Barbara Kurdej-Szatan cierpi na poważną chorobę!

1-5-R1 1-5-R1

Barbara Kurdej-Szatan (30 l.) jest żoną byłego wokalisty RH+ Rafała Szatana (28 l.). Choć aktorka ma już w tym związku jedną córeczkę Hanię, to niestety nie może na tę chwilę starać się o powiększenie rodziny.

Zobacz też: Barbara Kurdej-Szatan pokazuje zdjęcie ze swoją córeczką

Wszystko dlatego, że od kilku lat zmaga się z poważną chorobą, która uniemożliwia jej zajście w ciążę.

Jak wyznała w rozmowie z Życiem na Gorąco:

Muszę wyleczyć się z boreliozy. Na moje nieszczęście nie od razu postawiono mi dobrą diagnozę. Później długo brałam antybiotyki. Teraz wszystko jest na dobrej drodze do wyzdrowienia, ale mój organizm musi się odpowiednio zregenerować.

Aktorka, znana między innymi z reklam jednej sieci komórkowej oraz roli w M jak miłość powiedziała, że nabawiła się tej choroby poprzez ugryzienie kleszcza.

Zobacz też: Barbara Kurdej-Szatan na salonach ze swoim mężem (FOTO)

Kurdej-Szatan stwierdziła również, że należy uważać na to zagrożenie zwłaszcza w okresie letnim, ponieważ:

Borelioza to parszywa, groźna i trudna do wyleczenia choroba.

Ponadto zagrożeniem jest również co innego:

Bagatelizują fakt ugryzienia przez kleszcza. Sama też nieprędko poszłam do lekarza. Zdecydowałam się powiedzieć o swoim przypadku, ponieważ, jako osoba publiczna, czuję obowiązek mówienia ludziom również o takich sprawach. Być może ktoś dzięki mnie wybierze się do doktora i zacznie się leczyć.

Zobacz też: Czy to najgorsza stylizacja Barbary Kurdej-Szatan?(FOTO)

Również dołączamy do apelu. Nigdy nie bagatelizujcie podejrzanych ukąszeń i ugryzień!

Barbara Kurdej-Szatan cierpi na poważną chorobę!

Barbara Kurdej-Szatan cierpi na poważną chorobę!

Barbara Kurdej-Szatan cierpi na poważną chorobę!

Barbara Kurdej-Szatan cierpi na poważną chorobę!

Barbara Kurdej-Szatan cierpi na poważną chorobę!

   
33 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Nie przepadam za nią. Strasznie gwiazdorzy. Pozdrawiam i miłego dnia 😀

Joasiu, życzę Ci zdrówka i wszystkiego naj naj naj. Bardzo Cię lubię. Pozdrawiam serdecznie.

[b]gość, 20-05-16, 10:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-05-16, 01:58 napisał(a):[/b]Od kiedy borelioza przeszkadza w zajsciu w ciaze? co googlowac sie nie chcialo?! czy ot tak sobie dla jaj oglupiacie ludzi?A nie przyszło Ci do głowy, że w ciąży nawet drobne przeziębienie może być niebezpieczne, a co dopiero mówić o tak poważnej chorobie jak borelioza? Chyba logiczne, że kobieta chce być pewna, że jest zdrowa zanim zajdzie w ciążę…[/quote]

[b]gość, 19-05-16, 17:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-16, 16:00 napisał(a):[/b]mąż mojej koleżanki choruje na borelioze. ponad rok temu starali sie o dziecko. chlopczyk ma obecnie 3-mce i jest zdrowy…oby tylko w przyszlosci sam nie mial w sobie nic z tego paskudnego chorobskaJest różnica pomiędzy tym, że kobieta jest chora, a chorym mężczyzną. Facet nie chodzi w ciąży. Poza tym borelioza nie jest dziedziczna.[/quote] Jeśli ciężarna jest nosicielem, to przekazuje dziecku w życiu płodowym krętki borelki poprzez krwiobieg. Poczytaj na necie, szczególnie odsyłam na fora o borelce. Sama choruję na to od 8 lat i wiem, jak to wygląda od “kuchni” i tak dziecko może urodzić się jako nosiciel tzw. borelioza wrodzona.

