Ariel Winter nie ma jeszcze 18 lat, a już zmniejszyła biust

ariel-winter-g-R1 ariel-winter-g-R1

Za kilka tygodni Ariel Winter (17 l.) skończy 17 lat. Choć jest bardzo młoda, aktorka ma już spore doświadczenie. Nie tylko zawodowe – pół roku temu grająca w popularnym serialu Modern Family gwiazdka podjęła ważną decyzję związaną z jej wyglądem i samopoczuciem.

Ariel poddała się zabiegowi zmniejszenia biustu.

– Mój biust urósł właściwie z dnia na dzień. I nagle zaczął mi dokuczać tak bardzo, że nie mogłam wytrzymać bólu – mówiła w wywiadzie dla Glamour.

Winter wspomina, że było jej ciężko i czuła się niezgrabnie:

– Kilka miesięcy temu poszłam z kuzynką kupić sobie kostium kąpielowy i nie znalazłam niczego w moim wymiarze. Źle się ze sobą czułam – wspomina aktorka – opowiadała.

Teraz zamiast biustonosza z miseczką F kupuje stanik z miseczką D. Nie boi się zakładać obcisłych i skąpych topów.

Jak wygląda? Oceńcie najnowszą stylizację.

Ariel Winter nie ma jeszcze 18 lat, a już zmniejszyła biust

Ariel Winter nie ma jeszcze 18 lat, a już zmniejszyła biust

Ariel Winter nie ma jeszcze 18 lat, a już zmniejszyła biust

Ariel Winter nie ma jeszcze 18 lat, a już zmniejszyła biust

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

68 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 14-12-15, 23:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-12-15, 23:26 napisał(a):[/b]Ja nie wiem jak wy możecie się tak obrażać. Wiadomo, że żadna kobieta nie wygra z kobietą szczupłą z naturalnym większym biustem. To nie ulega wątpliwości i każdy heteryk się z tym zgodzi. Jednak cycate czy wy myślicie że my nie chcemy mieć biustu? Chcemy ale nie miałyśmy takiego wyboru. Cieszcie się więc bo jesteście szczęściarami. Jeśli do tego macie talię to już bajka. Obrażacie nas za coś za co nie mamy wpływy jak rozmiar biustu. Czy wy jesteście chore. Ja wiem, że wam odpisują tu też dziewczyny i wyzywają od macior, obwisłego biustu itp ale przez desperację.Zastanawiające jest raczej to, że jak kobiety widzą szczuplutką kobietę z dużym biustem to zjadą ją do góry do dołu. Już nie widzą co na nią wymyślać. Ale za to faceci nie mogą od takiej kobiety oderwać wzroku. I to boli te kobiety bo same dałyby wszystko żeby być szczupłym i mieć duży biust. Lepiej więc wmawiać sobie jakieś pierdoły, że niby to duży biust jest taki beeee, a w rzeczywistości zaciskać zęby ze złości i zazdrości na widok szczupłej kobiety z biustem.[/quote]A mi sie nie podobają kobiety bez tyłków.brzydko to wygląda jak z tyłu są plecy i uciety tyłek .co komu po balonach jak w obcislej sukience wyglada jak chłop ze silikonem?szersze biodra,talia i tyłek to tez kobiece atuty a nie tylko cycki.i faceci od okrągłych,porzadnie wystających tyłków tez nie mogą wzroku oderwać;)przeceniacie biust.

Do 5:50 wątpię czy chodzi o zazdrość,prędzej o Twój charakter.jakoś tez mam twarz dziecka i sylwetkę kręgla a do tego multum nowych ciuchów,bo mam na to fundusze i i tak uchodze za bardzo miła i fajna osobę.komplementy od innych kobietek słyszę non stop i również sama je ciągle mówię.co z tego że żadna z moich koleżanek nie jest równie kształtna skoro i tak zawsze znajdzie się adorator jej tylu sylwetki.poza tym bez przesady,ktoś może lubić chude i długie modelki a ktoś inny blondynki,nawet mając ciało klepsydry nie jesteś w typie każdego.fajnie jest w każdej kobiecie dostrzec piękność i atuty,taka moja opinia.

