Artur Boruc wylewa rodzinne brudy

2953 2953

Z jednej strony Artur Boruc narzeka, że dziennikarze wchodzą w jego życie z butami, że nawet gospodynie domowe wiedzą o nim wszystko, a z drugiej strony – dalej ciągnie swą opowieść. W wywiadzie dla Rzeczpospolitej piłkarz dosłownie wylewa brudy ze swego życia.

Najpierw Boruc prostuje, że wcale nie jest po rozwodzie ze swą żoną Kasią. I opowiada, że rozstanie nie miało miejsca z jego winy:

– (…) nieprawdą jest, że to ja ją zostawiłem, bo zakochałem się w innej kobiecie. Kasia wyprowadziła się pierwsza, przed mistrzostwami Europy, powiedziała, że ma dość takiego życia. Zresztą rozstawaliśmy się już dwa razy wcześniej. Na Euro było jeszcze kulturalnie, rozmawialiśmy przez telefon, uzgadnialiśmy szczegóły rozstania. Później urodził się Alex. Beenhakker dał mi dzień wolny, żebym mógł go zobaczyć. W szpitalu rozpłakałem się ze szczęścia, myślałem, że będę mógł się z nim normalnie widywać. Podzieliliśmy majątek, dałem żonie naprawdę dużo, choćby pięć mieszkań w Warszawie. Obiecała mi rozwód, ale później z wszystkiego się wycofała.

Polskie prawo jest takie, że jeśli w rodzinie jest małe dziecko, to nie dostanie się rozwodu, gdy moja żona powie w sądzie, że mnie kocha. Nie potrafię sobie teraz ułożyć życia, wyciszyć się, tak jak chcę – mówi Boruc.

Bramkarz nie szczędzi gorzkich słów pod adresem żony i jej rodziny:

– Kiedy jadę z wizytą do syna, nie mogę z nim posiedzieć sam przez dziesięć minut. Kaśka zakłada buty na obcasach tylko po to, by Alex cały czas patrzył na nią, kiedy chodzi obok. Jak wychodzę z nim na spacer, metr za mną idzie teściowa, bo boi się, że go porwę. Cała tamta rodzina uważa, że jestem niezrównoważony psychicznie, że jestem alkoholikiem. Bez przerwy mnie prowokują.

Próbowałem milczeć, kiedy słyszałem same przykrości, ale żona zawsze żyła moim życiem i tak jej zostało. A kiedy krzyknąłem, bo nie wytrzymałem, w domu była radość, bo dziecko się przeze mnie rozpłakało – żali się Artur Boruc.

Piłkarz mówi także o pojawiających się sugestiach, iż jak na sportowca, jest za bardzo imprezowy:

– Pyta pan, czy jestem alkoholikiem? Nie piję codziennie, ale wtedy, kiedy mogę i chcę. Palę też papierosy. Niedużo. Paliłem nawet na mistrzostwach Europy, ale dobrze broniłem i nikomu to nie przeszkadzało. Teraz w Boruca przywalić jest modnie. Można się wypromować na moim nazwisku, zaistnieć. Dzień beze mnie to dla dziennikarza dzień stracony. W Polsce ludzie najbardziej lubią komuś przyłożyć, zwłaszcza wtedy, gdy ten ktoś ma problemy – mówi Boruc.

Cały wywiad z Arturem Borucem przeczytacie tutaj.

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

54 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

on chyba sąsu rodinnego na oczy nie widział jak tak gada że jak zona kocha to rozwodu mu nie dadzą, to chyba jest ściema dla tej sary żeby się z nią nie chajtać……………żony na ogół w sadzie są bardzo zakochane i rozwodu nie chcą dać, po to właśnie jest sąd żeby rozstrzygnąć ten motywskoro nie mieszkaja ze soba on ma nową d…e, nie prowadza razem gospodarstwa domowego, a dziecko go mieszkającego razem z matką na oczy nie widziało to jest tylko kwestią czasu jak rozwód by dostał bez względu na miłość kasi czy kogokolwiek innego……….

no to pieknie

gość, 12-07-09, 02:19 napisał(a):Komentujcie komentujcie Artur i tak tego nie przeczyta bo ma to gdzieś!a umie czytać?

