Bezdomny podchodzi do pianina, siada i… SZOK! (VIDEO)

55930d418ddbeimage-R1 55930d418ddbeimage-R1

To przypadek jak z filmu. Ten człowiek to internetowa sensacja.

Bo chyba każdy byłby zdziwiony widząc bezdomnego mężczyznę, który podchodzi do pianina i… po prostu gra.

Historia muzyka, który trafił na ulice chwyta za serce. Donald Gould grał kiedyś w orkiestrze wojskowej. Później ten mieszkaniec miasta Sarasota stracił dom nad głową i ukochane instrumenty.

Gdy na ulicy pojawiło się pianino, Gould podszedł i… chwycił za serce nie tylko przechodniów, ale i internautów, którzy obejrzeli nagranie z jego udziałem.

– To moja pasja – mówi wzruszony muzyk dodając, że wciąż nie może uwierzyć w sławę, jaką przyniosła mu sieć.

– A ja tak naprawdę jestem klarnecistą!

Życie nie zawsze było dla Goulda tak łaskawe. Jak stał się bezdomny? Niegdyś zawodowy nie tylko muzyk, ale i żołnierz, stracił żonę i syna.

– W 98 roku zmarła moja żona. Za dużo brałem tabletek. Zabrali nam dziecko, a moja żona zażyła garść tabletek z morfiną i zmarła. Po prostu poszła spać. Służby socjalne odebrały mi prawa rodzicielskie. Każdy dzień to ból. Od kiedy mi go zabrali, nie ma dnia, bym o nim nie myślał. W ubiegłym roku skończył 18 lat. Chciałbym, by mnie kiedyś odnalazł – wyznaje muzyk.

Być może historia znajdzie jeszcze szczęśliwy finał. Na razie Gould cieszy się z małych radości – od jednego z widzów otrzymał klarnet.

– Dawno na nim nie grałem. Będę musiał ćwiczyć – zapewnia.

YouTube Video

Bezdomny podchodzi do pianina, siada i... SZOK! (VIDEO)

 
17 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 03-07-15, 22:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-07-15, 19:44 napisał(a):[/b]mnustwo ludzi wyksztalconych jest na bruku brak pracy perspektyw spojzcie co dzieje sie w naszym kraju smrod nedza ubustwoSzkoda tylko, że stając w obronie mnóstwa ubogich wykształconych, osoba pisząca te słowa, nie włączyła sprawdzania pisowni, bo od czytania tego, nas ubogich wykształconych aż żeby bolą.[/quote]Widac nie wszyscy ubodzy wyksztalceni zwracajacy innym uwage sa mistrzami i sami popelniaja bledy w pisowni. Zamiast byc zgryzota chodzaca proponuje zwyczajnie rozmawiac/pisac z ludzmi.

[b]gość, 03-07-15, 19:44 napisał(a):[/b]mnustwo ludzi wyksztalconych jest na bruku brak pracy perspektyw spojzcie co dzieje sie w naszym kraju smrod nedza ubustwoSzkoda tylko, że stając w obronie mnóstwa ubogich wykształconych, osoba pisząca te słowa, nie włączyła sprawdzania pisowni, bo od czytania tego, nas ubogich wykształconych aż żeby bolą.

Bywają utalentowani wśród bezdomnych

[b]gość, 03-07-15, 15:38 napisał(a):[/b]Pierdalnij się mocno w ten głupi łeb!!!!! [quote][b]gość, 03-07-15, 10:32 napisał(a):[/b]No tak, tak litujcie się nad biednym bezdomnym – a może przeczytać tekst między linijkami?“Za dużo brałem tabletek.”ćpałem, ile mogłem“Zabrali nam dziecko”ktoś się kapnął, że para ćpunów rujnuje dziecku życie“a moja żona zażyła garść tabletek z morfiną i zmarła.”Moja żona przedawkowała (sorry, ale ćpasz, to robisz to na własne ryzyko)“Służby socjalne odebrały mi prawa rodzicielskie.” całe szczęście“Każdy dzień to ból. Od kiedy mi go zabrali, nie ma dnia, bym o nim nie myślał. W ubiegłym roku skończył 18 lat”może trzeba było o nim pomyśleć, zanim się sięgnęło po narkotyki?[/quote]Mój ojciec jest taki sam, ale nie mam mu tego za złe, wszyscy dziwią się i mówią co mam czuć.Nie wychowywał mnie i może to lepiej, czasem tak jest, że rodzicami są inni ludzie, niże ci co nas na ten świad sprowadzili…Szkoda mi Tego człowieka i jego syna, szkoda też ,że nikt im nie pomógł przestać brać narkotyki.Zresztą, czasami trudno jest pomóc, bo taki ktoś , myśli tylko o kolejnej działce.

