Beyonce i Jay Z zatrudniają francuską nianię (FOTO)
20-miesięczna Blue Ivy ma i zawsze będzie miała wszystko co najlepsze. Córka Jaya Z i Beyonce ma władać biegle dwoma językami. Rodzice małej zdecydowali, że drugim językiem będzie francuski.
– Beyonce i Jay Z zaczęli szukać niani, która chętnie by z nimi podróżowała. Ich głównym wymaganiem jest dwujęzyczność. Chcą, żeby niania biegle mówiła po francusku z wielu powodów. Jay Z i Bey czują się silnie związani z Francją, siostrzeniec Bey mówi po francusku, jego ojciec jest Francuzem. Zaczęli już poszukiwania kandydatki, kilku rad udzieliła im Gwyneth Paltrow – zdradza informator.
Ma cherie Blue Ivy?


gość, 19-09-13, 19:33 napisał(a):gość, 18-09-13, 23:13 napisał(a):gość, 18-09-13, 11:53 napisał(a):gość, 18-09-13, 09:43 napisał(a):nie wiem czemu amerykanskie gwiazdki maja obsesje na punkcie Francji i francuskiego.poza tym bycie dwujezycznym? wielkie mi halo. na pewno nie w dzisiejszym swiecie gdzie znam kilka przykladow dzieci trzyjezycznych (bo te dwujezyczne to moge mnozyc na peczki) i gdzie moje tez bedzie trzyjezyczne.polski po mamusi, arabski po tatusiu i angielski bo mieszkasz w UK? :)))))haha dobrehahahahahaha ale przywaliles/as hahaha..
jesli tak chetnie licytujecie sie ktory jezyk jest bardziej przyszlosciowy to sprawdzcie sobie na mapie gdzie wydobywa sie i ktore kraje maja najwieksze zasoby ropy i gazu oraz gdzie jest najwiecej swiatowej produkcji. to daje dosyc dobry obraz przyszlosciowych jezykow.
no ludzie, ktorzy mowia, ze jezyk francuski nie jest przyszlosciowy maja nie pokolei w glowie… zawsze bedzie w czolowce jezykow. taka prawda, ze od zawsze angielski, niemiecki i francuski byly najbardziej cenione… od kiedy chiny zaczely wsyztskich w tyle zostawiac i ten jezyk jest cenny. nie wazne, ze np. hiszpanski jest w calej ameryce pd prawie bo tam jest bieda i nie ma po co jechac. i francuskiego nie uzywa sie tylko w krajach afrykanskich, ale i w niektorych czesciach kanady, szwajcarii, monako, luksemburgu, belgii, haitii, itd. osoba, ktora np. chcialby byc politykiem i mierzyla na stanowiska w unii europejskiej to mysle, ze jak najbardziej ten jezyk sie przyda. ktos kto chce byc projektantem mody to tez ani rusz. kazdy powinien uczyc sie indywidualnie w zaleznosci od planow zawodowych. i niech ktos mi powie w dzisiejszych czasach, ze cos nie jest przyszlosciowe, gdy wszystko sie zmienia w mega tempie… mi tata mowil: zdabac wyzsze wyksztalcenie bo to przyszlosciowe. tylko jak ta przyszlosc nastala to wlasnie teraz osoby po zawodowce maja lepsze mozliwosci pracy niz studenci… ja z kolezankami w urzedzie pracujemy za 1600zl a moja fryzjerka zarabia 5 tys… i na cholere mi bylo sie uczyc.
