Artur Boruc tęskni za synem

1589 1589

Na żywo donosi, że pod koniec lutego odbędzie się pierwsza rozprawa rozwodowa Artura Boruca. Tymczasem bramkarz, który układa sobie na nowo życie z Sarą Mannei podkreśla, że bardzo tęskni za synem:

– Aleks jest dla mnie najważniejszy – mówi. – I tak będzie zawsze – podkreśla.

W jaki sposób zapewni dziecku opiekę? Pieniądze nie są ważne:

– Jestem przygotowany na poniesienie konsekwencji, także tych finansowych – zapewnia Boruc. Jednocześnie przyznaje rację swej teściowej, która oskarża zięcia o zrujnowanie życia jej córce.

– Wierzę, że już w niedalekiej przyszłości nasze relacje jakoś się ułożą. Przynajmniej na tyle, żeby były poprawne – mówi piłkarz.

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

24 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

egoista ,dupek oby kasa skończyła się jak najszybciej i stoczył się ;P

teraz tęskni… trzeba się było wcześniej zastanowić co robi. moj ulubiony piłkarz… był, a teraz zwykły dupek. no ale niby to jego prywatna sprawa

no nie dziwie sie…..

Na miejscu żony wystąpiłabym o zakaz zbliżania się

egoista z tego Boruca … ;/

Jego sprawa, byle tylko dziecko jakieś szmaty nie stało się ważniejsze od własnego.

gość20-02-09, 13:30 cytujpo co się wypowiadacie nie mając pojęcia bladego co działo się w ich związku?do prasy wyciekają tylko wyssane z palca brednie a prawdę znają najbliżsi, to ich prywatna sprawa.Nie widzę sensu w tkwieniu w nieszczęśliwym związku nawet gdy pojawia się na świecie dziecko.Skąd wiecie że to on zostawił żonę?może to u niej tkwił problem,i to ona nie mogła pogodzić się z jego karierą sportową?Oj, chyba masz coś na sumieniu skoro tak piszesz, nieprawdaż?

@downNajgłupszy tekst jaki słyszałem :D!

JessieByJess, 20-02-09, 11:13 napisał(a):bee97, 20-02-09, 11:00 napisał(a):Wątpie, że tęskni:/napewno troche tak , ale nie duzo xPPwoli być z kochanką niż z dzieckiem…ale zdarza się

po co się wypowiadacie nie mając pojęcia bladego co działo się w ich związku?do prasy wyciekają tylko wyssane z palca brednie a prawdę znają najbliżsi, to ich prywatna sprawa.Nie widzę sensu w tkwieniu w nieszczęśliwym związku nawet gdy pojawia się na świecie dziecko.Skąd wiecie że to on zostawił żonę?może to u niej tkwił problem,i to ona nie mogła pogodzić się z jego karierą sportową?

Trza sie było nie rozstawać

dajcie mu spokój debile, zaczęły się spekulacje jak się rozstał z żoną, co was to obchodzi. I tak jest najlepszym bramkarzem jakiego znam, poza tym nie tylko on jest w takiej sytuacji.

jedyną zaletą są jego pieniądze ale los się odwróci i co wtedy

ale bzdety dziecko go po prostu nie obchodzijakby miał uczucia to nie robiłby tego cyrkużonie i dziecku,a zona jest młoda ,alimenty dostanie więc nie szuka faceta do życiaa ten prościuch jak kasa przestanie napływać zostanie sam

ciekawe czy ta nowa zdzira bedzie z nim dalej jak mu sie tak majatek znacznie uszczupli …

najlatwiej sa oceniac. wszyscy zachowujecie sie jakbyscie nie znali zycia i jakbyscie nie wiedzieli, ze rozne sytuacja sie zdarzaja

a jak zateskni jak ex-zona sobie innego faceta znajdzie – wtedy mu gula skoczy dopiero ze ktos inny jego syna chowa a nie on !!! Kaska ukladaj sobie zycie jak najszybciej z ten dupek dopiero wtedy zacierpi jak zobacyz twoje szczescie wtedy bedzie go bolalo – role sie odwroca …

bee97, 20-02-09, 11:00 napisał(a):Wątpie, że tęskni:/napewno troche tak , ale nie duzo xPP

Wątpie, że tęskni:/

wstydziła bym się go gdybym miała takiego głupiego ojca.

Dziwne, że o tęsknocie do syna mówi dopiero teraz, kiedy ma się odbyć rozprawa rozwodowa.

SZMATA!!!!!I TYLE

niech ludzie przestana wieszac na nim psy… tylko on i ta jego zona wiedza jak ukladaly sie relacje miedzy nimi. i co najwazniejsze-kazdy ma prawo do szczescia. Kasia na pewno tez znajdzie kogos dla siebie.sama pochodze z rozbitego domu, moi rodzice maja nowych partnerow, malo tego,wszyscy sie dogaduja. DA SIE!

Zycze im żeby sie ułożyło.. wszystkim!