Bena i Jennifer sposób na związek
Związek Jennifer Lopez i Bena Afflecka narażony był na ciągłą inwigilację przez prasę. Aktor uważa, że to właśnie głównie przez to przestali sie spotykać.
Teraz, gdy Ben jest już szczęśliwym mężem i ojcem, stara się nie dopuścić do podobnej sytuacji. Dlatego para obwieściła, że nigdy nie pojawi się razem na czerwonym dywanie.
– Bardzo ciężko pracujemy nad tym, aby nie być jedną z tych par, za którą nieustannie biegają paparazzi – mówi Jennifer. – Nigdy nie zobaczycie nas razem na czerwonym dywanie. To nasz sposób na uśpienie uwagi mediów.
Dziwne – czy paparazzi ganiają tylko za małżeństwami? Co on ściemnia, a jaka to różnica dla prasy czy są małżeństwem czy nie?
ot i cały sekret poszedł wpizdu i cały misterny plan też wpizdu 😀
super para
Nie Macie pojecia Co Mowicie Ignoranci
ważne żeby byli szczęśliwi i tyle.
gość24-11-07, 11:50 to co przepraszam, jak sie razem pojawią na jakiejś gali to paparazzi im żyć nie dadzą?bzdura, jest masę innych gwiazd, którymi się te prasowe hieny interesują o wiele bardziej…po prostu ta laska jest kiepska, jest dobra tylko w byciu żoną i matką a czerwony dywan..to chyba jej marzeniezgadzam sie co do słowa~!!!
nawet fajnie razem wyglądają, ale nie wybacze mu za Jennifer Lopez.
uśpienie….hm…
to co przepraszam, jak sie razem pojawią na jakiejś gali to paparazzi im żyć nie dadzą?bzdura, jest masę innych gwiazd, którymi się te prasowe hieny interesują o wiele bardziej…po prostu ta laska jest kiepska, jest dobra tylko w byciu żoną i matką a czerwony dywan..to chyba jej marzenie..
Lubie ich, naprawde ich lubie.
bardzo ich lubie:) jedna z nielicznych “normalnych” par w LA
Normalna rodzina.
oni wydaja sie tacy… NORMALNI