Bohosiewicz: Zamykałam dwuletniego synka w pokoju, krzyczał

1-24-R1 1-24-R1

Metody wychowawcze, które stosują sławne mamy to ostatnio bardzo modny temat. Ivanka Trump pochwaliła się jakiś czas temu, że za dobre zachowanie nagradza swoją córkę pomponami, Anna Mucha zaś wyznała, że jest przeciwniczką bezstresowego wychowania. Teraz Sonia Bohosiewicz, która jest mamą 5-letniego Teodora i 2-letniego Leonarda udzieliła magazynowi parentingowemu Gaga wywiadu, w którym wyznała, że przy pierwszym synku popełniła mnóstwo błędów:

– Za poradą jakiejś autorki zamykałam mojego dwuletniego synka w pokoju za karę, z minutnikiem. Bunt dwulatka. On krzyczał, darł się i walił w drzwi, a ja płakałam po drugiej stronie, trzymając klamkę i myślałam sobie: Macierzyństwo nie może tak wyglądać, bo oboje się męczymy.

Teraz zmieniła swoje nastawienie do rodzicielstwa:

– Mój drugi syn jest wychowywany zupełnie inaczej. Leonard wie dokładnie czego chce, jest bardzo asertywny, ma swoje zdanie i nikt mu nic nie wmówi. Teodora próbowałam karmić na siłę, namawiać – samolociki etc. – a z młodszym zupełnie tego nie robię. I chociaż mnie frustruje, kiedy nie je tego, co bym chciała, to z drugiej strony, dlaczego nie miałabym swojego dziecku pozwolić decydować o tym.

Oczywiście, zdarzają się spięcia:

– Kiedy jest niania i zbieram się rano do swoich zajęć, do pracy, śpieszymy się, to za chwilę jest awantura, krzyki, jeden drugiemu wydziera zabawkę, nie chcą się ubierać, a kiedy jesteśmy w czwórkę, to nagle okazuje się, że nie ma żądnych spięć, wszystko ma swój rytm.

Jak widać, mamy gwiazdy też miewają pod górkę…

Bohosiewicz: Zamykałam dwuletniego synka w pokoju, krzyczał

Bohosiewicz: Zamykałam dwuletniego synka w pokoju, krzyczał

Bohosiewicz: Zamykałam dwuletniego synka w pokoju, krzyczał

   
29 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 25-07-14, 12:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-14, 09:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-14, 07:46 napisał(a):[/b]taaa, Teodor i Leonard – i wszystko jasne – jesteśmy w przyglupim światku celebrytów.co ty chcesz? ladne imiona, lepsze od tych coraz bardziej popularnych brajanow, arielow itp ;p[/quote]dokladnie[/quote]Popieram, ladnie, klasycznie i łatwe do wymowienia dla obcokrajowców w razie zagranicznych wyjazdów.

[b]gość, 24-07-14, 09:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-14, 07:46 napisał(a):[/b]taaa, Teodor i Leonard – i wszystko jasne – jesteśmy w przyglupim światku celebrytów.co ty chcesz? ladne imiona, lepsze od tych coraz bardziej popularnych brajanow, arielow itp ;p[/quote]Odpuść podawanie za przykład innych skrajności. Istnieje morze ładnych imion (polskich i niepolskich). Wojtek, Tomek, Przemek, Marcin, Marek, Artur itp. A mało kto daje “normalnie” na imię dzieciom. Idzie się w jedne skrajności (Franki, Antki, Teodory) lub te drugie skrajności (Denisy, Brajany, Majkele).

[b]gość, 24-07-14, 23:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-14, 07:46 napisał(a):[/b]taaa, Teodor i Leonard – i wszystko jasne – jesteśmy w przyglupim światku celebrytów.Krytykowanie imion – i wszystko jasne – jestesmy w Polsce, gdzie tolerancja jest tylko slowem a krytyka to ulubiony sport!!! Matka i ojciec sa rodzicami i oni nadaja imiona a nie jakis internetowe madrale.[/quote]Ej no,mój 5 letni synek ma na imię Leonard.dając mu tak na imię inspirowałam się Leonardem Da Vinci. Czy muszę dodawać więcej???

[b]gość, 23-07-14, 16:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-14, 15:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-14, 15:17 napisał(a):[/b]Teodor, co to za imię. Tragedia.dla mnie tragedia to Alan ale kto co woli i lubi.[/quote]a ktos napisał, ze alan mu sie podoba? że wyjeżdzasz z alanem! dla mnie oba imiona są wymyslane przez snobow, ktorzy sila się na oryginalność! z jednej strony alany, dzesiki, julki, dawidy! z drugiej franki, staszki, leonardy, teodory! a potem dzieci męcza się z takimi imionami! wiem bo mam kumpla Franka, całe zycie wstydził się swojego imienia, a w szkole dzieciory mu dokuczały[/quote]Kiedy moi rodzice myśleli nad imieniem dla mnie, to imię Sandra wydawało im się domeną prostych ludzi snobujących się na obco brzmiące imiona. Dziś chyba nikogo nie rusza imię Sandra. To normalne, że każde kolejne pokolenie trochę inaczej nazywa swoje dzieci. W naszym pokoleniu próżno szukać Elżbiet, Grażyn i Hildegard, a w pokoleniu naszych dzieci Anna, Monika i Kasia będą rzadkie. Nie wiem dlaczego wszyscy się tym zawsze tak emocjonują. Choć przyznam, że przy całej sympatii dla Skrzyneckiej, to ją akurat trochę poniosło 😉

[b]gość, 24-07-14, 12:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-14, 11:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-14, 16:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-14, 15:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-14, 15:17 napisał(a):[/b]Teodor, co to za imię. Tragedia.dla mnie tragedia to Alan ale kto co woli i lubi.[/quote]a ktos napisał, ze alan mu sie podoba? że wyjeżdzasz z alanem! dla mnie oba imiona są wymyslane przez snobow, ktorzy sila się na oryginalność! z jednej strony alany, dzesiki, julki, dawidy! z drugiej franki, staszki, leonardy, teodory! a potem dzieci męcza się z takimi imionami! wiem bo mam kumpla Franka, całe zycie wstydził się swojego imienia, a w szkole dzieciory mu dokuczały[/quote]Kiedy moi rodzice myśleli nad imieniem dla mnie, to imię Sandra wydawało im się domeną prostych ludzi snobujących się na obco brzmiące imiona. Dziś chyba nikogo nie rusza imię Sandra. To normalne, że każde kolejne pokolenie trochę inaczej nazywa swoje dzieci. W naszym pokoleniu próżno szukać Elżbiet, Grażyn i Hildegard, a w pokoleniu naszych dzieci Anna, Monika i Kasia będą rzadkie. Nie wiem dlaczego wszyscy się tym zawsze tak emocjonują. Choć przyznam, że przy całej sympatii dla Skrzyneckiej, to ją akurat trochę poniosło ;)[/quote]Jest kilkoro, których poniosło przy nadawaniu imion dzieciom, Wiśniewski, Figura[/quote]Mój synek ma na imię Leonard,a moje dochody to najniższa krajowa,do snobizmu mi daleko. LEONARDO DA VINCI TO BYŁ KTOŚ!

[b]gość, 24-07-14, 10:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-14, 09:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-14, 07:46 napisał(a):[/b]taaa, Teodor i Leonard – i wszystko jasne – jesteśmy w przyglupim światku celebrytów.co ty chcesz? ladne imiona, lepsze od tych coraz bardziej popularnych brajanow, arielow itp ;p[/quote]Odpuść podawanie za przykład innych skrajności. Istnieje morze ładnych imion (polskich i niepolskich). Wojtek, Tomek, Przemek, Marcin, Marek, Artur itp. A mało kto daje “normalnie” na imię dzieciom. Idzie się w jedne skrajności (Franki, Antki, Teodory) lub te drugie skrajności (Denisy, Brajany, Majkele).[/quote]To subiektywna opinia, że akurat te imiona są ladne. Także ten argument też odpuść. Swoją drogą komentowanie cudzego imienia jest mocno prymitywne. Tak samo jak warunkowanie co w tej kwestii jest “normalne”. Na zachodzie ludzie w ten sposób nie postępują, proponuję wziąć przykład i powstrzymać się od bezsensownych i krzywdzących komentarzy.

[b]gość, 24-07-14, 07:46 napisał(a):[/b]taaa, Teodor i Leonard – i wszystko jasne – jesteśmy w przyglupim światku celebrytów.Krytykowanie imion – i wszystko jasne – jestesmy w Polsce, gdzie tolerancja jest tylko slowem a krytyka to ulubiony sport!!! Matka i ojciec sa rodzicami i oni nadaja imiona a nie jakis internetowe madrale.

[b]gość, 24-07-14, 09:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-14, 07:46 napisał(a):[/b]taaa, Teodor i Leonard – i wszystko jasne – jesteśmy w przyglupim światku celebrytów.co ty chcesz? ladne imiona, lepsze od tych coraz bardziej popularnych brajanow, arielow itp ;p[/quote]dokladnie

Ah te rady..mi też szwagierka radziła “niech placze, popłacze i przestanie, inaczej się nauczy, że jesteś na każde zawołanie”. I ja się pytam co z tego? Nie miałabym serca zostawić zanoszącego się od płaczu maleństwa w łóżeczku, pozostawić go samemu sobie. Dziecko powinno czuć się bezpiecznie, a od tego by to zapewnić jest rodzic. Chore jest dla mnie zamykanie dzieci w łazience, piwnicy, gdziekolwiek!!!!

[b]gość, 24-07-14, 11:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-14, 16:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-14, 15:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-14, 15:17 napisał(a):[/b]Teodor, co to za imię. Tragedia.dla mnie tragedia to Alan ale kto co woli i lubi.[/quote]a ktos napisał, ze alan mu sie podoba? że wyjeżdzasz z alanem! dla mnie oba imiona są wymyslane przez snobow, ktorzy sila się na oryginalność! z jednej strony alany, dzesiki, julki, dawidy! z drugiej franki, staszki, leonardy, teodory! a potem dzieci męcza się z takimi imionami! wiem bo mam kumpla Franka, całe zycie wstydził się swojego imienia, a w szkole dzieciory mu dokuczały[/quote]Kiedy moi rodzice myśleli nad imieniem dla mnie, to imię Sandra wydawało im się domeną prostych ludzi snobujących się na obco brzmiące imiona. Dziś chyba nikogo nie rusza imię Sandra. To normalne, że każde kolejne pokolenie trochę inaczej nazywa swoje dzieci. W naszym pokoleniu próżno szukać Elżbiet, Grażyn i Hildegard, a w pokoleniu naszych dzieci Anna, Monika i Kasia będą rzadkie. Nie wiem dlaczego wszyscy się tym zawsze tak emocjonują. Choć przyznam, że przy całej sympatii dla Skrzyneckiej, to ją akurat trochę poniosło ;)[/quote]Jest kilkoro, których poniosło przy nadawaniu imion dzieciom, Wiśniewski, Figura

[b]gość, 24-07-14, 07:46 napisał(a):[/b]taaa, Teodor i Leonard – i wszystko jasne – jesteśmy w przyglupim światku celebrytów.co ty chcesz? ladne imiona, lepsze od tych coraz bardziej popularnych brajanow, arielow itp ;p

[b]gość, 23-07-14, 15:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-14, 15:17 napisał(a):[/b]Teodor, co to za imię. Tragedia.dla mnie tragedia to Alan ale kto co woli i lubi.[/quote]teodor mi się kojarzy z psem tego gajowego z alternatywy 4

taaa, Teodor i Leonard – i wszystko jasne – jesteśmy w przyglupim światku celebrytów.

Zamykać? To chore! Głupie matki!

dziecko sie nie zamyka tylko mu sie tlumaczy, co za glupia krowa

tą siostrę swoją zamknij i bez minutnika

makabra co za glupia kobieta. od zamykania dziecko moze umsylowo nawet sie nie rozwijac prawidlowo.

Ja też byłem zamykany i to dosc często, ale w piwnicy, tyle ze byłem starszy, miałem jakies 5-7 lat

Wilk?

Co ona zrobiła ze swoją twarzą?!

[b]gość, 23-07-14, 16:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-14, 15:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-14, 15:17 napisał(a):[/b]Teodor, co to za imię. Tragedia.dla mnie tragedia to Alan ale kto co woli i lubi.[/quote]a ktos napisał, ze alan mu sie podoba? że wyjeżdzasz z alanem! dla mnie oba imiona są wymyslane przez snobow, ktorzy sila się na oryginalność! z jednej strony alany, dzesiki, julki, dawidy! z drugiej franki, staszki, leonardy, teodory! a potem dzieci męcza się z takimi imionami! wiem bo mam kumpla Franka, całe zycie wstydził się swojego imienia, a w szkole dzieciory mu dokuczały[/quote]Bo wszędzie znajdzie się zacofany motłoch, który skrytykuje każdego za jakąkolwiek odmienność! Najlepiej niech będą same Kaśki i Anie, to wtedy nikt się nie będzie czepiał.

[b]gość, 23-07-14, 16:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-14, 16:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-14, 15:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-14, 15:17 napisał(a):[/b]Teodor, co to za imię. Tragedia.dla mnie tragedia to Alan ale kto co woli i lubi.[/quote]a ktos napisał, ze alan mu sie podoba? że wyjeżdzasz z alanem! dla mnie oba imiona są wymyslane przez snobow, ktorzy sila się na oryginalność! z jednej strony alany, dzesiki, julki, dawidy! z drugiej franki, staszki, leonardy, teodory! a potem dzieci męcza się z takimi imionami! wiem bo mam kumpla Franka, całe zycie wstydził się swojego imienia, a w szkole dzieciory mu dokuczały[/quote]Zdecydowanie masz problem 🙂 problem ze zrozumieniem tego co czytasz. Idąc twoim ” tokiem myslenia” kto napisal, ze, dziesika, julka Leonard mu się podoba, ze wyjezdzasz z tymi imionami? Ty napisałaś swoją opinie ja swoją.[/quote]Jak się imię nie podoba to zawsze można zmienić. Sami mamy prawo zdecydować jak mamy na imię. Dlaczego rodzice mają o tym decydować?

[b]gość, 23-07-14, 16:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-14, 15:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-14, 15:17 napisał(a):[/b]Teodor, co to za imię. Tragedia.dla mnie tragedia to Alan ale kto co woli i lubi.[/quote]a ktos napisał, ze alan mu sie podoba? że wyjeżdzasz z alanem! dla mnie oba imiona są wymyslane przez snobow, ktorzy sila się na oryginalność! z jednej strony alany, dzesiki, julki, dawidy! z drugiej franki, staszki, leonardy, teodory! a potem dzieci męcza się z takimi imionami! wiem bo mam kumpla Franka, całe zycie wstydził się swojego imienia, a w szkole dzieciory mu dokuczały[/quote]Zdecydowanie masz problem 🙂 problem ze zrozumieniem tego co czytasz. Idąc twoim ” tokiem myslenia” kto napisal, ze, dziesika, julka Leonard mu się podoba, ze wyjezdzasz z tymi imionami? Ty napisałaś swoją opinie ja swoją.

[b]gość, 23-07-14, 15:17 napisał(a):[/b]Teodor, co to za imię. Tragedia.dla mnie tragedia to Alan ale kto co woli i lubi.

[b]gość, 23-07-14, 14:58 napisał(a):[/b]A ja bylam wychowana w stylu – sama decyduj czego chcesz i dokonuj wyboru – np. jesli chcialam jako dziecko bardzo obejrzec jakis film pozna pora (czyli bardziej dla doroslych), to mama stawiala ultimatum- ok, ale w zamian dobranocki wtedy juz nie obejrzysz.Tak samo odnosnie jedzenia – Zjemy wyjatkowo w McDonaldzie, ale nie bedzie deseru. Jesli czegos chcialam w sklepie i nie bylam pewna, wiec pytalam mamy to ona mowila: Sama wybierz.Przeciez jestes juz duza, prawda? Podobnie bylo ze scieleniem lozka, wiazaniem butow,itp.Rodzice namawiali mnien do samodzielnego myslenia i asertywnosci, moze wiec takze dlatego nie bylo problemow wychowawczych, nie dochodzilo do klotni ani nieporozumien, Traktowali mnie w sumie na rowni i teraz mysle ze to bylo idealne wychowanie :)Zgadzam się, dziecko ma swój rozum, a rodzice powinni mu pomagać w rozwoju, a nie traktować, jak bezmyślną istotę, która nie ma prawa głosu. 🙂

[b]gość, 23-07-14, 15:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-14, 15:17 napisał(a):[/b]Teodor, co to za imię. Tragedia.dla mnie tragedia to Alan ale kto co woli i lubi.[/quote]a ktos napisał, ze alan mu sie podoba? że wyjeżdzasz z alanem! dla mnie oba imiona są wymyslane przez snobow, ktorzy sila się na oryginalność! z jednej strony alany, dzesiki, julki, dawidy! z drugiej franki, staszki, leonardy, teodory! a potem dzieci męcza się z takimi imionami! wiem bo mam kumpla Franka, całe zycie wstydził się swojego imienia, a w szkole dzieciory mu dokuczały

to majtki wyszczuplajace pod spodem?

Teodor, co to za imię. Tragedia.

A ja bylam wychowana w stylu – sama decyduj czego chcesz i dokonuj wyboru – np. jesli chcialam jako dziecko bardzo obejrzec jakis film pozna pora (czyli bardziej dla doroslych), to mama stawiala ultimatum- ok, ale w zamian dobranocki wtedy juz nie obejrzysz.Tak samo odnosnie jedzenia – Zjemy wyjatkowo w McDonaldzie, ale nie bedzie deseru. Jesli czegos chcialam w sklepie i nie bylam pewna, wiec pytalam mamy to ona mowila: Sama wybierz.Przeciez jestes juz duza, prawda? Podobnie bylo ze scieleniem lozka, wiazaniem butow,itp.Rodzice namawiali mnien do samodzielnego myslenia i asertywnosci, moze wiec takze dlatego nie bylo problemow wychowawczych, nie dochodzilo do klotni ani nieporozumien, Traktowali mnie w sumie na rowni i teraz mysle ze to bylo idealne wychowanie 🙂