa uprowadzenie dziecka nie skacze po wszystkich mozliwych imprezach tylko siedzi w domu na du*ie i czeka na telefon, albo ewentualnie poszukuje na wlasna reke. wiedziala gdzie mieszka jej byly maz… jakby moje ukochane dziecko bylo uprowadzone przez ojca i jeszcze dodatkowo mialabym swiadomosc, ze z niego taki typ, ktory bedzie manipulowal dzieckiem to na wlasna reke poszlabym tam i zabrala dziecko- nie bylo by problemow bo sama powiedziala, ze ocjiec ma zakaz widywania sie z dzieckiem. pierwszy lepszy patrol policji by podjechal i bez nakazu dziecko by musial oddac.

gość10-09-13, 17:03, Oceń ten komentarz: 0 oceń na plus oceń na minus cytujNajbardziej wk**wia mnie to ze sad, policja i przysiegli jej wieza!!!! Mnie też dobrze chociaż, widząc po komentarzach że większość jej nie wierzy! Ona jest aktorką takie łzy to dla niej nic..

Też bym poszła do interwencji gdyby wszyscy robili ze mnie wyrodną matkę. Ja jej wierzę, Stary Zuber ma gębę desperata i manipulował małą [przez trzyu miesiące. Każdy chciałby mieszkać ze starym który niczego nie wymaga nie każe chodzić do szkoły… Żenada ., Starego pierdziela pozbawiłabym praw na zawsze. Ciekawe że małą ustawiłą się źle do całej rodziny matki…

A która normalna matka wsadziłaby dziecko do domu dziecka????

Moze bylabym sklonna jej uwierzyc w czesc tych bredni, ale niech wyjasni, jak matka, ktora czula, ze umarlo jej dziecko, szaleje z gola prawie d.pa w ramionach mlodych fagasow, a po 3 mies nieobecnosci dziecka w domu wsadza je do bidula.

gość, 10-09-13, 20:18 napisał(a):Też bym poszła do interwencji gdyby wszyscy robili ze mnie wyrodną matkę. Ja jej wierzę, Stary Zuber ma gębę desperata i manipulował małą [przez trzyu miesiące. Każdy chciałby mieszkać ze starym który niczego nie wymaga nie każe chodzić do szkoły… Żenada ., Starego pierdziela pozbawiłabym praw na zawsze. Ciekawe że małą ustawiłą się źle do całej rodziny matki…Czy ty masz zdolność logicznego myślenia ? Nie mówię że Pan Zuber jest święty, ale przeczytaj jeszcze raz wypowiedź tej Pani, a potem spójrz jeszcze raz na te zdjęcia z zabawy ! Coś tu chyba się nie zgadza !

gość, 10-09-13, 18:08 napisał(a):jezeli dziecko zostalo porwane to czemu nie zglosila na policje sprawy… nie miala z nia kontaktu ponad 100 dni nie zglosila sprawy na policje… nie miala pewnosci, ze jest u ojca. moglo sie jej cos stac. jak0s sztucznie te jej lzy wygladaja. teraz placze i robi szopke a tak hulala 3 miesiace i gdzies miala co sie z dzieckiem dzieje. juz za sam fakt, ze dziecko zaginelo a ona tyle czasu niepowiadomila organow scigania powinien rownac sie z pozbawieniem praw rodzicielskich.Pisali, że czekała na nakaz policji, żeby wejść mężowi na chate…Poza tym ocenianie cudzego rodzicielstwa przez pryzmat kilku zdjęć w sieci, jest mega słabe…

Jakos od zawsze nie podobala mi sie ta cala samusionek ma fałsz wypisany na twarzy

co za ludziska z nich ..biedne dziecko patologia

I huj

13letnie dziecko może samo zdecydować, u którego z rodziców chce mieszkać, oczywiscie mówiąc to w sądzie

Odgrywa rolę życia