Komentujcie komentujcie Artur i tak tego nie przeczyta bo ma to gdzieś!

gość, 12-07-09, 02:10 napisał(a):gość, 05-07-09, 12:56 napisał(a):gość, 04-07-09, 21:39 napisał(a):Dlaczego wypisujecie takie rzeczy w komentarzach?? Nikt z was nie wie, jak wyglądało ich małżeństwo, a mimo wszystko każdy się mądrzy. Jesteście śmieszni.Oczywiście, że nikt nie wie jak wyglądało ich małżeństwo, ale…. nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że są pewne zasady które regulują stosunki między ludźmi, bo to ułatwia życie i bez nich robi się “syf”. I tak nie zdradza się żony w ciąży (to ogromne świństwo), a potem nie opowiada się publicznie takich rzeczy o matce swojego dziecka, próbująć ratować swój upadły wizerunek. Nie zostawia się malutkiego dziecka dla kochanki, a potem nie zgrywa się ”dobrego tatusia” wpadając raz na miesiąc z wizytą!A ten wywiad jest żałosny (tak samo jak i ten facio) teksty o ”złej teściowej”, przez którą ma problemy na boisku (to przenośnia) i żonie, która ubiera szpilki, żeby ”dziecko na nią patrzyło” są godne pólgłówka (niestety takim jest). Gdyby chociaż po tym wszystkim starał się zachowywać jak prawdziwy facet, nie jeszcze śmie opowiadać takie bzdury. Dla mnie kompletne ZEROOczywiście, że nikt nie wie jak wyglądało ich małżeństwo – TAK POWINA SIE ZAKOŃCZYĆ TWOJA WYPOWIEDZ NIC NIE WIESZ ANI NIE MASZ POJĘCIA O ŻADNYCH ZASADACH SKORO KOGOŚ KRYTYKUJESZ NIE WIEDZAC NAWET CZY MASZ RACJE!!! RADZE ZAJĄC SIE SWOIM ŻYCIEM A NIE WCHODZIC Z BUCIORAMI W CUDZE!!! ŻEGNAM

gość, 05-07-09, 12:56 napisał(a):gość, 04-07-09, 21:39 napisał(a):Dlaczego wypisujecie takie rzeczy w komentarzach?? Nikt z was nie wie, jak wyglądało ich małżeństwo, a mimo wszystko każdy się mądrzy. Jesteście śmieszni.Oczywiście, że nikt nie wie jak wyglądało ich małżeństwo, ale…. nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że są pewne zasady które regulują stosunki między ludźmi, bo to ułatwia życie i bez nich robi się “syf”. I tak nie zdradza się żony w ciąży (to ogromne świństwo), a potem nie opowiada się publicznie takich rzeczy o matce swojego dziecka, próbująć ratować swój upadły wizerunek. Nie zostawia się malutkiego dziecka dla kochanki, a potem nie zgrywa się ”dobrego tatusia” wpadając raz na miesiąc z wizytą!A ten wywiad jest żałosny (tak samo jak i ten facio) teksty o ”złej teściowej”, przez którą ma problemy na boisku (to przenośnia) i żonie, która ubiera szpilki, żeby ”dziecko na nią patrzyło” są godne pólgłówka (niestety takim jest). Gdyby chociaż po tym wszystkim starał się zachowywać jak prawdziwy facet, nie jeszcze śmie opowiadać takie bzdury. Dla mnie kompletne ZERO

kolejny odcinek sagi wieśniaków

Głupia ta jego żona jeszcze sie przekonacie!!!

taki biedny mały Boruc niby …mają dziecko przecież !

