Bono wyjaśnił, dlaczego zawsze ma okulary przeciwsłoneczne
Wiele osób widząc gwiazdę w
okularach przeciwsłonecznych na nosie (bez względu na miejsce i warunki atmosferyczne) myśli sobie: “O, gwiazdorzy!”.
Na przykład Bono – lider U2 od paru lat zawsze pokazuje się publicznie w ciemniejszych okularach na nosie.
Okazuje się, że nie jest to żaden gwiazdorski wymysł muzyka.
W rozmowie z Grahamem Nortonem Bono wyjaśnił, że powodem, dla którego zakłada ciemne szkła, jest jaskra. Piosenkarz choruje na nią od 20 lat.
Jaskra jest postępującym i nieodwracalnym uszkodzeniem nerwu wzrokowego i komórek siatkówki. Wzrok chorego pogarsza się, z czasem osoba dotknięta jaskrą może nawet przestać widzieć.
Lider U2 zapewnia, że jest pod dobrą opieką medyczną i że nie grozi mu oślepnięcie. Okulary zaś zakłada po to, by oszczędzać oczy, które przy jaskrze są bardziej wrażliwe na światło.

Ja sie nie przejmuje, tylko mnie to dziwi. A i za granica nie wszedzie jest lepiej.
poluje wlasnie na podobne okulary, ktos mi ostatnio powiedzial, ze tanio mozna je dostac na galeriawidzenia.com … wlasnie siedze i szukam. slyszelicie cos?
[b]gość, 19-10-14, 10:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 09:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 09:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 02:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 00:59 napisał(a):[/b]nie rozumiem w czym ludzie widzą problem. ja też wszędzie chodzę w okularach przeciwsłonecznych bo kilka lat temu miałam wypadek i od tej pory jedno moje oko jest bardzo wrażliwe na swiatłoBo ludzie patrzą stereotypami[/quote]Nawet nie, ludzie patrzą przez pryzmat własnych potrzeb i preferencji. “Ja nie muszę, nie potrzebuję, to po co to innym”? Nie ruszam się z domu bez okularów słonecznych nawet w zimie. Mam gdzieś co ludzie myślą nie mam zamiaru chodzić z załzawionymi oczami bo ktoś ma problem z zaakceptowaniem mojej inności.[/quote]Dokładnie! Ludzie myślą tylko swoimi kategoriami, myślą, że tylko oni mają racje i wszyscy powinni robić i być tacy jak oni. Ja cierpię na nadwrażliwość na światło więc rzadko w ogóle wystawiam się na słońce, ostatnio zdarzyło mi się wyjść w okularach przeciwsłonecznych na zakupy (światło w galeriach handlowych jest dość mocne) i dosłownie w ciągu godziny usłyszałam kilka prześmiewczych komentarzy typu “o patrz gwiazda”, “kto chodzi jesienią w okularach”, “nawet w sklepie nie zdejmie okularów”.[/quote]no tak, ale niektórzy okulary traktują jako gadżet czy ozdobę. u nas na studiach była taka doktorantka, która zimą nosiła okulary na głowie (prowadząc zajęcia). to już jest wieśniactwo.[/quote]Ale przecież zimą słońce też potrafi być bardzo mocne i sama przyznaję że czasem noszę wtedy okulary. A gdy się wchodzi do pomieszczenia do bierze się je na głowe i tyle. Normalna sprawa.
