Barbara Kurdej-Szatan: Jestem uzależniona od…
Gwiazdy też ludzie – jak każdy z nas zdarza im się borykać z niekoniecznie zrozumiałymi przez innych nawykami, przyzwyczajeniami, czy uzależnieniami. Wiecie, że Sylwia Grzeszczak do każdego hotelu zabiera swój własny materac, Jennifer Lawrence wszędzie nosi ze sobą cukierki, Marta Wierzbicka jada surowe kostki rosołowe, a Natalia Siwiec zbyt często używa kropli do nosa? Teraz przyszedł czas na wyznania Basi Kurdej-Szatan (29 l.). Na pytanie magazynu HOT Moda o swoje uzależnienie, odparła bez wahania:
– Jestem uzależniona od pomadek. Używam ich non stop.
Basia nie obędzie się też bez wymyślnych etiu na telefon i iPada:
– Kupuję bez ograniczeń. Mam ich kilkanaście, np. słonia, kota, komplet mała i duża panda, a’la notes, dżinsowe etui z kieszonką… Na pewno na tym nie poprzestanę. Zamawiam je niemal każdego dnia.
Rozumiemy?



KIM ona niby jest? ja mam wrażenie, że 90% osób, które pokazywane są w telewizji to jakieś celebrytki, które nie wiedzieć czemu są celebrytkami. każdy od wszystkiego, a właściwie od niczego
Nie cierpie jak ktos mowi na szminke: pomadka.
[b]gość, 22-09-14, 09:07 napisał(a):[/b]Podoba mi się w serialu M jak marcepan ;)Hehe,fajnie napisane 🙂 M jak Marcepan ,też tak czasem mówię ;))
kolejna pseudo celebrytka. kurwa,co jest z tym swiatem teraz?! zeby zostac celebryta musisz pokazac dupe albo byc mega spasionym gburem jak w przypadku tego prosiaka z cs. dziwne,ze facet ktory gra z nia w reklamie play nie ma takiego parcia na szklo jak ona.
Dzisiaj “gwiazdą” może zostać na prawdę każdy.
nie rozumiem fenomenu tej dziewczyny…jest tak przeciętną bułką i chyba o to chodzi mogą się z nią identyfikować wszystkie przeciętne panny hehe
Ja mam już dość jej mordy. Pracuję w play i codziennie muszę na nią patrzeć. Aktorka z niej żadna,uroda pospolita jednym słowem dno! Idealny przykład jak można z nikogo zrobić gwíazdę. I nie byłoby w tym nic dziwnego,ale media jak sobie upatrzą kogoś to ta osoba jest później wszędzie,aż do znudzenia!
Nienawidzę jej po filmie Dzień dobry kocham Cię
Wzruszające.
[b]gość, 08-03-15, 20:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-09-14, 00:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-14, 12:48 napisał(a):[/b]Niby ladna ale cos jej brakuje taka wiejska uroda troche i bezguscieA co ty wiesz o wiejskiej urodzie? Ja mieszkam na wsi i nie uważam się przez to gorsza albo brzydka. Wprost przeciwnie lubię takie życie. I śmieszy mnie gdy ktoś mówi o ludziach ze wsi wieśniaki, bo prawdziwych wieśniaków w negatywnym tego słowa znaczeniu spotkałam w mieście.[/quote]Brawo, mimo że mieszkam od dziecka w mieście, to wychowałam się praktycznie na wsi i podoba mi się co napisałaś 🙂 najwięksi “wieśniacy” i buraki mieszkają właśnie w mieście ;)[/quote]
Wiejska uroda
Ja jestem uzależniona od facetów
[b]gość, 22-09-14, 00:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-14, 12:48 napisał(a):[/b]Niby ladna ale cos jej brakuje taka wiejska uroda troche i bezguscieA co ty wiesz o wiejskiej urodzie? Ja mieszkam na wsi i nie uważam się przez to gorsza albo brzydka. Wprost przeciwnie lubię takie życie. I śmieszy mnie gdy ktoś mówi o ludziach ze wsi wieśniaki, bo prawdziwych wieśniaków w negatywnym tego słowa znaczeniu spotkałam w mieście.[/quote]Brawo, mimo że mieszkam od dziecka w mieście, to wychowałam się praktycznie na wsi i podoba mi się co napisałaś 🙂 najwięksi “wieśniacy” i buraki mieszkają właśnie w mieście 😉
Ja jestem uzależniona od neta:(
[b]gość, 22-09-14, 00:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-14, 12:48 napisał(a):[/b]Niby ladna ale cos jej brakuje taka wiejska uroda troche i bezguscieA co ty wiesz o wiejskiej urodzie? Ja mieszkam na wsi i nie uważam się przez to gorsza albo brzydka. Wprost przeciwnie lubię takie życie. I śmieszy mnie gdy ktoś mówi o ludziach ze wsi wieśniaki, bo prawdziwych wieśniaków w negatywnym tego słowa znaczeniu spotkałam w mieście.[/quote]Bo wieśniak to stan umysłu.Mieszkam w mieście i faceci,których tu spotykam często są mega burakami pozbawionymi kultury i ambicji.
..bywania i ścianek! Wielka mi tajemnica.
Podoba mi się w serialu M jak marcepan 😉
[b]gość, 21-09-14, 12:48 napisał(a):[/b]Niby ladna ale cos jej brakuje taka wiejska uroda troche i bezguscieA co ty wiesz o wiejskiej urodzie? Ja mieszkam na wsi i nie uważam się przez to gorsza albo brzydka. Wprost przeciwnie lubię takie życie. I śmieszy mnie gdy ktoś mówi o ludziach ze wsi wieśniaki, bo prawdziwych wieśniaków w negatywnym tego słowa znaczeniu spotkałam w mieście.
[b]gość, 21-09-14, 10:01 napisał(a):[/b]jaka karykatura z niej na 1. zdjeciu. Karzełek wyprężony jak struna z ogromną głową długim tułowiem i króciutkimi nóżkami w mega szpilkach… Strasznie źle wyszła na tym zdjJaki fotograf, takie zdjęcie.
Niby ladna ale cos jej brakuje taka wiejska uroda troche i bezguscie
jaka karykatura z niej na 1. zdjeciu. Karzełek wyprężony jak struna z ogromną głową długim tułowiem i króciutkimi nóżkami w mega szpilkach… Strasznie źle wyszła na tym zdj
Taka trochę infantylna…
ETIU??? Serio?
wyskakuje juz z lodówki a i tak pozostanie głupią blondynką z reklamy . Za duzo juz tej blondi wszedzie
ETIU
[b]gość, 21-09-14, 06:56 napisał(a):[/b]Współczuję tego dwuczłonowego nazwiska.ee nie jest źle,bardzo charakterystyczne
Współczuję tego dwuczłonowego nazwiska.