HMMM TAK GADA NA T A SWOJA KASKE A WKONCU ONA Z NIM BYŁA JAK NIE BYŁ JESZCZE WIELKA GWIAZDA !!!!!!! A TERAZ SOSU MA KUPE A TA CO POLECIAŁA NA NIEGO ZMILOSCI GDYBY NIE TA KASA TO NAPEWNO TA CAŁA SARA BY ZNIM NIE BYŁA ;/ A PRZEDE WSZYSTKIM Z SARA BYŁ2JUZ DWA LATA WIE3C,

znam jego rodzine osobiście i to co mówi jest prawdą! ludzie ja tego tesciowa jest niezrównoważona!

Ja mu wierze. Żona czuje się skrzywdzona i ciągnie tyle kasy ile może. Nie on pierwszy i nie ostatni odszedł od żony.Nie potrzebne są te sensacje.

gość, 05-07-09, 17:47 napisał(a):brawo dla tesciowej. tez bym malego dziecka nie zostawila sam na sam z borucem.Tekst przedni. Podpisuję się “obiema rękami”.

pewnie a teraz robie z siebie ofiare calej sytuacji…jakie to oczywiste

brawo dla tesciowej. tez bym malego dziecka nie zostawila sam na sam z borucem.

gość, 04-07-09, 21:39 napisał(a):Dlaczego wypisujecie takie rzeczy w komentarzach?? Nikt z was nie wie, jak wyglądało ich małżeństwo, a mimo wszystko każdy się mądrzy. Jesteście śmieszni.Oczywiście, że nikt nie wie jak wyglądało ich małżeństwo, ale…. nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że są pewne zasady które regulują stosunki między ludźmi, bo to ułatwia życie i bez nich robi się “syf”. I tak nie zdradza się żony w ciąży (to ogromne świństwo), a potem nie opowiada się publicznie takich rzeczy o matce swojego dziecka, próbująć ratować swój upadły wizerunek. Nie zostawia się malutkiego dziecka dla kochanki, a potem nie zgrywa się ”dobrego tatusia” wpadając raz na miesiąc z wizytą!A ten wywiad jest żałosny (tak samo jak i ten facio) teksty o ”złej teściowej”, przez którą ma problemy na boisku (to przenośnia) i żonie, która ubiera szpilki, żeby ”dziecko na nią patrzyło” są godne pólgłówka (niestety takim jest). Gdyby chociaż po tym wszystkim starał się zachowywać jak prawdziwy facet, nie jeszcze śmie opowiadać takie bzdury. Dla mnie kompletne ZERO

Nie podoba mi się w tym wywiadzie to, że objeżdża żonę nawet pytany o co innego – np. mówi jedno zdanie o ojcu, a potem od razu przeskakuje na temat jędzowatości Kaśki.

Szczerze mowiac wierze Arturowi. Zawsze byl skrytym twardzielem, skoro pekl w tym wywiadzie, to faktycznie musi byc na krawedzi. Jak potrafi sie zachowac zazdrosna kobieta – same wiecie, a Sara wykorzystuje jego zalamanie, wkrecila sie kiedy facet potrzebowal jakiegos bodzca, ktory pozwoli mu przestac myslec o tej sytuacji…

Jak on taki zapatrzony w Sarę-swoją nową miłość to pewnie ona kazała mu pleść te wszystkie bzdury a facet nie mysli.Żałosny gość.Jak bylo jego sprawa,ale o byłym partnerze tak się wyrażać i mieć z nim dziecko.WSTYD!!!!!!!!!!!!

po co robili dziecko?????????????????

tylko winny się tłumaczy, widać ,że masz wiele na sumieniu, jesteś wielkim dupkiem

Boruc jesteś żałosny!!!

Panie Boruc, nie wiem czy ma Pan PR-owca, ale jezeli nie to proponuję zatrudnić i to szybko. Nie wiem kto Panu doradził udzielenie takiego wywiadu (może Pana nowa “kobieta” ????), ale jeżeli miało to służyć poprawieniu wizerunku, to niestety odniosło przeciwny skutek i ponownie wyszedł Pan na buraka (niestety pogrąża się Pan). Jeżeli ktoś nie ma wyczucia i klasy, to powinien jednak korzystać z rad mądrzejszych ludzi, tylko podkreślam mądrzejszych!!!!! albo wogóle nie wypowiadać się publicznie.

