Artur Szpilka i Kamila Wybrańczyk planują dziecko

szpilka-g-R1 szpilka-g-R1

Dwa tygodnie temu Artur Szpilka trafił do szpitala po fatalnym nokaucie, jaki zafundował mu Deontay Wilder. Teraz boksera czeka operacja – za kilka dni chirurdzy zajmą się jego ręką. Następnie rehabilitacja i powrót na ring, bo Szpilka nie zamierza przystopować.

Czytaj też: Pobity Artur Szpilka pokazał drastyczne foto…

W rozmowie z Agnieszką Rylik przeprowadzoną dla Dzień Dobry TVN, o emocjach, jakie towarzyszyły jej podczas walki chłopaka, opowiedziała Kamila Wybrańczyk, partnerka Szpilki.

– Wolę o nich nie mówić. Więcej stresu, płaczu i masakra jedna. Troszkę tam security musiałam przesunąć, bo mnie nie chcieli wpuścić do ringu… Stała tam taka duża poprzeczka, do tej pory nie wiem, jak ja ją przeskoczyłam… – wspomina Kamila moment po upadku Artura na ring.

Szpilka, który osiem miesięcy temu poleciał z Kamilą do Stanów, by tam robić karierę, jest zadowolony ze swej decyzji:

– Przez te osiem miesięcy nauczyłem się bardzo dużo, zarobiłem więcej, niż przez całe swoje życie w Polsce – mówi.

Bokser zapowiada, że jego plany na przyszłość są jednak związane z Polską:

– Chciałbym jeździć po Polsce po domach dziecka, poprawczakach, bo tam jest najwięcej talentów. Ja tez tak zaczynałem, też mi się zdarzały różne rzeczy i gdzieś ktoś mi pokazał drogę.

Para przyznała, że planuje dziecko:

– Już jest potwierdzone, także jedziemy z koksem teraz. Już Kamila ma zapowiedziane, że każde moje podejście to jest koniec, finisz i będzie – mówi Szpilka.

– Gratulować już można?

– Myślę, że nie trzeba zapeszać, ale już niedługo można będzie gratulować.

– Dziewczynka?

– Nie nie nie. Ja chcę chłopczyka – protestuje sportowiec.

– Jakieś tam ślub, coś? – pyta Rylik.

– Nie planujemy na razie. Chcemy dziecko, a potem to się zobaczy. Nie, stara? – zwraca się Szpilka do Kamili.

– Tak, stary – pada odpowiedź.

Życzymy powodzenia.

Cały wywiad możecie obejrzeć tutaj.

Artur Szpilka i Kamila Wybrańczyk planują dziecko

Artur Szpilka i Kamila Wybrańczyk planują dziecko

Artur Szpilka i Kamila Wybrańczyk planują dziecko

Artur Szpilka i Kamila Wybrańczyk planują dziecko

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

84 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 02-02-16, 11:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-02-16, 10:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-02-16, 10:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-02-16, 09:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 14:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 13:59 napisał(a):[/b]Nie rozumiem ludzi, ktorzy planuja najpierw dziecko a potem slub. Rozumiem taka kolejnosc jesli jest ciaza nieplanowana, albo ktos w ogole nie chce slubu, ale robic plany w takiej kolejnosci? Jak to ma sens?Też nie wiem. Piszę to jako osoba żyjąca od 11 lat w konkubinacie.[/quote]Czyli sie nie oświadczył?[/quote]Bo ona ma jeszcze meza!!!! Nie rozwiodla sie tylko wlazla na szpilke[/quote]To było do tej kobiety żyjącej w konkubinacie od 11 lat[/quote]tez planujemy dziecko ale slubu nie , po co nam to? moze kiedys , kiedys pojdziemy do urzedu i podpiszemy papier . wesele i te cale ceregiele ? teraz robi sie to po to zeby wszyscy po kolei zarobili kasiore . a razem jestesmy 7 lat i mam pierscionek zareczynowy[/quote]Coz milosc mija a papier zostaje. Zawsze można to raz ciach załatwić w urzędzie