[b]gość, 20-05-16, 08:49 napisał(a):[/b]Co najlepsze, borelioze przenoszą też muszki, jako że zima była kiepska, trochę ich będzie. Ale mówi się tylko o kleszczach, jakby każdy po lasach i łąkach hasał.Dobrze,że o tym napisałaś,bo szczerze mówiąc nie mialam pojęcia o muszkach.Co do tych obleśnych kleszczy to kiedyś tego dziadostwa było mniej.Pamiętam jak w dzieciństwie codziennie jeździłam z tatą na grzyby na Mazurach i nigdy mnie żaden kleszcz nie “obszedł”.Teraz bym chodziła w kożuchu i kaloszach żeby tego dziadostwa nie złapać

tez sie zmagam z ta choroba,po miesiacu brania antybiotykow wrecz mi wzrosla.kretki borelli sa przyczepione do miesni,sa w krwi i plynie m-rdz.czesto pozostaja utajone i dopiero sie uaktywniaja kiedy oslabia sie system immun.niestety ich budowa utrudnia wyeliminowanie tej groznej bakterii. wiekszosc ludzi z SM(stwardnienie)ma tak naprawde nieleczona borelioze(neuroborelioza)

[b]gość, 20-05-16, 01:58 napisał(a):[/b]Od kiedy borelioza przeszkadza w zajsciu w ciaze? co googlowac sie nie chcialo?! czy ot tak sobie dla jaj oglupiacie ludzi?A nie przyszło Ci do głowy, że w ciąży nawet drobne przeziębienie może być niebezpieczne, a co dopiero mówić o tak poważnej chorobie jak borelioza? Chyba logiczne, że kobieta chce być pewna, że jest zdrowa zanim zajdzie w ciążę…

Od kiedy borelioza przeszkadza w zajsciu w ciaze? co googlowac sie nie chcialo?! czy ot tak sobie dla jaj oglupiacie ludzi?

Kretynko naucz się w końcu- boRelioza!

Racja,małe i tak groźne 🙁 Moja śp. Ciocia została ugryziona przez kleszcza, niestety umarła 🙁 Mam wiele znajomych z boleriozą,bardzo narzekają,to wcale nie jest lekkie leczenie.Takie małe paskudy i tyle zła.

Co najlepsze, borelioze przenoszą też muszki, jako że zima była kiepska, trochę ich będzie. Ale mówi się tylko o kleszczach, jakby każdy po lasach i łąkach hasał.

kleszczy jest od pyty przez to,ze nie m aostrych zim. Tak naprawde możemy go “zlapac” wszedzie nawet na osiedlu gdzie sa krzewy, niskie drzewa, wiec musielibysmy z domów w ogóle nie wychodzic

[b]gość, 19-05-16, 21:38 napisał(a):[/b]objawy: gorączka, bóle stawów, swędzenie i przede wszystkim rumień wokół ugryzienia powiększający się z dnia na dzień (ugryzienie czerwone, wokół blady placek otoczony czerwoną obwódką)niestety coraz czesciej rumienia nie ma a i tak rozwija sie bolerioza lub koinfekcje

objawy: gorączka, bóle stawów, swędzenie i przede wszystkim rumień wokół ugryzienia powiększający się z dnia na dzień (ugryzienie czerwone, wokół blady placek otoczony czerwoną obwódką)

i huj jej w dupe

i tej ciocie w rorkach

borelioza ponoć nieuleczalna… tak siostrze powiedział lekarz. nie leczą.