[b]gość, 03-07-15, 15:39 napisał(a):[/b]Racja!!! Bravo !!! [quote][b]gość, 03-07-15, 10:08 napisał(a):[/b]I co mam udawać, że się dziwię? Przecież ci wszyscy bezdomni byli kiedyś tacy jak my, zanim ich ulica nie zniszczyła. To nie ją Marsjanie. Kiedyś mieli pasje, pracę, rodziny. Nam też niewiele brakuje do bezdomności. Jakaś tragedia życiowa i…[/quote]Faktycznie, niedawno media opublikowały historię jednego z najlepszych fotografów/ fotoreportera wojennego, który od wielu lat jest bezdomny.Nie dlatego ,że brał narkotyki czy pił alkohol, ale ,że za dużo przeżył.W sumie nałogi, tez biorą się z “czegoś” zawsze jest jakaś przyczyna.

No coz uzależnienie nie pomaga w utrzymaniu szczęśliwej rodziny

mnustwo ludzi wyksztalconych jest na bruku brak pracy perspektyw spojzcie co dzieje sie w naszym kraju smrod nedza ubustwo

Pierdalnij się mocno w ten głupi łeb!!!!! [b]gość, 03-07-15, 10:32 napisał(a):[/b]No tak, tak litujcie się nad biednym bezdomnym – a może przeczytać tekst między linijkami?”Za dużo brałem tabletek.”ćpałem, ile mogłem”Zabrali nam dziecko”ktoś się kapnął, że para ćpunów rujnuje dziecku życie”a moja żona zażyła garść tabletek z morfiną i zmarła.”Moja żona przedawkowała (sorry, ale ćpasz, to robisz to na własne ryzyko)”Służby socjalne odebrały mi prawa rodzicielskie.” całe szczęście”Każdy dzień to ból. Od kiedy mi go zabrali, nie ma dnia, bym o nim nie myślał. W ubiegłym roku skończył 18 lat”może trzeba było o nim pomyśleć, zanim się sięgnęło po narkotyki?

Racja!!! Bravo !!! [b]gość, 03-07-15, 10:08 napisał(a):[/b]I co mam udawać, że się dziwię? Przecież ci wszyscy bezdomni byli kiedyś tacy jak my, zanim ich ulica nie zniszczyła. To nie ją Marsjanie. Kiedyś mieli pasje, pracę, rodziny. Nam też niewiele brakuje do bezdomności. Jakaś tragedia życiowa i…

[b]gość, 03-07-15, 10:08 napisał(a):[/b]I co mam udawać, że się dziwię? Przecież ci wszyscy bezdomni byli kiedyś tacy jak my, zanim ich ulica nie zniszczyła. To nie ją Marsjanie. Kiedyś mieli pasje, pracę, rodziny. Nam też niewiele brakuje do bezdomności. Jakaś tragedia życiowa i…Dokładnie. z artykułu między wierszami łatwo wyczytać, że on i żona narkotyzowali się lekami. Byćmoże odbierając dziecko mogli go też skierować do jakiegoś ośrodka terapeutycznego. Wpaść w nałóg nie jest trudno. Wyjść to potworna praca. Ale kto wie mężczyzna z pięknym głosem, który był sensacją parę lat temu dał radę. Może i on da

I co mam udawać, że się dziwię? Przecież ci wszyscy bezdomni byli kiedyś tacy jak my, zanim ich ulica nie zniszczyła. To nie ją Marsjanie. Kiedyś mieli pasje, pracę, rodziny. Nam też niewiele brakuje do bezdomności. Jakaś tragedia życiowa i…

No tak, tak litujcie się nad biednym bezdomnym – a może przeczytać tekst między linijkami?“Za dużo brałem tabletek.”ćpałem, ile mogłem “Zabrali nam dziecko”ktoś się kapnął, że para ćpunów rujnuje dziecku życie“a moja żona zażyła garść tabletek z morfiną i zmarła.”Moja żona przedawkowała (sorry, ale ćpasz, to robisz to na własne ryzyko)“Służby socjalne odebrały mi prawa rodzicielskie.” całe szczęście“Każdy dzień to ból. Od kiedy mi go zabrali, nie ma dnia, bym o nim nie myślał. W ubiegłym roku skończył 18 lat”może trzeba było o nim pomyśleć, zanim się sięgnęło po narkotyki?

Co on gra? Ktos wie?

Szkoda mi takich ludzi.

cała ameryka , były zołniez zostawiony sam sobie

Cudowny czlowiek – sila internetu jest ogromna, miejmy nadzieje ze ktos mu pomoze rozwijac jego talent.

Jesli nie masz gdzie odpocząć zapraszamy do nowego miejsca oddanego do dyspozycji mieszkańców Warszawy. Ul.A.Mickiewicza 34/36 – mijamy Sklep Spożywczy w dobrymi napojami i zawsze otwarty 😉 Po wejściu przez bramę bloku,koło smietnika otwiera się furtkę i mamy spory zielony teren do naszej dyspozycji.Miłego wypoczynku 🙂