[b]gość, 02-02-16, 10:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-02-16, 09:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 14:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 13:59 napisał(a):[/b]Nie rozumiem ludzi, ktorzy planuja najpierw dziecko a potem slub. Rozumiem taka kolejnosc jesli jest ciaza nieplanowana, albo ktos w ogole nie chce slubu, ale robic plany w takiej kolejnosci? Jak to ma sens?Też nie wiem. Piszę to jako osoba żyjąca od 11 lat w konkubinacie.[/quote]Czyli sie nie oświadczył?[/quote]Bo ona ma jeszcze meza!!!! Nie rozwiodla sie tylko wlazla na szpilke[/quote]To było do tej kobiety żyjącej w konkubinacie od 11 lat

Rzeczywiscie jest z czego byc dumnym, zarobic na dostaniu po pysku.

[b]gość, 02-02-16, 10:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-02-16, 10:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-02-16, 09:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 14:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 13:59 napisał(a):[/b]Nie rozumiem ludzi, ktorzy planuja najpierw dziecko a potem slub. Rozumiem taka kolejnosc jesli jest ciaza nieplanowana, albo ktos w ogole nie chce slubu, ale robic plany w takiej kolejnosci? Jak to ma sens?Też nie wiem. Piszę to jako osoba żyjąca od 11 lat w konkubinacie.[/quote]Czyli sie nie oświadczył?[/quote]Bo ona ma jeszcze meza!!!! Nie rozwiodla sie tylko wlazla na szpilke[/quote]To było do tej kobiety żyjącej w konkubinacie od 11 lat[/quote] tez planujemy dziecko ale slubu nie , po co nam to? moze kiedys , kiedys pojdziemy do urzedu i podpiszemy papier . wesele i te cale ceregiele ? teraz robi sie to po to zeby wszyscy po kolei zarobili kasiore . a razem jestesmy 7 lat i mam pierscionek zareczynowy

[b]gość, 01-02-16, 14:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 13:59 napisał(a):[/b]Nie rozumiem ludzi, ktorzy planuja najpierw dziecko a potem slub. Rozumiem taka kolejnosc jesli jest ciaza nieplanowana, albo ktos w ogole nie chce slubu, ale robic plany w takiej kolejnosci? Jak to ma sens?Też nie wiem. Piszę to jako osoba żyjąca od 11 lat w konkubinacie.[/quote]Czyli sie nie oświadczył?

[b]gość, 02-02-16, 07:39 napisał(a):[/b]czytam komentarze i nie dowierzam…ja urodziłam córkę i mąż kocha ją najbardziej na świecie,to córeczka tatusia.Od początku nie miało dla nas znaczenia jaka płec byleby tylko zdrowe byłoAle w Polsce, zwłaszcza w małych miastach i na wsiach mamy patriarchat pełna gęba. Baby służą tylko do rodzenia, gotowania i sprzątania. I rodzenia synów;)

[b]gość, 02-02-16, 09:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 14:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 13:59 napisał(a):[/b]Nie rozumiem ludzi, ktorzy planuja najpierw dziecko a potem slub. Rozumiem taka kolejnosc jesli jest ciaza nieplanowana, albo ktos w ogole nie chce slubu, ale robic plany w takiej kolejnosci? Jak to ma sens?Też nie wiem. Piszę to jako osoba żyjąca od 11 lat w konkubinacie.[/quote]Czyli sie nie oświadczył?[/quote]Bo ona ma jeszcze meza!!!! Nie rozwiodla sie tylko wlazla na szpilke

[b]gość, 02-02-16, 07:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-02-16, 04:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-02-16, 01:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-02-16, 01:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 22:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 21:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 18:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 16:03 napisał(a):[/b]Jak by mu się urodziła córka to pewnie by jej nie pokochał i traktował jaj nie swoje dziecko egoista.Ale ty glupia jestes! Moj maz tez chcial syna jak kazdy zreszta facet! Urodzila sie corka i mowi ze jednwk woli ja niz syna[/quote]A co ma powiedziec? :D[/quote]Dziewczyna nie jest głupia. Znam takie przypadki, nawet sama jestem jednym z nich, gdzie ojciec źle traktował dziecko tylko dlatego, że jest córką.[/quote]To ojciec musialbyc wyjatkowym debilem… Byl arabem?[/quote]Jest Polakiem. Jak urodziła się moja starsza siostra, to nawet nie przyszedł do szpitala, bo był obrażony.[/quote]Znam taki przypadek jak sasiadowi urodzila sie corka tez mial ja w nosie bo pil caly tydz z zalu ze to nie syn tyle ze to byla juz jego trzecia corka.[/quote]Mam znajomego, który powiedział ze zgodzi się na dziecko jak mu żona zagwarantuje, ze urodzi syna. Mamy XXI wiek czy XIV?[/quote]Jak chce gwarancji to najlepiej niech sam urodzi sobie tego syna

Jaka ona jest niezgrabna,nogi jak słupy…

[b]gość, 02-02-16, 07:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-02-16, 07:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-02-16, 04:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-02-16, 01:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-02-16, 01:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 22:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 21:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 18:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 16:03 napisał(a):[/b]Jak by mu się urodziła córka to pewnie by jej nie pokochał i traktował jaj nie swoje dziecko egoista.Ale ty glupia jestes! Moj maz tez chcial syna jak kazdy zreszta facet! Urodzila sie corka i mowi ze jednwk woli ja niz syna[/quote]A co ma powiedziec? :D[/quote]Dziewczyna nie jest głupia. Znam takie przypadki, nawet sama jestem jednym z nich, gdzie ojciec źle traktował dziecko tylko dlatego, że jest córką.[/quote]To ojciec musialbyc wyjatkowym debilem… Byl arabem?[/quote]Jest Polakiem. Jak urodziła się moja starsza siostra, to nawet nie przyszedł do szpitala, bo był obrażony.[/quote]Znam taki przypadek jak sasiadowi urodzila sie corka tez mial ja w nosie bo pil caly tydz z zalu ze to nie syn tyle ze to byla juz jego trzecia corka.[/quote]Mam znajomego, który powiedział ze zgodzi się na dziecko jak mu żona zagwarantuje, ze urodzi syna. Mamy XXI wiek czy XIV?[/quote]Jak chce gwarancji to najlepiej niech sam urodzi sobie tego syna[/quote]Niestety jest jeszcze pełno facetów w Polsce, którzy mentalnie zatrzymali się w średniowieczu. Nigdy nie byłabym z takim debilem, a już na pewno nie urodziłabym mu dziecka.

Twarz nieskalana myślą

[b]gość, 02-02-16, 07:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-02-16, 07:30 napisał(a):[/b]Prawda jet taka,że każdy facet marzy o synu. Gdy rodzi się córka to wiadomo,że jest akceptacja,ale ta ojcowska miłość pojawia się później. Znam wiele przypadków,gdzie dziewczyny mają większą więź z ojcem z matką. Ja natomiast jako matka ZAWSZE pragnęłam syna. Mam go i więcej dzieci nie potrzebuję. Córki nigdu nie chciałam. Nie umiem tego wytłumaczyć. Nawet jak nie znałam płci to nie dopuszczałam myśli o córce. Imię było tylko dla syna wybraneTak jak ja. Boję się zawsze, ze córkę urodzie :/[/quote]Mój mąż natomiast marzył o córce ponieważ jego ojciec bił go i jego matkę. Mój brat chciał córkę ponieważ jego żona była nie tylko miłością życia ale także najlepszą przyjaciółką od dzieciństwa i marzył o jej miniaturce. Mój najlepszy przyjaciel chciał córkę ponieważ miał czterech braci i zawsze marzył o siostrze. Nie każdy facet chce syna!

płeć dziecka zależy od faceta to czy będzie to syn czy córka będzie wyłącznie jego zasługą; )

czytam komentarze i nie dowierzam…ja urodziłam córkę i mąż kocha ją najbardziej na świecie,to córeczka tatusia.Od początku nie miało dla nas znaczenia jaka płec byleby tylko zdrowe było

