Blanka Lipińska oddała psa: “To taki koto-szczur bardziej”. Ujawnia powody decyzji

Blanka Lipińska, fot. KAPiF Blanka Lipińska, fot. KAPiF

Kontrowersyjna autorka, Blanka Lipińska po raz kolejny zaskoczyła. W najnowszym wywiadzie opowiedziała 0 tym, jak postanowiła oddać swojego ukochanego psa.

Blanka Lipińska udzieliła wywiadu dla Małgorzaty Rozenek Majdan

Blanka Lipińska zyskała sławę dzięki napisaniu bestsellerowej sagi “365 dni”. Seria powieści stałą się hitem i doczekała się nawet głośnej netfliksowej adaptacji, dzięki której zyskała jeszcze większy rozgłos. Od tego momentu Blanka coraz śmielej wchodziła w świat show-biznesu. Autorka znana jest ze swojej bezkompromisowości – nie boi się mówić tego, co myśli. Przez lata zyskała wielu lojalnych fanów, ale jednocześnie spore grono krytyków.

Teraz autorka pojawiła się w podcaście “Z bliska”, który prowadzi Małgorzata Rozenek-Majdan. Poruszono wiele tematów, które szybko zalały media, a zwłaszcza ten dotyczący jej związków. Jednym z nich była historia jej głośnego związku z Alkiem Baronem, z którym tworzyła jedną z najgłośniejszych par w Polsce. Dziś Blanka jest w szczęśliwym związku z Pawłem Baryłą.

Zobacz więcej: Ten dom był “jakby luksusowy”. Tak teraz wygląda rezydencja Kasi z “Kogla-Mogla”

Blanka Lipińska opowiedziała o swojej sterylizacji

Momentem rozmowy, który wywołał spore emocje był ten, w którym zdecydowała się na odważne wyznanie. Lipińska przyznała, że chciałaby dokonać sterylizacji, jednak nie może wykonać tego zabiegu w Polsce. Jak stwierdziła, rozmawiała z wieloma kobietami, które żałują tego, że urodziły dzieci.

A ja żeby się wysterylizować muszę pojechać właściwie chyba do każdego kraju europejskiego innego niż Polska i zapłacić za to 2000 euro i dopiero wtedy mogę zrobić to legalnie. I zamierzam to zrobić w tym roku. Napisało do mnie setki kobiet, który zaszły w ciążę i pomyślały sobie “jakoś to będzie” i każda z nich mówi “gdybym mogła podjąć decyzję to w życiu bym tego dziecka nie miała – powiedziała gwiazda.

Zobacz więcej: Pierwszy mąż Grażyny Wolszczak nie żyje. Tak zareagowała, gdy usłyszała najgorsze

Blanka Lipińska musiała oddać swojego psa

Jak się okazuje, nie tylko posiadanie potomstwa nie jest dla niej. W wywiadzie pisarka stwierdziła, że nawet posiadanie zwierząt ją przerosło. Kiedyś miała psa rasy yorkshire terrier o imieniu Iwo. Niestety, jak przyznała, nie miała dla niego czasu.

Miałam kiedyś psa i to też mi udowodniło, że nie bardzo chcę mieć dzieci. To już było dawno temu. Yorka. To taki koto-szczur bardziej. I niestety nie miałam na niego czasu. Wzięłam go w takim momencie swojego życia, że myślałam, że to jest super. Byłam w relacji, chcieliśmy mieć wspólnie.

Z czasem jednak postanowiła go oddać, co było dla niej strasznym przeżyciem, jednak pies już nigdy do niej nie wróciła.

I po dwóch latach, jak widziałam, jak bardzo ten pies cierpi, bo nie mam dla niego czasu – ciągnęła. Ile czasu spędza u moich rodziców, którzy nie chcą mieć psa. Ile siedział sam. Podjęłam najtrudniejszą decyzję, jeśli chodzi o żywą istotę. Oddałam go mamie mojej serdecznej koleżanki, u której ten pies żyje do dziś jak pączek w maśle i ma dużo lepiej, niż miał ze mną.

Zobacz więcej: Jasnowidz Jackowski zapowiada “trzecią światową”. Zaczęło się już 28 lutego. Kulminacja w 2029 roku
Blanka Lipińska/AKPA
Blanka Lipińska, fot. AKPA
Blanka Lipińska/AKPA
Blanka Lipińska, fot. AKPA
Blanka Lipińska/AKPA
Blanka Lipińska, fot. AKPA
Blanka Lipińska fot. KAPiF
Blanka Lipińska fot. KAPiF
Blanka Lipińska, fot. Instagram.
Blanka Lipińska, fot. Instagram.
 

Kacper Kulaszewski - Redaktor

Redaktor serwisu kozaczek.pl i student filologii angielskiej. Na co dzień zajmuje się również nauczaniem języka angielskiego i pochłanianiem popkultury.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze