Boruc chce, by syn miał po nim nazwisko
Artur Boruc, który zostawił malutkiego syna i żonę dla młodej kochanki i jej córki, którym ostatnio podarował wartą majątek willę, chce, by syn nosił nazwisko po ojcu.
News Of The World twierdzi, że żona Kasia nie chce się na to zgodzić i nic w tym dziwnego, biorąc pod uwagę to, co zgotował jej kochliwy małżonek.
– Problem jest poważny, bo im i tak trudno się dogadać, a teraz doszedł kolejny konflikt – mówi informator.
Boruc chce, by synek nosił jego nazwisko. Czy wyposaży go odpowiednio, by mały nie najadł się wstydu? Sara Mannei zamieszka w luksusach, a czy potomek będzie opływał w podobne zbytki? Na pewno jego mama nie zostanie bez grosza – Boruc zgodził się oddać jej jedną trzecią swojego majątku.
boruc zachował się jak kawał skurwysyna, nie chciałabym mieć takiego ojca…
okey zawsze mowie ze boruc zle sie zachowal ( nadal mysle ze powinien zostawic ta Sare)ale to juz przesada to jego dziecko niby matka mysli o szczesciu dziecka a jak ono bedzie sie czulo jak dzieci w sql beda sie z niego smialy?ze ma inne nazwisko niz jego ojciec .. jak bierze kase od boruca to ok a jak ma dac nazwisko dziecku to juz nie?? ona tez moze przeciez zostac przy tym nazwisku i wszyscy beda szczesliwy ona i on beda mieli nazwisko jak ich syn Alex:-)
Chyba jego żonka ma cos na sumieniu skoro tuż przed rozwodem podpisała intercyzę i postanowiła nie walczyc o pieniądze męża… Myślę, że kwota jaką otrzymała jest wystarczająco duża.
Jak Boruc płaci na syna pieniądze to byłej żonie nie przeszkadza ale jak już o nazwisko chodzi to problem. Wszyscy wiedzą, że to dziecko Boruca i w przyszłości dziecko źle by się czuło jakby nosiło inne nazwisko niż ojciec. Rozwody się zdarzają no trudno, ale żeby zaraz takie problemy?
Mądra kobieta, a Boruc to cwaniak spod kiosku – nie lubię Go już.
Pieprzycie już w tych komentarzach takie głupoty, że nie wiadomo czy należy nad nimi płakać czy się śmiać.Czy fakt, że dziecko będzie nosiło nazwisko matki powoduje, że Boruc przestaje być jego ojcem? A może dzięki temu ani matka ani dziecko nie będą musieli po podaniu nazwiska dziecka tłumaczyć czy są ex-rodziną TEGO bramkarza co zostawił żonę zaraz po porodzie. Jak dziecko dorośnie i relacje z ojcem będą ukłądały się dobrze to zawsze może zmienić nazwisko. Ale patrząc na postawę Boruca wygląda to na zagranie pod publiczkę bo synem raczej zajmować sięnie będzie. Ale z całego serca życzę im wszystkim żebym się myliła a im poukładało się to spaprane życie.
gość, 02-03-09, 12:16 napisał(a):gość, 02-03-09, 11:02 napisał(a):NA MIANO OJCA TRZEBA SOBIE ZASŁUŻYĆ, A KASA TO NIE WSZYSTKO. TAK NA DOBRĄ SPRAWĘ TO OPRÓCZ TEJ KASY TO OJCIEC OBDAROWAŁ GO JEDYNIE WSTYDEM I UPOKORZENIEM. NIE DAŁ MU SZANSY NA NORMALNĄ RODZINĘ WIĘC NIE DZIWCIE SIĘ MATCE. PEWNIE CHCE ZACZĄĆ ŻYCIE OD NOWA, BYĆ ANONIMOWĄ KOBIETĄ TAK ABY SYN NIE BYŁ PRZEDMIOTEM DRWIN I PLOTEKMadre, rozsadne, przemyslane slowa.Bardzo niedojrzała, egoistyczna wypowiedź. Są sprawy na które nie zawsze mamy wpływ a mądra matka mimo bólu porzucenia powinna udostępnic kontakt z ojcem jeśli ten pragnie miec z nim kontakt i łożyc na jego utrzymanie. Tak właśnie jest w przypadku Boruca, który jako biologiczny ojciec winien domagac sie by dziecko nosiło jego nazwisko.