Chude sa najlepsze 🙂

[b]gość, 14-12-15, 23:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-12-15, 23:26 napisał(a):[/b]Ja nie wiem jak wy możecie się tak obrażać. Wiadomo, że żadna kobieta nie wygra z kobietą szczupłą z naturalnym większym biustem. To nie ulega wątpliwości i każdy heteryk się z tym zgodzi. Jednak cycate czy wy myślicie że my nie chcemy mieć biustu? Chcemy ale nie miałyśmy takiego wyboru. Cieszcie się więc bo jesteście szczęściarami. Jeśli do tego macie talię to już bajka. Obrażacie nas za coś za co nie mamy wpływy jak rozmiar biustu. Czy wy jesteście chore. Ja wiem, że wam odpisują tu też dziewczyny i wyzywają od macior, obwisłego biustu itp ale przez desperację.Zastanawiające jest raczej to, że jak kobiety widzą szczuplutką kobietę z dużym biustem to zjadą ją do góry do dołu. Już nie widzą co na nią wymyślać. Ale za to faceci nie mogą od takiej kobiety oderwać wzroku. I to boli te kobiety bo same dałyby wszystko żeby być szczupłym i mieć duży biust. Lepiej więc wmawiać sobie jakieś pierdoły, że niby to duży biust jest taki beeee, a w rzeczywistości zaciskać zęby ze złości i zazdrości na widok szczupłej kobiety z biustem.[/quote]Haha znam to uczucie, jestem szczupla, o filigranowym wzroscie klepsydra i ile bym nie probowala zaprzyjaznic sie z kobietami to te za pierwszym spojrzeniem juz mnie z gory na dol lustruja z taka pogardliwa mina, jakby byly lepsze, taki wyraz zazdrosci i zlosci w ich twarzach jest, ze nawet juz nie mysle o probowaniu budowania wiezi z “babami”, oczywiscie te dziewczyny, ktorych nie interesuje moda, uroda, ktore sa skromne i nie patrza na to jak wygladam doceniam, ale takich to malo, wszedzie ta kobieca zazdrosc, nawet mi ostatnio kolezanki tak dla zartow zaczely gadac “ale s…ka ma wszystko : twarz dziecka, cialo kobiety” i tak sie na mnie patrzyly jak na kosmite, myslamam ze padne na miejscu a potem taki jeden typ podszedl do mnie i spytal sie czy interesuje sie manga albo barbie bo tam tak dziewczyny wygladaja:D

[b]gość, 15-12-15, 17:09 napisał(a):[/b]Do 5:50 wątpię czy chodzi o zazdrość,prędzej o Twój charakter.jakoś tez mam twarz dziecka i sylwetkę kręgla a do tego multum nowych ciuchów,bo mam na to fundusze i i tak uchodze za bardzo miła i fajna osobę.komplementy od innych kobietek słyszę non stop i również sama je ciągle mówię.co z tego że żadna z moich koleżanek nie jest równie kształtna skoro i tak zawsze znajdzie się adorator jej tylu sylwetki.poza tym bez przesady,ktoś może lubić chude i długie modelki a ktoś inny blondynki,nawet mając ciało klepsydry nie jesteś w typie każdego.fajnie jest w każdej kobiecie dostrzec piękność i atuty,taka moja opinia.BRAWO! Tez tak mysle. Roznorodnosc jest piekna.

[b]gość, 14-12-15, 19:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-12-15, 19:21 napisał(a):[/b]Też wolę ciało Ariel niż kostuchy z wybiegu. Mi osobiście źle się patrzy na babkę,która jest za chuda i nosi obcisłe rurki,wygląda jak ten chudy pająk,jakoś odrażająco. To samo jak spodnie marszczą się i wisza smętnie na dupie,jakby tyłek ucięło. Nic nie poradzę,że mam takie skojarzenia.Modelki wyglądają fajnie na wybiegu,bo kamera i foty od dołu pogrubiają,ale na żywo straszą,jak coś jest za długie to też słabo to wygląda.A mnie nie podobają się kloce.Wolę zgrabne, chude kobiety z biustem.[/quote]Kloce mi też nie,taka Aniston,Hayek,Honey,Halejcio lub kylie jenner to moje ideały:)wszystkie mają kształty i są szczuplutkie

Najgorsze cycki to te, na których żyły wyłażą i są widoczne

Ja nie wiem jak wy możecie się tak obrażać. Wiadomo, że żadna kobieta nie wygra z kobietą szczupłą z naturalnym większym biustem. To nie ulega wątpliwości i każdy heteryk się z tym zgodzi. Jednak cycate czy wy myślicie że my nie chcemy mieć biustu? Chcemy ale nie miałyśmy takiego wyboru. Cieszcie się więc bo jesteście szczęściarami. Jeśli do tego macie talię to już bajka. Obrażacie nas za coś za co nie mamy wpływy jak rozmiar biustu. Czy wy jesteście chore. Ja wiem, że wam odpisują tu też dziewczyny i wyzywają od macior, obwisłego biustu itp ale przez desperację.

[b]gość, 14-12-15, 23:26 napisał(a):[/b]Ja nie wiem jak wy możecie się tak obrażać. Wiadomo, że żadna kobieta nie wygra z kobietą szczupłą z naturalnym większym biustem. To nie ulega wątpliwości i każdy heteryk się z tym zgodzi. Jednak cycate czy wy myślicie że my nie chcemy mieć biustu? Chcemy ale nie miałyśmy takiego wyboru. Cieszcie się więc bo jesteście szczęściarami. Jeśli do tego macie talię to już bajka. Obrażacie nas za coś za co nie mamy wpływy jak rozmiar biustu. Czy wy jesteście chore. Ja wiem, że wam odpisują tu też dziewczyny i wyzywają od macior, obwisłego biustu itp ale przez desperację.Zastanawiające jest raczej to, że jak kobiety widzą szczuplutką kobietę z dużym biustem to zjadą ją do góry do dołu. Już nie widzą co na nią wymyślać. Ale za to faceci nie mogą od takiej kobiety oderwać wzroku. I to boli te kobiety bo same dałyby wszystko żeby być szczupłym i mieć duży biust. Lepiej więc wmawiać sobie jakieś pierdoły, że niby to duży biust jest taki beeee, a w rzeczywistości zaciskać zęby ze złości i zazdrości na widok szczupłej kobiety z biustem.

