Benjamin Millepied niebawem zostawi Natalie Portman?

630 630

To brzmi co najmniej niedorzeczne, ale ci, którzy obserwują co roku Oscary i to, co dzieje się z jego zdobywczyniami twierdzą, że coś w tym jest.

Mowa o tzw. klątwie Oscara – wiele aktorek, które zdobyły statuetkę, prędzej czy później rozstało się ze swoimi partnerami. Można wymienić m.in. Halle Berry, Sandrze Bullock, Kate Winslet czy Hilary Swank.

Rozsiewający pesymizm malkontenci czekają, aż Benjamin Millepied zostawi nagrodzoną w tym roku Natalie Portman, która latem ma urodzić jego dziecko. Para poznała się na planie filmu Czarny łabędź.

Wierzycie w coś podobnego?

 

 
33 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

To nie jest “jego” dziecko, To jest ICH dziecko. Kiedy w koncu ludzie pzrestana pisac: ona urodzi MU dziecko? A sobie to jego nie rodzi???? Durny zwrot, naprawde.A Natalie zycze duzo szczescia 🙂

Ech, w Hollywood każdy prędzej czy później zostaje rzucony, także trudno mówic o jakiejs klątwie

To takie portale tylko nakręcają innych, co później wywołuje skale masowej klątwy Oscara. Jak dla mnie to wszystko są brednie. Życzę Natalie jak najwięcej szczęścia.

to nie klątwa, ale niedojrzali mężczyźni nasiąknięci patrarchalną kulturą, którzy nie radzą sobie, że mają tak piękne, inteligentne i bogate partnerki – odnoszące większe sukcesy od nich samych…

moze ja tez zostawic z tego powodu, ze nie jest powalajaca z wygladu 😛

Łatwo przyszło – łatwo poszło 😛

klątwa to może za dużo powiedziane ale widzę, że nie jestem jedyną osobą, która zauważyła “zachwyt” Benjamina, kiedy wywołano Natalie. on nie będzie zazdrosny o podziw wobec aktorskiego kunsztu Portman, on będzie zazdrosny o podziw, kropka. i fakt, to ona jest bardziej zapatrzona w niego niż vice versa. może nie zostawi ją teraz zaraz ale do grobowej deski nie mają co nawet planować ;p to żaden pesymizm ale zwykła chłodna kalkulacja na bazie tego, co dzieje się z parami w showbiznesie.

dziwczyła się na planie z choreografem więc raczej ją zostawi..

Pewnie tak – tak się kończą wpadki.

gość, 01-03-11, 18:56 napisał(a):Zostawi Natalie, nie jest typem faceta, który zachwyci sie na całe życie jedną kobietą. A o tym ze juz nie jest nią specjalnie zachwycony, świadczy sposób w jaki patrzył na nią na rozdaniu Złotych Globów, przez moment w jego spojrzeniu widać zawiść.. a tak w ogóle myslę ze ona jest bardziej zapatrzona w niego niz on w nią, a to stawia ją na straconej pozycji.Co za wnikliwa psychoanaliza. Trzeba było przy okazji jeszcze Freudem pojechać;)

Zostawi Natalie, nie jest typem faceta, który zachwyci sie na całe życie jedną kobietą. A o tym ze juz nie jest nią specjalnie zachwycony, świadczy sposób w jaki patrzył na nią na rozdaniu Złotych Globów, przez moment w jego spojrzeniu widać zawiść.. a tak w ogóle myslę ze ona jest bardziej zapatrzona w niego niz on w nią, a to stawia ją na straconej pozycji.

Meryl Streep dostała dwa Oscary, a nigdy się nie rozwiodła. Jak widać są wybitne aktorki, które łamią tą dziwną “regułę”. PZDR

Jeśli ją zostawi to będzie największym dupkiem na świecie. Takich kobiet jak Natalie się nie porzuca!! Jest piękna, mądra, sławna i do tego mają wspólne dziecko – czego facet może chcieć więcej? Wszystko ma w jednej osobie

to bzdura, wszystko jest w naszej podświadomości, jezeli nie bedzie miała dystansu do siebie i do tego, co inni mówią to oczywiście że się rozstaną, ale Natalie nie jest głupia dziewczyną, zna doskonale psychologię i myślę, że takie plotki w zupełności jej nie ruszaja

zapomniejliście o Reese Witherspoon

gość, 01-03-11, 11:09 napisał(a):tu chyba nawet nie chodzi konkretnie o samego Oscara, ale o status jaki on ze sobą niesie. Chcąc nie chcąc w naszym świecie ciągle panuje przekonanie, że mężczyzna powinien zarabiać więcej. Więc kiedy nagle kobieta okazuje się tą lepszą, pojawia się problem. W większości przypadków też, męzczyźni byli związani z branżą aktorską ( mąż H. Swank, mąż R. Witherspoon, etc etc) więc to na pewno jeszcze pogarszało sprawę.H. Swank powiedziala ze odeszla bo byl uzalezniony od narkotykow; maz S. Bullock ja zdradzal zanim nakrecila film – zwiazek by sie rozpadl nawet jesli film by nigdy nie wszedl do kin, czy okazal sie chala; maz H. Berry tez ja zdradzal i nawet poszedl na odwyk od seksu – takze wyglada na to ze ci mezczyzni poprostu sa dupkami, niezaleznie od sukcesu kobiety. Rowniez ci wyzej wymienieni zwiazali sie z kobietami ktore od poczatku zarabialy wiecej, wiec trudno jest to wytlumaczyc zmiana statusu/dochodow. Oskar nie ma nic wspolnego z rozpadem zwiazkow!

zostawi. Juz umiera z zazdrosci, ze ona ma wyzszy status niz on sam.

Nie zostawi jej. Zbyt wiele by stracił. Poza tym on ją kocha.

tak, juz od poczatku wiedzial, ze ona jest bardziej znana i rozpoznawana, i moze dlatego zrobil jej dziecko: zeby ja w domku, przy sobie, zatrzymac. Moze ma Oskara, ale bedzie go zza pieluch ogladac.

tu chyba nawet nie chodzi konkretnie o samego Oscara, ale o status jaki on ze sobą niesie. Chcąc nie chcąc w naszym świecie ciągle panuje przekonanie, że mężczyzna powinien zarabiać więcej. Więc kiedy nagle kobieta okazuje się tą lepszą, pojawia się problem. W większości przypadków też, męzczyźni byli związani z branżą aktorską ( mąż H. Swank, mąż R. Witherspoon, etc etc) więc to na pewno jeszcze pogarszało sprawę.Benjamin nie ma z filmem nic wspólnego, a jego kariera baletmistrza ma się całkiem dobrze.

gość, 01-03-11, 11:09 napisał(a):tu chyba nawet nie chodzi konkretnie o samego Oscara, ale o status jaki on ze sobą niesie. Chcąc nie chcąc w naszym świecie ciągle panuje przekonanie, że mężczyzna powinien zarabiać więcej. Więc kiedy nagle kobieta okazuje się tą lepszą, pojawia się problem. W większości przypadków też, męzczyźni byli związani z branżą aktorską ( mąż H. Swank, mąż R. Witherspoon, etc etc) więc to na pewno jeszcze pogarszało sprawę.Benjamin nie ma z filmem nic wspólnego, a jego kariera baletmistrza ma się całkiem dobrze.Właśnie, też o tym pomyślałam. Jako przyczynę tych rozstań podaje się zazwyczaj zazdrość panów o sukcesy, a dlaczego uznany i chwalony tancerz i choreograf miałby być zazdrosny o nagrodę aktorską? Nie ma do tego powodów. Gdy wiązał się z Natalie już wiedział, że i tak nigdy nie będzie zarabiał tyle co ona. Tak samo jak zdobywca Oscara i jeden z najbardziej cenionych reżyserów, Sam Mendes nie miał powodu, żeby zazdrościć go Kate, a jednak i tak się rozstali. Jesse James zdradzał Sandrę na długo przed jej wygraną, Eric Bennett był draniem od początku małżeństwa z Halle, więc nie dziwne, że w końcu się rozstali, a Hilary wyszła za mąż za swoją pierwszą miłość, gdy miała 23 lata i byli małżeństwem jeszcze przez 6 lat po jej pierwszej wygranej, więc Oscar raczej nie miał z tym nic wspólnego. Ich związek i tak trwał bardzo długo jak na hollywoodzkie standardy (14 lat razem, 9 jako małżeństwo). Generalnie nie wygląda na to, żeby którekolwiek z tych rozstań było spowodowane “klątwą”.

on nawet na przeróżnych ważnych uroczystościach z nią sie nie pojawia, więc wszystko możliwe. Ale z tą klątwom to przesada ; p ;))

gość, 01-03-11, 06:18 napisał(a):czy on w ogole przyszedl z nia na te oskary?tak, był z nią cały czas – na czerwonym dywanie odsunął się skromne dlatego go nie widac

gość, 01-03-11, 09:46 napisał(a):gość, 01-03-11, 06:18 napisał(a):czy on w ogole przyszedl z nia na te oskary?tak, był z nią cały czas – na czerwonym dywanie odsunął się skromne dlatego go nie widacoczywiscie ze był, wprowadzał ja nawet po schodach po odczytaniu werdyktu..btw nie wierze w jakies bzdurne klątwy, czysty zbieg okolicznosci..najczescie rozstajace sie pary to byly pary aktorskie i małżonek nie wytrzymywał presji..partner Natalie jej z zupelnie innej bajki, jest tancerzem, tak wiec inna branza

że się rozstaną można uwierzyć, że ma to związek z Oscarami nie bardzo 😀

A może Natalie przełamie złą passę? Nie przyszło Wam do głowy, że może po takim wyróżnieniu a) w/w aktorkom sodówka uderzyła do głowy lub b) maluczcy partnerzy nie mogli znieść ich sukcesów i stąd tylko krok do rozstania ?. A na poważnie to ex Bullock jest szurnięty,słaby psychicznie i korzysta z używek, Berry słynie z romansów / dwa rozwody / a mąż Hilary zasłynął z jednego serialu / pamiętacie ” Dzień za dniem ” ? /podczas gdy ona doskonali swój warsztat. Winslet jest już dwukrotną rozwódką. Narzeczony Portman jest z innej branży mam nadzieję, że im się uda.

nic w tym nie ma, tam wszyscy sie rozstaja, rozwodza i tasuja miedzy soba. A ze ktos dostal Oscara to jest na swieczniku przez jakis czas i wszyscy sledza takiej osoby kazdy krok. Niech zrobia ranking u wszsytkich aktorow, nie tylko oscarowych.

czy on w ogole przyszedl z nia na te oskary?

Razem wybrali się na “pooskarowe” śniadanie więc jak na razie im się układa.

Bzdury, dlaczego nie wymieniliście aktorek, którym oscar nie rozwalił małżeństwa i żyją dalej z tymi samymi partnerami?

gość, 01-03-11, 04:49 napisał(a):cos w tym jest…nie, nie ma…myslienie ze zwiazki rozpadaja sie ze wzgl. na jeden jedyny czynnik, i ze to ten czynnik jest najwazniejszy z wszystkich jakie przyczyniaja sie do rozpadku zwiazku jest uproszczone i absurdalne. Nic w zyciu nie dzieje sie tylko z jednego powodu….

cos w tym jest…

piekne ma te suknie