Arnold Schwarzenegger, czyli ekologia po amerykańsku
Arnold Schwarzenegger, były kulturysta, polityk i gwiazdor kina akcji stara się promować zdrowy tryb życia i ekologiczny transport. Problem w tym, że po krótkiej przejażdżce rowerem przesiadł się do mało ekologicznej terenówki.
Kiedy pełnił funkcję gubernatora stanu Kalifornia, starał się promować rozwiązania ekologiczne.
– Z ekologią jest jak z kulturystyką. Udało nam się ją rozpropagować na całym świecie i dzisiaj jest trendy – mówił kilka lat temu, jeszcze jako aktywny polityk.
Terminator dzisiaj też próbuje promować siebie, jako ekologicznego aktywistę. Pod koniec ubiegłego tygodnia wybrał się na przejażdżkę rowerem po bulwarach Santa Monica.
I chwała mu za to. Tyle że po zakończonej jeździe zapakował rower i wsiadł za kierownicę paliwożernego samochodu.
Jak się okazuje, kondycja też już nie ta. Żeby zająć pozycję za kierownicą Arnold nie był w stanie podnieść nogi wystarczająco wysoko. Musiał pomagać sobie ręką. Zresztą sprawdźcie sami na fotografii.

Każdego dotknie starość i będziemy musieli pomagać sobie ręka żeby wsiąść do samochodu.Co,mysleliscie ze Arnoldzik wiecznie młody będzie?
ekologiczny transport i bardzo dobrze
gość, 01-10-12, 10:49 napisał(a):to samochod hybrydowy, on malutko pali, gratuluje udanego artykulu i proponuje na przyszlosc sprawdzic wiecej informacji zanim cos napiszesz, mi zajelo to 3 minuty Malutko, to według Ciebie ile? 12 – 15 litrów? nawet jeśli jest to hybryda, to apetyt na paliwo ma potężny, ponieważ samochód ma rozmiary domu z trzema sypialniami. Poza tym, tak to jest z hybrydami, że silniki elektryczne mają bardzo niewielki zasięg. Polecam porównanie jakiego dokonał Jeremy Clarkson – spalania hybrydowej toyoty i potężnego BMW M5
cool beans Arnie
Co to za idiota pisał ten artykul?
to samochod hybrydowy, on malutko pali, gratuluje udanego artykulu i proponuje na przyszlosc sprawdzic wiecej informacji zanim cos napiszesz, mi zajelo to 3 minuty
Jeszcze pare lat temu było głośno o tym że Arnie ma hybrydowego hummera, więc nie śpieszyłbym się z oskarżeniami, to auto może być eko…
Co za burak pisał ten artykuł ?!
na ostatnim zdjeciu nie wsiada- trzyma noge na siedzeniu samochodu rozciagajac miesien najprawdopodobniej. No ale wy wiecie lepiej.
taak, bo on wsiada od razu do kabiny i nie korzysta ze stopnia HAHA ale się uśmiałam! kto to pisał?! przecież on ewidentnie rozciąga mięśnie, a nie wsiada do samochodu!
taa bo on wsiąść nie potrafi. może jeszcze żona go od środka wciąga ??