[b]gość, 14-12-15, 22:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-12-15, 18:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-12-15, 17:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-12-15, 15:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-12-15, 11:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-12-15, 10:14 napisał(a):[/b]Naturalne duże piersi nie prezentują się ładnie1oo % racji, mam cyc i wyglądam strasznie, wszystkie ciuchy źle leżą, mimo że mam 175 wzrostu i ważę 65 kg to i tak wyglądam na grubaskę przez te cyce 🙁 jak bym miała pieniądze to też bym zmniejszyła… ot co…[/quote]Powiedziała co wiedziała deska z pierwszego komentarza, a druga deska udaje, ze ma biust hahaha przykro mi deseczki ale mam duży naturalny biust. do tego jestem drobniutka jak pióreczko i wyglądam we wszystkim genialnie. każda deska może sobie tylko o takim wyglądzie pomarzyć dlatego operacja powiększania biust ma się tak dobrze.[/quote]Tak tak malutka z wielkim cycem wygląda zawsze jak cichopek xD Nie wiem czy ktoś ci tego pozazdrości grubasku haha[/quote]laska od “desek” jesteś jebnięta :)[/quote]maciory z wielkimi cycami mają przesrane!!!!! może nie w wieku 20-28 lat ale po 30-stce…. grawiatacja[/quote]ej pociesznej deseczki. te kompleksy was kiedyś zjedzą. A cichopek to jabłko i dlatego wygląda jak wygląda. ale rozumiem też bym się złościła gdyby faceci się mnie pytali z której strony mam plecy bo nigdzie biustu nie widzą.

[b]gość, 14-12-15, 16:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-12-15, 10:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-12-15, 08:47 napisał(a):[/b]Może zamiast zmniejszać biust, powinna zrzucić trochę masy, bo wygląda jak ruski czołg? Tak dla zdrowia, przy okazji poprawi proporcje.Zrzuc troche jadu,bo wygladasz jak polska cebulaczka, tak dla zdrowia, bedziesz lepiej spac.[/quote]Ona rzeczywiście jest otyła i zamiast zmniejszać piersi, mogłaby trochę schudnąć. Piersi też by zmalały. A tak po ewentualnym zrzuceniu kilogramów będą prezentowały się nienaturalnie. Pierwsza stwierdziła fakt. A druga komentująca chyba nie rozumie, że sama zachowuje się jak cebulak, obrażając innych. Jak mawiają – przyganiał kocioł garnkowi.[/quote]Otyłość? Ludzie, nie przesadzajmy. Dziewczyna na zdjęciach może nie ma sylwetki promowanej w tych czasach na idealna, tj. super szczupłej i wysportowanej, ale ona nie jest otyła, ma co najwyżej kilka kg za dużo. Ale jakby tak obiektywnie się rozejrzeć dookoła, spojrzeć na kobiety na ulicy, w tramwajach, autobusach, kawiarniach, to ile wygląda jak z okładki magazynu? Wszystkie są piękne, jędrne, szczupłe? To jest przerazajace… kobiety same na siebie robią nagonkę. A potem są problemy z samooceną, anoreksje itp. Czemu nie możemy być solidarne, tylko ciągle plujemy jadem? Czemu prawie wszystkie komenarze na tym portalu są krytyczne? Same anonimowe Afrodyty przy klawiaturach.

ma ogromne, tłuste bary

[b]gość, 14-12-15, 19:21 napisał(a):[/b]Też wolę ciało Ariel niż kostuchy z wybiegu. Mi osobiście źle się patrzy na babkę,która jest za chuda i nosi obcisłe rurki,wygląda jak ten chudy pająk,jakoś odrażająco. To samo jak spodnie marszczą się i wisza smętnie na dupie,jakby tyłek ucięło. Nic nie poradzę,że mam takie skojarzenia.Modelki wyglądają fajnie na wybiegu,bo kamera i foty od dołu pogrubiają,ale na żywo straszą,jak coś jest za długie to też słabo to wygląda.Między taki pulpetem a kostuchą jest jeszcze dużo miejsca na figury i sylwetki w miarę srednie, normalne, szczupłe czy wysportowane, lub nawet w krągłościach ale nie takie tłustawe jak tutaj. Głuptas zamiast się odchudzić to poszedł pod nóż.

WTF? zamiast schudnąć na siłowni, pomniejszyła sobie chirurgicznie biust?, Americam Idiot!

Ma szerokie ramiona. Drobna to ona nie jest.