[b]gość, 19-05-16, 18:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-16, 17:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-16, 14:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-16, 14:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-16, 14:24 napisał(a):[/b]Kurczę z tego co wiem baroliezę można uśpić ale nie wyleczyć, a na starośc ona prawodpodobnie zacznie się ujawniać ponownie. Szkoda, kleszcze to jest zło w czystej postaci i nie wierzę, że nie można ich jakoś wytępić.To koncerny farmaceutyczne sieją chróbska, żeby ludzie zuszeni byli kupować nowe leki…[/quote]Dokladnie,to farmaceutyczne koncerny zarazaja kleszcze kretkami borelii,namnażaja je i rozsiewaja po lasach 😂😂😂[/quote]Aleś ty głupi/a aż żal. Jak cię kleszcz użre i zachorujesz to może w końcu otworzysz oczy i włączysz myślenie.[/quote]Ja dzisiaj se kleszcza wyrwałem i ze złosci wyssalem z niego swoją krew która mi wypił[/quote]Brawo ty 🙂

Czy możecie napisać coś o objawach? metodach diagnozy?

[b]gość, 19-05-16, 14:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-16, 14:24 napisał(a):[/b]Kurczę z tego co wiem baroliezę można uśpić ale nie wyleczyć, a na starośc ona prawodpodobnie zacznie się ujawniać ponownie. Szkoda, kleszcze to jest zło w czystej postaci i nie wierzę, że nie można ich jakoś wytępić.To koncerny farmaceutyczne sieją chróbska, żeby ludzie zuszeni byli kupować nowe leki…[/quote]To zrób im na złość i jak zachorujesz na coś nie kupuj ich leków.

[b]gość, 19-05-16, 16:00 napisał(a):[/b]mąż mojej koleżanki choruje na borelioze. ponad rok temu starali sie o dziecko. chlopczyk ma obecnie 3-mce i jest zdrowy…oby tylko w przyszlosci sam nie mial w sobie nic z tego paskudnego chorobskaJest różnica pomiędzy tym, że kobieta jest chora, a chorym mężczyzną. Facet nie chodzi w ciąży. Poza tym borelioza nie jest dziedziczna.

[b]gość, 19-05-16, 17:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-16, 14:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-16, 14:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-16, 14:24 napisał(a):[/b]Kurczę z tego co wiem baroliezę można uśpić ale nie wyleczyć, a na starośc ona prawodpodobnie zacznie się ujawniać ponownie. Szkoda, kleszcze to jest zło w czystej postaci i nie wierzę, że nie można ich jakoś wytępić.To koncerny farmaceutyczne sieją chróbska, żeby ludzie zuszeni byli kupować nowe leki…[/quote]Dokladnie,to farmaceutyczne koncerny zarazaja kleszcze kretkami borelii,namnażaja je i rozsiewaja po lasach 😂😂😂[/quote]Aleś ty głupi/a aż żal. Jak cię kleszcz użre i zachorujesz to może w końcu otworzysz oczy i włączysz myślenie.[/quote]Ja dzisiaj se kleszcza wyrwałem i ze złosci wyssalem z niego swoją krew która mi wypił

[b]gość, 19-05-16, 15:02 napisał(a):[/b]Oj tam sama walczę z borelioza od 10 lat i niestety jak lekarz powiedział umrę z nią,mam postać przestarzałą za pożno zdiagnozowana.Mało tego w wyniku powikłań stwierdzono u mnie sm i oba biodea do wymiany ! Nie wiem czy płakać czy się smiać,chodzę przy kulach.Samo życie !Współczuję i zdrowia życzę. Wiem co znaczy to wstrętne choróbsko.

mąż mojej koleżanki choruje na borelioze. ponad rok temu starali sie o dziecko. chlopczyk ma obecnie 3-mce i jest zdrowy…oby tylko w przyszlosci sam nie mial w sobie nic z tego paskudnego chorobska

Mnie ugryzl kleszcz prawdopodobnie jak poszlam na siusiu w krzaki w mini spodniczce. kleszcza nie widzialam ani nie poczulam nic tylko po jakims czasie wyszedl rumien. Bylo leczenie – miesiac brania antybiotykow przerwa – i tak trzy razy. Dalej mialam bolerioze. Pozniej na wczasach poszlam z mezem na grzyby ubrana jak kosmonauta, taka w szmaty zakutana. Znow doktorka mi mowi ze bylo mowe pokasanie bo wyniki poszybowaly w gore ale tym razem rumienia nie bylo. Zyje z ta choroba ponad 20 lat. Zadnych spektakularnych objawow choroby tylko czasem jestem bardziej slaba.