Bo francuski to piękny język 🙂 Pozdrawiam Francję i Francuzów :***
gość, 18-09-13, 23:13 napisał(a):gość, 18-09-13, 11:53 napisał(a):gość, 18-09-13, 09:43 napisał(a):nie wiem czemu amerykanskie gwiazdki maja obsesje na punkcie Francji i francuskiego.poza tym bycie dwujezycznym? wielkie mi halo. na pewno nie w dzisiejszym swiecie gdzie znam kilka przykladow dzieci trzyjezycznych (bo te dwujezyczne to moge mnozyc na peczki) i gdzie moje tez bedzie trzyjezyczne.polski po mamusi, arabski po tatusiu i angielski bo mieszkasz w UK? :)))))haha dobre
Nie wiem czemu obrażasz, sama masz nie pokolei w głowie jeśli Francja kojarzy Ci się tylko z projektowaniem mody… albo masz 15 lat i g*** wiesz o życiu, mierz siły na zamiary… szanse na zostanie “projektantem mody” albo “politykiem” są tak żenująco niskie, że nie wiem co trzeba mieć w głowie by takie brednie pisać…Jeśli upatrujesz się super przyszłości w Monako (będącym drugim najmniejszym po Watykanie państwem świata) to ja Ci gratuluje, jeśli dla Ciebie Francuski, którym posługują się najbiedniejsze regiony afryki jest językiem bardziej użytkowym od np. Hiszpańskiego, którym posługuje się 3/4 ameryki południowej, Hiszpania i, który jest pierwszym obowiązkowym w szkołach językiem obcym w USA, to pogratulować… Widocznie takimi samymi kategoriami myślałaś wybierając studia, dlatego fryzjerka zarabia teraz więcej od Ciebie…
o wow, dwujezyczna? sukces.moje dziecko jest trzyjezyczne (polski, angielski i portugalski). w szkole ma tez hiszpanski, ktory jak sie zna portugalski nie jest wiekszym problemem, i francuski.licytacja na dwijezycznosc w dzisiejszym swiecie gdzie malzenstwa z roznych krajow sa zwyczajnie powszechne, jest smieszna.
gość, 18-09-13, 23:10 napisał(a):“Kotku” ja cie do niczego nie przekonuje bo nie mam w tym interesu. Mi sie francuski w zyciu bardzo przydal, tobie nie, fair enough.gość, 18-09-13, 22:52 napisał(a):Kolonie wyemigrowaly do Francji bo to Francja jest silna. Piszesz ze ten jezyk jest nieprzydatny a jednak jest, skoro te mniejszosci sa w stanie zamieszkac we Francji dzieki znajomosci tego jezyka i zyc tam godnie. Czy ty kiedykolwiek w ogole bylas/byles we Francji…. “Jezyk Fracuski funkcjonuje w obszarach świata nie dających żadnych perspektyw, bo chyba mi nie napiszesz, że lepsze perspektywy masz w Rwandzie czy Tunezji “JEZYK FRANCUSKI FUNKCJONUJE JAK SAMA NAZWA WSKAZUJE, WE FRANCJI I TAK, TAM SA PERSPEKTYWY.Francja się kotku nie rozerwie, już dziś boryka się z problemami ekonomicznymi w związku z ludnością napływową, a nie jeden Francuz narzeka na bezrobocie i niskie płace. Następuje także głęboki podział społeczny związany z emigrantami. To nie jest język przyszłościowy i nie próbuj mnie przekonać do swoich racji bo do tej pory nie przedstawiłaś żadnego konkretnego argumentu. Tyle ode mnie.
gość, 18-09-13, 11:53 napisał(a):gość, 18-09-13, 09:43 napisał(a):nie wiem czemu amerykanskie gwiazdki maja obsesje na punkcie Francji i francuskiego.poza tym bycie dwujezycznym? wielkie mi halo. na pewno nie w dzisiejszym swiecie gdzie znam kilka przykladow dzieci trzyjezycznych (bo te dwujezyczne to moge mnozyc na peczki) i gdzie moje tez bedzie trzyjezyczne.polski po mamusi, arabski po tatusiu i angielski bo mieszkasz w UK? :)))))typowo polaczkowe myslenie.wiedz, ze nie kazdy musi pracowac na zmywaku w UK.
gość, 18-09-13, 22:52 napisał(a):Kolonie wyemigrowaly do Francji bo to Francja jest silna. Piszesz ze ten jezyk jest nieprzydatny a jednak jest, skoro te mniejszosci sa w stanie zamieszkac we Francji dzieki znajomosci tego jezyka i zyc tam godnie. Czy ty kiedykolwiek w ogole bylas/byles we Francji…. “Jezyk Fracuski funkcjonuje w obszarach świata nie dających żadnych perspektyw, bo chyba mi nie napiszesz, że lepsze perspektywy masz w Rwandzie czy Tunezji “JEZYK FRANCUSKI FUNKCJONUJE JAK SAMA NAZWA WSKAZUJE, WE FRANCJI I TAK, TAM SA PERSPEKTYWY.Francja się kotku nie rozerwie, już dziś boryka się z problemami ekonomicznymi w związku z ludnością napływową, a nie jeden Francuz narzeka na bezrobocie i niskie płace. Następuje także głęboki podział społeczny związany z emigrantami. To nie jest język przyszłościowy i nie próbuj mnie przekonać do swoich racji bo do tej pory nie przedstawiłaś żadnego konkretnego argumentu. Tyle ode mnie.