[b]gość, 02-02-16, 07:30 napisał(a):[/b]Prawda jet taka,że każdy facet marzy o synu. Gdy rodzi się córka to wiadomo,że jest akceptacja,ale ta ojcowska miłość pojawia się później. Znam wiele przypadków,gdzie dziewczyny mają większą więź z ojcem z matką. Ja natomiast jako matka ZAWSZE pragnęłam syna. Mam go i więcej dzieci nie potrzebuję. Córki nigdu nie chciałam. Nie umiem tego wytłumaczyć. Nawet jak nie znałam płci to nie dopuszczałam myśli o córce. Imię było tylko dla syna wybraneTak jak ja. Boję się zawsze, ze córkę urodzie :/

Prawda jet taka,że każdy facet marzy o synu. Gdy rodzi się córka to wiadomo,że jest akceptacja,ale ta ojcowska miłość pojawia się później. Znam wiele przypadków,gdzie dziewczyny mają większą więź z ojcem z matką. Ja natomiast jako matka ZAWSZE pragnęłam syna. Mam go i więcej dzieci nie potrzebuję. Córki nigdu nie chciałam. Nie umiem tego wytłumaczyć. Nawet jak nie znałam płci to nie dopuszczałam myśli o córce. Imię było tylko dla syna wybrane

[b]gość, 02-02-16, 04:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-02-16, 01:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-02-16, 01:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 22:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 21:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 18:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 16:03 napisał(a):[/b]Jak by mu się urodziła córka to pewnie by jej nie pokochał i traktował jaj nie swoje dziecko egoista.Ale ty glupia jestes! Moj maz tez chcial syna jak kazdy zreszta facet! Urodzila sie corka i mowi ze jednwk woli ja niz syna[/quote]A co ma powiedziec? :D[/quote]Dziewczyna nie jest głupia. Znam takie przypadki, nawet sama jestem jednym z nich, gdzie ojciec źle traktował dziecko tylko dlatego, że jest córką.[/quote]To ojciec musialbyc wyjatkowym debilem… Byl arabem?[/quote]Jest Polakiem. Jak urodziła się moja starsza siostra, to nawet nie przyszedł do szpitala, bo był obrażony.[/quote]Znam taki przypadek jak sasiadowi urodzila sie corka tez mial ja w nosie bo pil caly tydz z zalu ze to nie syn tyle ze to byla juz jego trzecia corka.[/quote]Mam znajomego, który powiedział ze zgodzi się na dziecko jak mu żona zagwarantuje, ze urodzi syna. Mamy XXI wiek czy XIV?

Co do poniższej dyskusji, znam i widuje też w pracy ojców zakochanych w swoich corkach 😉

[b]gość, 02-02-16, 01:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 22:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 21:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 18:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 16:03 napisał(a):[/b]Jak by mu się urodziła córka to pewnie by jej nie pokochał i traktował jaj nie swoje dziecko egoista.Ale ty glupia jestes! Moj maz tez chcial syna jak kazdy zreszta facet! Urodzila sie corka i mowi ze jednwk woli ja niz syna[/quote]A co ma powiedziec? :D[/quote]Dziewczyna nie jest głupia. Znam takie przypadki, nawet sama jestem jednym z nich, gdzie ojciec źle traktował dziecko tylko dlatego, że jest córką.[/quote]To ojciec musialbyc wyjatkowym debilem… Byl arabem?[/quote]Jest Polakiem. Jak urodziła się moja starsza siostra, to nawet nie przyszedł do szpitala, bo był obrażony.

[b]gość, 02-02-16, 01:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-02-16, 01:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 22:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 21:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 18:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 16:03 napisał(a):[/b]Jak by mu się urodziła córka to pewnie by jej nie pokochał i traktował jaj nie swoje dziecko egoista.Ale ty glupia jestes! Moj maz tez chcial syna jak kazdy zreszta facet! Urodzila sie corka i mowi ze jednwk woli ja niz syna[/quote]A co ma powiedziec? :D[/quote]Dziewczyna nie jest głupia. Znam takie przypadki, nawet sama jestem jednym z nich, gdzie ojciec źle traktował dziecko tylko dlatego, że jest córką.[/quote]To ojciec musialbyc wyjatkowym debilem… Byl arabem?[/quote]Jest Polakiem. Jak urodziła się moja starsza siostra, to nawet nie przyszedł do szpitala, bo był obrażony.[/quote]Znam taki przypadek jak sasiadowi urodzila sie corka tez mial ja w nosie bo pil caly tydz z zalu ze to nie syn tyle ze to byla juz jego trzecia corka.