Nikt nie wie jak tam z nim jest…Choć mi sie wydaje że ma troszke na sumieniu, a te głupoty mówi, żeby jeszcze podbudować kulawy wizerunek.

Dlaczego wypisujecie takie rzeczy w komentarzach?? Nikt z was nie wie, jak wyglądało ich małżeństwo, a mimo wszystko każdy się mądrzy. Jesteście śmieszni.

I tak na bank ją zdradzil Szmaciarz

gość, 04-07-09, 14:28 napisał(a):Existenz, 04-07-09, 10:43 napisał(a):Nie wiem czemu sie teraz użala? Trzeba było nie zdradzac żonki na lewo i prawo, teraz niech mu się nie układa i bardzo dobrze, ma nauczkę!Zgadzam się.On chcę się po prostu wybielić i gada rzeczy które nie składają się w logiczną całość.No nieprawdą jest że on zostawił swoją żonę bo wcale jej się nie dziwie że odeszła jak się dowiedziała że pi**dolił się z tamtą.zgadzam się! powinna go jeszcze wycyckać do ostatniego grosza, zanim ta nowa to zrobi!

to nie tylko jego wina.. pewnie na hajs leciala a teraz udaje wielka panią bo zmieszala z błotem Boruca. dobrze jej tal.

gość, 04-07-09, 14:28 napisał(a):Existenz, 04-07-09, 10:43 napisał(a):Nie wiem czemu sie teraz użala? Trzeba było nie zdradzac żonki na lewo i prawo, teraz niech mu się nie układa i bardzo dobrze, ma nauczkę!Zgadzam się.On chcę się po prostu wybielić i gada rzeczy które nie składają się w logiczną całość.No nieprawdą jest że on zostawił swoją żonę bo wcale jej się nie dziwie że odeszła jak się dowiedziała że pi**dolił się z tamtą.To pisałam ja tylko mnie wylogowało xD

Może sobie mówi co chce… Jego żona nie była z nim dla kasy bo wyszła za niego jeszcze gdy był bezwartosciowym miernym bramkarzyną… a jak dostał troche kasy to mu sie w głowie poprzewracało… skoro mówi ze jest z Sara 2 lata to Sare tez zdradzał ze swoją żoną bo w końcu ma z nią dziecko… to był jakiś chory układ…

Existenz, 04-07-09, 10:43 napisał(a):Nie wiem czemu sie teraz użala? Trzeba było nie zdradzac żonki na lewo i prawo, teraz niech mu się nie układa i bardzo dobrze, ma nauczkę!Zgadzam się.On chcę się po prostu wybielić i gada rzeczy które nie składają się w logiczną całość.No nieprawdą jest że on zostawił swoją żonę bo wcale jej się nie dziwie że odeszła jak się dowiedziała że pi**dolił się z tamtą.

tak to jest jak burak dorwie sie do grubej kasy, po jaka cholere placic czlowiekowi tyle kasy, ze nie moze jej nawet przezrec i potem odwala takiemu w leb

facet ma słabe wyniki i szuka winnych wszędzie tylko nie w sobie – jasssne, to jego była zona, chodząc na obcasach sprawia, że on jest w strasznej kondycji psychicznej i sobie gorzej radzi na boisku… ludzie, co za stek bredni

zróbcie coś z tą reklamą sprite’a;/

Takich głupot ( szczególnie o tych obcasach…) dawno nie czytałam. No, ale ani on specjalnie inteligentny, ani wykształcony. Zero obycia i klasy. Takie rzeczy mówić w gazecie i jeszcze w takiej formie…Alex kiedyś to może przeczytać, proszę o tym pamiętać, panie Boruc.