Kolonie wyemigrowaly do Francji bo to Francja jest silna. Piszesz ze ten jezyk jest nieprzydatny a jednak jest, skoro te mniejszosci sa w stanie zamieszkac we Francji dzieki znajomosci tego jezyka i zyc tam godnie. Czy ty kiedykolwiek w ogole bylas/byles we Francji…. “Jezyk Fracuski funkcjonuje w obszarach świata nie dających żadnych perspektyw, bo chyba mi nie napiszesz, że lepsze perspektywy masz w Rwandzie czy Tunezji “JEZYK FRANCUSKI FUNKCJONUJE JAK SAMA NAZWA WSKAZUJE, WE FRANCJI I TAK, TAM SA PERSPEKTYWY.gość, 18-09-13, 20:12 napisał(a):Do osób niżej :Owszem użyteczność języka Chińskiego jest o wiele większa niż języka Francuskiego. Jezyk Fracuski funkcjonuje w obszarach świata nie dających żadnych perspektyw, bo chyba mi nie napiszesz, że lepsze perspektywy masz w Rwandzie czy Tunezji niż w dynamicznie rozwijających się Chinach lub Singapurze, który technologicznie wyprzedza Polskie o lata świetlne ? Poza tym sama napisałaś, że umiesz angielski, hiszpański i uczysz się portugalskiego – to może napisz dlaczego ? Dlaczego nie nauczyłaś się np. Francuskiego i Włoskiego zamiast powyższych ? A no dlatego, że języki, które sobie wybrałaś są w powszechnym użyciu na wielu kontynentach i dają Ci o wiele większe możliwości zarówno na płaszczyźnie zawodowej jak i prywatnej. Apropo dawnych kolonii francuskich, to raczej nie są miejscem rozwoju, skoro ich mieszkańcy nagminnie emigrują do Francji ? Więc po co się uczyć francuskiego i jechać tam w poszukiwaniu szczescia, skoro nawet rdzenni mieszkańcy tego szczescia nie znaleźli i masowo uciekają do europy ? Francuski jest nie przydatny, takie jest moje zdane. Jak ktoś lubi to ok, ale użyteczność tego języka jest znikoma.
gość, 18-09-13, 20:27 napisał(a):ja się właśnie zaczęłam uczyć hiszpańskiego, bardzo prosty język, zresztą tak samo jak włoski. Akcent w języku hiszpański pada na tą samą sylabę co u nas więc nie musze się mordować z akcentem tak jak przy angielskim,francuskim czy niemieckim. Poza tym zmieniaja sie tylko końcowki np: amigA, amigO, amigOSTo tylko pozory;) Bardziej zaawansowana gramatyka jest trudna. Nie mówiąc o odmianie czasowników, gdzie większość ma jakieś nieregularności w którym z czasów (chyba jest 75 typów nieregularności).Ale jest to język w którym chyba najszybciej można się skomunikować. A co do akcentu, jeżeli nie masz oznaczonego to jest taki jak w języku polskim. Poza tym bywają słowa które bez akcentu znaczą coś zupełnie innego niż z akcentem.
Żałosne. Jay Z i Bey czują się silnie związani z Francją bo siostrzeniec Bey mówi po francusku, a jego ojciec jest Francuzem.?? To rzeczywiście powody do czucia się silnie związanymi z Francją…
ja perfekt znam niemiecki, za to angielskiego nigdy nie mogłam pojąć, znaczy dogadam się tam coś, ale nie tak jak po niemiecku.
co trzeba zrobic zeby byc opiekunką dzieci gwiazd ?
