Brad Pitt mówi o małżeństwie

445 445

Po rozwodzie z Jennifer Aniston Brad Pitt nie kwapił się do ponownego ożenku. Choć z Angeliną Jolie jest związany bardzo mocno, do tej pory unikał tematu ślubu.

Teraz jednak powoli to zaczyna się zmieniać. W wywiadzie, jakiego aktor udzielił USA Today’s Weekend, padają znamienne słowa:

Dzieci pytają o ślub. To ma dla nich coraz większe znaczenie. Zatem bierzemy ten temat pod uwagę.

Pitt opowiedział też o tym, jak razem z Angeliną walczą o swą prywatność w domu pełnym dzieci.

Mówimy dzieciakom: \”Mamusia i tatuś idą dać sobie buziaka\”. Oni na to: \”Fuuu!\”. Ale my staramy się dbać o swój czas.

Jak myślicie – czy Brad i Angelina w końcu się pobiorą?

\"\"
 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

21 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

ależ są piękni

gość, 30-05-11, 11:01 napisał(a):a od kiedy dzieci interesuje to czy mama to żona czy nie?jakoś u Deepow sie o tym nie mowi. Brad przy Angleinie wygląda jak wiejski chlopek roztropek.Dzieci sie pytaja bo uslysza w szkole czy od innych dzieci. A Johnny mowil o tym ze jego dzieci tez sie pytaly, wiec tez mowil ze moze dla dzieci by sie zastanowil.

niech ona cos zje!!!!!

anglelina wygląda przy nim kwitnącoczekam na ślub

za 10 lat może 😀

on by sie dawno ożenił tylko ona pewnie nie chce

już udzielił wywiadu do brukowca

gość, 30-05-11, 11:40 napisał(a):no na ogol (w sytuacji idealnej) najpierw jest slub a potem dzieci, wiec dzieci w slubie rodzicow udzialu nie biora.wiec wiekszosc dzieci wychodzi z zalozenia, ze ich rodzice sa po slubie.ale tu pewnie paparazzi kilkadziesiat razy krzykneli: kiedy sie pobierzecie, dzieci swoje rozumki maja i zaczely powtarzac to pytanie i tyle.To zależy od tego, jakie się ma priorytety i czy myśli się samodzielnie, czy pozwala się księdzu myśleć za nas. Dzieci myślą, więc zadają pytania, to chyba logiczne :/

gość, 30-05-11, 13:44 napisał(a):gość, 30-05-11, 11:47 napisał(a):gość, 30-05-11, 11:40 napisał(a):no na ogol (w sytuacji idealnej) najpierw jest slub a potem dzieci, wiec dzieci w slubie rodzicow udzialu nie biora.wiec wiekszosc dzieci wychodzi z zalozenia, ze ich rodzice sa po slubie.ale tu pewnie paparazzi kilkadziesiat razy krzykneli: kiedy sie pobierzecie, dzieci swoje rozumki maja i zaczely powtarzac to pytanie i tyle.To zależy od tego, jakie się ma priorytety i czy myśli się samodzielnie, czy pozwala się księdzu myśleć za nas. Dzieci myślą, więc zadają pytania, to chyba logiczne :/Za Ciebie to chyba ksiądz pomyślał, bo można jeszcze wziąć ślub cywilny i klechów nie trzeba w to mieszać. A za Ciebie sąsiad, skoro nie zrozumiałeś/aś sedna.

no na ogol (w sytuacji idealnej) najpierw jest slub a potem dzieci, wiec dzieci w slubie rodzicow udzialu nie biora.wiec wiekszosc dzieci wychodzi z zalozenia, ze ich rodzice sa po slubie.ale tu pewnie paparazzi kilkadziesiat razy krzykneli: kiedy sie pobierzecie, dzieci swoje rozumki maja i zaczely powtarzac to pytanie i tyle.

gość, 30-05-11, 11:47 napisał(a):gość, 30-05-11, 11:40 napisał(a):no na ogol (w sytuacji idealnej) najpierw jest slub a potem dzieci, wiec dzieci w slubie rodzicow udzialu nie biora.wiec wiekszosc dzieci wychodzi z zalozenia, ze ich rodzice sa po slubie.ale tu pewnie paparazzi kilkadziesiat razy krzykneli: kiedy sie pobierzecie, dzieci swoje rozumki maja i zaczely powtarzac to pytanie i tyle.To zależy od tego, jakie się ma priorytety i czy myśli się samodzielnie, czy pozwala się księdzu myśleć za nas. Dzieci myślą, więc zadają pytania, to chyba logiczne :/Za Ciebie to chyba ksiądz pomyślał, bo można jeszcze wziąć ślub cywilny i klechów nie trzeba w to mieszać.

gość, 30-05-11, 11:01 napisał(a):a od kiedy dzieci interesuje to czy mama to żona czy nie?jakoś u Deepow sie o tym nie mowi. A wyobraź sobie, ze dzieci to też ludzie. Myślą, czują, żyją w społeczeństwie… Nigdy nie ignoruj niedużego człowieka! Moje potomstwo co jakiś czas podejmuje temat ślubu mamusi i M. Bardzo interesuje ich kiedy, gdzie, czy będzie tort i kto będzie trzymał obrączki…

Nie interesuje mnie czy się pobiorą czy nie, i tak im kibicuję!

gość, 30-05-11, 11:01 napisał(a):a od kiedy dzieci interesuje to czy mama to żona czy nie?jakoś u Deepow sie o tym nie mowi. Brad przy Angleinie wygląda jak wiejski chlopek roztropek.1. przetrzyj okularki;2. dzieci są mądrzejsze niż ci się wydaje i potrafią wypalić z takimi teoriami i pytaniami, że głowa mała;3. Brad zawsze wygląda super, jest nieskazitelnie piękny;4. ubawił mnie poziom twojej wypowiedzi 😀

princuspicusglancus, 30-05-11, 10:15 napisał(a):Niezwykle mądre mają dzieci.Nikt tak nie cementuje związku jak dzieci.jak dziecko chce, zeby rodzice podazali stereotypami z filmow/bajek i wzieli slub, to sa niezwykle madre?to sie nazywa miec male wymagania.moze i sa niezwykle madre, ale poki co ja jeszcze o tym nie wiem.

princuspicusglancus, 30-05-11, 10:15 napisał(a):Niezwykle mądre mają dzieci.Nikt tak nie cementuje związku jak dzieci.Oj znam wiele małżeństw, których problemy zaczęły się po urodzeniu dziecka. Często faceci nie są na to gotowi, jakby nie zdając sobie sprawy z powagi takiej decyzji. Dziecko powinno cementować związek, ale dla facetów jest często ,,kamieniem u nogi”.

a od kiedy dzieci interesuje to czy mama to żona czy nie?jakoś u Deepow sie o tym nie mowi. Brad przy Angleinie wygląda jak wiejski chlopek roztropek.

Niezwykle mądre mają dzieci.Nikt tak nie cementuje związku jak dzieci.

To tylko kwestia czasu, kochają się, są ze sobą już tyle lat, mają dzieci, są chyba sobie przeznaczeni 🙂 Kibicuję Im z całego serca, są super- piękni, inteligentni, utalentowani, sympatyczni… Dwie silne osobowości, a jaki ładny obrazek 🙂

Uwielbiam ich.

princuspicusglancus, 30-05-11, 10:15 napisał(a):Niezwykle mądre mają dzieci.Nikt tak nie cementuje związku jak dzieci.sorki ale gów.. prawda