Boruc głupcze nie widzisz dlaczego łazi w butach na obcasach? żebyś zobaczył, co straciłeś pacanie!

o co chodzi z tymi obcasami jego zony? 😀

Boruc jest najlpeszym przykładem na to, że w życiu nie mo zna mieć wszystkiego. choć bogaty, ma i żonę i kochankę, zabrakło rozumu…

Hmm albo ja jestem glupi i nie umiem czytac ze zrozumieniem, bo z tego co rozumiem to on znalazl sobie kochanke juz po rozstaniu z zona. Cos w tym zlego? Z jaka czestotliwoscia widuje syna, czy ta nie pisze ze jego matka niezbyt chetnie sie na to zgadza? Lubie go i szkoda mi go.

– Kiedy jadę z wizytą do syna, nie mogę z nim posiedzieć sam przez dziesięć minut. Kaśka zakłada buty na obcasach tylko po to, by Alex cały czas patrzył na nią, kiedy chodzi obok. Jak wychodzę z nim na spacer, metr za mną idzie teściowa, bo boi się, że go porwę. Cała tamta rodzina uważa, że jestem niezrównoważony psychicznie, że jestem alkoholikiem. Bez przerwy mnie prowokują. Próbowałem milczeć, kiedy słyszałem same przykrości, ale żona zawsze żyła moim życiem i tak jej zostało. A kiedy krzyknąłem, bo nie wytrzymałem, w domu była radość, bo dziecko się przeze mnie rozpłakało – żali się Artur Boruc. W TO WIERZĘ. ALE MIMO TEGO ŻE TAKI WREDNY TO PEWNIE ŻONY TROCHĘ TEŻ WINA

gość, 04-07-09, 10:48 napisał(a):jestescie chorzy, czytelnicy.jego zona nie wyzala sie zadnym dziennikarzom, bo jej to niepotrzebne – jak mowil wczesniej boruc, ona jest psychologiem i po porstu wie jak na niego wplynac, zeby sie zalamal. zreszta nie dziwie sie ze ja zdradzil – wierzcie mi, jesli ona sie tak zachowuje teraz, to wczesniej tez taka byla. nie mozna tak sie zachowywac ot tak sobie. dlatego ja zdradzil, a teraz on jest tym zlym, a ona niewiniatkiem. jak ona w ogole sie zachowuje z ta tesciowa!! po prostu szkoda mi go, a jej – powiem po wiesniacku – żal.cóż za “psychoanaliza dla ubogich” !!!! to raczej ty się zastanów zanim coś napiszesz. Facet jest zwykłym żałosnym małym ”fiutkiem”. Ma problemy na boisku (jego kariera chyli się ku upadkowi – powoli ale jednak) jest coraz starszy, jego reputacja jest zszargana i co robi taki żałosny gostek udziela wywiadu w którym mówi, że wszystkiemu winna jest jego była żona i jej rodzina. Wredna teściowa, która przeszkadza mu dobrze bronić i żona, która ”chodzi na szpilkach” …….DNO

jestescie chorzy, czytelnicy.jego zona nie wyzala sie zadnym dziennikarzom, bo jej to niepotrzebne – jak mowil wczesniej boruc, ona jest psychologiem i po porstu wie jak na niego wplynac, zeby sie zalamal. zreszta nie dziwie sie ze ja zdradzil – wierzcie mi, jesli ona sie tak zachowuje teraz, to wczesniej tez taka byla. nie mozna tak sie zachowywac ot tak sobie. dlatego ja zdradzil, a teraz on jest tym zlym, a ona niewiniatkiem. jak ona w ogole sie zachowuje z ta tesciowa!! po prostu szkoda mi go, a jej – powiem po wiesniacku – żal.