Też wolę ciało Ariel niż kostuchy z wybiegu. Mi osobiście źle się patrzy na babkę,która jest za chuda i nosi obcisłe rurki,wygląda jak ten chudy pająk,jakoś odrażająco. To samo jak spodnie marszczą się i wisza smętnie na dupie,jakby tyłek ucięło. Nic nie poradzę,że mam takie skojarzenia.Modelki wyglądają fajnie na wybiegu,bo kamera i foty od dołu pogrubiają,ale na żywo straszą,jak coś jest za długie to też słabo to wygląda.

[b]gość, 14-12-15, 20:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-12-15, 19:21 napisał(a):[/b]Też wolę ciało Ariel niż kostuchy z wybiegu. Mi osobiście źle się patrzy na babkę,która jest za chuda i nosi obcisłe rurki,wygląda jak ten chudy pająk,jakoś odrażająco. To samo jak spodnie marszczą się i wisza smętnie na dupie,jakby tyłek ucięło. Nic nie poradzę,że mam takie skojarzenia.Modelki wyglądają fajnie na wybiegu,bo kamera i foty od dołu pogrubiają,ale na żywo straszą,jak coś jest za długie to też słabo to wygląda.Między taki pulpetem a kostuchą jest jeszcze dużo miejsca na figury i sylwetki w miarę srednie, normalne, szczupłe czy wysportowane, lub nawet w krągłościach ale nie takie tłustawe jak tutaj. Głuptas zamiast się odchudzić to poszedł pod nóż.[/quote] z tego co wiem to nie wszystkie kobiety maja sam tłuszcz w piersiach dlatego jednym zostaje biust po odchudzaniu a innym okazuje sie ze z wielkich piersi zostają z miseczką A. Dziewczyna nie jest gruba a te co mówią ze odesłała sobie tłuszcz powinny sobie poczytać czemu nawet chudzielec z płaskim brzuchem moze miec duże piersi. Myślicie ze tłuszcz idzie akurat w to miejsce a reszta ciała jest chuda? To chyba tak nie dziala

[b]gość, 14-12-15, 18:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-12-15, 17:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-12-15, 15:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-12-15, 11:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-12-15, 10:14 napisał(a):[/b]Naturalne duże piersi nie prezentują się ładnie1oo % racji, mam cyc i wyglądam strasznie, wszystkie ciuchy źle leżą, mimo że mam 175 wzrostu i ważę 65 kg to i tak wyglądam na grubaskę przez te cyce 🙁 jak bym miała pieniądze to też bym zmniejszyła… ot co…[/quote]Powiedziała co wiedziała deska z pierwszego komentarza, a druga deska udaje, ze ma biust hahaha przykro mi deseczki ale mam duży naturalny biust. do tego jestem drobniutka jak pióreczko i wyglądam we wszystkim genialnie. każda deska może sobie tylko o takim wyglądzie pomarzyć dlatego operacja powiększania biust ma się tak dobrze.[/quote]Tak tak malutka z wielkim cycem wygląda zawsze jak cichopek xD Nie wiem czy ktoś ci tego pozazdrości grubasku haha[/quote]laska od “desek” jesteś jebnięta :)[/quote]maciory z wielkimi cycami mają przesrane!!!!! może nie w wieku 20-28 lat ale po 30-stce…. grawiatacja

Czyli odessala tluszcz z biustu i wszystkie tu chwala ale jak Kim Kardashian odsysa tluszcz po ciazach to tu krzyczycie, ze prozna i cwiczyc jej sie nie chce. Jestescie zalosne.

[b]gość, 14-12-15, 21:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-12-15, 20:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-12-15, 19:21 napisał(a):[/b]Też wolę ciało Ariel niż kostuchy z wybiegu. Mi osobiście źle się patrzy na babkę,która jest za chuda i nosi obcisłe rurki,wygląda jak ten chudy pająk,jakoś odrażająco. To samo jak spodnie marszczą się i wisza smętnie na dupie,jakby tyłek ucięło. Nic nie poradzę,że mam takie skojarzenia.Modelki wyglądają fajnie na wybiegu,bo kamera i foty od dołu pogrubiają,ale na żywo straszą,jak coś jest za długie to też słabo to wygląda.Między taki pulpetem a kostuchą jest jeszcze dużo miejsca na figury i sylwetki w miarę srednie, normalne, szczupłe czy wysportowane, lub nawet w krągłościach ale nie takie tłustawe jak tutaj. Głuptas zamiast się odchudzić to poszedł pod nóż.[/quote] z tego co wiem to nie wszystkie kobiety maja sam tłuszcz w piersiach dlatego jednym zostaje biust po odchudzaniu a innym okazuje sie ze z wielkich piersi zostają z miseczką A. Dziewczyna nie jest gruba a te co mówią ze odesłała sobie tłuszcz powinny sobie poczytać czemu nawet chudzielec z płaskim brzuchem moze miec duże piersi. Myślicie ze tłuszcz idzie akurat w to miejsce a reszta ciała jest chuda? To chyba tak nie dziala[/quote]W biuście jest praktycznie sama tkanka tłuszczowa. Tak jest u wszystkich. To o czym piszesz zależy od metabolizmu

