Asia Argento żartuje ze śmierci Anthony’ego Bourdaina? Fani rozwścieczeni
Od lat włoska aktorka Asia Argento oskarżana była przez wielu fanów Anthony’ego Bourdaina o spowodowanie śmierci słynnego szefa kuchni i prowadzącego telewizyjne show. Prawda jest taka, że Bourdain popełnił samobójstwo w następstwie jej nowego romansu. Jednak nie można oskarżać aktorki o jego śmierć, to on się powiesił, ona nie przyłożyła do tego (dosłownie) ręki.
Wypłynęły ostatnie SMS’y Anthony’ego Bourdaina. Jego ostatnie słowa?
Jednak teraz… fani są jeszcze bardziej rozsierdzeni. Asia Argento najwyraźniej odniosła się do nieautoryzowanej biografii Anthony’ego Bourdaina, która zawierała ostatnie wiadomości tekstowe wysłane między parą. Asia Argento (47 l.) opublikowała na swoim InstaStories zdjęcie w koszulce z zawodowym kulturystą Ronniem Colemanem z napisem „Stop Busting My Balls”.
Tak też brzmiała jej OSTATNIA wiadomość SMS, którą wysłała do swojego zmarłego partnera w noc przed jego śmiercią…
Fani atakują nieczułość Asi Argento
Zgodnie z książką “Down and Out in Paradise” autorstwa Charlesa Leerhsena, Bourdain zmarł w wyniku samobójstwa w czerwcu 2018 roku w wieku 61 lat w Kaysersberg we Francji.
Anthony Bourdain popełnił samobójstwo
Czy jest coś, co mogę zrobić?” Bourdain zapytał Argento w rozmowie SMS’owej, „Stop busting my balls” (tłum. przestań mnie męczyć), odpisała Argento, na co Bourdain odpowiedział: „Ok”. Były to jego ostatnie słowa.
Wiadome jest, że Asia Argento zmęczona jest oskarżeniami ze strony fanów, jakoby była winna jego samobójstwa. Jednak teraz fala hejtu spływa na nią podwójnie. Niepotrzebnie wrzuciła takie… nieczułe story. A wy jak myślicie?
A taką miał fajną żonę i dzieciaki. A tu mu się zachciało zmieniac model. No i taki model go wykończył.
Facet miał poważne problemy psychiczne. Przyssał się do niej jak kleszcz, a ona tego nie chciała i teraz to ma być jej wina? Litości.
Oboje siebie warci,dziwny jest ten swiat
Sześćdziesięciolatek choćby połknął pięć tabletek viagry nie jest w stanie należycie wypełnić roli kochanka wyzwolonej kobiety. Facet z brzuchem i stłuszczoną wątrobą w “te klocki” prawie już nie grał. Gdyby za partnerkę miał swoją równolatkę, to razem sobie nawzajem parzyliby sobie ziółka i narzekali na “bóle w krzyżach”. Nie macie prawa obwiniać