[b]gość, 01-02-16, 22:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 21:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 18:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 16:03 napisał(a):[/b]Jak by mu się urodziła córka to pewnie by jej nie pokochał i traktował jaj nie swoje dziecko egoista.Ale ty glupia jestes! Moj maz tez chcial syna jak kazdy zreszta facet! Urodzila sie corka i mowi ze jednwk woli ja niz syna[/quote]A co ma powiedziec? :D[/quote]Dziewczyna nie jest głupia. Znam takie przypadki, nawet sama jestem jednym z nich, gdzie ojciec źle traktował dziecko tylko dlatego, że jest córką.[/quote]To ojciec musialbyc wyjatkowym debilem… Byl arabem?

Oni są tak przerażająco prości.

Co za buraczyna z niego.

[b]gość, 01-02-16, 20:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 20:09 napisał(a):[/b]Widać po tej wypowiedzi jaki z niego egoistyczne. Bo on chce syna nie córkę. A jakby sięuurodziła córkato nna pewno tak by jej nie kochał jak syna. Cham. Życzęmu zżeby sameccórki robił i sięmu rrodziły każdajedna .Kobietę za orze. Heh.[/quote]może i tak być że będą same córki,znam taka rodzinę omal kobiety nie wykonczył tymi ciągłymi porodami….

[b]gość, 01-02-16, 22:42 napisał(a):[/b]haha i bd wiadreczko po porodzie Nie ty w nim będziesz nurkowac, Nie twojej malutkiej główki problem.

haha i bd wiadreczko po porodzie

Jakie chamskie wypowiedzi. Typowy cham.

[b]gość, 01-02-16, 18:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 16:03 napisał(a):[/b]Jak by mu się urodziła córka to pewnie by jej nie pokochał i traktował jaj nie swoje dziecko egoista.Ale ty glupia jestes! Moj maz tez chcial syna jak kazdy zreszta facet! Urodzila sie corka i mowi ze jednwk woli ja niz syna[/quote]A co ma powiedziec? 😀

[b]gość, 01-02-16, 17:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 16:52 napisał(a):[/b]no no, można jej pozazdrościć faceta, cud marzenie! ze świecą takich szukaćNo cud malina taki chlop, zyczy sobie syna, corki nie chce![/quote]Mama nadzieję, że nie uda mu się nic spłodzić.

[b]gość, 01-02-16, 21:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 18:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 16:03 napisał(a):[/b]Jak by mu się urodziła córka to pewnie by jej nie pokochał i traktował jaj nie swoje dziecko egoista.Ale ty glupia jestes! Moj maz tez chcial syna jak kazdy zreszta facet! Urodzila sie corka i mowi ze jednwk woli ja niz syna[/quote]A co ma powiedziec? :D[/quote]Dziewczyna nie jest głupia. Znam takie przypadki, nawet sama jestem jednym z nich, gdzie ojciec źle traktował dziecko tylko dlatego, że jest córką.

[b]gość, 01-02-16, 20:34 napisał(a):[/b]Nie chciałabym takiego grubasa w łóżku. Faceci z brzuchem nawet fiutka swego nie widzą. Ciekawe jak wygląda ich seks .Tylko od tyłu.

Ale beton…

Widać po tej wypowiedzi jaki z niego egoistyczne. Bo on chce syna nie córkę. A jakby sięuurodziła córkato nna pewno tak by jej nie kochał jak syna. Cham. Życzęmu zżeby sameccórki robił i sięmu rrodziły każdajedna .

Szpilka pierwsza konkretna walke mial i odrazu dostal wpierdziel te poprzednie to podstawione mial slabeuszy bo musieli go wyreklamowac heh zenada i po karierze panie szpilka. Do domciu…. Spadaj

[b]gość, 01-02-16, 20:09 napisał(a):[/b]Widać po tej wypowiedzi jaki z niego egoistyczne. Bo on chce syna nie córkę. A jakby sięuurodziła córkato nna pewno tak by jej nie kochał jak syna. Cham. Życzęmu zżeby sameccórki robił i sięmu rrodziły każdajedna .Kobietę za orze. Heh.