[b]gość, 14-12-15, 14:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-12-15, 11:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-12-15, 11:28 napisał(a):[/b]Jeśli ty porównujesz figurę tej dziewczyny do Adele to jesteś jakaś chora. czy nie możesz pojąć że nie wszyscy marzą o tym żeby mieć 180 cm wzrostu i ważyć 50kg? Tak Cię to boli że ktoś nie ma figury modelki i jest z siebie zadowolony, akceptuje swoje ciało? Poza tym sorki ale ogólnie bredzisz dziewczyno. Pomiędzy otyłością a chudoscia jest co najmniej kilka innych sylwetek i choć ta Ariel chuda nie jest to tylko chory człowiek może ją nazwać grubą.Dlaczego w społeczeństwie istnieje przyzwolenie na nazywanie osób szczupłych, nawet nie przeraźliwie chudych, “chodzącą anoreksją”, pisanie komentarzy o modelkach, że są płaskie, sama skóra i kości etc. Czy ktoś w odwrotny sposób traktuje osoby otyłe, te grubsze czy z nadwagą? Raczej nikt w twarz tego nikomu nie mówi, a w komentarzach pojawiają się słowa zachwytu “nie odchudza się, bo akceptuje siebie”. Nie, po prostu łatwiej jest żreć niż ćwiczyć i odżywiać się zdrowo. Czy dobrze będzie nazywać osoby otyłe “samą skórą i tłuszczem”, “chodzącą zwałą tłuszczu” itp. ? Tym bardziej nie rozumiem pisania o osobach szczupłych, zgrabnych, że mają grube nogi, szerokie uda, niefajne nogi. A osoba otyła co ma do zaoferowania? Takie fałdy pod ubraniem nie są atrakcyjne w żadnym stopniu. Mogą się wbić w gorsety, bielizny wyszczuplające, ale gdy je zdejmą, pozostaje smutna rzeczywistość, którą wcześniej nazywały “akceptacją siebie”.[/quote]Dokładnie. Dla mnie Irina shayk ma ładne, zadbane i zgrabne ciało choć na kozaczku uchodzi za suchy i długi patyk.[/quote]Wg mnie modelki high fashion są za chude. Nie podobają mi się ich figury ani trochę. Sylwetka Ariel Winter jest toporna, ale wolę już taką niż ciało Anji Rubik. A Shayk ma bardzo ładną figurę, kobiecą i szczupłą. W dodatku śliczną twarz.

[b]gość, 14-12-15, 19:21 napisał(a):[/b]Też wolę ciało Ariel niż kostuchy z wybiegu. Mi osobiście źle się patrzy na babkę,która jest za chuda i nosi obcisłe rurki,wygląda jak ten chudy pająk,jakoś odrażająco. To samo jak spodnie marszczą się i wisza smętnie na dupie,jakby tyłek ucięło. Nic nie poradzę,że mam takie skojarzenia.Modelki wyglądają fajnie na wybiegu,bo kamera i foty od dołu pogrubiają,ale na żywo straszą,jak coś jest za długie to też słabo to wygląda.A mnie nie podobają się kloce.Wolę zgrabne, chude kobiety z biustem.

[b]gość, 14-12-15, 15:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-12-15, 11:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-12-15, 10:14 napisał(a):[/b]Naturalne duże piersi nie prezentują się ładnie1oo % racji, mam cyc i wyglądam strasznie, wszystkie ciuchy źle leżą, mimo że mam 175 wzrostu i ważę 65 kg to i tak wyglądam na grubaskę przez te cyce 🙁 jak bym miała pieniądze to też bym zmniejszyła… ot co…[/quote]Powiedziała co wiedziała deska z pierwszego komentarza, a druga deska udaje, ze ma biust hahaha przykro mi deseczki ale mam duży naturalny biust. do tego jestem drobniutka jak pióreczko i wyglądam we wszystkim genialnie. każda deska może sobie tylko o takim wyglądzie pomarzyć dlatego operacja powiększania biust ma się tak dobrze.[/quote]Tak tak malutka z wielkim cycem wygląda zawsze jak cichopek xD Nie wiem czy ktoś ci tego pozazdrości grubasku haha

[b]gość, 14-12-15, 18:41 napisał(a):[/b]taaa pomarzyć kretynko o zwisach po 30 haha idiotka jak niewiem z duxyyyymi wymionami Ciało powinno się ćwiczyć, uprawiać sport zresztą żyje się tym co jest teraz.