[b]gość, 19-10-14, 15:39 napisał(a):[/b]Mnie tez cale zycie dziwi, jak ludzie ekscytuja sie rzeczami, ktore ich nie dotycza. Moze doktorantka ma dobry powod zeby nosic okulary zima a w pomieszczeniu zaklada je na glowe? Co to ma do wiesniactwa? A nawet jesli robi to z kaprysu albo jej sie podoba, to co Ci do tego? Mam wrazenie, ze tacy ludzie nie maja wlasnego zycia zeby zastanawoac sie nad takimi bzdurami.Ostatnio bylam swiadkiem, jak dziewczyna w autobusie smarowala sie pomadka ochronna smarujac nia po ustach przez dobre kilka minut. Mam taka sama nivei i wiem ze jest tepa i zeby miec jej troche na ustach, to trzeba troche dluzej smarowac.Ale babcie nie omieszkaly komentowac do konca mojej podrozy ,,patrz, jaka lalunia”,,co ona tak smaruje” i przezywaly jak nie wiadomo co. Dla mnie to zalosne. Ludzie maja swoje powody, zajmijcie sie swoim zyciem bo to zalosne.nie przejmuj sie bo tylko w polsce ludzie tak sie interesuja wygladem drugiej osoby. ja nosze okulary nawet zima bo snieg dziala gorzej od slonca no i jak nie mam makijazu a zle wygladam to tez zakladam 🙂 ale wiadomo u nas okular to tylko w sierpniu hahahaha snieszne ;d
Mnie tez cale zycie dziwi, jak ludzie ekscytuja sie rzeczami, ktore ich nie dotycza. Moze doktorantka ma dobry powod zeby nosic okulary zima a w pomieszczeniu zaklada je na glowe? Co to ma do wiesniactwa? A nawet jesli robi to z kaprysu albo jej sie podoba, to co Ci do tego? Mam wrazenie, ze tacy ludzie nie maja wlasnego zycia zeby zastanawoac sie nad takimi bzdurami.Ostatnio bylam swiadkiem, jak dziewczyna w autobusie smarowala sie pomadka ochronna smarujac nia po ustach przez dobre kilka minut. Mam taka sama nivei i wiem ze jest tepa i zeby miec jej troche na ustach, to trzeba troche dluzej smarowac.Ale babcie nie omieszkaly komentowac do konca mojej podrozy ,,patrz, jaka lalunia”,,co ona tak smaruje” i przezywaly jak nie wiadomo co. Dla mnie to zalosne. Ludzie maja swoje powody, zajmijcie sie swoim zyciem bo to zalosne.
[b]gość, 19-10-14, 10:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 09:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 09:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 02:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 00:59 napisał(a):[/b]nie rozumiem w czym ludzie widzą problem. ja też wszędzie chodzę w okularach przeciwsłonecznych bo kilka lat temu miałam wypadek i od tej pory jedno moje oko jest bardzo wrażliwe na swiatłoBo ludzie patrzą stereotypami[/quote]Nawet nie, ludzie patrzą przez pryzmat własnych potrzeb i preferencji. “Ja nie muszę, nie potrzebuję, to po co to innym”? Nie ruszam się z domu bez okularów słonecznych nawet w zimie. Mam gdzieś co ludzie myślą nie mam zamiaru chodzić z załzawionymi oczami bo ktoś ma problem z zaakceptowaniem mojej inności.[/quote]Dokładnie! Ludzie myślą tylko swoimi kategoriami, myślą, że tylko oni mają racje i wszyscy powinni robić i być tacy jak oni. Ja cierpię na nadwrażliwość na światło więc rzadko w ogóle wystawiam się na słońce, ostatnio zdarzyło mi się wyjść w okularach przeciwsłonecznych na zakupy (światło w galeriach handlowych jest dość mocne) i dosłownie w ciągu godziny usłyszałam kilka prześmiewczych komentarzy typu “o patrz gwiazda”, “kto chodzi jesienią w okularach”, “nawet w sklepie nie zdejmie okularów”.[/quote]no tak, ale niektórzy okulary traktują jako gadżet czy ozdobę. u nas na studiach była taka doktorantka, która zimą nosiła okulary na głowie (prowadząc zajęcia). to już jest wieśniactwo.[/quote]No i co z tego? Opaskę, gumkę, spinkę do włosów itd można nosić a okularów nie? Co ci to przeszkadza? Po co w ogóle się na tym zastanawiać? Ja też mam komentować wszystko co mi się nie podoba w czyimś wyglądzie? Zresztą zimą słońce szczególnie “daje po oczach” więc jeśli prowadzi samochód to nie dziwię się, że ich używa zimą, a że nosiła je na głowie podczas zajęć- może taki nawyk? Żyjcie i dajcie żyć innym.
Myslalam ze to styl panasewicza
tez na to choruję od 17 roku życia podstępna choroba bo niby wszytko jest ok, ale jak przyjdzie do zrobienia kreski na oku to lipka, bo w jednym mam już ograniczone pole widzeniai słabo na nie widze. niestety mozna tylko hamować rozwój choroby, nie przemeczac sie fizycznie a naturalny poród jest wykluczony.