Dziecko urodzone w czasie zwiazku malżenskiego nosi nazwisko ojcajesli istenieje prawdopodobienstwo poczecia 300 dni przed narodzinami dziecka, tu chyba nie ma watpliwosci, bo chłop jeezcze do syna do szpitala jechał, informacje kompletnie niezgodne z prawda. Nazwisko, jesli jedno z rodzicow nie załozy w prokuraturze sprawy o ZAPRZECZENIE ojcostwa, dziecko nosi nazwisko meza matki. Chyba, ze Pani Kasia bedzie chciała aby dziecko nosilo je nazwisko, wtedy potrzebuje na jego zmiane zgody małżonka, (nawet po rozwodzie, majac ograniczona władze rodzicielska, ojciec decyduje o waznych kwestiach w zyciu dziecka, jak miejsce zamieszkania, sposob leczenia i nauzki, ZMIANA NAZWIzKA), gbyby boruc był pozbawiony władzy rodzicielskiej, a nie jest, z pewnoscią przy rozwodzie nie zostanie jej pozbawiony, no chyba , ze sam sie jej zrzeknie, wtedy matka bez zgod wszelakich ojca moze decydowac o wszystkim w sprawach dziecka. Uwaga! pozbawienie władzy rodzicielskiej nie zwalnia z obowiazku alimentacyjnego. Zrodło łeb prawnika i krio
gość, 02-03-09, 15:59 napisał(a):co za bzdura- na miano ojca trzeba sobie zasłużyć! komunał wycierus straszny a na mino matki nie trzeba? matką się jest i juz? nie ważne jaka ale się jest? Dziecko tak samo potrzebuje ojca jak i matki- nie ma miernika dobrego ojca. Skoro facet chce aby dziecko nosiło jego nazwisko to znaczy, ze chce sie nim opiekować w takim stopniu w jakim to jest możliwe w obecnej sytuacji kiedy nie mieszka z matka dziecka- ale co mają sprawy dorosłych do tego, ze on kocha syna i chce mieć z nim kontakt?Zgadzam się. On ma prawo żądac aby dziecko nosiło jego nazwisko. W końcu jest ojcem biologicznym co nie znaczy że dziecko bedzie chiało go uważac za ojca. A matka nie jest właścicielką małego wiec nie powinna aż tak ingerowac w tożsamośc malca
jak w akcie malzenstwa maja napisane ze dziecko nosi nazwisko ojca to raczej dzieciak bedzie boruc chyba, ze byla boruca udowodni ze nie jest on ojcem lub wymysli jakis haczyk takich haczykow jest doslownie kilka
jak to nic w tym dziwnego!!!!!!!!! jeśli dziecko ma ojca i ten ojciec je uznał to wszystko jest w tym dziwne!!!!!! dziecko ma wszelkie prawo do nazwiska ojca a nie matki. Nie rozumiem dlaczego w tym kraju doszło do paranoi w której karze się za nieudany związek dorosłych ludzi dzieci??? Piętnujecie ludzi za to ze im nie wyszło, za to ze próbują ułożyć sobie życie z kimś innym? takie życie- do cholery jasnej w tym kraju rozpada się co 4 małżeństwo- takie życie wake up! Dziecko Boruca powinno nazywać się Boruc i mieć wszelkie prawa- nie matka o tym decyduje tylko prawo! To nie jest zemsta na Borucu tylko na dziecku- jakaś niezrównoważona ta baba, współczuję jak będą wyglądały relacje ojca z dzieckiem skoro mamusia jest tak popaprana, ze mnie może pogodzić się z faktem iż ojcem dziecka jest ojciec dziecka:) Nie można wymazać ze świadomosci dziecka iż ojciec nie istnieje- nie ma go! TAK ROBIĄ GŁUPIE MATKI, KTÓRE WYRZĄDZAJĄ KRZYWDĘ NA CAŁE ŻYCIE- TA TRAUMA CIĄGNIE SIĘ I PRZENOSI NA INNYCH
co za bzdura- na miano ojca trzeba sobie zasłużyć! komunał wycierus straszny a na mino matki nie trzeba? matką się jest i juz? nie ważne jaka ale się jest? Dziecko tak samo potrzebuje ojca jak i matki- nie ma miernika dobrego ojca. Skoro facet chce aby dziecko nosiło jego nazwisko to znaczy, ze chce sie nim opiekować w takim stopniu w jakim to jest możliwe w obecnej sytuacji kiedy nie mieszka z matka dziecka- ale co mają sprawy dorosłych do tego, ze on kocha syna i chce mieć z nim kontakt?