Do osób niżej :Owszem użyteczność języka Chińskiego jest o wiele większa niż języka Francuskiego. Jezyk Fracuski funkcjonuje w obszarach świata nie dających żadnych perspektyw, bo chyba mi nie napiszesz, że lepsze perspektywy masz w Rwandzie czy Tunezji niż w dynamicznie rozwijających się Chinach lub Singapurze, który technologicznie wyprzedza Polskie o lata świetlne ? Poza tym sama napisałaś, że umiesz angielski, hiszpański i uczysz się portugalskiego – to może napisz dlaczego ? Dlaczego nie nauczyłaś się np. Francuskiego i Włoskiego zamiast powyższych ? A no dlatego, że języki, które sobie wybrałaś są w powszechnym użyciu na wielu kontynentach i dają Ci o wiele większe możliwości zarówno na płaszczyźnie zawodowej jak i prywatnej. Apropo dawnych kolonii francuskich, to raczej nie są miejscem rozwoju, skoro ich mieszkańcy nagminnie emigrują do Francji ? Więc po co się uczyć francuskiego i jechać tam w poszukiwaniu szczescia, skoro nawet rdzenni mieszkańcy tego szczescia nie znaleźli i masowo uciekają do europy ? Francuski jest nie przydatny, takie jest moje zdane. Jak ktoś lubi to ok, ale użyteczność tego języka jest znikoma.
ja się właśnie zaczęłam uczyć hiszpańskiego, bardzo prosty język, zresztą tak samo jak włoski. Akcent w języku hiszpański pada na tą samą sylabę co u nas więc nie musze się mordować z akcentem tak jak przy angielskim,francuskim czy niemieckim. Poza tym zmieniaja sie tylko końcowki np: amigA, amigO, amigOS
i to jest dobry pomysł, dobrze jest znać obce języki
To, że Ci pani na geografii sprzedała jakąś informacje nie znaczy, że ów informacja jest pratyczna. BO ogólnie na świecie trzema językami w, których mówi najwięcej ludzi są angielski, hiszpański i… Chiński. Język francuski jest nie przydatny, bo oprócz francji mówi się nim tylko w dawnych francuskich koloniach czyli w np. arabskiej afryce… Nie sądze, żeby dzieciak Beyonce w przyszłości zamieszkał np. w Tunezjii czy w Aligierii… Uczenie go tak nieprzydatnego i nie praktycznego języka jakim jest Francyski, wynika chyba jedynie z głupoty i ze snobizmu rodziców. mówię biegle po angielsku, więc dogadam się praktycznie wszędzie. bardzo dobrze mówię też po hiszpańsku i “z rozpędu” uczę się portugalskiego (bo jest b. podobny). jeśli beyonce jest snobką czy jest głupia, to jak mnie nazwiesz??ps. odnośnie chińskiego – to, ile ludzi nim włada, nie jest miarą użyteczności tego języka. uważasz, że lepiej znać chiński niż francuski?
gość, 18-09-13, 16:34 napisał(a):gość, 18-09-13, 12:47 napisał(a):gość, 18-09-13, 10:58 napisał(a):Szkoda, ze po francusku mowi sie tylko we Francji. Ten jezyk jest trudny i uczylabym sie go w czwartej kolejnosci. Zaraz po angielskim, niemieckim i portugalskim, którym się można posługiwać w Portugalii i całej Ameryce Południowej.Francuski jest trzecim jezykiem międzynarodowym, w kilkudziesięciu krajach jest jezykiem urzędowym.Buaha pytanie tylko w jakich krajach jest “językiem urzędowym” ? a no cię oświecie m.in. w Rwandzie znanej głównie z masowego ludobójstwa w 44 roku. na Madagaskarze spopularyzowanym głównie przez pingwiny 😛 czy też w Kongu albo w 12 milionowym Senegalu… Faktycznie język ten jest bardzo praktyczny, mała Ivy Blue i inne dzieci gwiazd w przyszłości napewno osiedlą się w którymś z tych państw… (innych państw nawet nie wymieniam bo to smiech na sali)oprócz wspomnianych już państw europejskich, porozumiesz się w tym języku we wszystkich byłych koloniach. zresztą, nie rozpatrywałabym tego od strony pragmatycznej. po prostu fajnie jest znać języki obce, nie uważasz?