[b]gość, 19-10-14, 09:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 09:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 02:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 00:59 napisał(a):[/b]nie rozumiem w czym ludzie widzą problem. ja też wszędzie chodzę w okularach przeciwsłonecznych bo kilka lat temu miałam wypadek i od tej pory jedno moje oko jest bardzo wrażliwe na swiatłoBo ludzie patrzą stereotypami[/quote]Nawet nie, ludzie patrzą przez pryzmat własnych potrzeb i preferencji. “Ja nie muszę, nie potrzebuję, to po co to innym”? Nie ruszam się z domu bez okularów słonecznych nawet w zimie. Mam gdzieś co ludzie myślą nie mam zamiaru chodzić z załzawionymi oczami bo ktoś ma problem z zaakceptowaniem mojej inności.[/quote]Dokładnie! Ludzie myślą tylko swoimi kategoriami, myślą, że tylko oni mają racje i wszyscy powinni robić i być tacy jak oni. Ja cierpię na nadwrażliwość na światło więc rzadko w ogóle wystawiam się na słońce, ostatnio zdarzyło mi się wyjść w okularach przeciwsłonecznych na zakupy (światło w galeriach handlowych jest dość mocne) i dosłownie w ciągu godziny usłyszałam kilka prześmiewczych komentarzy typu “o patrz gwiazda”, “kto chodzi jesienią w okularach”, “nawet w sklepie nie zdejmie okularów”.[/quote]no tak, ale niektórzy okulary traktują jako gadżet czy ozdobę. u nas na studiach była taka doktorantka, która zimą nosiła okulary na głowie (prowadząc zajęcia). to już jest wieśniactwo.
[b]gość, 19-10-14, 02:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 00:59 napisał(a):[/b]nie rozumiem w czym ludzie widzą problem. ja też wszędzie chodzę w okularach przeciwsłonecznych bo kilka lat temu miałam wypadek i od tej pory jedno moje oko jest bardzo wrażliwe na swiatłoBo ludzie patrzą stereotypami[/quote]Nawet nie, ludzie patrzą przez pryzmat własnych potrzeb i preferencji. “Ja nie muszę, nie potrzebuję, to po co to innym”? Nie ruszam się z domu bez okularów słonecznych nawet w zimie. Mam gdzieś co ludzie myślą nie mam zamiaru chodzić z załzawionymi oczami bo ktoś ma problem z zaakceptowaniem mojej inności.
[b]gość, 19-10-14, 09:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 02:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 00:59 napisał(a):[/b]nie rozumiem w czym ludzie widzą problem. ja też wszędzie chodzę w okularach przeciwsłonecznych bo kilka lat temu miałam wypadek i od tej pory jedno moje oko jest bardzo wrażliwe na swiatłoBo ludzie patrzą stereotypami[/quote]Nawet nie, ludzie patrzą przez pryzmat własnych potrzeb i preferencji. “Ja nie muszę, nie potrzebuję, to po co to innym”? Nie ruszam się z domu bez okularów słonecznych nawet w zimie. Mam gdzieś co ludzie myślą nie mam zamiaru chodzić z załzawionymi oczami bo ktoś ma problem z zaakceptowaniem mojej inności.[/quote]Dokładnie! Ludzie myślą tylko swoimi kategoriami, myślą, że tylko oni mają racje i wszyscy powinni robić i być tacy jak oni. Ja cierpię na nadwrażliwość na światło więc rzadko w ogóle wystawiam się na słońce, ostatnio zdarzyło mi się wyjść w okularach przeciwsłonecznych na zakupy (światło w galeriach handlowych jest dość mocne) i dosłownie w ciągu godziny usłyszałam kilka prześmiewczych komentarzy typu “o patrz gwiazda”, “kto chodzi jesienią w okularach”, “nawet w sklepie nie zdejmie okularów”.
Dzieki za farm pea plytke U2 😀
Darmowa plytke znaczy sie :))))
Jeśli jest już tyle lat gwiazdorem, to już dawno znudził się całą tą sztuczną sławą, bo liczy się to, kim się jest naprawdę. Ludzie wyczują fałszywą osobę. Przynajmniej facet ma zdrową osobowość, nie jest narcyzem, nie walczy o uwagę, on ją ma naturalnie.
[b]gość, 19-10-14, 00:59 napisał(a):[/b]nie rozumiem w czym ludzie widzą problem. ja też wszędzie chodzę w okularach przeciwsłonecznych bo kilka lat temu miałam wypadek i od tej pory jedno moje oko jest bardzo wrażliwe na swiatłoBo ludzie patrzą stereotypami
Nie ogarniam hejtu… Ludzie nie maja co robic w zyciu? Raz w arkadii chodziłam w okularach przeciwsłonecznych i kapeluszu bo mnie głowa strasznie bolała od światła po badaniu wzroku z kroplami poszerzającymi źrenice i juz sie nasłuchałam jaka jestem suka, za kogo sie uwazam itp.
Mam w rodzinie osoby chore na jaskrę, straszna, nieuleczalna choroba….
nie rozumiem w czym ludzie widzą problem. ja też wszędzie chodzę w okularach przeciwsłonecznych bo kilka lat temu miałam wypadek i od tej pory jedno moje oko jest bardzo wrażliwe na swiatło