Blanka Lipińska użala się nad swoim związkiem. Będzie musiała wziąć ślub

Blanka Lipińska, Paweł Baryła, fot. KAPiF Blanka Lipińska, Paweł Baryła, fot. KAPiF

Blanka Lipińska udzieliła wywiadu dla Małgorzaty Rozenek-Majdan i rozpętała się burza. Największe emocje wywołał temat macierzyństwa oraz związków. Jak się teraz okazało, gwiazdę będzie czekał ślub.

Blanka Lipińska pojawiła się w podcaście Małgorzaty Rozenek Majdan

Blanka Lipińska to popularna pisarka znana przede wszystkim za sprawą bestsellerowej sagi “365 dni”. Seria składająca się z 3 powieści stała się hitem, a wkrótce dostała nawet swoją głośną adaptację filmową. Dzięki tej kontrowersyjnej twórczości zyskała spory rozgłos, coraz częściej pojawiając się na ściankach i wielkich show-biznesowych wydarzeniach.

Blanka Lipińska zawsze wzbudza spore emocje, głównie z powodu swojej bezkompromisowości. Teraz gwiazda wystąpiła w podcaście “Z bliska”, który prowadzi Małgorzata Rozenek-Majdan. Rozmowa trwała około godziny, jednak poruszone w jej trakcie tematy szybko wywołały ogromne emocje, a media zaczęły masowo rozpisywać się o tym, o czym postanowiła opowiedzieć.

Zobacz więcej: Jasnowidz Jackowski zapowiada “trzecią światową”. Zaczęło się już 28 lutego. Kulminacja w 2029 roku

Blanka Lipińska opowiedziała o swoich związkach

Jednym z najgłośniejszych tematów poruszonych w trakcie wywiadu była jej sterylizacja – Lipińska chciałaby jej dokonać sterylizacji, jednak musiałaby to zrobić w innym kraju. Przyznała, że nie chce mieć dzieci, a co więcej, przyznała że nawet pies nie jest dla niej. Kiedyś miała yorka o imieniu Iwo, którego musiała oddać, gdyż zwyczajnie nie miała dla niego czasu. Nic więc dziwnego, że nie zdecydowała się nigdy na macierzyństwo.

Obecnie Blanka jest związana z Pawłem Baryłą. W programie opowiedziała także o nim, a ich relacja zaczęła się dosyć nietypowo – od naprawienia rolety.

Troszkę mnie tym zdobył. Zwłaszcza że ja po relacji, z której wyszłam wtedy, miałam taki niedosyt takiego mężczyzny w rozumieniu sprawcy. Takiego, że wiesz, przyjdzie, naprawi ci podajnik do mydła. (…) Mój tata taki jest, jest taką złotą rączką i dla mnie to jest taka definicja mężczyzny, bo ja się wychowałam z takim facetem, który w domu wszystko robił sam – powiedziała.

W wywiadzie powiedziała tak, że prawo w Polsce jest tak skonstruowane, że będą musieli wziąć ze sobą ślub.

Dopiero ostatnio zorientowałam się, że jeżeli prawo w Polsce się nie zmieni, to będziemy musieli z Pawłem wziąć ślub cywilny.

Zobacz więcej: Tak Pajączkowska flirtowała z Pachutem w “Królowej przetrwania”. Widzowie zażenowani

Blanka Lipińska poinformowała o swoim ślubie

Jednak jak przyznała, oboje nie czują szczególnej potrzeby brania ślubu.

Żadnemu z nas nie jest to do niczego potrzebne. Ale właśnie wielu kwestii, m.in. dziedziczenia, nie da się rozwiązać inaczej – kontynuowała, tłumacząc: Bo podatki, gdyby Paweł miał dziedziczyć po mnie, go zabiją. Zwłaszcza że on musi zapłacić podatek, zanim dostanie spadek. My tutaj nie rozmawiamy o pięciu złotych.

Zaczęliśmy się nad tym poważnie zastanawiać, ale tylko w kwestii technicznej. I to też jest słabe, bo ja – totalnie nie wierząca w instytucję małżeństwa – bo dlaczego jakiś papierek podpisany ma coś zmienić w moim życiu? To ja już mogę powiedzieć, że my z Pawłem podjęliśmy decyzję i zadeklarowaliśmy sobie, że będziemy ze sobą zawsze. Jakieś dwa lata temu czy trzy. Czym innym jest więc ten podpis? To jest ta sama deklaracja, tylko w świetle prawa.

Jednak jak przyznaje, ich ślub nie będzie wielkim medialnym wydarzeniem.

Ja nie wiem w ogóle, czy ktokolwiek będzie o tym wiedział, jeżeli my to zrobimy. My nie będziemy tego robić właśnie tak, jak wszyscy by się spodziewali, albo tak, jak jest utarte. (…) To jest kwestia techniczna, to jest kwestia umowy tak naprawdę.

Nie planują także zapraszać wielu gości.

Wzięłabym sobie na świadka moją mamę, żeby nikt nie poczuł się dotknięty. Pewnie przyszłaby z tatą. Pewnie Pawła rodzice by przy tym byli, bo oni są bardzo wierzący i tacy, wiesz.

Nie, nie, bo potem bym im powiedziała. Oni rozumieją moją pragmatyczność. Mój brat w stu procentach zrozumiałby to, że “Słuchajcie, musimy się ochajtać, bo kwestie prawne”. I Kuba by powiedział: “Okej”.

Jak przyznała, małżeństwo traktuje dość pragmatycznie.

To dla mnie żaden moment. To po prostu podpisanie kolejnej umowy. Jak ja podpisuję umowy na książki czy filmy, to ja wracam do domu, biorę sobie lampeczkę czerwonego wina – teraz już nie, bo mi kołacze serce po alkoholu – i: Brawo Blaniu, kolejny raz to zrobiłaś”. Tyle – podsumowała.

Zobacz więcej: Blanka Lipińska oddała psa: “To taki koto-szczur bardziej”. Ujawnia powody decyzji
Blanka Lipińska, Paweł Baryła, fot. KAPiF
Blanka Lipińska, Paweł Baryła, fot. KAPiF
Blanka Lipińska/AKPA
Blanka Lipińska, Paweł Baryła, fot. AKPA
Blanka Lipińska/AKPA
Blanka Lipińska, fot. AKPA
Blanka Lipińska/AKPA
Blanka Lipińska, fot. AKPA
Blanka Lipińska fot. KAPiF
Blanka Lipińska fot. KAPiF
 

Kacper Kulaszewski - Redaktor

Redaktor serwisu kozaczek.pl i student filologii angielskiej. Na co dzień zajmuje się również nauczaniem języka angielskiego i pochłanianiem popkultury.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze