Bloom tłumaczy się z całowania pani Packer
Taka sytuacja: mamy dwa rozwodzące się małżeństwa – Orlando Blooma (37 l.) i Mirandę Kerr (31 l.) oraz Erickę i Jamesa Packerów. Najpierw pojawiają się plotki o romansie modelki z najbogatszym Australijczykiem, a później jego była żona przytula się z mężem wspomnianej modelki. Istny galimatias?
Teraz pan Bloom tłumaczy mediom, że cała ta sytuacja nie jest skomplikowana jak kostka Rubika.
Znam Erickę od 18 roku życia. Zdaję sobie sprawę z tego, że ta sytuacja wygada dziwnie, ale wszyscy jesteśmy przyjaciółmi. Wszyscy znamy się od dłuższego czasu – a zapytany wprost o związek z panią James, Orlando odpowiada – Nie, znamy się długo, ale jesteśmy tylko przyjaciółmi.
Ci wszyscy “przyjaciele” ogłosili rozwody w tym samym czasie. Podobni nikt nikogo nie zdradził, Miranda Kerr nie miała romansu z Jamesem, a Orlando z Ericką.
Że też na to nie wpadliśmy, że każdy z każdym jedynie się przyjaźni.




i obie panie są bardzo do siebie podobne….
Po co sie wyzywac, czy nie mozna dawac na prawo i lewo, cieszyc sie zyciem tylko wiecznie byc ocenianym?Czegos jej brakowalo poszla na bok zycie itd itp czy jak ktoras z Was sie pusci to mysli: ale ze mnie zdzira? No pewnie, ze nie, raczej: ale jestem biedna tamten mnie nie docenia. Ewentualnie: ale jeste zaj…sta, tamten ma zone, a mnie przelecial itp do zdrady sa potrzebne dwie strony ZYJCIE I DAJCIE ZYC!
na tym ostatnim zdjęciu Orlando wygląda jakby go ktoś wypuścił z przedszkola bez koszulki :))))
On przynajmniej ma zadbaną fajna kobiete za “przyjaciela| ale Miranda?!? Dziewczyno z takim oblechem??? Jemu nawet stan konta nie pomoże, masakra!
jaki on ohydny,przylizany obleszek!
Nie moze byc za madry skoro mial taka zone…
[b]gość, 05-09-14, 15:25 napisał(a):[/b]Nie moze byc za madry skoro mial taka zone…No jej do mądrości to też nie po drodze 😉
[b]gość, 05-09-14, 17:37 napisał(a):[/b]Facet wydaje się być fajny.. a Miranda.. no cóż.. wywłoka.a on lepszy? ale sie tylko panny wyzywa, a fecet moze szalec
Facet wydaje się być fajny.. a Miranda.. no cóż.. wywłoka.
Friends with benefits 😉