gość, 18-09-13, 19:04 napisał(a):To, że Ci pani na geografii sprzedała jakąś informacje nie znaczy, że ów informacja jest pratyczna. BO ogólnie na świecie trzema językami w, których mówi najwięcej ludzi są angielski, hiszpański i… Chiński. Język francuski jest nie przydatny, bo oprócz francji mówi się nim tylko w dawnych francuskich koloniach czyli w np. arabskiej afryce… Nie sądze, żeby dzieciak Beyonce w przyszłości zamieszkał np. w Tunezjii czy w Aligierii… Uczenie go tak nieprzydatnego i nie praktycznego języka jakim jest Francyski, wynika chyba jedynie z głupoty i ze snobizmu rodziców. mówię biegle po angielsku, więc dogadam się praktycznie wszędzie. bardzo dobrze mówię też po hiszpańsku i “z rozpędu” uczę się portugalskiego (bo jest b. podobny). jeśli beyonce jest snobką czy jest głupia, to jak mnie nazwiesz??ps. odnośnie chińskiego – to, ile ludzi nim włada, nie jest miarą użyteczności tego języka. uważasz, że lepiej znać chiński niż francuski? Nie ja pisałam poprzedni komentarz, ale pozwolę sobie powiedzieć: oczywiście! Język chiński jest jednym z najbardziej użytecznych języków przy poszukiwaniu pracy.
gość, 18-09-13, 17:27 napisał(a):“… ma władać biegle dwoma językami.” I ma wladac mieczem swietlnym, wiec zatrudnia samego Dartha Vadera. Stac ich.Buhahaha.
Jakoś do francuskiego nie mogę się przekonać. A sama mówię biegle po angielsku, hiszpańsku i dukam po niemiecku. Dla mnie bardziej użyteczny jest rosyjski.Ale jeżeli jej rodzice widzieli by ją powiedzmy jako osobę w którejś z organizacji międzynarodowych np. ONZ, to niestety znajomość francuskiego jest konieczna.Mimo to hiszpański i Hiszpania są najlepsze.
Czemu buzi tego dziecka nigdy nie widac? Czyzby byla za bardzo do tatusia podobna :/
gość, 18-09-13, 17:34 napisał(a):gość, 18-09-13, 17:08 napisał(a):gość, 18-09-13, 15:46 napisał(a):cała francja jest przereklamowana, poza wieżą nie ma nic godnego uwagi, w luwrze można z nudów się porzygać.jesli caly kraj przyrownujesz do ekspresowej wycieczki po turystycznych atrakcjach stolicy, to kiepsko to swiadczy o tobie…a chuj cie to obchodzi?Dlaczego nie dziwi mnie, ze osoba uzywająca takiego słownictwa uwaza, ze “w luwrze można z nudów się porzygać”.
gość, 18-09-13, 17:05 napisał(a):gość, 18-09-13, 16:34 napisał(a):gość, 18-09-13, 12:47 napisał(a):gość, 18-09-13, 10:58 napisał(a):Szkoda, ze po francusku mowi sie tylko we Francji. Ten jezyk jest trudny i uczylabym sie go w czwartej kolejnosci. Zaraz po angielskim, niemieckim i portugalskim, którym się można posługiwać w Portugalii i całej Ameryce Południowej.Francuski jest trzecim jezykiem międzynarodowym, w kilkudziesięciu krajach jest jezykiem urzędowym.Buaha pytanie tylko w jakich krajach jest “językiem urzędowym” ? a no cię oświecie m.in. w Rwandzie znanej głównie z masowego ludobójstwa w 44 roku. na Madagaskarze spopularyzowanym głównie przez pingwiny 😛 czy też w Kongu albo w 12 milionowym Senegalu… Faktycznie język ten jest bardzo praktyczny, mała Ivy Blue i inne dzieci gwiazd w przyszłości napewno osiedlą się w którymś z tych państw… (innych państw nawet nie wymieniam bo to smiech na sali)to ja wymienie te inne, wg ciebie ‘smieszne’ panstwa:1. belgia2. kanada3. luksemburg4. monako5. szwajcaria6. seszeleW każdym z tych państw bez problemu dogadasz się w języku angielskim lub języku lokalnym. Znajomość francuskiego z praktycznego punktu widzenia jest wobec tego bezcelowa.
cała francja jest przereklamowana, poza wieżą nie ma nic godnego uwagi, w luwrze można z nudów się porzygać.
gość, 18-09-13, 17:08 napisał(a):gość, 18-09-13, 15:46 napisał(a):cała francja jest przereklamowana, poza wieżą nie ma nic godnego uwagi, w luwrze można z nudów się porzygać.jesli caly kraj przyrownujesz do ekspresowej wycieczki po turystycznych atrakcjach stolicy, to kiepsko to swiadczy o tobie…a chuj cie to obchodzi?
gość, 18-09-13, 12:47 napisał(a):gość, 18-09-13, 10:58 napisał(a):Szkoda, ze po francusku mowi sie tylko we Francji. Ten jezyk jest trudny i uczylabym sie go w czwartej kolejnosci. Zaraz po angielskim, niemieckim i portugalskim, którym się można posługiwać w Portugalii i całej Ameryce Południowej.Francuski jest trzecim jezykiem międzynarodowym, w kilkudziesięciu krajach jest jezykiem urzędowym.Buaha pytanie tylko w jakich krajach jest “językiem urzędowym” ? a no cię oświecie m.in. w Rwandzie znanej głównie z masowego ludobójstwa w 44 roku. na Madagaskarze spopularyzowanym głównie przez pingwiny 😛 czy też w Kongu albo w 12 milionowym Senegalu… Faktycznie język ten jest bardzo praktyczny, mała Ivy Blue i inne dzieci gwiazd w przyszłości napewno osiedlą się w którymś z tych państw… (innych państw nawet nie wymieniam bo to smiech na sali)
“… ma władać biegle dwoma językami.” I ma wladac mieczem swietlnym, wiec zatrudnia samego Dartha Vadera. Stac ich.
Nabywać się powinno umiejętności praktyczne… choć rozumiem, że tak owe nie są potrzebne dzieciom gwiazd bo i tak całe życie będą pierdzieć w stołek, a kasa będzie im spadać z nieba… więc ten francuski to chyba jedynie dla szpanu. Język kompletnie nieprzydatny we współczesnej rzeczywistości, Angielski, Hiszpański, Rosyjski, Chiński…nawet Portugalski, ale Francuski ? To jest poprostu śmieszne i świadczy jedynie o snobiźmie i głupocie rodziców, którzy wybierają ten język na drugi język dla dziecka.
gość, 18-09-13, 13:06 napisał(a):“Szkoda, ze po francusku mowi sie tylko we Francji. Ten jezyk jest trudny i uczylabym sie go w czwartej kolejnosci. Zaraz po angielskim, niemieckim i portugalskim, którym się można posługiwać w Portugalii i całej Ameryce Południowej. “hahaha, tylko we Francji, dziewczyno co Ty się wczoraj urodziłaś? polecam bardziej uważać na geografiiTo, że Ci pani na geografii sprzedała jakąś informacje nie znaczy, że ów informacja jest pratyczna. BO ogólnie na świecie trzema językami w, których mówi najwięcej ludzi są angielski, hiszpański i… Chiński. Język francuski jest nie przydatny, bo oprócz francji mówi się nim tylko w dawnych francuskich koloniach czyli w np. arabskiej afryce… Nie sądze, żeby dzieciak Beyonce w przyszłości zamieszkał np. w Tunezjii czy w Aligierii… Uczenie go tak nieprzydatnego i nie praktycznego języka jakim jest Francyski, wynika chyba jedynie z głupoty i ze snobizmu rodziców.
gość, 18-09-13, 15:46 napisał(a):cała francja jest przereklamowana, poza wieżą nie ma nic godnego uwagi, w luwrze można z nudów się porzygać.Widac, ze jestes wiejskim bucem
gość, 18-09-13, 12:47 napisał(a):gość, 18-09-13, 10:58 napisał(a):Szkoda, ze po francusku mowi sie tylko we Francji. Ten jezyk jest trudny i uczylabym sie go w czwartej kolejnosci. Zaraz po angielskim, niemieckim i portugalskim, którym się można posługiwać w Portugalii i całej Ameryce Południowej.Francuski jest trzecim jezykiem międzynarodowym, w kilkudziesięciu krajach jest jezykiem urzędowym.dokladnie po za tym po niemiecku mowi sie tylko w niemczech austrii szwajcarii i to tez zalezy od kantonow portugalski zalezy ktora odmiana bo sa dwie laska od pierszego komentarza jest jakas niedo wiecie jaka
gość, 18-09-13, 13:06 napisał(a):“Szkoda, ze po francusku mowi sie tylko we Francji. Ten jezyk jest trudny i uczylabym sie go w czwartej kolejnosci. Zaraz po angielskim, niemieckim i portugalskim, którym się można posługiwać w Portugalii i całej Ameryce Południowej. “hahaha, tylko we Francji, dziewczyno co Ty się wczoraj urodziłaś? polecam bardziej uważać na geografiihahahaha, nie wierze, haha. Francuski tylko we Francji ? A Portugalski w calej Ameryce Poludniowej ? Chyba Ci się pomylilo z Hiszpanskim, ale to mniej wiecej polowa Ameryki, druga to portugalski.
“Szkoda, ze po francusku mowi sie tylko we Francji. Ten jezyk jest trudny i uczylabym sie go w czwartej kolejnosci. Zaraz po angielskim, niemieckim i portugalskim, którym się można posługiwać w Portugalii i całej Ameryce Południowej. “hahaha, tylko we Francji, dziewczyno co Ty się wczoraj urodziłaś? polecam bardziej uważać na geografii
gość, 18-09-13, 13:52 napisał(a):gość, 18-09-13, 09:43 napisał(a):nie wiem czemu amerykanskie gwiazdki maja obsesje na punkcie Francji i francuskiego.poza tym bycie dwujezycznym? wielkie mi halo. na pewno nie w dzisiejszym swiecie gdzie znam kilka przykladow dzieci trzyjezycznych (bo te dwujezyczne to moge mnozyc na peczki) i gdzie moje tez bedzie trzyjezyczne.moje dzieci będą 4 języczne, skoro już tak się lubisz licytować: polski, hiszpański, galicyjski i portugalski. i nie widzę w tym żadnego “sukcesu”, po prostu mam narzeczonego hiszpana. podobnie byłoby w belgii, szwajcarii. a francuski to piękny język. nie tylko gwiazdy, ale ogólnie bogaci ludzie z usa często biorą niańki z francuskim i z tego, co się orientuję jest to najbardziej popularny język obcy.a moje będą 10 języczne i co?!
i fajnie.mam szwagierke,ktora z malymi dziecmi wyjechala 10l temu do usa,dzieci,ktore kiedys mowily po polsku teraz mowia wylacznie po angielsku,a po polsku rozumieja pojedyncze slowa.
gość, 18-09-13, 09:43 napisał(a):nie wiem czemu amerykanskie gwiazdki maja obsesje na punkcie Francji i francuskiego.poza tym bycie dwujezycznym? wielkie mi halo. na pewno nie w dzisiejszym swiecie gdzie znam kilka przykladow dzieci trzyjezycznych (bo te dwujezyczne to moge mnozyc na peczki) i gdzie moje tez bedzie trzyjezyczne.moje dzieci będą 4 języczne, skoro już tak się lubisz licytować: polski, hiszpański, galicyjski i portugalski. i nie widzę w tym żadnego “sukcesu”, po prostu mam narzeczonego hiszpana. podobnie byłoby w belgii, szwajcarii. a francuski to piękny język. nie tylko gwiazdy, ale ogólnie bogaci ludzie z usa często biorą niańki z francuskim i z tego, co się orientuję jest to najbardziej popularny język obcy.
No i ok, mają powody. Mała się osłucha i będzie jej w przyszłości o wiele łatwiej. To ich dziecko i nie nam oceniać czy dobrze robią czy źle. Moim zdaniem nauki nigdy za wiele i fajnie, że Blue ma taką możliwość. Co więcej Francuski to piękny język.
gość, 18-09-13, 11:59 napisał(a):gość, 18-09-13, 10:04 napisał(a):gość, 18-09-13, 09:43 napisał(a):nie wiem czemu amerykanskie gwiazdki maja obsesje na punkcie Francji i francuskiego.poza tym bycie dwujezycznym? wielkie mi halo. na pewno nie w dzisiejszym swiecie gdzie znam kilka przykladow dzieci trzyjezycznych (bo te dwujezyczne to moge mnozyc na peczki) i gdzie moje tez bedzie trzyjezyczne.No spoko, tylko ich dziecko zna już angielski. A trzecim językiem Twojego będzie polski. łałNo tylko polski jest na 9 miejscu najtrudniejszych jezyków świata, a angielski jest na szarym koncu… nie patrz na to czy jest powszechny tylko na poziom trudnosci, jezyk angielski i hiszpanski to najlatwiejsze jezyki na świecie.. Możemy być dumni, ze znamy nasz język:)jakby mieszkali w Polsce, znaliby też polski. w USA raczej się nie przyda?
gość, 18-09-13, 10:04 napisał(a):gość, 18-09-13, 09:43 napisał(a):nie wiem czemu amerykanskie gwiazdki maja obsesje na punkcie Francji i francuskiego.poza tym bycie dwujezycznym? wielkie mi halo. na pewno nie w dzisiejszym swiecie gdzie znam kilka przykladow dzieci trzyjezycznych (bo te dwujezyczne to moge mnozyc na peczki) i gdzie moje tez bedzie trzyjezyczne.No spoko, tylko ich dziecko zna już angielski. A trzecim językiem Twojego będzie polski. łałNo tylko polski jest na 9 miejscu najtrudniejszych jezyków świata, a angielski jest na szarym koncu… nie patrz na to czy jest powszechny tylko na poziom trudnosci, jezyk angielski i hiszpanski to najlatwiejsze jezyki na świecie.. Możemy być dumni, ze znamy nasz język:)
gość, 18-09-13, 09:43 napisał(a):nie wiem czemu amerykanskie gwiazdki maja obsesje na punkcie Francji i francuskiego.poza tym bycie dwujezycznym? wielkie mi halo. na pewno nie w dzisiejszym swiecie gdzie znam kilka przykladow dzieci trzyjezycznych (bo te dwujezyczne to moge mnozyc na peczki) i gdzie moje tez bedzie trzyjezyczne.polski po mamusi, arabski po tatusiu i angielski bo mieszkasz w UK? :)))))
gość, 18-09-13, 10:58 napisał(a):Szkoda, ze po francusku mowi sie tylko we Francji. Ten jezyk jest trudny i uczylabym sie go w czwartej kolejnosci. Zaraz po angielskim, niemieckim i portugalskim, którym się można posługiwać w Portugalii i całej Ameryce Południowej.Francuski jest trzecim jezykiem międzynarodowym, w kilkudziesięciu krajach jest jezykiem urzędowym.
gość, 18-09-13, 11:53 napisał(a):gość, 18-09-13, 09:43 napisał(a):nie wiem czemu amerykanskie gwiazdki maja obsesje na punkcie Francji i francuskiego.poza tym bycie dwujezycznym? wielkie mi halo. na pewno nie w dzisiejszym swiecie gdzie znam kilka przykladow dzieci trzyjezycznych (bo te dwujezyczne to moge mnozyc na peczki) i gdzie moje tez bedzie trzyjezyczne.polski po mamusi, arabski po tatusiu i angielski bo mieszkasz w UK? :)))))hahahahaha;-)))pjona;-)
gość, 18-09-13, 11:40 napisał(a):Nigdy nie będzie białaCo za durny komentarz. Ty ewidentnie nigdy nie osiagniesz przecietnego poziomu inteligencji
gość, 18-09-13, 10:58 napisał(a):Szkoda, ze po francusku mowi sie tylko we Francji. Ten jezyk jest trudny i uczylabym sie go w czwartej kolejnosci. Zaraz po angielskim, niemieckim i portugalskim, którym się można posługiwać w Portugalii i całej Ameryce Południowej.Portugalski w calej Ameryce Poludniowej buhahahahaha Tam przewaza hiszpanski, ignorancie. A francuski jest uzywany rowniez w innych czesciach swiata, nie tylko we Francji.
Nigdy nie będzie biała
gość, 18-09-13, 10:58 napisał(a):Szkoda, ze po francusku mowi sie tylko we Francji. Ten jezyk jest trudny i uczylabym sie go w czwartej kolejnosci. Zaraz po angielskim, niemieckim i portugalskim, którym się można posługiwać w Portugalii i całej Ameryce Południowej.boze dziecko jak nie masz pojecia jakim jezykiem sie mowi w ameryce poludniowej to sie nieudzielaj… z tego co sie orientuje to chyba tylko w brazyli mowi sie po portugalsku… wiekszosc krajow latynoamerykanskich posluguje sie jezykiem hiszpanskim.
Szkoda, ze po francusku mowi sie tylko we Francji. Ten jezyk jest trudny i uczylabym sie go w czwartej kolejnosci. Zaraz po angielskim, niemieckim i portugalskim, którym się można posługiwać w Portugalii i całej Ameryce Południowej.