[b]gość, 19-05-16, 14:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-16, 14:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-16, 14:24 napisał(a):[/b]Kurczę z tego co wiem baroliezę można uśpić ale nie wyleczyć, a na starośc ona prawodpodobnie zacznie się ujawniać ponownie. Szkoda, kleszcze to jest zło w czystej postaci i nie wierzę, że nie można ich jakoś wytępić.To koncerny farmaceutyczne sieją chróbska, żeby ludzie zuszeni byli kupować nowe leki…[/quote]Dokladnie,to farmaceutyczne koncerny zarazaja kleszcze kretkami borelii,namnażaja je i rozsiewaja po lasach 😂😂😂[/quote]Aleś ty głupi/a aż żal. Jak cię kleszcz użre i zachorujesz to może w końcu otworzysz oczy i włączysz myślenie.

Oj tam sama walczę z borelioza od 10 lat i niestety jak lekarz powiedział umrę z nią,mam postać przestarzałą za pożno zdiagnozowana.Mało tego w wyniku powikłań stwierdzono u mnie sm i oba biodea do wymiany ! Nie wiem czy płakać czy się smiać,chodzę przy kulach.Samo życie !

[b]gość, 19-05-16, 14:24 napisał(a):[/b]Kurczę z tego co wiem baroliezę można uśpić ale nie wyleczyć, a na starośc ona prawodpodobnie zacznie się ujawniać ponownie. Szkoda, kleszcze to jest zło w czystej postaci i nie wierzę, że nie można ich jakoś wytępić.To koncerny farmaceutyczne sieją chróbska, żeby ludzie zuszeni byli kupować nowe leki…

Kurczę z tego co wiem baroliezę można uśpić ale nie wyleczyć, a na starośc ona prawodpodobnie zacznie się ujawniać ponownie. Szkoda, kleszcze to jest zło w czystej postaci i nie wierzę, że nie można ich jakoś wytępić.

Bardzo dobrze, że przestrzega przed tym innych. Ja sama niedawno wyleczyłam się z boreliozy ale antybiotyki bardzo wyniszczyły mi organizm. Ludzie, badajcie się, nie bójcie się iść do lekarza, bo potem może być już za późno. Pozdrawiam :-)))

Do siostrzyczki Haneczki pasuje siostrzyczka Juleczka ,przypomina mi moją gościnną Sąsiadke i jej szatańskie mocne kawy też kocha bardzo dzieci i bardzo choruję pomimo to urodziła zdrowe pociechy:))))))

[b]gość, 19-05-16, 14:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-16, 14:24 napisał(a):[/b]Kurczę z tego co wiem baroliezę można uśpić ale nie wyleczyć, a na starośc ona prawodpodobnie zacznie się ujawniać ponownie. Szkoda, kleszcze to jest zło w czystej postaci i nie wierzę, że nie można ich jakoś wytępić.To koncerny farmaceutyczne sieją chróbska, żeby ludzie zuszeni byli kupować nowe leki…[/quote]nom, na pewno bayer czy polfa zarazili ja bolerioza

[b]gość, 19-05-16, 14:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-16, 14:24 napisał(a):[/b]Kurczę z tego co wiem baroliezę można uśpić ale nie wyleczyć, a na starośc ona prawodpodobnie zacznie się ujawniać ponownie. Szkoda, kleszcze to jest zło w czystej postaci i nie wierzę, że nie można ich jakoś wytępić.To koncerny farmaceutyczne sieją chróbska, żeby ludzie zuszeni byli kupować nowe leki…[/quote]Dokladnie,to farmaceutyczne koncerny zarazaja kleszcze kretkami borelii,namnażaja je i rozsiewaja po lasach 😂😂😂