[b]gość, 14-12-15, 17:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-12-15, 15:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-12-15, 11:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-12-15, 10:14 napisał(a):[/b]Naturalne duże piersi nie prezentują się ładnie1oo % racji, mam cyc i wyglądam strasznie, wszystkie ciuchy źle leżą, mimo że mam 175 wzrostu i ważę 65 kg to i tak wyglądam na grubaskę przez te cyce 🙁 jak bym miała pieniądze to też bym zmniejszyła… ot co…[/quote]Powiedziała co wiedziała deska z pierwszego komentarza, a druga deska udaje, ze ma biust hahaha przykro mi deseczki ale mam duży naturalny biust. do tego jestem drobniutka jak pióreczko i wyglądam we wszystkim genialnie. każda deska może sobie tylko o takim wyglądzie pomarzyć dlatego operacja powiększania biust ma się tak dobrze.[/quote]Tak tak malutka z wielkim cycem wygląda zawsze jak cichopek xD Nie wiem czy ktoś ci tego pozazdrości grubasku haha[/quote]laska od “desek” jesteś jebnięta 🙂

taaa pomarzyć kretynko o zwisach po 30 haha idiotka jak niewiem z duxyyyymi wymionami

Jak trzeba byś zakompleksionym żeby tą dziewczyną nazywać grubasem? Mam nadzieję, że wszyscy tutaj to trolle bo inaczej można w łeb sobie strzelić

[b]gość, 14-12-15, 10:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-12-15, 08:47 napisał(a):[/b]Może zamiast zmniejszać biust, powinna zrzucić trochę masy, bo wygląda jak ruski czołg? Tak dla zdrowia, przy okazji poprawi proporcje.Zrzuc troche jadu,bo wygladasz jak polska cebulaczka, tak dla zdrowia, bedziesz lepiej spac.[/quote]Ona rzeczywiście jest otyła i zamiast zmniejszać piersi, mogłaby trochę schudnąć. Piersi też by zmalały. A tak po ewentualnym zrzuceniu kilogramów będą prezentowały się nienaturalnie. Pierwsza stwierdziła fakt. A druga komentująca chyba nie rozumie, że sama zachowuje się jak cebulak, obrażając innych. Jak mawiają – przyganiał kocioł garnkowi.

[b]gość, 14-12-15, 16:45 napisał(a):[/b]Jak trzeba byś zakompleksionym żeby tą dziewczyną nazywać grubasem? Mam nadzieję, że wszyscy tutaj to trolle bo inaczej można w łeb sobie strzelićZakompleksionym? Przecież ona wygląda jak prosty, niejędrny kloc.

[b]gość, 14-12-15, 16:45 napisał(a):[/b]Jak trzeba byś zakompleksionym żeby tą dziewczyną nazywać grubasem? Mam nadzieję, że wszyscy tutaj to trolle bo inaczej można w łeb sobie strzelićZakompleksionym? Przecież ona wygląda jak prosty, niejędrny kloc

[b]gość, 14-12-15, 15:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-12-15, 11:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-12-15, 10:14 napisał(a):[/b]Naturalne duże piersi nie prezentują się ładnie1oo % racji, mam cyc i wyglądam strasznie, wszystkie ciuchy źle leżą, mimo że mam 175 wzrostu i ważę 65 kg to i tak wyglądam na grubaskę przez te cyce 🙁 jak bym miała pieniądze to też bym zmniejszyła… ot co…[/quote]Powiedziała co wiedziała deska z pierwszego komentarza, a druga deska udaje, ze ma biust hahaha przykro mi deseczki ale mam duży naturalny biust. do tego jestem drobniutka jak pióreczko i wyglądam we wszystkim genialnie. każda deska może sobie tylko o takim wyglądzie pomarzyć dlatego operacja powiększania biust ma się tak dobrze.[/quote]Jeżeli dla ciebie piersi 70D to deska to spoko.

Wole miec wielkie cycki niż blizny .I nie piszcie mi tu o problemach z kręgosłupem czy prawidłową postawa bo mam duży biust i wiem z czym to sie wiąże .Mialam okazje niejednokrotnie go zmniejszyć ale myśl o tych bliznach nie przekonała mnie do tego

[b]gość, 14-12-15, 15:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-12-15, 11:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-12-15, 10:14 napisał(a):[/b]Naturalne duże piersi nie prezentują się ładnie1oo % racji, mam cyc i wyglądam strasznie, wszystkie ciuchy źle leżą, mimo że mam 175 wzrostu i ważę 65 kg to i tak wyglądam na grubaskę przez te cyce 🙁 jak bym miała pieniądze to też bym zmniejszyła… ot co…[/quote]Powiedziała co wiedziała deska z pierwszego komentarza, a druga deska udaje, ze ma biust hahaha przykro mi deseczki ale mam duży naturalny biust. do tego jestem drobniutka jak pióreczko i wyglądam we wszystkim genialnie. każda deska może sobie tylko o takim wyglądzie pomarzyć dlatego operacja powiększania biust ma się tak dobrze.[/quote]Kochana (to do dziewczyny, która wyzywa inne kobiety od desek), czas się nauczyć, że nie jesteś żadnym wyznacznikiem standardów. Ludzie mają różne ciała i różne opnie na temat tego jakie ciało jest ładne. Więc daruj sobie aluzje, że Twoje zdanie jest jedyną prawdą na tym świecie, bo to naprawdę naiwne, a przy okazji także głupie.