[b]gość, 01-02-16, 18:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 16:03 napisał(a):[/b]Jak by mu się urodziła córka to pewnie by jej nie pokochał i traktował jaj nie swoje dziecko egoista.Ale ty glupia jestes! Moj maz tez chcial syna jak kazdy zreszta facet! Urodzila sie corka i mowi ze jednwk woli ja niz syna[/quote]Nie każdy facet chce syna

Nie chciałabym takiego grubasa w łóżku. Faceci z brzuchem nawet fiutka swego nie widzą. Ciekawe jak wygląda ich seks .

Bez talencie i bezinteligencie

Tragedia jak oni sie wypowiadaja

Boze jaki to prostak jest a i ona nielepsza

[b]gość, 01-02-16, 16:03 napisał(a):[/b]Jak by mu się urodziła córka to pewnie by jej nie pokochał i traktował jaj nie swoje dziecko egoista.Ale ty glupia jestes! Moj maz tez chcial syna jak kazdy zreszta facet! Urodzila sie corka i mowi ze jednwk woli ja niz syna

Ale macie problem! Ini nie chca slubu bo Kamila juz byla mezatka wiec nie dziwie jej sie ze tym razem do oltarza isc juz nie chce

Co za wsioki!!

[b]gość, 01-02-16, 17:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 17:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 16:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 16:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 16:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 14:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 14:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 14:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 14:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 13:59 napisał(a):[/b]Nie rozumiem ludzi, ktorzy planuja najpierw dziecko a potem slub. Rozumiem taka kolejnosc jesli jest ciaza nieplanowana, albo ktos w ogole nie chce slubu, ale robic plany w takiej kolejnosci? Jak to ma sens?Też nie wiem. Piszę to jako osoba żyjąca od 11 lat w konkubinacie.[/quote][/quote]a po co te śluby i tak się bzykaja i tak.[/quote]Oczywiście, do bzykania papieru nie trzeba, do kochania też nie. Ale dla pierdół urzędowych, szpitalnych, szkolnych itp może się przydać Oczywiście nie musisz popierać moich zapatrywań. ;)[/quote]Jak to urzędowych? dziecko ma nazwisko ojca i już i nic więcej nie trzeba.[/quote]Ni. Jeśli nie macie ślubu dziecko otrzymuje nazwisko matki. Bez ślubu są problemy proceduralne na każdym etapie urzędowych spraw. Szkoła, gdy dziecko zachoruje mogą być problemy … na głupią wycieczkę zgoda obojga rodziców może być nieco bardziej zawiła w dodatkowe papiery …. to nie jest takie proste …[/quote]wiele moich koleżanek bez slubu jest a dzeici maja nazwiska ojca i jest ok/.[/quote]Czasami okej czasami nie. I się tłumacz ze to twoje dziecko, mimo innego nazwiska[/quote]Po co dziecku nazwisko ojca? Wolałabym, żeby nosiło moje.[/quote]a jak biora sluby i kobiety zostaja przy swoim i co?tez moze nosic nazwisko kobiety.

[b]gość, 01-02-16, 17:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 16:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 16:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 16:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 14:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 14:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 14:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 14:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 13:59 napisał(a):[/b]Nie rozumiem ludzi, ktorzy planuja najpierw dziecko a potem slub. Rozumiem taka kolejnosc jesli jest ciaza nieplanowana, albo ktos w ogole nie chce slubu, ale robic plany w takiej kolejnosci? Jak to ma sens?Też nie wiem. Piszę to jako osoba żyjąca od 11 lat w konkubinacie.[/quote][/quote]a po co te śluby i tak się bzykaja i tak.[/quote]Oczywiście, do bzykania papieru nie trzeba, do kochania też nie. Ale dla pierdół urzędowych, szpitalnych, szkolnych itp może się przydać Oczywiście nie musisz popierać moich zapatrywań. ;)[/quote]Jak to urzędowych? dziecko ma nazwisko ojca i już i nic więcej nie trzeba.[/quote]Ni. Jeśli nie macie ślubu dziecko otrzymuje nazwisko matki. Bez ślubu są problemy proceduralne na każdym etapie urzędowych spraw. Szkoła, gdy dziecko zachoruje mogą być problemy … na głupią wycieczkę zgoda obojga rodziców może być nieco bardziej zawiła w dodatkowe papiery …. to nie jest takie proste …[/quote]wiele moich koleżanek bez slubu jest a dzeici maja nazwiska ojca i jest ok/.[/quote]Czasami okej czasami nie. I się tłumacz ze to twoje dziecko, mimo innego nazwiska[/quote]Po co dziecku nazwisko ojca? Wolałabym, żeby nosiło moje.