żałosny typ. -_-
Jakim by nie byl ojcem to nim jest wedlug mnie syn powinien psiadac jego nazwisko …, ale kazdy ma swoje zdanie na ten temat
gość, 02-03-09, 12:56 napisał(a):BORUC JEST ZAJEBISTY A TE CIOTY PODDEMNĄ NIECH ZAMKNĄ MORDĘ…KILKA SŁÓW I WSZYSTKO WIEMY O AUTORZE TEJ WYPOWIEDZI. PRAWIE TAK INTELIGENTNY JAK JEGO IDOL
BORUC JEST ZAJEBISTY A TE CIOTY PODDEMNĄ NIECH ZAMKNĄ MORDĘ
Tacy mężczyzni jak on są powodem tego, że coraz mniej kobiet chce mieć dzieci i wychodzić za mąż.
gość, 02-03-09, 11:02 napisał(a):NA MIANO OJCA TRZEBA SOBIE ZASŁUŻYĆ, A KASA TO NIE WSZYSTKO. TAK NA DOBRĄ SPRAWĘ TO OPRÓCZ TEJ KASY TO OJCIEC OBDAROWAŁ GO JEDYNIE WSTYDEM I UPOKORZENIEM. NIE DAŁ MU SZANSY NA NORMALNĄ RODZINĘ WIĘC NIE DZIWCIE SIĘ MATCE. PEWNIE CHCE ZACZĄĆ ŻYCIE OD NOWA, BYĆ ANONIMOWĄ KOBIETĄ TAK ABY SYN NIE BYŁ PRZEDMIOTEM DRWIN I PLOTEKMadre, rozsadne, przemyslane slowa.
NA MIANO OJCA TRZEBA SOBIE ZASŁUŻYĆ, A KASA TO NIE WSZYSTKO. TAK NA DOBRĄ SPRAWĘ TO OPRÓCZ TEJ KASY TO OJCIEC OBDAROWAŁ GO JEDYNIE WSTYDEM I UPOKORZENIEM. NIE DAŁ MU SZANSY NA NORMALNĄ RODZINĘ WIĘC NIE DZIWCIE SIĘ MATCE. PEWNIE CHCE ZACZĄĆ ŻYCIE OD NOWA, BYĆ ANONIMOWĄ KOBIETĄ TAK ABY SYN NIE BYŁ PRZEDMIOTEM DRWIN I PLOTEK
ŻAŁOSNY JEST TWÓJ OJCIEC
takiego ojca mieć to wstyd nie dziwie się zonie
gość, 02-03-09, 11:02 napisał(a):NA MIANO OJCA TRZEBA SOBIE ZASŁUŻYĆ, A KASA TO NIE WSZYSTKO. TAK NA DOBRĄ SPRAWĘ TO OPRÓCZ TEJ KASY TO OJCIEC OBDAROWAŁ GO JEDYNIE WSTYDEM I UPOKORZENIEM. NIE DAŁ MU SZANSY NA NORMALNĄ RODZINĘ WIĘC NIE DZIWCIE SIĘ MATCE. PEWNIE CHCE ZACZĄĆ ŻYCIE OD NOWA, BYĆ ANONIMOWĄ KOBIETĄ TAK ABY SYN NIE BYŁ PRZEDMIOTEM DRWIN I PLOTEKNic dodać nic ująć:PP masz Rację:D