gość, 04-07-09, 10:48 napisał(a):jestescie chorzy, czytelnicy.jego zona nie wyzala sie zadnym dziennikarzom, bo jej to niepotrzebne – jak mowil wczesniej boruc, ona jest psychologiem i po porstu wie jak na niego wplynac, zeby sie zalamal. zreszta nie dziwie sie ze ja zdradzil – wierzcie mi, jesli ona sie tak zachowuje teraz, to wczesniej tez taka byla. nie mozna tak sie zachowywac ot tak sobie. dlatego ja zdradzil, a teraz on jest tym zlym, a ona niewiniatkiem. jak ona w ogole sie zachowuje z ta tesciowa!! po prostu szkoda mi go, a jej – powiem po wiesniacku – żal.a ty co? 16 letnia fanka Boruca?skoro mu tak źle było, po co dziecko jej zrobił, a potem zwinął szmaty i polazł do innej? ani to rozumu, ani honoru za grosz nie ma.

szmaciarz i tyle. co to kur** za wylewanie brudów w prasie? czy była zona choć RAZ się publicznzie wypowiedziała?

gość, 04-07-09, 10:31 napisał(a):gość, 04-07-09, 10:05 napisał(a):mi to go trochę szkoda, pamiętam jak byl swieżo po ślubie, udzielal wywiadu jakiejś sportowej gazecie, i wszędzie ta jego zona się wciskała wygladała jakby go ciągle pilnowała, niezła zołza, pewnie jazdy mu robiła i facet tego nie wytrzymał, a z tego co widać też nieźle go doi z kasy… zero honoru, biedny chłopina…jezu, ależ on biedny! gździł się gdzie i z kim popadnie, ale oczywiście to żony wina, bo może za brzydka była, a zupa za zimna?mnie też go szkoda, bo to że jest głupi i bez klasy to jest już nieodwracalne!!!!

Facet jest tak żałosny, że bardziej nie można. Narobił syfu, zdradzał żone nie raz i nie dwa, związal się z jakąś dziwną panna o dość szemranej reputacji, pije i jeszcze smie zrzucać winę za swoje niepowodzenia zawodowe na byłą żonę!!! Co to za mężczyzna, który publicznie opowiada takie rzeczy o matce swojego dziecka. Ciekawe z jaką częstotliwością widuje swoje dziecko???? Nie znoszę takich gości (ja wiem, że to piłkarz, prosty, niewykształcony chłopaczyna który dorobił się jakiejś kasy i zaszumiało w głowie) bez klasy, taktu nie mówiąc już o jakiś zasadach moralnych.

Nie wiem czemu sie teraz użala? Trzeba było nie zdradzac żonki na lewo i prawo, teraz niech mu się nie układa i bardzo dobrze, ma nauczkę!

niech przestanie tyle plakac nad soba i uzalac sie ,juz taki aniol z niego nie jest!!

gość, 04-07-09, 10:05 napisał(a):mi to go trochę szkoda, pamiętam jak byl swieżo po ślubie, udzielal wywiadu jakiejś sportowej gazecie, i wszędzie ta jego zona się wciskała wygladała jakby go ciągle pilnowała, niezła zołza, pewnie jazdy mu robiła i facet tego nie wytrzymał, a z tego co widać też nieźle go doi z kasy… zero honoru, biedny chłopina…jezu, ależ on biedny! gździł się gdzie i z kim popadnie, ale oczywiście to żony wina, bo może za brzydka była, a zupa za zimna?

gość, 04-07-09, 09:29 napisał(a):gość, 04-07-09, 09:28 napisał(a):moze i dobrze ze udzielił tegowywiadu, bo przynajmniej teraz znamy obie strony, ja nigd nie przepadałam za jego zona ale skoro sama od niego odeszła to nie rozumiem dlaczego nie chce mu dac rozwodu, widac ze tylko się kasa dla niej liczy.lubie artura i zawsze go lubiałam, nawet jak zaczelo sie o nim rozpisywac te wszystkie plotyjakie dwie strony? czy jego była kiedykolwiek się publicznie na ten temat wypowiedziała? bo nie pamiętam!!ja tez nie pamiętam, żeby jego była zona się wyżalała publicznie takie wyrzygiwanie w gazecie prywatnosci to dno