[b]gość, 14-12-15, 11:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-12-15, 10:14 napisał(a):[/b]Naturalne duże piersi nie prezentują się ładnie1oo % racji, mam cyc i wyglądam strasznie, wszystkie ciuchy źle leżą, mimo że mam 175 wzrostu i ważę 65 kg to i tak wyglądam na grubaskę przez te cyce 🙁 jak bym miała pieniądze to też bym zmniejszyła… ot co…[/quote]Powiedziała co wiedziała deska z pierwszego komentarza, a druga deska udaje, ze ma biust hahaha przykro mi deseczki ale mam duży naturalny biust. do tego jestem drobniutka jak pióreczko i wyglądam we wszystkim genialnie. każda deska może sobie tylko o takim wyglądzie pomarzyć dlatego operacja powiększania biust ma się tak dobrze.

[b]gość, 14-12-15, 14:52 napisał(a):[/b]Wole miec wielkie cycki niż blizny .I nie piszcie mi tu o problemach z kręgosłupem czy prawidłową postawa bo mam duży biust i wiem z czym to sie wiąże .Mialam okazje niejednokrotnie go zmniejszyć ale myśl o tych bliznach nie przekonała mnie do tegomasz świadomość,ze taka operacja nie zlikwiduje ci całkowicie “cycków”,nadal bedziesz je miała xddd po drugie skoro bardziej bolą cie blizny niewidoczne na codzien niz problemy z kręgosłupem,to juz nie mam pytań…

Ale idiotka, powinna schudnac z te 10kl ktore ma nadwyzkowo i wtedy biust by sie jej zmniejszyl, to sam tluszcz byl! Wyglada jak ulana klucha! 17 lat to wciaz rosnie i dojrzewa, pewnie sie rozstyje bardziej i znowu jej balony wysadzi!

[b]gość, 14-12-15, 10:14 napisał(a):[/b]Naturalne duże piersi nie prezentują się ładnie1oo % racji, mam cyc i wyglądam strasznie, wszystkie ciuchy źle leżą, mimo że mam 175 wzrostu i ważę 65 kg to i tak wyglądam na grubaskę przez te cyce 🙁 jak bym miała pieniądze to też bym zmniejszyła… ot co…

[b]gość, 14-12-15, 11:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-12-15, 11:28 napisał(a):[/b]Jeśli ty porównujesz figurę tej dziewczyny do Adele to jesteś jakaś chora. czy nie możesz pojąć że nie wszyscy marzą o tym żeby mieć 180 cm wzrostu i ważyć 50kg? Tak Cię to boli że ktoś nie ma figury modelki i jest z siebie zadowolony, akceptuje swoje ciało? Poza tym sorki ale ogólnie bredzisz dziewczyno. Pomiędzy otyłością a chudoscia jest co najmniej kilka innych sylwetek i choć ta Ariel chuda nie jest to tylko chory człowiek może ją nazwać grubą.Dlaczego w społeczeństwie istnieje przyzwolenie na nazywanie osób szczupłych, nawet nie przeraźliwie chudych, “chodzącą anoreksją”, pisanie komentarzy o modelkach, że są płaskie, sama skóra i kości etc. Czy ktoś w odwrotny sposób traktuje osoby otyłe, te grubsze czy z nadwagą? Raczej nikt w twarz tego nikomu nie mówi, a w komentarzach pojawiają się słowa zachwytu “nie odchudza się, bo akceptuje siebie”. Nie, po prostu łatwiej jest żreć niż ćwiczyć i odżywiać się zdrowo. Czy dobrze będzie nazywać osoby otyłe “samą skórą i tłuszczem”, “chodzącą zwałą tłuszczu” itp. ? Tym bardziej nie rozumiem pisania o osobach szczupłych, zgrabnych, że mają grube nogi, szerokie uda, niefajne nogi. A osoba otyła co ma do zaoferowania? Takie fałdy pod ubraniem nie są atrakcyjne w żadnym stopniu. Mogą się wbić w gorsety, bielizny wyszczuplające, ale gdy je zdejmą, pozostaje smutna rzeczywistość, którą wcześniej nazywały “akceptacją siebie”.[/quote]Dokładnie. Dla mnie Irina shayk ma ładne, zadbane i zgrabne ciało choć na kozaczku uchodzi za suchy i długi patyk.

przy takiej figurze nie powinna zakładać takich strojów. Podkreślił on wszystkie jej mankamenty. Po zmniejszeniu biustu doszła do chyba najgorszej wersji figury, czyli wielkie ciało i małe cycki w porównaniu do niego, wygląda to niestety fatalnie. Choć może to ten strój spłaszczył jej tak piersi i dlatego tak to wyszło. Ogólnie rzeczywiście mogłaby trochę schudnąć, ale jeśli taką siebie akceptuje to powinna tylko zmienić stylistów i będzie ok.

bardzo fajnie że zdecydowała się zmniejszyć biust,. bo tak to wszystkie durne lale tylko pchają w cyce sylikon