[b]gość, 01-02-16, 16:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 16:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 16:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 14:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 14:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 14:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 14:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 13:59 napisał(a):[/b]Nie rozumiem ludzi, ktorzy planuja najpierw dziecko a potem slub. Rozumiem taka kolejnosc jesli jest ciaza nieplanowana, albo ktos w ogole nie chce slubu, ale robic plany w takiej kolejnosci? Jak to ma sens?Też nie wiem. Piszę to jako osoba żyjąca od 11 lat w konkubinacie.[/quote][/quote]a po co te śluby i tak się bzykaja i tak.[/quote]Oczywiście, do bzykania papieru nie trzeba, do kochania też nie. Ale dla pierdół urzędowych, szpitalnych, szkolnych itp może się przydać Oczywiście nie musisz popierać moich zapatrywań. ;)[/quote]Jak to urzędowych? dziecko ma nazwisko ojca i już i nic więcej nie trzeba.[/quote]Ni. Jeśli nie macie ślubu dziecko otrzymuje nazwisko matki. Bez ślubu są problemy proceduralne na każdym etapie urzędowych spraw. Szkoła, gdy dziecko zachoruje mogą być problemy … na głupią wycieczkę zgoda obojga rodziców może być nieco bardziej zawiła w dodatkowe papiery …. to nie jest takie proste …[/quote]wiele moich koleżanek bez slubu jest a dzeici maja nazwiska ojca i jest ok/.[/quote]Czasami okej czasami nie. I się tłumacz ze to twoje dziecko, mimo innego nazwiska

Jeszcze niech nagra i pokaze jak robi

Zazwyczaj nazwisko dziecko dostaje po ojcu, czy był ślub czy nie było. Ale to zazwyczaj.

[b]gość, 01-02-16, 16:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 16:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 14:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 14:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 14:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 14:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-02-16, 13:59 napisał(a):[/b]Nie rozumiem ludzi, ktorzy planuja najpierw dziecko a potem slub. Rozumiem taka kolejnosc jesli jest ciaza nieplanowana, albo ktos w ogole nie chce slubu, ale robic plany w takiej kolejnosci? Jak to ma sens?Też nie wiem. Piszę to jako osoba żyjąca od 11 lat w konkubinacie.[/quote][/quote]a po co te śluby i tak się bzykaja i tak.[/quote]Oczywiście, do bzykania papieru nie trzeba, do kochania też nie. Ale dla pierdół urzędowych, szpitalnych, szkolnych itp może się przydać Oczywiście nie musisz popierać moich zapatrywań. ;)[/quote]Jak to urzędowych? dziecko ma nazwisko ojca i już i nic więcej nie trzeba.[/quote]Ni. Jeśli nie macie ślubu dziecko otrzymuje nazwisko matki. Bez ślubu są problemy proceduralne na każdym etapie urzędowych spraw. Szkoła, gdy dziecko zachoruje mogą być problemy … na głupią wycieczkę zgoda obojga rodziców może być nieco bardziej zawiła w dodatkowe papiery …. to nie jest takie proste …[/quote]Cóż za bzdura, wlasnie moj facet uznal dziecko jeszcze przed urodzeniem (jestem w 39tygodniu ciąży) w urzędzie stanu cywilnego

[b]gość, 01-02-16, 16:52 napisał(a):[/b]no no, można jej pozazdrościć faceta, cud marzenie! ze świecą takich szukaćNo cud malina taki chlop, zyczy sobie syna, corki nie chce!