[b]gość, 14-12-15, 11:28 napisał(a):[/b]Jeśli ty porównujesz figurę tej dziewczyny do Adele to jesteś jakaś chora. czy nie możesz pojąć że nie wszyscy marzą o tym żeby mieć 180 cm wzrostu i ważyć 50kg? Tak Cię to boli że ktoś nie ma figury modelki i jest z siebie zadowolony, akceptuje swoje ciało? Poza tym sorki ale ogólnie bredzisz dziewczyno. Pomiędzy otyłością a chudoscia jest co najmniej kilka innych sylwetek i choć ta Ariel chuda nie jest to tylko chory człowiek może ją nazwać grubą.Dlaczego w społeczeństwie istnieje przyzwolenie na nazywanie osób szczupłych, nawet nie przeraźliwie chudych, “chodzącą anoreksją”, pisanie komentarzy o modelkach, że są płaskie, sama skóra i kości etc. Czy ktoś w odwrotny sposób traktuje osoby otyłe, te grubsze czy z nadwagą? Raczej nikt w twarz tego nikomu nie mówi, a w komentarzach pojawiają się słowa zachwytu “nie odchudza się, bo akceptuje siebie”. Nie, po prostu łatwiej jest żreć niż ćwiczyć i odżywiać się zdrowo. Czy dobrze będzie nazywać osoby otyłe “samą skórą i tłuszczem”, “chodzącą zwałą tłuszczu” itp. ? Tym bardziej nie rozumiem pisania o osobach szczupłych, zgrabnych, że mają grube nogi, szerokie uda, niefajne nogi. A osoba otyła co ma do zaoferowania? Takie fałdy pod ubraniem nie są atrakcyjne w żadnym stopniu. Mogą się wbić w gorsety, bielizny wyszczuplające, ale gdy je zdejmą, pozostaje smutna rzeczywistość, którą wcześniej nazywały “akceptacją siebie”.

Będzie zdrowsza

A wystarczyło schudnąć… Cóż, wpieeerdalanie jednak lepsze 🙂

[b]gość, 14-12-15, 10:00 napisał(a):[/b]Na kundelku już dawno o tym czytałam :DDokładnie.

też miałam ogromny biust w wieku 17-18 lat. z wiekiem proporcje mi się wyrównały, a też już myślałam o zabiegu zmniejszenia piersi. cieszę się że tego nie zrobiłam 🙂 ale jeśli ta dziewczyna czuje się ze sobą dobrze, to najważniejsze.

Jak ktoś pisze o modelce, że ma grube nogi to nie krytykujecie i nie bronicie modelki. Dziewczyna powyżej jest gruba, a na standardy Hollywood to już w ogóle “słoń”. Sorry za porównanie, ale taka prawda i to nie ja wyznaczam taki kanon. Wydaje mi się, że w większości siedzą tu zakompleksione, otyłe kobiety, którym robi się troszeczkę lepiej, jeśli popuszczą jadu na atrakcyjne kobiety, a pochwalą te o wyglądzie zbliżonym do nich samych. Nazywajcie rzeczy po imieniu, skoro tak łatwo wam się pisze, że Ambrosio ma krzywe i krótkie nogi, a Beyonce “ogromne udziska”, to dlaczego Adele czy ta powyżej nie zostanie nazwana po prostu grubą świnią. Hipokryzja.

[b]gość, 14-12-15, 11:12 napisał(a):[/b]Jak ktoś pisze o modelce, że ma grube nogi to nie krytykujecie i nie bronicie modelki. Dziewczyna powyżej jest gruba, a na standardy Hollywood to już w ogóle “słoń”. Sorry za porównanie, ale taka prawda i to nie ja wyznaczam taki kanon. Wydaje mi się, że w większości siedzą tu zakompleksione, otyłe kobiety, którym robi się troszeczkę lepiej, jeśli popuszczą jadu na atrakcyjne kobiety, a pochwalą te o wyglądzie zbliżonym do nich samych. Nazywajcie rzeczy po imieniu, skoro tak łatwo wam się pisze, że Ambrosio ma krzywe i krótkie nogi, a Beyonce “ogromne udziska”, to dlaczego Adele czy ta powyżej nie zostanie nazwana po prostu grubą świnią. Hipokryzja.Jeśli ty porównujesz figurę tej dziewczyny do Adele to jesteś jakaś chora. czy nie możesz pojąć że nie wszyscy marzą o tym żeby mieć 180 cm wzrostu i ważyć 50kg? Tak Cię to boli że ktoś nie ma figury modelki i jest z siebie zadowolony, akceptuje swoje ciało? Poza tym sorki ale ogólnie bredzisz dziewczyno. Pomiędzy otyłością a chudoscia jest co najmniej kilka innych sylwetek i choć ta Ariel chuda nie jest to tylko chory człowiek może ją nazwać grubą.

Na kundelku już dawno o tym czytałam 😀

[b]gość, 14-12-15, 07:24 napisał(a):[/b]Spoko, ale ona to powinna po prostu schudnąć, a potem myśleć o operacji – po diecie mogła by już nie być potrzebna…Dokładnie.

Naturalne duże piersi nie prezentują się ładnie